poniedziałek, 12 lutego 2018 08:12

Mieszkaniec się skarży, radni deliberują, a zarzutów przybywa

 
Mieszkaniec się skarży, radni deliberują, a zarzutów przybywa fot. Rafał Wichniewicz

Na ręce radnych wpłynęło pismo, którego to treść stanowi skargę na Radę Miasta, Prezydenta, ale tak właściwie to kierowana jest do wojewody. Po sesji, widząc obrót sprawy, mieszkaniec skierował kolejne pisma.

Z powodu tego jednego dokumentu, radni miejscy musieli zejść się na nadzwyczajne posiedzenie w miniony czwartek (w auli szkolnej, udekorowanej w walentynkowe ozdoby): - Decyzję o zwołaniu sesji podjąłem ponad 24 godziny temu, kiedy okazało się iż w miniony piątek na skrzynkę mailową Rady Miasta wpłynęło pismo mieszkańca, w którym przedstawił swoje zastrzeżenia dotyczące trzech uchwał Rady Miasta. Nie spotykalibyśmy się tutaj, gdyby to pismo było właściwie zaadresowane, gdyż jest ono skierowane także do Wojewody, bez wskazania o którego chodzi. Rozważając tę sprawę, poprosiłem mecenasa o opinię prawną w tym względzie i w tym przypadku, skoro pismo zostało skierowane do niewłaściwego organu, w związku z tym organem władnym do przekazania tego pisma do Wojewody jest Rada Miasta - przekazał przewodniczący Michał Glejzer, zaznaczając iż czwartek  był w zasadzie ostatnim dniem, na przesłanie pisma do odpowiedniej instytucji. Przy okazji przedłożył propozycję delegacji, by w przyszłości w imieniu Miasta Gniezna przewodniczący mógł przekazywać tego typu pisma do właściwego adresata: - Nie chcę, byśmy za chwilę zostali zalani pismami, które nie są do nas, bo w przeciwnym przypadku będziemy się spotykać co kilka dni. Na końcu może się okazać, że jakiś mieszkaniec kupił w sklepie nieświeże mięso i napisze w tej sprawie list do wojewody, ale wyśle go do nas i znowu będziemy się musieli spotkać. 

Na co się skarży mieszkaniec?

Chodzi o trzy uchwały, dotyczące ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji dla szkół i przedszkoli oraz określania kryteriów rekrutacji do podstawówek - wszystkich tych instytucji, prowadzonych przez Miasto Gniezno. Zdaniem mieszkańca i opisując sprawę bardzo oględnie (treść wypełniona jest licznymi odniesieniami do ustaw i przepisów), podjęte uchwały są błędne lub mogą stworzyć problem dla podmiotów objętych ich treścią (placówek oświatowych). Jedna z nich dotyczy aspektu kontroli u szkoły lub przedszkola, który pobiera dotację z budżetu Miasta.

W uchwale z października 2017 roku zawarto iż trakcie kontroli, rozpoczyna się ona w momencie okazania upoważnienia z zawartymi danymi: danych osób ją przeprowadzających, nazwę kontrolowanej placówki, program kontroli, przewidywany czas jej trwania. W styczniu uchwałę zmieniono tak, że treść tego samego punktu została skrócona: - Kontrola rozpoczyna się w chwili okazania upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. 

Jak twierdzi skarżący w dość dosadnej treści swojej skargi: - W moim przekonaniu nowe brzmienie par. 10 ust. 4 oznacza całkowite ubezwłasnowolnienie podmiotu kontrolowanego i totalną, całkowitą arogancję władzy reprezentowanej przez Prezydenta Miasta Gniezna Tomasza Budasza, Zastępcę Prezydenta Miasta Gniezna Michała Powałowskiego i Dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Gnieźnie Mariana Pokładeckiego. Podmiot kontrolowany nie będzie znał programu kontroli oraz przewidywanego czas trwania kont i jeszcze wielu innych rzeczy, ponieważ nie ma zdefiniowanego pojęcia co powinno zawierać upoważnienie do przeprowadzenia kontroli. Bulwersuje również fakt, potwierdzający totalitarne zapędy samorządowych władz Miasta Gniezna wywodzących się z "obrońców praworządności" - czyli Platformy Obywatelskiej rządzącej w mieście w koalicji z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, braku możliwości wniesienia jakichkolwiek zastrzeżeń do sporządzonego przez kontrolera protokołu z kontroli.

Ponadto w dalszej części skargi mieszkaniec wskazuje, że uchwała z grudnia 2017 roku (błędnie opisanej jako z grudnia 2018 roku) uniemożliwia złożenie dokumentów do publicznych szkół podstawowych osobom, które są prawnymi opiekunami dziecka lub podmiotem sprawującym pieczę zastępczą: Powyższe przekonanie opieram na braku definicji w uchwale pojęcia rodzic(e) - czytamy. W dalszej części mieszkaniec sugeruje, aby tą sprawą wojewoda powiadomił organy rządowe.

Co dalej na sesji?

Nie zabierając zdania w kontekście wątków zawartych w skardze, wywiązała się dyskusja w temacie jej przekazania. Radny Krzysztof Modrzejewski zapytał, czy uzyskane przez przewodniczącego upoważnienie oznacza do przekazywania skarg na prezydenta (rozpatrywanych przez Komisję Rewizyjną), czy nadal trzeba będzie podejmować w tej kwestii uchwały. Na to przewodniczący odparł iż ten aspekt pozostanie taki, jak dotychczas. Krzysztof Modrzejewski zapytał też: - W nagłówku skargi mamy "Szanowny Panie Wojewodo" i jednakże mamy w treści iż składa skargę na działalność następujących instytucji i wymienia trzy organy - Radę Miasta, Prezydenta Miasta i organy nadzoru prawnego Wojewody Wielkopolskiego. Nie mam wątpliwości co do pierwszego i drugiego, ale jeśli chodzi o skargę na prezydenta, to rozpatrywać to powinna Komisja Rewizyjna, czy nie powinniśmy podjąć stosownej uchwały przekazania tego do komisji? Michał Glejzer odparł jednak na to pytanie: - W zasadzie, patrząc na to pismo, powinniśmy też jeszcze powiadomić premiera rządu, bo tam jest skarga na wojewodę. Myślę, że to pismo zostało napisane w takim celu, by się ta sprawa "rozlała". Przewodniczący dodał iż w jego opinii, skarga dotyka tak wielu zagadnień, że trudno jest określić o co osobie skarżącej chodzi: - Jestem przekonany, że nie byłoby żadnych wątpliwości, gdyby było to pismo skierowane do nas i dotyczyło instytucji, która podlega prezydentowi. W tym momencie jest oczywista sprawa, natomiast nie zajmujmy się tym, bo za chwilę będziemy musieli rozpatrywać skargę na wojewodę. Krzysztof Modrzejewski stwierdził iż jednak jemu chodzi tylko o kompetencje Komisji Rewizyjnej, która jest władna do rozpatrywania skargi na prezydenta. Michał Glejzer odparł jednak iż w jego opinii komisja mogłaby się zająć skargą, gdyby "wyraźnie określono, co jest kwestionowane w tych trzech uchwałach". Przy tym wskazał na błędy w skardze, które w jego mniemaniu nie pozwalają określić, o które konkretnie uchwały chodzi (błędnie podane daty ich podjęcia).

Radny Marek Zygmunt stwierdził iż jego zdaniem skarga dotyczy trzech podmiotów, a nie jednego i tak ją należy rozpatrywać. Po krótkiej wymianie zdań, głos zabrał mecenas Michał Bernaciak: - Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, w pierwszej kolejności należy odwzorować rzeczywistą wolę skarżącego. Mówiąc inaczej - trzeba z treści pisma wywnioskować o co chodzi w tej skardze i kto powinien być organem właściwym do rozpoznania. Fakt, że skarżący już na wstępie iż skarży się na działalność trzech instytucji, które wymienia i wywołuje wątpliwość, nie przesądza iż tak powinien się zachować organ, który skargę otrzymuje. Zgodnie z art. 222 Kpa, jest istotna sama treść, a więc meritum skargi - mówił prawnik i wskazał iż podług treści pisma, samym nagłówkiem skarżący wskazuje na wojewodę, a dalsza część dotyczy uchwał, które powinny podlegać także tej instytucji. Na pytanie Krzysztofa Modrzejewskiego o możliwość rozłożenia skargi na części (niekoniecznie w tym konkretnym przypadku) mecenas odparł iż nie jest to możliwe, chyba że treść pisma wyraźnie wskazuje na odrębne fragmenty, dotyczące różnych podmiotów. Radny dalej drążył aspekty prawne przekazywania skarg, po czym głos zabrał ponownie radny Marek Zygmunt. Stwierdził on, że wobec różnych zawiłości związanych zarówno z treścią skargi, jak i możliwie popełnionym w uchwałach błędem, powinno się przekazać sprawę innym prawnikom, którzy by również przyjrzeli się tematowi: - Skierujmy, jako Rada Miasta, treść tych uchwał do innych prawników, niech oni jeszcze to przeanalizują, zanim przekażemy skargę do wojewody. Swoją drogą, ja nie wierzę, że ten pan, tak oblatany w prawie, nie przekazał już tej skargi do samego wojewody, a nam podesłał przy okazji. To się dobrze składa, bo według mnie możemy na tym pierwszym poziomie, skorygować swój błąd i wnieść do wojewody o poprawę błędów, który nam się zdarzyły - mówił Marek Zygmunt.

Na powyższą wymianę zdań przewodniczący odparł: - Te uchwały zostały podjęte, trafiły do wojewody i pan wojewoda je opublikował i ma 30 dni na rozpatrzenie, czy są zgodne z prawem. My nie mamy co grzebać w uchwałach. Jeśli wojewoda i jego prawnicy znajdą niedociągnięcia, to zostaniemy powiadomieni - stwierdził Michał Glejzer i dalej dodał: - Ostatnio na tej sali pojawiają się zbyt często elementy wirtualnej rzeczywistości i proponowałbym nie gdybać, czy ten pan jest wybitnym prawnikiem czy nie, bo nie deprecjonujmy się jako Rada Miasta. Jesteśmy organem stanowiącym prawo w tym mieście i nie róbmy tak, że ktoś nam będzie coś mówił, a my będziemy sobie powoływali miejski trybunał konstytucyjny, by poprawić uchwałę. Głos ten poparł radny Sławomir Graczyk, który dodał iż zbliża się kampania wyborcza i takich pism będzie zapewne więcej. Ostatecznie skarga decyzją większości została już przekazana do wojewody.

Na marginesie...

Skarga idzie teraz swoim trybem, a mieszkaniec zdążył już w miniony piątek złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a także indywidualną skargę na Prezydenta Miasta Gniezna: - (...) któremu zarzucam niekompetencję i brak profesjonalizmu w procesie przygotowywania i przedstawiania uchwał Radzie Miasta Gniezna, która podejmuje uchwały obarczone wadami prawnymi - czytamy w treści pisma, nadesłanego do redakcji. Jednocześnie w dalszej treści skargi, powtarzają się powyższe zarzuty, co powyżej. W piątkowych godzinach nocnych, ten sam obywatel przesłał również skargę na działalność Przewodniczącego Rady Miasta Gniezna, którą kieruje do Wojewody Wielkopolskiego: - (...) Wielokrotnie dopuszczał do procedowania obarczonych wadami prawnymi  uchwał przez Radę Miasta Gniezna, powodując obniżenie autorytetu tego organu w oczach mieszkańców Miasta Gniezna. Brak elementarnej wiedzy w zakresie tworzenia prawa i  ignorancja w jego stosowaniu skutkowała niejednokrotnie koniecznością uchylania przez Pana Wojewodę uchwał podjętych przez Radę Miasta Gniezna - pisze w skardze mieszkaniec. Dalsze zarzuty odnoszą się już do zawodowych umiejętności przewodniczącego, jako nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie. Swoją skargę kończy on prośbą o wyciągnięcie konsekwencji przez wojewodę wobec przewodniczącego.

Część radnych nie ukrywała iż wiedzą, jakie są intencje autora pisma, który jest byłym urzędnikiem Magistratu, związanym z oświatą. Jednocześnie jednak w trakcie posiedzenia, żaden z działaczy nie zadał pytania ani obecnemu na spotkaniu wiceprezydentowi Michałowi Powałowskiemu, ani także mecenasowi, dlaczego ww. zmiany mogą budzić obawy skarżącego lub dlaczego zostały one wprowadzone. W sali nie był obecny także nikt z Wydziału Edukacji, co świadczy o tym iż zapewne sesja miała służyć tylko przekazaniu sprawy dalej. Kolejna skarga (o której wspominamy wyżej), już na samego prezydenta pokazuje iż temat powróci, zapewne na kolejnym, lutowym posiedzeniu.

108 komentarzy

  • Link do komentarza polecam piątek, 23 lutego 2018 11:55 napisane przez polecam

    Polecam 'Będą mnie bronić, ale muszę cię zwolnić, bo tak sobie życzy Grzegorz'. On nie tylko chciał mojego odwołania, lecz także żeby to odwołanie nastąpiło przy okazji afery reprywatyzacyjnej, żeby ta afera przykleiła się do mnie. To jest ta perfidia. (...)

    całość tu http://fakty.interia.pl/prasa/news-wojciechowicz-w-dzienniku-gazecie-prawnej-schetyna-jest-wygo,nId,2549069

  • Link do komentarza wyborca piątek, 23 lutego 2018 10:18 napisane przez wyborca

    Co by nie powiedzieć cała ta sytuacja zmusiła wyborcow do myślenia. Oby okazało się ono logiczne. Rządy PO w Gnieźnie dobiegają końca!

  • Link do komentarza Krak piątek, 23 lutego 2018 08:23 napisane przez Krak

    Wanda, dospać nie możesz i nie do konca wybudzona piszesz chyba, o czym sie tobie śniło.

  • Link do komentarza Wanda piątek, 23 lutego 2018 07:10 napisane przez Wanda

    To jak widzę przerodziło się w bój polityczny, a przecież niedługo wybory ;-) PiSowcy już pojadą na tej aferze ;-) może i pan Piotr?

  • Link do komentarza najbliżsi pozornie :) wtorek, 20 lutego 2018 11:49 napisane przez najbliżsi pozornie :)

    Cchciałem powiedzieć panu Budaszowi, że w UM są osob, które dużo kserują. Kserują, kserują pan się nie boi.

  • Link do komentarza Marlen poniedziałek, 19 lutego 2018 21:07 napisane przez Marlen

    Jaki jest wynik finansowy Urzędu Miasta Gniezno bo Słupska znamy ...

    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21999391,cud-biedronia-w-slupsku-byl-deficyt-budzetowy-jest-spora-nadwyzka.html

  • Link do komentarza lokator poniedziałek, 19 lutego 2018 17:50 napisane przez lokator

    Jak powstanie w Gnieźnie komisja na wzór Warszawy, to wszystko wyjaśni. Poczekajmy do wyborów.

  • Link do komentarza mienie komunalne poniedziałek, 19 lutego 2018 17:04 napisane przez mienie komunalne

    Co dalej ze sprawami, które prowadziła Dyrektor Mariola Landowska w imieniu ZGL ? Jak one dalej się potoczyły i kto je prowadzi ? Dlaczego tak naprawdę zlikwidowano ZGL, większość pracuje. Może to chodziło tylko o niezłomność Pani Dyrektor w odkrywaniu prawdy ?

  • Link do komentarza urzędas poniedziałek, 19 lutego 2018 15:20 napisane przez urzędas

    ad.hehehe - ja myślę, że jest to cisza przed burzą. A burza może być z piorunami!

  • Link do komentarza heheheh poniedziałek, 19 lutego 2018 12:39 napisane przez heheheh

    urzędas - jest jeszcze jedna sprawa, istniał ZGL - było głośno o ustalaniu właścicieli kamienic, nie ma ZGL - wszystko jakby ucichło ?

  • Link do komentarza Wyborca poniedziałek, 19 lutego 2018 11:09 napisane przez Wyborca

    Szanowni Państwo, inwestycje zlecone przez UM są wykonywane z naszych pieniędzy (czytaj podatków). Jak wykonane zostają projekty pozostawiam własnej opinii. Między innymi za zlecanie prac Prezydent otrzymuje comiesięczną gaże.
    Za politykę kadrową w UM, likwidacje, zwolnienia z pracy odpowiada Prezydent. Za spółki podległe pod UM odpowiada Prezydent. Tyle w temacie. Co dzieje się w podległych instytucjach każdy sam widzi.
    Czas podsumowania nastąpi przy urnach wyborczych.

    Zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia stało się nie tylko hitem internetu ale wskazuje jakie metody działania stosuje UM w celu zastraszenia, poniżenia, ośmieszenia autora skargi.
    Pytanie zasadnicze dla kogo, jaki warsztat metod stosuje UM w celu osiągnięcia własnego ego?

  • Link do komentarza heheheh poniedziałek, 19 lutego 2018 10:14 napisane przez heheheh

    urzędas , tylko że tam nie ma nic o tym - kto , ile i dlaczego dostaje dodatek specjalny

  • Link do komentarza urzędas poniedziałek, 19 lutego 2018 10:09 napisane przez urzędas

    Najbardziej zastanawiający jest fakt rozwalenia dobrze prosperującego Zakładu Gospodarowania Lokalami, przerzucenie majątku komunalnego na pastwę spółki, której kiedyś tę administrację chyba nie bez powodu odebrano i....? No i własnie W miejscu ZGL nadal siedzą urzędnicy zajmujący te same biurka i wykonujący tysiące prac, które wykonywał ZGL. Czyli z tego wynika, że podwojono zatrudnienie, podwojono, a może nawet potrojono koszty a efekty? Szkoda mówić. Tak wygląda ekonomia czy gospodarka ku pożytkowi układom, w które się weszło i dla dobra kolesi?

  • Link do komentarza Kupszcza poniedziałek, 19 lutego 2018 09:51 napisane przez Kupszcza

    Do obserwator. W tym momencie sam jesteś nie do końca zaznajomiony z przepisami postępowania administracyjnego. Organ przekazuje skargę i stwierdza do kogo powinna zostać skierowana. Jak organ jest jednoosobowy to nie ma problemu. Jak kolegialny taki jak rada gminy, sko, Rio, to musi się gremialnie zebrać i podjąć uchwałę. Nie ma wyjścia. Organem samorządu terytorialnego jest rada a nie jej przewodniczący czy Biuro Rady. Zapraszam do lektury ustawy.

  • Link do komentarza Kupszcza poniedziałek, 19 lutego 2018 08:53 napisane przez Kupszcza

    Od czasów obecnej Prezydentury zmieniono prawie wszystkich dyrektorów. Dodano kilku kierowników, utworzono zespół sportu, w którym wynagrodzenia są raczej zacne . Przede wszystkim powołano rzecznika prasowego, którego wynagrodzenie podobno jest tak wysokie jak dyrektorów. No i Wydział Promocji podobno ma się bardzo dobrze jak chodzi o zarobki. Ptaszki cwierkaja że nowi urzędnicy na tych samych szczeblach mają srednio tysiąc więcej niż stara, często o niebo lepiej wyszkolona gwardia. Rzeczywiście nie można obecnemu prezydentowi zarzucić braku inwestycji, ale polityka kadrowa to dramat. Nie wspomnę o zatrudnianych emerytach i prezesie TBS.

  • Link do komentarza Obserwator poniedziałek, 19 lutego 2018 07:06 napisane przez Obserwator

    Zastanawiam się, nad niska inteligencja Kierownika Rady i Przewodniczącego Rady. Ewidentnie pismo jest kierowane do Wojewody, a Rada dostała do wiadomości. Śmieszy mnie, żeby to stwierdzić, trzeba zwołać sesje Nadzwyczajna. Jak Biuro Rady i Radni chcieli się ośmieszyć, to się udało. Nie poważni.

  • Link do komentarza ciekawy niedziela, 18 lutego 2018 22:30 napisane przez ciekawy

    Rzeczywiście , dobrze byłoby się dowiedzieć , ile złotych kosztowała mieszkańców Gniezna "wdzięczność" pana Tomasza Budasza za okazaną mu cztery lata temu pomoc, w wyborach na funkcje prezydenta miasta? I dobrze byłoby się też dowiedzieć , ile złotych kosztowało stworzenie tak wielu dodatkowych stanowisk pracy dla gnieźnieńskich bonzów i członków ich rodzin w celu podtrzymania w Gnieźnie, zgniłej koalicji PO i SLD

  • Link do komentarza urzędas niedziela, 18 lutego 2018 21:06 napisane przez urzędas

    Pytających o wynagrodzenia wymienionych urzędnikow samorządowych informuję, że wszystkie dane są podane do publicznej wiadomosci na stronie BIP Urzędu Miejskiego. I tam ciekawosc będzie zaspokojona.

  • Link do komentarza czas odkrywać karty niedziela, 18 lutego 2018 14:32 napisane przez czas odkrywać karty

    Jakie nagrody rocznie dostali zastępcy Powałowski i Grobelny, ile rocznie zarabiają oraz Skarbniczka i Sekretarzowa nagród oraz ile tysięcy złotych z budżetu Miasta poszło jeszcze na inne nagrody dla "najlepszych i wybitnych" współpracowników pana Prezydenta Budasza (w tym spółek) ?

  • Link do komentarza Niestety POlityka niedziela, 18 lutego 2018 14:27 napisane przez Niestety POlityka

    Ilu członków i sympatyków PO i Wielkopolan pracuje od czasu Pana Budasza w Urzędzie Miejskim oraz jednostkach i spółkach oraz na jakich stanowiskach i za jakie wynagrodzenie ?

startpoprz.123456nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane