piątek, 24 listopada 2017 10:35

Bez zaskoczenia - w budżecie obywatelskim wygrywa projekt na Winiarach

 
Bez zaskoczenia - w budżecie obywatelskim wygrywa projekt na Winiarach fot. Rafał Wichniewicz

W Budżecie Obywatelskim na 2018 rok wygrał projekt, dotyczący zagospodarowania terenu wokół stawku na os. Kazimierza Wielkiego. Zebrał on rekordową liczbę głosów od mieszkańców. 

Znamy już wyniki głosowania w budżecie obywatelskim, z którego projekty zostaną zrealizowane w 2018 roku za maksymalną łączną kwotę 500 tys. złotych. Po prawie dwóch tygodniach trwającego głosowania, oddano łącznie 6003 ważne karty - o ponad tysiąc więcej niż przed rokiem (300 było nieważnych).

Zwycięzcą okazał się projekt pt. Strefa zabaw i wypoczynku na os. Kazimierza Wielkiego (teren wokół stawku) o wartości 330 tys. złotych, który zebrał 2950 głosów. Jest to o około 1500 więcej, aniżeli najwyższe notowanie zwycięskich projektów w dotychczasowych budżetach obywatelskich Gniezna.

Na drugim miejscu znalazł się park linowy w okolicy Jeziora Winiary, który zdobył 1119 głosów, ale... nie zostanie on wykonany: - Wartość całkowita tego projektu to 400 tysięcy złotych, a po wygraniu pierwszego projektu zostało nam do dyspozycji 170 tysięcy złotych. Nie można parku linowego realizować etapowo, nie ma takich technicznych możliwości i przesunięcie środków nastąpiło na trzeci projekt, który przegrał tylko nieznaczną liczbą głosów - stwierdził prezydent Tomasz Budasz.

Który projekt zostanie więc zrealizowany jako drugi? Mowa o rewitalizacji oczka wodnego przy ul. Czeremchowej i przystosowanie okalającego terenu do rekreacji i wypoczynku - zdobył on 1092 głosy: - Będzie to fragment rewitalizacji, gdyż zostało nam 170 tysięcy i one zostaną przeznaczone na pierwszy etap rewitalizacji stawku. Wartość całkowita tego projektu wynosiła 500 tys., a te 170. tys. starczy na uporządkowanie linii brzegowej, wyczyszczenie stawku i przygotowanie kompleksowej dokumentacji - stwierdził Tomasz Budasz. Oznacza to, że wartość całkowita projektu, jaki został zgłoszony do realizacji, została podzielona na dwie części. 

Głosowanie w budżecie obywatelskim nie obyło się bez kontrowersji. Wysoka wygrana projektu na os. Kazimierza Wielkiego to w znacznej mierze działania podjęte przez dozorców Spółdzielni Mieszkaniowej, którzy m.in. na Winiarach rozdysponowali wśród mieszkańców wypełnione karty do głosowania, na których zaznaczony był tylko ten jeden projekt. Takie działania nie spodobały się niektórym osobom, które składały wnioski na swoje projekty, a które też nie dysponowały takim zasobem ludzkim, służącym do zbierania głosów. Wypełnione danymi personalnymi formularze były przez dozorców bowiem zbierane i zanoszone do urn wyborczych. Czy prezydent Tomasz Budasz uważa, że jest to uczciwe wobec innych wnioskodawców? - O to należałoby zapytać mieszkańców i tych, którzy zabiegali o głosy. Nasz regulamin w mojej ocenie nie został złamany - usłyszeliśmy w odpowiedzi.

Pełne wyniki głosowania:

  1. Budowa chodnika przy ul. Żwirki i Wigury po stronie Szkoły Podstawowej nr 6 na odcinku od ul. Żwirki i Wigury do ul. Barciszewskiego - 140 tys. zł - 373 głosy
  2. Budowa na osiedlu Skiereszewo w Gnieźnie bezpiecznego i funkcjonalnego, dostępnego od rana do wieczora i w każdy dzień tygodnia, placu zabaw - 240 tys. zł - 590 głosów
  3. Przebudowa placu zabaw i Strefy Seniora na terenie Skweru im. Miasta Anagni - 120 tys. zł - 661 głosów
  4. Złota Rączka - wykonywanie drobnych napraw na rzecz samotnych seniorów - 20 tys. zł - 595 głosów
  5. Strefa zabaw i wypoczynku na os. Kazimierza Wielkiego - teren wokół stawku - 330 tys. zł - 2950 głosów
  6. Rewitalizacja oczka wodnego przy ul. Czeremchowej i Jesionowej na os. Pustachowa i przystosowanie okalającego terenu do rekreacji i wypoczynku - 500 tys. zł - 1092 głosy
  7. Budowa chodnika przy ul. Ludwiczaka - od ul. Prostej do ul. Jaśminowej - 100 tys. zł - 474 głosy
  8. Budowa parku linowego w Gnieźnie - teren przy ul. Cichej, okolice Jeziora Winiary - 400 tys. zł - 1119 głosów
  9. Interaktywne Muzeum Gniezna 2018 - 90 tys. zł - 770 głosów
  10. Skate Park na os. Kawiary - 270 tys. zł - 617 głosów

 

 

80 komentarzy

  • Link do komentarza O.K. piątek, 24 listopada 2017 14:35 napisane przez O.K.

    I jeszcze jedno.. także uważam za naganne (mimo, że głosowałam za tym projektem i jestem członkiem SM ), zbieranie głosów przez dozorców, w czasie ich pracy. Nie należy to do ich obowiązków zawodowych, dlatego to duże nadużycie i powinna się tym zająć PIP.

    Przede wszystkim członkowie spółdzielni płacą, nie za zabawę w ankietera, ale za czyste chodniki i posprzątane śmieci.

    Tym czasem... przed moim blokiem wciąż leży korzeń powalonego, w czasie sierpniowej wichury drzewa.


    Póki co, mieszamy w takim mieście, gdzie pajęczyna powiązań między urzędem miasta, spółdzielnią, spółkami miejskimi jest nie do rozcięcia...

    Cieszę, się że coraz więcej osób to dostrzega.

  • Link do komentarza Rafał_Wichniewicz piątek, 24 listopada 2017 14:18 napisane przez Rafał_Wichniewicz

    Bahamas, wskaż mi stowarzyszenia, które zgłosiły projekty budżetu obywatelskiego i zatrudniają ludzi do zbierania głosów. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, to może lepiej zamilknij, bo nic mądrego do tematu nie dodałeś. Jest 14:18, wkrótce kończysz pracę, wyłączasz komputer i wychodzisz z urzędu, więc może spędź ten czas na kolejnej kawce. Lepiej postąpisz:)

  • Link do komentarza O.K. piątek, 24 listopada 2017 14:14 napisane przez O.K.

    Osobiście się przyznaję, że nie głosowałam na chodnik, ponieważ uważam, że obowiązkiem miasta jest jego naprawa - tak, żeby każdy mieszkaniec miasta (a w szczególności osoba niepełnosprawna!) mógł z niego bezpiecznie korzystać.

    Włodarze miasta by się nie ośmieszali i nie wpisywali tej propozycji, tylko zagwarantowali środki na naprawę chodnika- i to nie z funduszy na budżet obywatelski!

    Ale ponieważ musi być kasa na tańce, śpiewy, doradców wszelakich, działania PR, królów i króliki, parki i elewacje kamienic...
    to nie ma na chodniki i to jest obraz (nędzy i rozpaczy) naszego królewskiego Gniezna.

  • Link do komentarza Krysiaa piątek, 24 listopada 2017 14:05 napisane przez Krysiaa

    Wynik mnie nie zdziwił byłam pewna że ten projekt wygra. I tak naprawde zmienilam swoje patrzenie na pana prezydenta. Ok głosy mógł każdy zbierać nawet SM ale nie w taki sposób by nie dac szansy by ktos mógł jeszcze na inny projekt zaglosowac. To chyba nie jest fer! Cóż teraz wielki hałas ucichnie za jakis czas projekt zostanie wykonany ok dla dobra naszego miasta i nie tylko .Zagrywka polityczna wykonana!!!!Brawo!!!!

  • Link do komentarza zatroskany piątek, 24 listopada 2017 13:53 napisane przez zatroskany

    W sumie najbardziej zawiedziona po tym głosowaniu będzie chyba młodzież, która postanowiła zagłosować za parkiem linowym nad jeziorem Winiary. Ponad 1100 młodych obywateli Gniezna zaangażowało się w społecznie - głosując. I dzięki im za to , że się im w ogóle chciało. Co oni sobie teraz myślą ??? Ich projekt zajął aż drugie miejsce brawo. Ale co z tego Prezydent nawet tego drugiego miejsca nie docenił a przecież można by chociaż wydać te 150 tysięcy złotych na przygotowanie terenu i opracowanie dokumentacji takiego parku linowego. I co tu się dziwić młodzieży , ze chcą z tego grajdołu gnieźnieńskiego i uciekać. I to jak najdalej.

  • Link do komentarza demokrata piątek, 24 listopada 2017 13:45 napisane przez demokrata

    Widać wybitnie na tym przykładzie, jak trudno ująć w sprawiedliwe ramy głosowanie nad czymkolwiek, by było to moralnie uczciwe głosowanie. Przykład głosowania nad tym t.z. " BUDŻETEM OBYWATELSKIM" pokazał, jak daleko nam jeszcze do uczciwego, demokratycznego państwa.

  • Link do komentarza BAHAMAS piątek, 24 listopada 2017 13:39 napisane przez BAHAMAS

    Panie Rafale spółdzielnia działa na rzecz spółdzielców, ci spółdzielcy opłacają spółdzielnie by działała na ich rzecz. Gdyby spółdzielnia nie wykorzystała własnych pracowników to właśnie działała by na niekorzyść spółdzielców. Naprawdę nie widzi Pan podobieństwa ze stowarzyszeniami? A w stowarzyszeniach nie zatrudnia się ludzi? Nie bądźmy śmieszni. Po prostu spółdzielnia jest większa. I bez reklam np. tu na portalu wygrała. Można było nazwać skwer... a nie będę złośliwy i wtedy żaden z prawicowych portali nie zająknąłby się na ten temat :-D

  • Link do komentarza Viking piątek, 24 listopada 2017 13:35 napisane przez Viking

    Coraz więcej ludzi głosuje na BO, projekty są coraz lepsze. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Działania spółdzielni przyczynią się do wzrostu zainteresowaniem BO. Same plusy. Tylko ślepiec nie jest w stanie ich dostrzec.

  • Link do komentarza Leszek Kabaciński piątek, 24 listopada 2017 13:35 napisane przez Leszek Kabaciński

    2 razy XX to nie uczciwe . To nawet jaskółki wiedzą. Ktoś nie przewidział, ktoś nie dopilnował, lukę wykorzystano. Na pewno złamano dobre obyczaje. Kto się raz ze spółdzielnia zderzył to wie, ze ich podstawowa odpowiedz brzmi. Zgłoś pan do PZU. Czy tak wygrany projekt będzie transparentny i transparentni będą wykonawcy i rozliczenia. Dla malkontentów w tych kratkach też głosowaniem na molocha ale w innym uszeregowaniu skreśleń.

  • Link do komentarza pele piątek, 24 listopada 2017 13:33 napisane przez pele

    Nie wydaje mi się by można zrobić park linowy z prawdziwego zdarzenia za 200 tyś PLN. Dobra decyzja włodarzy miasta.

  • Link do komentarza Seba piątek, 24 listopada 2017 13:20 napisane przez Seba

    Zgadzam się z redaktorem. Głosowanie powinno być osobiste, może być na terenie własnego osiedla, ale pod kontrolą członków rady osiedlowej lecz nie tej, na terenie ktorym jest głosowanie. Fałszerstwa wyborcze ostatnich lat dowiodły, że uczciwość wielu członkow komisji wyborczych stoi niestety pod znakiem zapytania. Więc wszelkie środki ostrożności powinny być zachowane. W przeciwnym wypadku nie ma sie co bawic w inicjatywy obywatelskie.

  • Link do komentarza Rafał_Wichniewicz piątek, 24 listopada 2017 13:14 napisane przez Rafał_Wichniewicz

    HANS. Poniżej wspomniałem o regulacji, która powinna zostać wprowadzona, by cały budżet zyskał na transparentności. To zmotywowałoby projektodawców do zaangażowania społeczności, a co relatywnie przekładałoby się na budowę społeczeństwa obywatelskiego.

    Owszem, motocykliści czynili to podobnie, ale własnym sumptem. Zresztą, w jakimś tam sensie wspieraliśmy promocję jednego z ich projektów. Tymczasem głównym aspektem w powyższej sprawie jest wykorzystywanie siły roboczej, stworzonej do zupełnie innych celów. To tyle. Gdyby nie ten fakt, nie czepiałbym się w ogóle tematu.

    Kwestia chodnika powinna zostać wyjaśniona w sposób naturalny - mieszkaniec będący w istotnej potrzebie zgłasza sprawę, spotyka się z nim urzędnik i wyjaśnia co można zrobić, by obywatelowi było lepiej. Zaraz zarzuci się, że gdyby tak każdy miał się spotykać z urzędnikiem... Nie, tu chodzi tylko o konkretny przypadek - pieszo można przejść na drugą stronę jezdni i jest to niewielki wysiłek. Dla osoby jadącej na wózku lub pchającej taką osobę, jest to jednak problem. Tu chodzi o pewne wyczucie.

    MM. Proszę nie pisać o braku podstaw do spekulowania o uczciwości wyborów do budżetu obywatelskiego za prezydentury Kowalskiego. Wybory zorganizowano w odległym miejscu i trwały bodajże godzinę lub dwie. Na spotkanie spędzono osoby, które miały głosować na jeden konkretny projekt, który został odrzucony już za obecnej kadencji z prostej przyczyny. Na tym wiecu wyborczo-budżetowym panował wówczas chaos i rozgardiasz. Co do kwestii tego, że włodarz sam decyduje o tym, co zostanie zrobione, odpowiedź jest prosta - wystarczy zwiększyć pulę środków. Skoro wiemy, że co roku te pół miliona nie jest w stanie zaspokoić potrzeb mieszkańców chociażby dwóch części miasta, to trzeba to przemyśleć.

  • Link do komentarza mm piątek, 24 listopada 2017 13:10 napisane przez mm

    Panie Wichniewicz ! skoro miasto nie mogło wówczas czegoś zrealizować albo nie może zrealizować jak przy obecnym budżecie obywatelskim (zamiana projektów) to po co to mamienie ludzi że mają sobie coś wybierać skoro na końcu i tak władza zdecyduje. A po drugie to nie wychwalanie Kowalskiego tylko wskazanie że sama organizacja tego głosowania nie dawała wówczas takich podstaw do spekulowania co do uczciwości , jak obecnie - gdy były podobno sygnały o dozorcach zbierających podpisy pod już zakreślonymi głosami ?

  • Link do komentarza Hans piątek, 24 listopada 2017 12:54 napisane przez Hans

    Jest Pan łaskawy, że nie tylko schlebia swemu oczytaniu, ale i mnie, "obdarzając" nicią przyjaźni prezydenta, dziękuję! Dobrze wiedzieć, może mi się kiedyś przyda.

    Remont chodnika oczywiście nie jest najlepszym pomysłem na projekt budżetu obywatelskiego, ale niech Pan nie sieje demagogii, że "ot, proste rozwiązanie, trzeba to przecież zrobić z bieżących wydatków". Doskonale Pan sobie zdaje sprawę, że gdyby wszystkie wymagające chodniki na raz naprawić, to zjadłyby pewnie i cały budżet miasta na dany rok.

    Zgadzam się, że kwota na cały budżet mogłaby być nieco większa. Tylko, że wtedy nadal spółdzielnia, motocykliści z Classica, osiedle Pustachowa czy inne dobrze zorganizowane grupy wezmą go szturmem - i Pana zarzut pozostanie ten sam.

  • Link do komentarza Rafał_Wichniewicz piątek, 24 listopada 2017 12:51 napisane przez Rafał_Wichniewicz

    Nie przesadzajmy, za Kowalskiego to głosowanie zorganizowane w Kolegium to była jakaś paranoja. Przecież wtedy wygrał projekt, którego Miasto nie mogło zrealizować.

    Obecna forma jest technicznie o wiele lepsza, ale wymaga regulacji - wystarczy wprowadzić głosowanie przy urnie lub przez internet i jest spokój. Kto będzie chciał, to się zaangażuje. Aktywiści projektu będą musieli tylko przekonać do udziału - na tym to właśnie powinno polegać.

  • Link do komentarza senior piątek, 24 listopada 2017 12:51 napisane przez senior

    Dopóki Gniezno będzie w sieci takiej pajęczyny, jak prezydent, prezes spóldzielni i takie Hanse, dopóty w tym mieście nie będzie uczciwości i respektowania prawa. Sprawa tzw. budžetu obywatelskiego dowiodła, że ci panowie bawią się społeczeństwem probując wmówić jemu, že ma głos w jakiejkolwiek sprawie. A fakt, że pan prezydent jest czołowym przedstawicielem lokalnej Platformy Obywatelskiej potwierdza, że ta partia jest skompromitowana do szpiku kości także na prowincji. Panu Hansowi przypominam, że w całej sprawie wg mnie nie chodzi o to, który projekt wygrał. Dla mnie haniebnym jest sposób, w jaki ten projekt zdobył I miejsce. I panu, panie Hans życzę mniej cynizmu i ironii w wypowiedziach. Tak się nie godzi w poważnych sprawach dotyczących naszych mieszkanców.

  • Link do komentarza zdegustowany piątek, 24 listopada 2017 12:48 napisane przez zdegustowany

    Zostało 170 tys to trzeba było zrobić 3 i 4 projekt wygranymi i zostałoby 30 tys na jakie tańce albo śpiewy i więcej by było tego pijaru

  • Link do komentarza . piątek, 24 listopada 2017 12:42 napisane przez .

    Za kadencji Kowalskiego inaczej wyglądało takie głosowanie, były karty, stempelki, dowody osobiste, listy mieszkańców, urny do głosowania , publiczne liczenie głosów.

  • Link do komentarza hahahahahahahahahaha piątek, 24 listopada 2017 12:33 napisane przez hahahahahahahahahaha

    Jeżeli ciemny lud myślał że ma coś do powiedzenia to niech teraz nie ma złudzeń gdy okazuje się że większa ilość głosów nie oznacza wygranej i nie dziwię się że PIS chce tych zmian wyborczych

  • Link do komentarza sad piątek, 24 listopada 2017 12:29 napisane przez sad

    DObrze, że wcześniej przeczytałem o tej akcji, bo przynajmniej nie musiałem się fatygować i głosować. Po co skoro projekt na moim osiedlu przegrał a dzieciaki nie mają nawet gdzie się bawić kolejny rok z rzędu?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane