poniedziałek, 12 lutego 2018 08:12

Mieszkaniec się skarży, radni deliberują, a zarzutów przybywa

 
Mieszkaniec się skarży, radni deliberują, a zarzutów przybywa fot. Rafał Wichniewicz

Na ręce radnych wpłynęło pismo, którego to treść stanowi skargę na Radę Miasta, Prezydenta, ale tak właściwie to kierowana jest do wojewody. Po sesji, widząc obrót sprawy, mieszkaniec skierował kolejne pisma.

Z powodu tego jednego dokumentu, radni miejscy musieli zejść się na nadzwyczajne posiedzenie w miniony czwartek (w auli szkolnej, udekorowanej w walentynkowe ozdoby): - Decyzję o zwołaniu sesji podjąłem ponad 24 godziny temu, kiedy okazało się iż w miniony piątek na skrzynkę mailową Rady Miasta wpłynęło pismo mieszkańca, w którym przedstawił swoje zastrzeżenia dotyczące trzech uchwał Rady Miasta. Nie spotykalibyśmy się tutaj, gdyby to pismo było właściwie zaadresowane, gdyż jest ono skierowane także do Wojewody, bez wskazania o którego chodzi. Rozważając tę sprawę, poprosiłem mecenasa o opinię prawną w tym względzie i w tym przypadku, skoro pismo zostało skierowane do niewłaściwego organu, w związku z tym organem władnym do przekazania tego pisma do Wojewody jest Rada Miasta - przekazał przewodniczący Michał Glejzer, zaznaczając iż czwartek  był w zasadzie ostatnim dniem, na przesłanie pisma do odpowiedniej instytucji. Przy okazji przedłożył propozycję delegacji, by w przyszłości w imieniu Miasta Gniezna przewodniczący mógł przekazywać tego typu pisma do właściwego adresata: - Nie chcę, byśmy za chwilę zostali zalani pismami, które nie są do nas, bo w przeciwnym przypadku będziemy się spotykać co kilka dni. Na końcu może się okazać, że jakiś mieszkaniec kupił w sklepie nieświeże mięso i napisze w tej sprawie list do wojewody, ale wyśle go do nas i znowu będziemy się musieli spotkać. 

Na co się skarży mieszkaniec?

Chodzi o trzy uchwały, dotyczące ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji dla szkół i przedszkoli oraz określania kryteriów rekrutacji do podstawówek - wszystkich tych instytucji, prowadzonych przez Miasto Gniezno. Zdaniem mieszkańca i opisując sprawę bardzo oględnie (treść wypełniona jest licznymi odniesieniami do ustaw i przepisów), podjęte uchwały są błędne lub mogą stworzyć problem dla podmiotów objętych ich treścią (placówek oświatowych). Jedna z nich dotyczy aspektu kontroli u szkoły lub przedszkola, który pobiera dotację z budżetu Miasta.

W uchwale z października 2017 roku zawarto iż trakcie kontroli, rozpoczyna się ona w momencie okazania upoważnienia z zawartymi danymi: danych osób ją przeprowadzających, nazwę kontrolowanej placówki, program kontroli, przewidywany czas jej trwania. W styczniu uchwałę zmieniono tak, że treść tego samego punktu została skrócona: - Kontrola rozpoczyna się w chwili okazania upoważnienia do przeprowadzenia kontroli. 

Jak twierdzi skarżący w dość dosadnej treści swojej skargi: - W moim przekonaniu nowe brzmienie par. 10 ust. 4 oznacza całkowite ubezwłasnowolnienie podmiotu kontrolowanego i totalną, całkowitą arogancję władzy reprezentowanej przez Prezydenta Miasta Gniezna Tomasza Budasza, Zastępcę Prezydenta Miasta Gniezna Michała Powałowskiego i Dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Gnieźnie Mariana Pokładeckiego. Podmiot kontrolowany nie będzie znał programu kontroli oraz przewidywanego czas trwania kont i jeszcze wielu innych rzeczy, ponieważ nie ma zdefiniowanego pojęcia co powinno zawierać upoważnienie do przeprowadzenia kontroli. Bulwersuje również fakt, potwierdzający totalitarne zapędy samorządowych władz Miasta Gniezna wywodzących się z "obrońców praworządności" - czyli Platformy Obywatelskiej rządzącej w mieście w koalicji z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, braku możliwości wniesienia jakichkolwiek zastrzeżeń do sporządzonego przez kontrolera protokołu z kontroli.

Ponadto w dalszej części skargi mieszkaniec wskazuje, że uchwała z grudnia 2017 roku (błędnie opisanej jako z grudnia 2018 roku) uniemożliwia złożenie dokumentów do publicznych szkół podstawowych osobom, które są prawnymi opiekunami dziecka lub podmiotem sprawującym pieczę zastępczą: Powyższe przekonanie opieram na braku definicji w uchwale pojęcia rodzic(e) - czytamy. W dalszej części mieszkaniec sugeruje, aby tą sprawą wojewoda powiadomił organy rządowe.

Co dalej na sesji?

Nie zabierając zdania w kontekście wątków zawartych w skardze, wywiązała się dyskusja w temacie jej przekazania. Radny Krzysztof Modrzejewski zapytał, czy uzyskane przez przewodniczącego upoważnienie oznacza do przekazywania skarg na prezydenta (rozpatrywanych przez Komisję Rewizyjną), czy nadal trzeba będzie podejmować w tej kwestii uchwały. Na to przewodniczący odparł iż ten aspekt pozostanie taki, jak dotychczas. Krzysztof Modrzejewski zapytał też: - W nagłówku skargi mamy "Szanowny Panie Wojewodo" i jednakże mamy w treści iż składa skargę na działalność następujących instytucji i wymienia trzy organy - Radę Miasta, Prezydenta Miasta i organy nadzoru prawnego Wojewody Wielkopolskiego. Nie mam wątpliwości co do pierwszego i drugiego, ale jeśli chodzi o skargę na prezydenta, to rozpatrywać to powinna Komisja Rewizyjna, czy nie powinniśmy podjąć stosownej uchwały przekazania tego do komisji? Michał Glejzer odparł jednak na to pytanie: - W zasadzie, patrząc na to pismo, powinniśmy też jeszcze powiadomić premiera rządu, bo tam jest skarga na wojewodę. Myślę, że to pismo zostało napisane w takim celu, by się ta sprawa "rozlała". Przewodniczący dodał iż w jego opinii, skarga dotyka tak wielu zagadnień, że trudno jest określić o co osobie skarżącej chodzi: - Jestem przekonany, że nie byłoby żadnych wątpliwości, gdyby było to pismo skierowane do nas i dotyczyło instytucji, która podlega prezydentowi. W tym momencie jest oczywista sprawa, natomiast nie zajmujmy się tym, bo za chwilę będziemy musieli rozpatrywać skargę na wojewodę. Krzysztof Modrzejewski stwierdził iż jednak jemu chodzi tylko o kompetencje Komisji Rewizyjnej, która jest władna do rozpatrywania skargi na prezydenta. Michał Glejzer odparł jednak iż w jego opinii komisja mogłaby się zająć skargą, gdyby "wyraźnie określono, co jest kwestionowane w tych trzech uchwałach". Przy tym wskazał na błędy w skardze, które w jego mniemaniu nie pozwalają określić, o które konkretnie uchwały chodzi (błędnie podane daty ich podjęcia).

Radny Marek Zygmunt stwierdził iż jego zdaniem skarga dotyczy trzech podmiotów, a nie jednego i tak ją należy rozpatrywać. Po krótkiej wymianie zdań, głos zabrał mecenas Michał Bernaciak: - Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, w pierwszej kolejności należy odwzorować rzeczywistą wolę skarżącego. Mówiąc inaczej - trzeba z treści pisma wywnioskować o co chodzi w tej skardze i kto powinien być organem właściwym do rozpoznania. Fakt, że skarżący już na wstępie iż skarży się na działalność trzech instytucji, które wymienia i wywołuje wątpliwość, nie przesądza iż tak powinien się zachować organ, który skargę otrzymuje. Zgodnie z art. 222 Kpa, jest istotna sama treść, a więc meritum skargi - mówił prawnik i wskazał iż podług treści pisma, samym nagłówkiem skarżący wskazuje na wojewodę, a dalsza część dotyczy uchwał, które powinny podlegać także tej instytucji. Na pytanie Krzysztofa Modrzejewskiego o możliwość rozłożenia skargi na części (niekoniecznie w tym konkretnym przypadku) mecenas odparł iż nie jest to możliwe, chyba że treść pisma wyraźnie wskazuje na odrębne fragmenty, dotyczące różnych podmiotów. Radny dalej drążył aspekty prawne przekazywania skarg, po czym głos zabrał ponownie radny Marek Zygmunt. Stwierdził on, że wobec różnych zawiłości związanych zarówno z treścią skargi, jak i możliwie popełnionym w uchwałach błędem, powinno się przekazać sprawę innym prawnikom, którzy by również przyjrzeli się tematowi: - Skierujmy, jako Rada Miasta, treść tych uchwał do innych prawników, niech oni jeszcze to przeanalizują, zanim przekażemy skargę do wojewody. Swoją drogą, ja nie wierzę, że ten pan, tak oblatany w prawie, nie przekazał już tej skargi do samego wojewody, a nam podesłał przy okazji. To się dobrze składa, bo według mnie możemy na tym pierwszym poziomie, skorygować swój błąd i wnieść do wojewody o poprawę błędów, który nam się zdarzyły - mówił Marek Zygmunt.

Na powyższą wymianę zdań przewodniczący odparł: - Te uchwały zostały podjęte, trafiły do wojewody i pan wojewoda je opublikował i ma 30 dni na rozpatrzenie, czy są zgodne z prawem. My nie mamy co grzebać w uchwałach. Jeśli wojewoda i jego prawnicy znajdą niedociągnięcia, to zostaniemy powiadomieni - stwierdził Michał Glejzer i dalej dodał: - Ostatnio na tej sali pojawiają się zbyt często elementy wirtualnej rzeczywistości i proponowałbym nie gdybać, czy ten pan jest wybitnym prawnikiem czy nie, bo nie deprecjonujmy się jako Rada Miasta. Jesteśmy organem stanowiącym prawo w tym mieście i nie róbmy tak, że ktoś nam będzie coś mówił, a my będziemy sobie powoływali miejski trybunał konstytucyjny, by poprawić uchwałę. Głos ten poparł radny Sławomir Graczyk, który dodał iż zbliża się kampania wyborcza i takich pism będzie zapewne więcej. Ostatecznie skarga decyzją większości została już przekazana do wojewody.

Na marginesie...

Skarga idzie teraz swoim trybem, a mieszkaniec zdążył już w miniony piątek złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a także indywidualną skargę na Prezydenta Miasta Gniezna: - (...) któremu zarzucam niekompetencję i brak profesjonalizmu w procesie przygotowywania i przedstawiania uchwał Radzie Miasta Gniezna, która podejmuje uchwały obarczone wadami prawnymi - czytamy w treści pisma, nadesłanego do redakcji. Jednocześnie w dalszej treści skargi, powtarzają się powyższe zarzuty, co powyżej. W piątkowych godzinach nocnych, ten sam obywatel przesłał również skargę na działalność Przewodniczącego Rady Miasta Gniezna, którą kieruje do Wojewody Wielkopolskiego: - (...) Wielokrotnie dopuszczał do procedowania obarczonych wadami prawnymi  uchwał przez Radę Miasta Gniezna, powodując obniżenie autorytetu tego organu w oczach mieszkańców Miasta Gniezna. Brak elementarnej wiedzy w zakresie tworzenia prawa i  ignorancja w jego stosowaniu skutkowała niejednokrotnie koniecznością uchylania przez Pana Wojewodę uchwał podjętych przez Radę Miasta Gniezna - pisze w skardze mieszkaniec. Dalsze zarzuty odnoszą się już do zawodowych umiejętności przewodniczącego, jako nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie. Swoją skargę kończy on prośbą o wyciągnięcie konsekwencji przez wojewodę wobec przewodniczącego.

Część radnych nie ukrywała iż wiedzą, jakie są intencje autora pisma, który jest byłym urzędnikiem Magistratu, związanym z oświatą. Jednocześnie jednak w trakcie posiedzenia, żaden z działaczy nie zadał pytania ani obecnemu na spotkaniu wiceprezydentowi Michałowi Powałowskiemu, ani także mecenasowi, dlaczego ww. zmiany mogą budzić obawy skarżącego lub dlaczego zostały one wprowadzone. W sali nie był obecny także nikt z Wydziału Edukacji, co świadczy o tym iż zapewne sesja miała służyć tylko przekazaniu sprawy dalej. Kolejna skarga (o której wspominamy wyżej), już na samego prezydenta pokazuje iż temat powróci, zapewne na kolejnym, lutowym posiedzeniu.

108 komentarzy

  • Link do komentarza EagleEye czwartek, 15 lutego 2018 19:45 napisane przez EagleEye

    Panie Piotrze a moźe zna pan kulisy jak po Gimnazjum nr .2 nie chciano powołać SP. nr.4 bo z racji iz sam osobiście byłem zaangarzowany w ta sprawe jestem ciekaw jak Marian,Tomek oraz dwa Michałki manipulowali danymi tak aby tej szkoly SP. nr.4 nie powoływać i zeby miec budynek na odnoge Magistratu ??? Moze to tez bedzie ciekawe

  • Link do komentarza Krystian czwartek, 15 lutego 2018 14:24 napisane przez Krystian

    Panie Hans - ale jesteś plytki, może sam przedstawisz ile sam byłeś razu na l- 4 , dołączając ilość wyśc na fajke i pierdoły. Proszę aby inni sobie odpowiedzieli, dlaczego do czasów kierownika Chorn półki dla szkół były dogrywce w wydziale, a już za Skonieckiego i dalej sprowadzono to na dol. Odpowiedź jest prosta, aby nie było widać jak dyro sciemnia i jakie dowcipy opowiadają przy otwartych drzwiach z Powalowskim.

  • Link do komentarza Piotr Fischer czwartek, 15 lutego 2018 12:57 napisane przez Piotr Fischer

    Cześć Hans Kolego ( chyba ) z UM - powinieneś wiedzieć, że nazywam się Fischer, Piotr Fischer - jeżeli ujawnisz się z imienia, nazwiska, PESEL, miejsca zamieszkania to możemy porozmawiać o sprawach, które poruszasz.
    P.S. Panie Budasz, Pan się nie boi, niecałe miasto za Panem stoi - Tomasz Budasz, Michał Powałowski, Marian Pokładecki, Michał Glejzer muszą odejść.

  • Link do komentarza czytelniczka czwartek, 15 lutego 2018 12:24 napisane przez czytelniczka

    Czytam relacje z nadzwyczajnego posiedzenia i nie wierzę po co było ono zwołane? 75% nauczycieli zna autora pisma. Wielokrotnie wszystkim pomagał. Trudno uwierzyć, że w tak trudnej sytuacji został zwolniony z pracy.

  • Link do komentarza Hans czwartek, 15 lutego 2018 11:13 napisane przez Hans

    Panie Fisher, czemu nie napiszesz Pan na ile dni zatrudnienia faktycznie byłeś Pan w pracy, a na ile przedkładałeś L4? Skoro tak o jawność Pan zabiegasz?

  • Link do komentarza to już koniec tej szopki środa, 14 lutego 2018 21:03 napisane przez to już koniec tej szopki

    wystarczy wejść na BIP i poczytać

  • Link do komentarza Piotr Fischer środa, 14 lutego 2018 19:57 napisane przez Piotr Fischer

    Szanowni Państwo - życia gnieźnieńskich "elyt" ciąg dalszy. Ale najpierw, jak za dawnych czasów marksistowsko-leninowska samokrytyka. Przyznaję się do tego, że moje biurko nie zawsze wyglądało porządnie, czysto i schludnie - ale jak mówią, porządne biurko ma tylko ten, kto nic nie robi. Ja zawsze lubiłem mieć pod rękoma stosy Dzienników Ustaw, spośród których . wyjmowałem ten właściwy. Stanowczo odrzucam zarzut dotyczący faktu jakobym nie mówił dzień dobry i był ponurakiem. ( dowcipy i jajcarstwo lubię po dziś dzień, szczególnie z każdej niekompetentnej władzy ) Co do stosowania przepisów prawa i naginania go pod siebie prawda jest zupełnie inna- niejednokrotnie wzywałem moich ówczesnych przełożonych ( Budasza, Powałowskiego i Pokładeckiego ) do jego stosowania. Klasycznym tego przykładem była akcja zainicjowana przez tą Trójcę usuwania z: Urzędu Miejskiego, przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów miasta Gniezna bardzo wielu fachowych i kompetentnych urzędników, nauczycieli,woźnych, konserwatorów, rzemieślników, kucharek, sprzątaczek, którzy całe swoje życie związali z Urzędem i szeroko rozumianą Oświatą.Dlaczego te osoby musiały odejść - bo Budasz, Powałowski i Pokładecki na Ich miejsce potrzebowali swoich bmw - biernych, miernych, ale wiernych. Mam nadzieję, że zachowały się dokumenty w Urzędzie z narad z dyrektorami, gdzie wielokrotnie wskazywałem, że są to działania bezprawne i łamiące przepisy prawa pracy.( chyba, że one tajemniczo wyparowały ) Jeżeli zajdzie potrzeba to stanę przed Prokuratorem Rejonowym lub Okręgowym Inspektorem Pracy ( albo osobami działającymi z ich upoważnienia ) i potwierdzę zaistniałe fakty - w związku z powyższym jestem do Państwa dyspozycji w tych sprawach. Gdzie były związki zawodowe - Związek Nauczycielstwa Polskiego i Międzyszkolna Komisja Oświaty NSZZ Solidarność. Zarząd Oddziału ZNP zapadł chyba w sen zimowy, a Solidarność, no cóż powiedzieć - dla przewodniczącego kanapowego związku ( nie tak, jak za moich czasów ) Pana Michała Glejzera ważniejsze było około 1800 zł netto miesięcznie ( dieta Przewodniczącego Rady Miasta ), niż obrona stanowisk pracy dla swoich Koleżanek i Kolegów. Zwracam się teraz do aktywnie działających pod nickami: ktoś, nauczycielka SP7 ( czy naprawdę, a może UM ), Aniołek, Jan Kowalski itp. - przedstawcie się Państwo z imienia i nazwiska, tak jak ja to robię. Zapewniam, że chory rencista Urzędu Miejskiego nic wam nie zrobi - w przeciwieństwie do tych, którzy w łańcuchach na piersi paradują w procesjach kościelnych i Boga mają na ustach, a udają w pierwszych ławkach Katedry Gnieźnieńskiej i innych kościołów ludzi, którzy niedługo zostaną Świętymi. Na koniec refleksja natury ogólnej - gdyby te wszystkie skargi i sprawy, o których piszę były robotą chorego z urojenia i nienawiści człowieka, jak o mnie piszą niektórzy, to dlaczego władza ludowa ( Budasz, Powałowski, Pokładecki i Glejzer ) nie odpowiedziała w sposób merytoryczny na stawiane zarzuty? Przecież proszę Państwa, gdyby cokolwiek było nie tak, jak ja to przedstawiam to byłaby wojna światowa w Gnieźnie, a ja prawdopodobnie zostałbym zlinczowany i ukamieniowany.
    P.S. Panie Budasz Pan się nie boi, niecałe Gniezno za Panem stoi - Tomasz Budasz, Michał Powałowski, Marian Pokładecki i Michał Glejzer muszą odejść - kolejne Ich błędy i partactwo niebawem.

  • Link do komentarza hehehehehehehehehehehe środa, 14 lutego 2018 19:43 napisane przez hehehehehehehehehehehe

    @mieszkaniec , 89 naborów od początku 2015 roku , nie licząc prezesa TBS . To chyba rekord wszystkich dotychczasowych kadencji ???????????

  • Link do komentarza mieszkaniec środa, 14 lutego 2018 15:21 napisane przez mieszkaniec

    Skoro teraz znalazlo sie tylu odważnych, to proponuję, by zacząć pisać listę przyjetych pracowników przez Budasza, także w podleglych spółkach. Oraz ich umocowania polityczne i koneksje rodzinne.

  • Link do komentarza Hurra środa, 14 lutego 2018 12:58 napisane przez Hurra

    Wszyscy widza tylko jaki prezydent jest cudowny bo park zrobil, bo jest pro sport, bo koncerty, bo nowe chodniki, bo to, bo tamto, ale nikt nie widzi, ze, po 1- to sa jego obowiazki jako prezydenta i musi cokolwiek zrobic, a ze przy tym zrobi duzo medialnego szumu, zeby kazdy go podziwial to juz inna kwestia, a po 2 - wszyscy widza to co robi pod publike, ale tego, w jaki sposob pracownikow traktuje, czyli w duzej mierze zwalnia z pracy, bo na ich miejsca ma juz rzędy podworkowych kolegow, kolegow emerytow i innych, juz nie wiedza, bo o tym sie nie mowi glosno. Brawo Panie Piotrze, dobrze, ze ktos sie nie bal i glosno powiedzial o tym, jaka jest prawda. Moze reszta zastraszonych utrata pracy pracownikow rowniez pojdzie za ciosem.

  • Link do komentarza W.J. środa, 14 lutego 2018 10:04 napisane przez W.J.

    Nie znam prawa ale jak dla mnie laika cała ta "Decyzję o zwołaniu sesji podjąłem ponad 24 godziny temu, kiedy okazało się iż......." Michał Glejzer jest bezzasadna. Czy organizatorom nie chodziło przypadkiem o kompromitację zwolnionego pracownika? Szopka ?

  • Link do komentarza Kupszcza środa, 14 lutego 2018 09:17 napisane przez Kupszcza

    Niestety w tej kadencji nawet najbardziej zasadna skarga na Prezydenta, nigdy nie będzie uznana za zasadną z uwagi na większość w Radzie PO. Pewnie w magistracie już myślą o artykułach, paragrafach, interpretacji lub nadinterpretacji, aby tylko stwierdzać bezzasadność każdych skarg na Prezydenta, które pewnie jeszcze wpłyną do Urzędu... Szkoda gadać.

  • Link do komentarza urzędas środa, 14 lutego 2018 09:06 napisane przez urzędas

    Panie "ktoś" - śmieszne uwagi. Nie odnosić się mile do pracownika, ponieważ on byl ponurakiem? Dziwna zasada. No i że sie nie uśmiechał? Oddawanie pięknym za nadobne to żadna cnota. Pracownik ma pracować, wykonywać zadania, miejsce pracy to nie lokal, w ktorym są obowiazkowe układy koleżenskie, a izolacja nie musi wcale wynikać z pychy! Każdy czlowiek ma inną osobowość, ja osobiscie wolę uczciwego ponuraka niż fałszywego kumpla.

  • Link do komentarza EagleEye środa, 14 lutego 2018 08:58 napisane przez EagleEye

    Postanowiłem iź napisze kilka zdań. Otóź po pirwsze dziwi mnie fakt w jaki sposób zostal zwolniony pan Piotr. Czy dobrze doczytalem iz wypowiedzenie wreczyl mu goniec UM w stanie nietrzezwosci ? Po drugie nie wiem tez czy dobrze doczytalem ale pan Piotr byl zbyt wymagajacym urzednikiem. No halo co w tym jest zlego ze tak zapytam ? Po trzecie czy nawet jako byly urzednik UM nie ma prawa jako obywatel skarzenia uchwal RM do organu nadrzednego. No halo czegos tu nie rozumiem ? Po czwarte a moze by tak sprawdzić kompetencje niejakiego pana Mariana czy jakoby moze być wogóle dyrektorem wydzialu edukacji jako nauczyciel wychowania fizycznego. No halo moze temu trzeba sie przyjźeć. No i po piate trzymam za pana Piotra kciuki gdyz troche odslonił nam kurtyne jak to w UM za obecnego szefa Magistratu sie dzieje

  • Link do komentarza Andrzej S. wtorek, 13 lutego 2018 23:53 napisane przez Andrzej S.

    Nie potrafię powiedzieć niczego ani dobrego, ani złego o inkryminowanym pracowniku. Ale widzę jedno. Gość się poskarżył - słusznie, czy nie - i już ma przeciw sobie całą grupę idoli obecnej władzy. Usiadła do komputera ta urzędnicza machina i pisze. A ma o co walczyć. O kolejne cztery lata przeżycia w luksusowych, jak na Gniezno warunkach. A wniosek jest jeden. Milcz, gdyby Ciebie nawet przypalano. Bo - punkt pierwszy -szef ma zawsze rację, a gdy jej -to punkt drugi - nie ma, to patrz punkt pierwszy. Może warto zacytować i dedykować panu prezydentowi słowa Napoleona Bonaparte, który powiedział:"Władcy lubią tylko tych, którzy są im przydatni i tylko tak długo, dopóki ich potrzebują." A Arystoteles dodaje: "Władza najlepiej sprawdza charakter człowieka.". Może więc czasem trzeba zastanowić się nad sobą?

  • Link do komentarza ktoś wtorek, 13 lutego 2018 22:55 napisane przez ktoś

    hmmmm...tyle żalu...Nikt nie odwiedził pracownika UM..? nie interesował? Z tego co pamiętam, to może Pan F. tak chciał! Przecież nigdy nikomu nie mówił dzień dobry! ( nawet nie odpowiadał) a jakimkolwiek uśmiechu na jego twarzy można było tylko pomarzyć!
    On zawsze się izolował od (zapewne) niegodnych jego uwagi "szaraczków".

  • Link do komentarza Ola wtorek, 13 lutego 2018 20:19 napisane przez Ola

    Panie Piotrze trzymam kciuki, żeby tak potraktować pracownika i to wieloletniego to skandal

  • Link do komentarza samą życiową prawdę wtorek, 13 lutego 2018 19:26 napisane przez samą życiową prawdę

    Wybijające studzienki kanalizacyjne i mieszkańcy bez wody; palące się i dziwnie przerabiane autobusy; (nie wiadomo nawet dla samych twórców jaka) segregacja śmieci; śmiertelne zaczadzenie w lokalu spółdzielni mieszkaniowej; z zewnątrz wyleczenie syfu przy pomocy pudru poprzez pomalowanie kamienic, by przykryć smród i wewnętrzną zgniliznę… to nędzny obraz zadłużającego się na potęgę miasta Gniezna, gdzie zatrudniają tylko swoich czerwono-pomarańczowych za duże pieniądze, bo za mniejsze wg nich pracują albo złodzieje, albo idioci.

    Trzeba PO-gnać to towarzystwo wzajemnej adoracji !!!
    Ludzi uczciwych, ludzi z pasją i olbrzymią wiedzą, jak Pana Piotra wyrzucają na bruk bez krzty sumienia, bez prostego słowa „Dziękujemy”, by tylko zrobić miejsce dla swoich: miernych, ale jakże wiernych.

    Byle do wyborów, by zaś znów było 48/x ponad 10tys. zł dla swoich. Ciemny lud kupuje wszystko: jest propagandowa gazetka, będą latem żużlowe igrzyska, na jesień tuż przed wyborami będzie hucznie otwierana przy fleszach kamer sala na Paczkowskiego, są i „wysoko wyspecjalizowane kadry”, jak choćby od dawien dawna mistrz cukiernictwa odpowiadający za drogi w PZD (nie skomentuje nawet tego).

    Szykuje się więc w mieście na jesień lukrowa czerwono-pomarańczowa autostrada do nieba…i OBY NIE.
    Czas by PRAWDA, UCZCIWOŚĆ i SKROMNOŚĆ w końcu ZWYCIĘŻYŁY !!!

    Brawo Panie Piotrze, jesteśmy z Panem i co najważniejsze jest Nas Wielu !!!

  • Link do komentarza nauczycielka SP7 wtorek, 13 lutego 2018 19:08 napisane przez nauczycielka SP7

    No proszę, znalazł się jeden sprawiedliwy, uczciwy, pracowity, mądry, dobrze wychowany a tu wyklęty z Urzędu. Dlaczego? I to po raz kolejny, na pewno nie bez winy. Każdy kto go zna, wie, jaka jest prawda. Żal mi pana, panie Piotrze. Ale ma Pan przynajmniej czas na zianie nienawiścią, wykorzystując publikę. Ale ludzie znają prawdę. Nauczyciele i dyrektorzy znają, ale boją się, że stracą pracę.

  • Link do komentarza ANIOŁEK wtorek, 13 lutego 2018 18:47 napisane przez ANIOŁEK

    Ktoś pisze o Fischerze, że znał prawo. Może i umiał czytać, ale przede wszystkim naginać przepisy pod siebie. Prawo Kalego, to było jego prawo. Bardzo niedobry człowiek, nie chcę z takimi pracować i nie dziwię się Budaszowi, nawet go podziwiam, że utrącił w końcu tę bezkarność i patrzenie przez palce na nieróbstwo tego pana P.F.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane

Wybory 2018 Kujawski