piątek, 09 marca 2018 11:29

Schronisko do ostatecznej likwidacji. Kto zmienił reguły gry?

 
Schronisko do ostatecznej likwidacji. Kto zmienił reguły gry? fot. Rafał Wichniewicz

W miniony czwartek radni powiatowi ostatecznie zdecydowali (głosami większości) o zamiarze likwidacji Szkolnego Schroniska Młodzieżowego. W tle pojawiają się różne zarzuty, ale też dość nietypowe w tym kontekście "reguły gry".

Jakie jest tło sprawy? Schronisko Młodzieżowe od lat znajduje się w budynku szkolnym przy ul. Pocztowej, gdzie zajmuje część ostatniego piętra budynku. Sam gmach przez lata miał dwóch właścicieli - Miasto i Powiat, z których ten ostatni posiadał 15% udziałów w budynku. Ten efekt źle przeprowadzonej komunalizacji (jak to się dzisiaj określa), został uregulowany w 2016 roku. Stało się to po tym, jak Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego zdecydował się zamknąć instytucję z uwagi na brak środków na jego utrzymanie, konieczność przeprowadzenia generalnego remontu oraz spadek zainteresowania tą formą noclegu.

W odpowiedzi na to, a także w obliczu tego, że czasowo w miejscu schroniska planowano ulokować podopiecznych Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii (do czasu ukończenia prac w budynku przy ul. Gdańskiej), Miasto Gniezno zdecydowało się wykupić ww. 15% własności, należącej do Powiatu. Stało się to w lipcu 2016 roku, kiedy to tym samym budżet powiatowy zasiliło 1,2 mln zł z budżetu miejskiego. Dzięki czemu budynek przy ul. Pocztowej zyskał jednego właściciela. Wówczas też prezydent Tomasz Budasz stwierdził: - Postanowiłem więc podjąć się inicjatywy ochronienia tej instytucji i teraz będziemy mogli przejąć to zadanie (wypowiedź z 28 lipca 2016 r.). Miasto miało zacząć prowadzenie SSM od 1 stycznia 2017 roku. Tak się jednak nie stało, bo w październiku 2016 roku prezydent postanowił rozwiązać umowę obowiązującą do końca 2016 roku, powołując się na fakt iż "bez jakichkolwiek uzgodnień z właścicielem budynku i dyrektorem schroniska, począwszy od dnia 15 października 2016 r., Powiat Gnieźnieński zakwaterował w tych pomieszczeniach podopiecznych Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapeutycznego w Gnieźnie" (fragment oświadczenia z 19 października 2016 roku). Powiat uznał wówczas to wypowiedzenie za bezzasadne i stwierdził iż nie naruszono postanowień porozumienia.

W późniejszych miesiącach urzędnicy miejscy oraz włodarze miasta twierdzili także iż nie podjęli się prowadzenia schroniska z uwagi na fakt iż zarządzono reformę edukacji i środki, które pierwotnie by planowano na remont schroniska, przeznaczono na dostosowanie szkół do potrzebnych zmian. To wszystko w telegraficznym skrócie, a temat powrócił ponownie pod koniec listopada 2017 roku, kiedy to po burzliwej dyskusji na sesji Rady Powiatu, zamiar likwidacji zawieszono do przedświątecznego posiedzenia w grudniu, kiedy to ostatecznie podjęto tę uchwałę. Teraz do tematu powrócono 8 marca z uchwałą już o samej likwidacji.

Pieniądze

Projekt uchwały przedstawił dyrektor Wydziału Oświaty Jerzy Lubbe. To rozpoczęło długą przepychankę na argumenty pomiędzy koalicją i opozycją. - Dlaczego w ogólnopolskim spisie schronisk nasze nie figuruje? Wiemy iż zostało wykreślone i że grupy dzwonią i pytają się o to, czy to schronisko już nie istnieje? Na turystycznych targach poznańskich takie pytania się pojawiały, bo były stoiska centrali schronisk w Polsce i jest to sytuacja zupełnie niezrozumiała. Nie dopilnowaliśmy, aby to funkcjonowało w spisie, a później narzekamy iż grupy nie chcą korzystać? - stwierdził radny Dariusz Pilak. Jerzy Lubbe stwierdził iż uchwała o zamiarze likwidacji w tym czasie spowodowana jest koniecznością uregulowania prawnego kwestii zatrudnienia osób pracujących w SSM. Głos zabrał radny Rafał Spachacz: - Standard tego schroniska na przestrzeni lat był opłakany i to nie jest nasza wizytówka, ani powód do chluby. Brak inwestycji, jaki tam nastąpił, spowodował ten stan, jaki dzisiaj mamy. Konieczność dopłaty 400 tys. zł z budżetu powiatu, tj. z podatków mieszkańców, nie może służyć temu, żebyśmy robili komuś prezent, tylko by utrzymywać jednostkę, która nie generuje przychodów. Jeżeli jednostka pochłania 400 tys. zł z budżetu, to jestem zwolennikiem tego, by tak dalej nie było - mówił działacz, dodając iż te pieniądze przeznaczone na promocję gospodarczą przyniosło by bardziej wymierne efekty.

Wiceprzewodniczący Marian Pokładecki stwierdził iż radny mija się z prawdą, podając ww. kwotę: - Idąc tym tokiem myślenia, należałoby zlikwidować wszystkie szkoły, do których dopłacamy, skoro same się nie utrzymują. Intencje są tu od razu widoczne, uchwała ma datę 21 grudnia, a 3 stycznia już pozytywna decyzja kuratora. W 10 dni, a więc od razu po tej uchwale było pismo do kuratora o likwidację. Myślę, że intencje, jakie były, każdy sobie sam odpowie - zakończył Marian Pokładecki. Rafał Spachacz w odpowiedzi do wiceprzewodniczącego stwierdził, żeby słuchał dokładniej co mówi: - Powiedziałem, powołując się na słowa dyrektora Lubbe, że Powiat dopłacił 380 tys. złotych. Ja, jako radny i przedstawiciel mieszkańców, dziwię się, że radny Pokładecki nie widzi różnicy między wspieraniem edukacji naszych dzieci i dopłacaniem do kształcenia, a utrzymywaniem schroniska, które nie służy naszym mieszkańcom. Dyrektor Jerzy Lubbe stwierdził iż przedstawione informacje pochodzą od dyrektora schroniska: - W 2017 roku to 103 tys. zł dołożonych do subwencji. W 2016 roku było to 90 tys. złotych, w 2015 roku było to 106 tys. złotych, a w 2014 74 tys. złotych. Mówiłem, że chodzi o obszar czterech lat, wychodzi 380 tys. złotych. Co do opinii kuratora, to panie radny, ale my nie możemy się zatrzymywać tylko postępujemy zgodnie z procedurami, a że kuratorium działa sprawnie, to nie jest nasza wina i to, że tak szybko wysłał opinię. Marian Pokładecki stwierdził iż chodzi o to, dlaczego tak szybko uchwała została wysłana do kuratorium, skoro obiecano iż jeszcze będą prowadzone rozmowy z Miastem. 

Reguły gry

- Pan prezydent nadal ma możliwość potwierdzenia tego, co było do tej pory w uchwałach. Sprzedaż nastąpiła pod warunkiem tego, że Miasto przejmie to zadanie. Niestety, Rada Miasta wycofała się z tej uchwały bezterminowo i sytuacja jest taka, że Powiat nie przygotował się do tego, by to prowadzić i w budżecie takich pieniędzy nie ma. Może to być tylko i aż 60 tysięcy - stwierdziła starosta Beata Tarczyńska. Wicestarosta Jerzy Berlik, który był stroną w rozmowach, dodał: - Nie ma co ukrywać, że warunki przedstawione przez drugą stronę, zwłaszcza finansowe, są na tę chwilę nie do przyjęcia i nie mamy możliwości tym wymaganiom sprostać. Drugim z powodów jest to iż w trakcie nastąpiła zmiana reguł gry, gdyż w trakcie zawierania umowy sprzedaży, nie było rozmowy na ten temat, że Miasto przejmie obowiązki w sprawie prowadzenia schroniska, jeśli będą wykonywane te inwestycje na terenie Miasta, które sobie panowie prezydenci sobie życzą, by były wykonane. I to pomimo iż naszego budżetu nie stać na to, by realizować te inwestycje, ponieważ są zbyt drogie i nie były wcześniej planowane - przekazał wicestarosta, odsłaniając tym samym mniej znane tło rozmów.

Dość nieoczekiwanie do dyskusji włączył się radny Rajmund Gąsiorek: - Może nie rozumiem pewnych spraw, bo jestem rolnikiem, a nie nauczycielem i nie pracuję w oświacie, ale rozwijamy schroniska dla psów i innych zwierząt. Dowiedziałem się na ostatniej sesji w Czerniejewie, że koszt dowiezienia psa z gminy do schroniska to koszt 400 zł, gminy za to płacą, gminy mają na to pieniądze, a tu likwidujemy schronisko dla dzieci? Czegoś tu nie rozumiem, o co tu chodzi, jakie tu interesy się przeplatają? Dokąd my zmierzamy? W odpowiedzi głos zabrała radna Natasza Szalaty: - Schronisko dla zwierząt bezdomnych to schronisko, a schronisko dla młodzieży to noclegownia dla dzieci, które przyjeżdżają turystycznie do naszego miasta. To zupełnie dwie różne rzeczy - tłumaczyła. Radny odpowiedział, że nie rozumie, dlaczego przez tyle lat nikt tego nie kontrolował, w jakim jest stanie. Jerzy Lubbe odpowiedział Rajmundowi Gąsiorkowi, jakie jest "drugie dno tej sprawy": - Załóżmy, że ma pan 100 hektarów ziemi i uprawia pan zboże. Przyjeżdża sąsiad i mówi, że kupi. Pan sprzedaje i będzie pan teraz dzierżawić, by uprawiać dalej? Bo tak jest teraz ze schroniskiem. Miasto odkupiło nieruchomość, a my mamy nadal tu schronisko. Deklaracje były takie ze strony Miasta Gniezna, że z chwilą sprzedaży nieruchomości, Miasto przejmie prowadzenie schroniska.

Koniec

Dariusz Pilak stwierdził: - Dostaliśmy za to 1,2 mln zł i wyrzuciliśmy to na MOS, dołożyliśmy je, a kontrole inspekcji na pewno były i dopuszczały to schronisko. Mówimy, dlaczego nie było popytu - mówiłem iż na targach poznańskich fachowcy mówili iż nie funkcjonuje on w spisach, a dzisiaj dyskutujemy o tym, że nikt nie przyjeżdżał - stwierdził radny i dalej dodał, że trudno byłoby wskazać, czy kiedykolwiek schronisko przychodziło większe dochody. Dalej stwierdził iż jeśli radni chcą, to i tak zlikwidują schronisko, ale nie pozwoli sobie na brak możliwości zabierania głosu w tej sprawie: - Chcecie nam usta zamknąć, żeby nie wypowiadać się na żaden temat? Mamy być maszynką do głosowania, tak jak część z was udało się sprowadzić w tej koalicji? Prawem opozycji jest coś innego. Te słowa oburzyły Nataszę Szalaty oraz radną Monikę Twardowską, które stanowczo zarzuciły radnemu iż obraża ich działalność.

Po kilku kolejnych, równie emocjonujących minutach dyskusji, ostatecznie zamknęło ją głosowanie, w trakcie którego 13 radnych opowiedziało się za likwidacją, 10 było przeciwko, a 2 wstrzymało się od głosu. Tym samym z dniem 30 czerwca Szkolne Schronisko Młodzieżowe przestanie już istnieć.

20 komentarzy

  • Link do komentarza Piotr Fischer sobota, 10 marca 2018 22:53 napisane przez Piotr Fischer

    Do mmmmmmmmmmmmm - czekam na odpowiedź Budasza w tym temacie- może On, jak Pani Hania ( PO) w Warszawie jakiś rachuneczek chociaż za 10 000 zł walnął za naszą kasę, a Jego dwaj Najlepsi pracownicy Michał P. i Marian P. za 1 000 zł pogadali ze sobą o problemach gnieźnieńskiej oświaty ? Tak na marginesie Budasz i UM przygotowali się do wdrożenie unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych ( RODO ), które wchodzi w życie w całej UE z dniem 25 maja 2018r. Ta przyjemność kosztuje Nas jedyne 36 900 zł dla firmy z Krasnystawu ( ? ). Ile dostały gminne jednostki organizacyjne w budżetach swoich na ten cel ????? I to by było na tyle z osiągnięć tej ekipy. Jeszcze 9 miesięcy. Mogą się już pakować.

  • Link do komentarza Hogata sobota, 10 marca 2018 20:17 napisane przez Hogata

    a ile wydał Urząd na gadżety i upominiki, kawy, herbaty i inne prezenty na "zewnątrz". Jakie prezenty promocyjne Urząd rozdaje ?

  • Link do komentarza metryczka sobota, 10 marca 2018 20:13 napisane przez metryczka

    Warto zapytać o wysokość nagród dla współpracowników Budasza, delegacje zagraniczne, ile poszło na cathering, ile nagrody dostawali zastępcy i dostają Budasza, ile w sumie idzie na płace, kto otrzymał dofinansowanie na studia podyplomowe, ile wynoszą wynagrodzenia konkretnych dyrektorów wydziałów, prezesów i wiceprezesów spółek komunalnych, ile dla członków rad nadzorczych, komu umorzono podatki, ile płacone jest dzierżawy za hostel na Rynku, ile za aptekę na Chrobrego itp. - to tak na sam początek

  • Link do komentarza mmmmmmmmmmmmmm sobota, 10 marca 2018 18:41 napisane przez mmmmmmmmmmmmmm

    Panie Fischer , powołaj się pan na (Dz.U. 2001 Nr 112 poz. 1198 ) Ustawa
    z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej , oraz zobacz pan wyrok z dnia 8 lipca 2015 r. (sygn. I OSK 1530/14) NSA.
    Niezależnie od pytania kto konkretnie z nazwiska i stanowiska dysponuje takim telefonem, zadaj pan jeszcze drugie pytanie - do jakich stanowisk (bez podania nazwiska) i w jakich komórkach organizacyjnych przypisane są telefony komórkowe oraz jakie wydatki z tego tytułu ponosi UM.

  • Link do komentarza melchior sobota, 10 marca 2018 10:38 napisane przez melchior

    całe szczęście ,że już niedługo wybory, bo ta grupa nieudaczników, na czele z nadąsanymi paniami sz. i T. jest nie do zaakceptowania.

  • Link do komentarza dobrazmianawmieście sobota, 10 marca 2018 09:50 napisane przez dobrazmianawmieście

    dobrazmiana, to po co zaczynasz licytację?

  • Link do komentarza TAABOO piątek, 09 marca 2018 23:04 napisane przez TAABOO

    Eryku, podziel tą kwotę przez dwa i ten wynik, to będzie mniej więcej kwota netto, jaką zarabia nauczyciel Dyplomowany, z niemalże dwudziestoletnim stażem, z nadgodzinami, dodatkiem wychowawczym, wysługą lat itp. I między bajki proszę włożyć, że kwotę tą zarabia się pracując 18 godzin tygodniowo, bo nauczyciela tydzień pracy, to 40 godzin: 18 przy tablicy, pozostałe są KONIECZNE by przygotować się do lekcji (po 20 latach nadal trzeba to robić), sprawdzić prace domowe, klasowe, przygotować imprezy typu akademie, wyjazdy, wycieczki, odbyć zebrania z rodzicami, rady nauczycielskie, odbyć kursy doszkalające itd... Każdy nauczyciel chciałby po 8 godz. pracy w szkole "trzasnąć drzwiami" i zostawić za nimi swoją pracę. Chciał by te 8 godzin przepracować przy SWOIM komputerze ze stałym łączem internetowym i drukarką przy SWOIM biurku we WŁASNYM gabinecie - niestety te "biuro" znajduje się w domu i korzysta się z prywatnego komputer, prywatnej drukarki zasilanej prywatnym prądem, która drukuje na prywatnym papierze. A jeśli tak dobrze dzieje się nauczycielom, to zachęcajcie swoje dzieci do pracy i pomóżcie im stać się tak "dobrze zarabiającą i krótko pracującą" grupą społeczną.

  • Link do komentarza Piotr Fischer piątek, 09 marca 2018 22:34 napisane przez Piotr Fischer

    Szanowni Państwo - bardzo dobra decyzja Rady Powiatu Gnieźnieńskiego.
    Likwidacja Szkolnego Schroniska Młodzieżowego oznacza radykalne zerwanie z utrzymywaniem rachitycznego obiektu, który chwały Miastu i Powiatowi nie przynosi. Prezydent Tomasz Budasz kolejny raz nie dotrzymuje obietnic - chce przejmować od Powiatu , a to Schronisko, a to ZSP Nr 4, a nie potrafi w należytym stanie utrzymać szkół podstawowych, które to prowadzenie jest Jego zadaniem własnym. W temacie likwidacji szkół działacze PO mają zresztą bogate doświadczenie zarówno w Mieście jak i w Powiecie. Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Gnieźnieńskiego Pan Marian Pokładecki mówiąc o mijaniu się z prawdą, lepiej by przypomniał radnym procedurę tworzenia klas sportowych w mieście, na które poszły ogromne pieniądze bez żadnego tytułu prawnego, a które to klasy są oczkiem w głowie koalicji PO-SLD z Panem Tomaszem Budaszem na czele.Powiat jak widać, dzięki dyrektorowi Lubbe, szybko wysyła uchwały do Wielkopolskiego Kuratora Oświaty, natomiast dyrektor Pokładecki nie potrafił wysłać do WKO do dzisiaj aktów założycielskich i statutów szkół podstawowych, które zaczęły funkcjonować 1 września 2017r. Ciekawe co na to Jego szefowie Budasz i Powałowski - ach zapomniałem, bawią się 25 służbowymi telefonami komórkowymi, bo tyle ma UM i Budasz nie chce mi napisać, kto konkretnie, oprócz Niego i Powałowskiego, się nimi bawi - pisze, że mam wskazać interes publiczny, a nie prywatny. Co Państwo na to ?
    P.S. Biedny rencista ( 2 000 zł renty ) Piotr Fischer bawi się JEDNYM PRYWATNYM TELEFONEM KOMÓRKOWYM, za który SAM PŁACI.

  • Link do komentarza dobrazmiana piątek, 09 marca 2018 20:16 napisane przez dobrazmiana

    A ile dostanie niewiele starszy od niego dyrektor, bez zadnego doświadczenia w pracy w administrcji następca Pana Kosmali albo siostra brata w biurze rady teź ze średnim wykształceniem. Nie warto się licytować.

  • Link do komentarza dobrazmianawmieście piątek, 09 marca 2018 19:14 napisane przez dobrazmianawmieście

    dobrazmiana, a ile dostanie nowy urzędnik Urzędu Miejskiego, przyjęty kilka dni temu na stanowisko referenta w biurze ds. kryzysowych i informacji niejawnych, mając 21 lat, nie mając licencjatu i ogólnie rozumianej w tym kierunku wiedzy, a jedynie w domu bawiąc się krótkofalówkami? Ach zapomniałem, przecież to dobry znajomy senatora, bo występował na jego konferencjach jako członek młodzieżówki PO.

  • Link do komentarza dobrazmiana piątek, 09 marca 2018 18:09 napisane przez dobrazmiana

    Ile daje pieniędzy z podatków w starostwie Tarczyńska z PIS Makohońskiemu z PIS, Kanoniczakowi z PIS, Dyrektorce rodzinie radnego. PIS?

  • Link do komentarza Eryk piątek, 09 marca 2018 17:37 napisane przez Eryk

    Całe miasto huczy, że nauczyciele z powiatu gnieźnieńskiego zarabiają 6700zł. Czy to prawda ?

  • Link do komentarza PObudzenie piątek, 09 marca 2018 15:16 napisane przez PObudzenie

    Ile daje POborów w UM Budasz z PO POkładeckiemu z PO?

  • Link do komentarza Myśl człowieku piątek, 09 marca 2018 15:12 napisane przez Myśl człowieku

    Skoro nie stać kogoś na normalny nocleg to jaką forsę zostawi???

  • Link do komentarza kij w mrowisko piątek, 09 marca 2018 14:30 napisane przez kij w mrowisko

    ...

  • Link do komentarza Jacek  Kowalski piątek, 09 marca 2018 14:10 napisane przez Jacek Kowalski

    To był bardzo sprytny ruch działaczy PO. Obiecało przejęcie ,potem się bardzo sprytnie wycofało. W między czasie kolega partyjny otworzył mini hotel na Rynku, ,dokładnie pod zegarem i wykosił konkurencje rękoma radnych którzy głosowali nad uchwałą. Piękne zagranie Panie Piotrze.

  • Link do komentarza obywatel piątek, 09 marca 2018 13:59 napisane przez obywatel

    Ktora to juz likwidacja w tej kadencji powiatu?

  • Link do komentarza Hans piątek, 09 marca 2018 13:36 napisane przez Hans

    No i właśnie dopóki jest taka mentalność, jak pana/pani "pieniadze", to bedziemy w czarnej... trąbce.
    Kiedy wreszcie zrozumieja ludzie, że "obcy przyjezdni" to jest dodatkowa kasa dla miasta?! Taki przyjezdny powietrzem sie nie żywi, to nie czasy że wszędzie się z jajkiem twardym i kotletem w sreberku jeździło.. Do knajpy pójdzie, przenocuje, do muzeum wejdzie. I jesli bedzie zadowolony, opowie o tym znajomym i rodzinie, z ktorych ktos kolejny może przyjechać

  • Link do komentarza nasze pieniądze piątek, 09 marca 2018 12:57 napisane przez nasze pieniądze

    Utrzymywanie schroniska dla obcych przejezdnych jest bez sensu. Lepiej tą kasę przeznaczyć na potrzeby Gnieźnian bo to pieniądze z ich podatków czyli z ciężkiej pracy.

  • Link do komentarza Kolejarz piątek, 09 marca 2018 12:16 napisane przez Kolejarz

    Kolejna rzecz która powiat likwiduje. Następna powinna być kolejka wąskotorowa bo teź nie przynosi zysków. Ale jeden radny z miasta tylko kolejką się zajmuje w starostwie. Rocznie to samo jego wynagrodzenie ponad 50 000 złotych.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich.

Ostatnio dodane

GPS