środa, 17 maja 2017 19:42

Gnieźnianin chciał oszukać „na mechanika”

 
Gnieźnianin chciał oszukać „na mechanika” archiwum redakcji

Wyjątkową pomysłowością wykazał się jeden z mieszkańców Gniezna, który próbował dokonać wyłudzenia na terenie Łodzi. Teraz odpowie za swoje działania przed sądem.

W piątek 12 maja, około godziny 13.00 jedna z mieszkanek Łodzi przyjechała swoim seicento do sklepu, znajdującego się na jednej z ulic w dzielnicy Bałuty. Kobieta zaparkowała i poszła zrobić zakupy, a gdy wróciła do swojego pojazdu i chciała odjechać okazało się, że jej auto jest niesprawne.

W tym momencie do samochodu podszedł nieznany mężczyzna i zaproponował pomoc. Jak stwierdził, przypadkiem znalazł się w tym miejscu wraz ze swoim dziadkiem, który potrafi naprawiać samochody. Kobieta zgodziła się na jego pomoc. Wówczas starszy z mężczyzn podniósł maskę pojazdu i zaczął wymieniać części. Po około 20 minutach okazało się, że samochód kobiety jest ponowie sprawny. Wtedy też łodzianka usłyszała, że za naprawę auta jest winna mężczyznom 500 złotych. Kobieta od razu zaprotestowała uważając, iż jest to zbyt duża kwota za taką niewielką naprawę. Mężczyźni jednak nie odpuszczali. Poinformowała ich więc, że nie ma przy sobie takiej gotówki i musi iść do bankomatu.

Gdy łodzianka tylko się od nich oddaliła, zadzwoniła do swojego męża oraz do komisariatu policji. Podejrzewając podstęp wraz ze swoim partnerem poprosili ochronę obiektu, by pokazała im nagranie monitoringu obejmującego miejsce zaparkowania jej auta. Wtedy też się okazało, że gdy poszła do sklepu jeden z mężczyzn otworzył maskę w jej seicento i najprawdopodobniej je unieruchomił. Ochrona uniemożliwiła ucieczkę mężczyznom i przekazała ich w ręce przybyłych na miejsce policjantów. Sprawcy nie przyznawali się do usiłowania oszustwa. W rozmowie z funkcjonariuszami twierdzili, że chcieli tylko pomóc kobiecie. Nie wiedzieli jednak, że całe zdarzenie zarejestrował sklepowy monitoring. Mężczyźni zostali zatrzymani. Jak się okazało był to 44-letni mieszkaniec Gniezna oraz jego 74-letni kompan. Usłyszeli już zarzuty usiłowania oszustwa, za co grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło: Komenda Miejska Policji w Łodzi

 

 

6 komentarzy

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane