czwartek, 12 października 2017 12:43

Po nawałnicy stracili dom - ruszyła zbiórka pieniędzy na pomoc w odbudowie

 
Po nawałnicy stracili dom - ruszyła zbiórka pieniędzy na pomoc w odbudowie źródło: zrzutka.pl

To był moment - huk silnego wiatru przerwał trzask zrywanych mocowań,a po chwili dachu na budynku już nie było. Rodzina Budzyńskich do teraz nie może się otrząsnąć ze zniszczeń po sierpniowej nawałnicy.

Wczoraj minęły dwa miesiące od wichury, która wywołała ogromne straty nie tylko w naszym regionie, ale także w innych, północnych częściach kraju. W trakcie nawałnicy zniszczone zostały nie tylko lasy i drzewostan miejski, ale także dorobek życia wielu rodzin. W Gnieźnie najbardziej poszkodowana została rodzina Budzyńskich, zamieszkała przy ul. Żabiej, która do dziś zmaga się ze skutkami wydarzeń z 11 sierpnia br. Rozpoczęła się właśnie zbiórka pieniędzy na pomoc poszkodowanym w odbudowie domu.

- Nic nie zapowiadało że tego dnia stracimy dom i cały nasz dorobek życia. Dzień jak co dzień.. do wieczora. Wieczorem zaczął się nowy etap naszego życia, bardzo ciężki i z ciągłymi problemami i wyzwaniami, które trwają do dziś. Kiedy nadciągała burza, mąż wyjechał po swojego brata bo jeszcze nie wrócił do domu. Ja zostałam sama z 3-letnią córeczką Michalinką w domu. Kiedy zgasły światła wiedziałam, że będzie wielka burza, ale spokojnie czekałyśmy aż się skończy i miałam nadzieję, że mąż szybko wróci. Męża jednak nie było... a kiedy zaczęło mocno wiać zabrałam córkę na parter i wtedy się zaczęło... - wspomina ten wieczór pani Budzyńska i dalej dodaje, że budynek cały drżał, a w pewnym momencie poczuła iż po plecach cieknie jej woda: - Wtedy wiedziałam już, że dachu nie mamy...

W wyniku nawałnicy z budynku zerwany został dach, który udało się zabezpieczyć wraz ze strażą pożarną dopiero o 6:00 rano. Do tego czasu intensywny deszcz zalał cały budynek, niszcząc wiele sprzętów, mebli i innego wyposażenia. Dom, który od zawsze był w posiadaniu ich rodziny, nie był ubezpieczony. Rodzina do dziś spłaca kredyt, jaki wzięła kilka lat temu na remont budynku, a który teraz wymaga odbudowy. Sprawę utrudnia także sytuacja prawna nieruchomości, którą trzeba uregulować. Od nawałnicy najpierw zamieszkali w hotelu, a potem w wynajętym od Miasta mieszkaniu. Chcą jednak wrócić do domu, który wciąż nie ma dachu, a  tymczasem zima jest coraz bliżej...

Pomóc można wpłacając środki za pomocą serwisu Zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/zs6fgv

12 komentarzy

  • Link do komentarza Oli piątek, 13 października 2017 16:58 napisane przez Oli

    Frazesy i frazesy,kto zechce to pomoże,bywa ,ze znajdą się ludzie pomocni,nawet gdy placą podatki.Bywa,że zamiast pomagać robi się debatę o pomaganiu.Tylko to nic nie pomoże:) A plotkami lepiej się nie zajmować,to puste i głupie zajęcie.

  • Link do komentarza onomatopeja piątek, 13 października 2017 12:55 napisane przez onomatopeja

    Zamiast pisać to może pomóżcie, bo tymi frazesami w komentarzach dziury w dachu nie zatkacie

  • Link do komentarza Adela piątek, 13 października 2017 09:39 napisane przez Adela

    Nie po to płacimy podatki czy inne daniny żeby teraz pod przykrywką solidarności ludzkiej pomagać innym kiedy są do tego samorządy posiadające odpowiednie narzędzia i finanse. To władza powinna w pierwszej kolejności zadbać a my możemy pomóc. W pierwszym działaniu władza powinna zająć się tymi naprawdę potrzebującymi , nieporadnymi itd. Pewnie że ktoś co ma kasę nie może zostać wykluczony z pomocy jak przepis pozwala, ale jest niesmak że jak tu ktoś napisał iż urzędnik z wysoką pensją zwraca się o "drobne" i niesmak budzi fakt że taki urzędnik dostaje kasę a tu ludzie z dziećmi są na łasce innych. To budzi też myśl że może i ten urzędnik co jest blisko to miał sprawniej załatwione a ten co ma mieć pomoc od urzędnika a jest obcym i niedoinformowanym pozostaje na boku ? Czy tylko jeden urzędnik tak został obsłużony ? To co tu przedstawiono na fotce to sprawa widoczna dla wszystkich a tym bardziej urzędników i innych służb poruszających się po terenie. Tu nikt nie narzeka w komentarzach , tylko padają uwagi wskazujące że coś jest nie tak , to nie zawsze zależy od rządu, tu mamy swój grajdołek i swoich przedstawicieli w samorządzie którzy powinni zadbać o nasze sprawy bo do tego zostali wybrani a nie tylko po to by zajmować stołki - brać kasę- zatrudniać znajomych itd itd............... Może to i plotki ale na mieście chodzą dziwne słuchy o systemie pomocowym i być może faktycznie ktoś powinien temu się przyjrzeć !

  • Link do komentarza Paulina piątek, 13 października 2017 00:05 napisane przez Paulina

    @ "c" nikt nic nie musi, więc nie narzekać. Kto chce to da i na tym powinna polegać solidarność ludzka. A na co idą podatki? trzeba było biadolić w poprzednim rządzie, bo widać, jak kradli. Co dzień wychodzą nowe miliardowe afery! Ale wtedy was nie było i nie byliście tacy mądrzy.

  • Link do komentarza c czwartek, 12 października 2017 21:51 napisane przez c

    Może warto skontrolować system pomocowy na który idą nasze podatki a i tak musimy się zrzucać na pomoc.

  • Link do komentarza Andriu czwartek, 12 października 2017 20:07 napisane przez Andriu

    Endrju zrozum ludzi którzy mają rozwalony dom i nie wnikaj w to czy kogoś stać na ubezpieczenie czy nie. Dzieci mają problem a idzie zima i dom niszczeje. Potrafisz to przełknąć ?

  • Link do komentarza woj czwartek, 12 października 2017 17:53 napisane przez woj

    gdyby tak pozbierać te apanaże prezesa tebeesu i asystentów , te wycieczki zagraniczne, te gadżety i wiele wiele innych takich , to byłby niezły zapasik na takie potrzeby

  • Link do komentarza Mieszkaniec czwartek, 12 października 2017 16:41 napisane przez Mieszkaniec

    A co się stało ze środkami z miasta i od rządu ? Ponadto nasuwa się pytanie co z ubezpieczeniem. To tylko ok 200 zł rocznie , a człowiek jest spokojny.

  • Link do komentarza wyborca czwartek, 12 października 2017 16:35 napisane przez wyborca

    Grzeczność czy niegrzeczność nie ma tu nic do rzeczy. Chyba jednak system pomocy nie działa jeżeli trzeba robić zbiórki dla poszkodowanych którzy stracili dorobek życia a z drugiej strony wysoko postawiona urzędniczka starostwa o dochodch grubo ponad 100 tyś rocznie piszę o pomoc w wysokości 6 tyś. Nie uważacie że coś tu nie gra.

  • Link do komentarza Endrju czwartek, 12 października 2017 16:34 napisane przez Endrju

    Dom nie był ubezpieczony i wszystko w temacie. Nie rozumiem ludzi, co żałują 300-400 zł rocznie na ubezpieczenie nieruchomości, a teraz lament i czekanie aż Państwo da. Każdy jest kowalem swojego losu.

  • Link do komentarza Daria czwartek, 12 października 2017 15:27 napisane przez Daria

    Nie, to nieprawda, ale gdyby nawet, to pytam, kto jest takim majętnym? Kogo pani zalicza do majętnych? A po drugie, każdemu, który poniósł szkodę należy się odszkodowanie niezależnie od jego stanu majątkowego. Pani wpis jest bardzo niegrzeczny.

  • Link do komentarza Maria czwartek, 12 października 2017 14:07 napisane przez Maria

    Gdzie jest kasa publiczna co miała być na pomoc dla poszkodowanych ? Miały być zasiłki nawet do 100tys zł na remont domu po nawałnicy. Czy to prawda co ludzie powiadają że o te niższe zasiłki to ponoć nawet ludzie majętni pisali ?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane