Wydrukuj tę stronę
środa, 25 kwietnia 2018 17:24

Wąskotorowa lokomotywa wyjechała z Gniezna

 
Wąskotorowa lokomotywa wyjechała z Gniezna fot. Rafał Wichniewicz

Niektórzy kierowcy mogli dziś być zaskoczeni nietypowym ładunkiem, jaki przemierzał ulice Gniezna i powiatu. Był to spalinowóz pochodząca z gnieźnieńskiego taboru wąskotorowego.

Ci, którzy mają w pamięci sprzedanie jednego z parowozów GKW do Wrześni w 2014 roku (gdzie dziś stoi jako pomnik upamiętniający tamtejszą kolejkę), na pewno mogliby dojść do wniosku iż to samo spotkało kolejną lokomotywę. Nic z tych rzeczy, bowiem jest to efekt współpracy między Gnieźnieńską Koleją Wąskotorową a Średzką Koleją Powiatową.

- Przeprowadziliśmy analizę, jaki tabor będzie potrzebny na kolejce, a w obecnej chwili posiadamy trzy lokomotywy rumuńskie Lxd2, które mogą zostać przywrócone do ruchu. Stwierdziliśmy iż nie potrzebujemy aż tylu, a tylko dwie. Aby trzecia nie stała w szopie, gdzie mogłaby rdzewieć, a jednak wciąż była w ruchu, dogadaliśmy się z Towarzystwem Przyjaciół Kolei Średzkiej "Bana" na użyczenie tej lokomotywy, gdzie będzie prowadzić tamtejsze pociągi - przekazał Krzysztof Modrzejewski ze Starostwa Powiatowego, zarządzający pracami na GKW. Poza wspomnianymi w taborze gnieźnieńskim są jeszcze dwie lokomotywy - parowa, wymagająca przeglądu oraz czwarty spalinowóz, który kilka lat temu uległ spaleniu.

Średzka kolejka ma znacznie słabszy zasób taboru pociągowego od gnieźnieńskiego, gdyż dysponuje tylko parowozem i małą lokomotywę spalinową, która nie zawsze wystarcza do ciągnięcia ciężkich składów. Gnieźnieńska lokomotywa pomoże więc w Środzie Wielkopolskiej przy obsłudze tamtejszych kursów. Słowa te potwierdza Marcin Kriger z TPKS "Bana": - Nasze przewozy są dość spore, gdyż przewozimy 30 tys. osób rocznie i jest to ponad 300 pociągów, dlatego potrzebujemy silnej rezerwy trakcyjnej w razie wystąpienia nieoczekiwanej sytuacji. Liczymy na to, że ta lokomotywa wspomoże nas w utrzymaniu planowego ruchu turystycznego. Jest to dla nas deska ratunku. Współpracujemy z gnieźnieńskim Starostwem i jako takie bliźniacze kolejki wspieramy się i ta współpraca się cały czas rozwija. Spalinowóz, ważący 32 tony, w środowe przedpołudnie podjechał na dawny wjazd do cukrowni przy ul. Grabskiego, gdzie dwoma dźwigami został w krótkim czasie załadowany na ciężarówkę.

Jak zaznaczył Krzysztof Modrzejewski, nie ma mowy tu o sprzedaży kolejki, a jest to jedynie wypożyczenie. Co dają w zamian przedstawiciele kolejki ze Środy Wielkopolskiej? - W ramach współpracy z Towarzystwem Przyjaciół Kolei Średzkiej "Bana" podejmowanych jest wiele czynności. Przede wszystkim na mocy umowy jest on naszym przewoźnikiem kolejowym oraz zarządcą infrastruktury i to oni docelowo będą prowadzić przewozy, przy czym zarządzanie wygląda zupełnie inaczej, gdyż wszelkie płatności będą wedle zużycia - jeśli jeździmy, to trzeba płacić maszynistom i kierownikom pociągu. Jeśli nie jeździmy, to będzie tu tylko stały ryczałt na ubezpieczenie i stałe opłaty - przekazał Krzysztof Modrzejewski i jak dodał, istota przewoźnika jest ważna: - Jest to wymagane przez Urząd Transportu Kolejowego i musi być to instytucja z odpowiednimi licencjami, świadectwami bezpieczeństwa i to jest cała procedura administracyjna. Towarzystwo wybrano jako przewoźnik i operator w zapytaniu ofertowym, a współpraca jest bardzo owocna, gdyż pomagają nam przy różnego rodzaju pracach naprawczych, służą wiedzą, a nawet też częściami.

Umowa podpisana z towarzystwem obowiązuje do końca roku, ale jak zapewniono, nawet w razie gdyby zaistniała potrzeba ściągnięcia lokomotywy do Gniezna, może to nastąpić w dowolnym terminie. Koszt załadunku, wywozu oraz eksploatacji spalinowozu od tego momentu spoczywa po stronie Średzkiej Kolei Powiatowej. 

Galeria

3 komentarzy