piątek, 24 marca 2017 11:15

Radni zapoznali się z kulturą techniki

 
Radni zapoznali się z kulturą techniki fot. Rafał Wichniewicz

Najmłodsze muzeum Gniezna, istniejące na kulturalnej mapie naszego miasta od zaledwie kilku lat, stało się celem ostatniego posiedzenia Komisji Promocji, Kultury i Turystyki.

Radni wchodzący w jej skład mieli okazję, by zapoznać się z historią nie tylko samej idei powołania Muzeum Zabytków Kultury Technicznej, ale także budynku, w którym się ono znajduje. Ten niepozorny obiekt, znajdujący się w środku kompleksu koszarowego przy ul. Wrzesińskiej, od kilku lat tętni życiem dzięki gnieźnieńskim motocyklistom.

- Jesteśmy Klubem Motocykli Zabytkowych, który działa w Gnieźnie od 1992 roku i nasze zbiory prywatne powiększały się dość mocno, dlatego w 1993-1994 roku udało się nam zorganizować pierwsze wystawy motocykli na terenie Gniezna - na początku była to ekspozycja w Miejskim Ośrodku Kultury, potem wynajmowaliśmy salę, potem wróciliśmy do MOK-u - w sumie zrobiliśmy tych wystaw siedem. Ponieważ cieszyły się one dużym powodzeniem, otrzymaliśmy zaproszenia z innych instytucji, organizując wystawy m.in. w Poznaniu czy Szczecinku. Te wszystkie działania prowadziły do jednego - jeżeli te zbiory są tak duże, to czemu udostępniać je tylko czasowo i co kilka lat. Pomyśleliśmy, że być może warto byłoby znaleźć miejsce, w którym moglibyśmy je prezentować mieszkańcom miasta i jednocześnie stworzyć taki punkt, który uatrakcyjniłby mapę turystyczną naszego rejonu, by odwiedzający mogli zobaczyć zarówno kulturę sakralną, muzeum opowiadające o początkach Polski, nowe ścieżki turystyczne w mieście, jak i takie miejsce jak to, trochę wyrwane z centrum miasta, choć to miejsce jest równie ciekawe - mówił Przemysław Osiński, który oprowadzał członków komisji i urzędników po muzeum. 

Muzeum znajduje się w dawnej rusznikarni armat - w jednostce przy ul. Wrzesińskiej dawniej stacjonował bowiem pułk artyleryjski. W okresie PRL-u budynek został jednak zupełnie przebudowany i jedynie dawna ceglana elewacja przypomina o historycznym charakterze tego obiektu. Po latach zapomnienia i zapuszczenia, do wnętrza powróciło jednak życie dzięki środowisku motocyklistów, które teraz organizuje tu cykliczne wystawy i spotkania.

- Nie pokazujemy tu tylko motocykli zabytkowych, a będziemy prezentowali różnego rodzaju inne aspekty związane z kulturą techniki. Dlaczego nazywamy to kulturą? Dlatego, że większość pokazywanych tu przedmiotów nie tylko miały funkcję użytkową, ale były też na swój sposób piękne i wykorzystywane były do różnych czynności - mówił Przemysław Osiński. Uczestnicy wyjazdowego posiedzenia komisji mieli okazję do obejrzenia wystawy, która aktualnie jest prezentowana w salach muzealnych. Towarzyszyła temu też prezentacja innych, małych ekspozycji dotyczących szeroko rozumianej techniki. Między nimi były żelazka na węgiel z wizerunkiem smoka - oprowadzający nawiązał tu do historii warszawskiego Bazyliszka, który mieszkał w stolicy przy ul. Krzywe Koło. Tymczasem pierwsza siedziba klubu miała miejsce przy gnieźnieńskiej ul. Krzywe Koło, gdzie na strychu znaleziono owe "smocze" żelazka - jak można było się przekonać, nawet w detalach znaczenie tych przedmiotów ma wartość pokazową - zwłaszcza dla najmłodszych zwiedzających.

 

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane