wtorek, 11 kwietnia 2017 07:55

Co dalej z powstańczymi pamiątkami?

 
Co dalej z powstańczymi pamiątkami? fot. Rafał Wichniewicz

W obliczu zamierzonej likwidacji Gimnazjum nr 2 pojawiło się pytanie, co dalej będzie z pamiątkami po powstańcach wielkopolskich, które są zgromadzone w tutejszej sali tradycji?

Temat ten przewijał się kilkukrotnie przy okazji omawiania reformy oświaty i planowanemu przez władze miasta zamknięciu placówki przy ul. Pocztowej. Ponieważ decyzją części radnych miejskich temat ten został ostatecznie rozstrzygnięty i szkoła będzie wygaszana od września 2017 roku, w przestrzeni publicznej pozostało pytanie bez odpowiedzi - co z tradycją tej szkoły?

Placówka, jeszcze jako Szkoła Podstawowa nr 4, od lat 50. nosiła imię Powstańców Wielkopolskich. W nurce bohaterów z 1918 i 1919 roku kultywowano tradycję poprzez uroczyste akademie, uczestnictwo w patriotycznych wydarzeniach czy liczne akcje organizowane wśród uczniów i mieszkańców Gniezna. Szkoła, która rozpoczęła swoją pracę we wrześniu 1958 roku - na kilka miesięcy przed 40. rocznicą wybuchu powstania - nie doczeka się jednak obchodów stulecia patriotycznego zrywu. 

Oprócz wspomnianych powyżej działań, mających na celu kultywowanie pamięci o historycznych wydarzeniach (dziś już sprzed prawie wieku), w szkole znajdowała się także sala tradycji. To w niej od lat gromadzono liczne pamiątki po powstańcach i ich rodzinach, które przekazywali placówce do umieszczenia w gablotach. Dla uczniów to miejsce było prawdziwą lekcją historii. Likwidacja szkoły sprawiła, że pojawiło się pytanie - co dalej?

Temat ten został także poruszony na jednej z ubiegłych Komisji Promocji, Kultury i Turystyki przy Radzie Miasta. W jej trakcie złożono wniosek do prezydenta o to, by - jeśli jest taka możliwość - dokonać przeniesienia pamiątek do Starego Ratusza, który czeka w najbliższym czasie gruntowna rewitalizacja. Budynek zostanie przeznaczony na cele kulturalne, dlatego (zdaniem działaczy) może pomieścić także tematykę powstania wielkopolskiego. Wniosek ten został zaakceptowany przez prezydenta Tomasza Budasza, który w oficjalnej odpowiedzi przekazał: Postanowiłem, że trójkondygnacyjny budynek w całym kompleksie ratusza (oficyna) znajdujący się na jego dziedzińcu, zostanie nazwany "Domem Powstańca", a w odrestaurowanych pomieszczeniach umieścimy eksponaty związane z tym ważnym wydarzeniem.

Jednocześnie jednak dotarły do nas informacje, że właściciele pamiątek po powstańcach boją się o to, że w obliczu likwidacji szkoły mogą zostać rozkradzione. Dlatego niektórzy z nich wyrazili opinie, że chcieliby odzyskać te przedmioty, które kiedyś jedynie użyczyli dawnej SP nr 4. W efekcie w sali tradycji w zasadzie zostałoby ich niewiele (większość jest w depozycie), a cała idea mogłaby umrzeć - wszystko w przededniu setnej rocznicy powstania.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z senatorem Robertem Gawłem, który działa także w Towarzystwie Pamięci Powstania Wielkopolskiego, by nieco rozjaśnić tę sytuację i ustalić, jakie działania zostały podjęte przez zainteresowanych: - Napisałem pismo do prezydenta, aby spotkać się z zarządem towarzystwa i by ustalić, jak dalej będzie wyglądało przejęcie tradycji po dawnej szkole podstawowej i gimnazjum przy ul. Pocztowej. Mówię tu o dwóch rzeczach - nazwie oraz sali tradycji i mam nadzieję, że na tym wypracujemy jakieś stanowisko. Jest kilka rozwiązań - jeśli chodzi o samą nazwę, aby przejęło ją któraś z nowych szkół podstawowych, powstających po gimnazjach, a ponieważ są trzy, to któraś z nich mogłaby przejąć, ale to jest w gestii rady pedagogicznej. Można też pomyśleć o innej szkole spośród istniejących prywatnych placówek. Nazwa musi przetrwać w Gnieźnie, tym bardziej iż zobowiązaliśmy się iż na stulecie powstania zorganizujemy w Gnieźnie zlot wszystkich szkół noszących to imię i tu by nam zależało, aby to przeprowadzić do tego czasu. Co do sali tradycji, to chcemy, aby była ona przypisana tej szkole, albo według koncepcji miasta, która jest moim zdaniem rozsądna, aby upublicznić te zbiory w Starym Ratuszu. Ponieważ będzie on dostępny codziennie, to też dostęp będzie też większy dla mieszkańców i turystów. Parlamentarzysta zrozumiał obawy zainteresowanych losami pamiątek, niekiedy po swoich najbliższych, ale przyznał iż wybrane zostanie takie rozwiązanie, by mogły one dalej służyć jako eksponaty i uczyć o historii powstania.

Jak udało się nam dowiedzieć, w "Domu Powstańca", który miałby się znaleźć w Starym Ratuszu, znalazłyby się nie tylko pamiątki z dotychczasowej sali tradycji, ale także miałyby zostać przeprowadzone rozmowy w sprawie użyczenia powstańczych archiwaliów, przechowywanych w Muzeum Początków Państwa Polskiego. Zanim jednak by to nastąpiło, przeprowadzony musi zostać remont ratusza, który rozpocznie się już wkrótce. O dalszych działaniach w tym temacie będziemy informować.

1 komentarz

  • Link do komentarza babcia wtorek, 11 kwietnia 2017 11:07 napisane przez babcia

    Swietny pomysl prezydenta, zeby stworzyc Dom Powstanca. Oby wszyscy zaangazowali sie w to dzielo.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane