wtorek, 05 grudnia 2017 11:17

Strażnicy miejscy uratowali kota wrzuconego do śmietnika

  UM
Strażnicy miejscy uratowali kota wrzuconego do śmietnika źródło: UM w Gnieźnie

Do niecodziennej interwencji doszło pod koniec listopada na jednym z gnieźnieńskich osiedli, gdzie strażnicy miejscy zostali wezwani do kota wrzuconego do pojemnika selektywnej zbiórki śmieci.

Sytuacja miała miejsce 23 listopada 2017 roku w Gnieźnie na ul. Surowieckiego. Straż Miejską w Gnieźnie powiadomił jeden z mieszkańców pobliskich budynków, który akurat wyrzucał odpady, że z jednego z pojemników, tzw. dzwonu, dobiega pisk jakiegoś zwierzęcia.

Strażnicy natychmiast podjęli działania, potwierdzili uwięzionego w torbie na dnie pojemnika małego kotka. Następnie przy użyciu pałki służbowej i linki holowniczej wydobyli torbę ze zwierzakiem. Trafił on do schroniska dla zwierząt.

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie bestialskiego czynu, jaki dopuścił się sprawca, a za znęcanie nad zwierzętami grozi sprawcy do 2 lat pozbawienia wolności. Osoby, które mogłyby wskazać sprawcę, rozpoznają torbę proszone są o kontakt z gnieźnieńską Policją.

5 komentarzy

  • Link do komentarza wania wtorek, 05 grudnia 2017 22:21 napisane przez wania

    jak ktoś jest pijany i leży to niech sobie tam kwitnie, większego pożytku i tak z takiego nie ma. A jak ktoś się źle czuje, to nie wzywa się strażników tylko karetkę. No chyba, że zmieniły się predyspozycje służb do pewnych zdarzeń

  • Link do komentarza czytelnik wtorek, 05 grudnia 2017 22:10 napisane przez czytelnik

    Brawo dla straży miejskiej !!!

  • Link do komentarza Przechodzień wtorek, 05 grudnia 2017 21:08 napisane przez Przechodzień

    Do kota natychmiast podjęli działania, ale do mężczyzny który pijany/źle się czuł i siedział na ławce na Mieszka I to się nie spieszyli...

  • Link do komentarza humanista wtorek, 05 grudnia 2017 20:58 napisane przez humanista

    Przed sezonem lęgowym na swojej posesji, - dość duża przy lesie, także zadrzewiona- będę wyłapywał koty, i wywoził do schroniska.
    Są to koty porzucone lub sąsiadów nie przyznających się do mruczących morderców.
    Miastowi przyszli z kotami, działki wycementowani jak przed blokami, koty srają zatem u mnie, i polują na ptaki.
    "Art. 77 Kw. Niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."
    Nie o karę chodzi, a o młode ptaki.

  • Link do komentarza Hela wtorek, 05 grudnia 2017 14:58 napisane przez Hela

    A kot z miasta Łodzi?Czy z centralnej Polski?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane