wtorek, 22 maja 2018 08:29

Ludowcy o środkach unijnych na rolnictwo i wspierających działaniach województwa

 
Krzysztof Grabowski, Andrzej Grzyb i Jerzy Berlik Krzysztof Grabowski, Andrzej Grzyb i Jerzy Berlik fot. Rafał Wichniewicz

Temat bieżących działań w ramach budżetu Unii Europejskiej oraz wojewódzkich kroków wspierających rolnictwo, przybliżyli działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego z posłem do Parlamentu Europejskiego Andrzejem Grzybem oraz wicemarszałkiem województwa wielkopolskiego Krzysztofem Grabowskim na czele.

Spotkanie działaczy, które poprowadził wicestarosta Jerzy Berlik, miało charakter informacyjno-medialny i zadaniem było wskazanie najistotniejszych wątków nadchodzącej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Goście spotkali się przy okazji konferencji naukowej, która odbywała się tego dnia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Gnieźnie.

- Konstrukcja tego budżetu, który ambitnie zaproponowała Komisja Europejska, żeby został uchwalony przed przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu, zawiera w sobie dwie trudności - Brexit staje się faktem i z końcem marca przyszłego roku zakończy się obecność Wielkiej Brytanii, ale podjęta została decyzja przez rząd brytyjski iż będą mieli okres przejściowy i do końca obecnej perspektywy finansowej, będą funkcjonowali w ramach budżetu. To spowoduje uszczerbek szacowany na około 12-13 miliardów euro. Druga pozycja, która wpływa mocno na finanse budżetu, to podjęcie nowych zobowiązań, związanych z polityką bezpieczeństwa, dotyczących granic, a więc jest tu kwestia migracji i jej zatrzymania. To miękkie podbrzusze Unii Europejskiej to granica grecko-turecka oraz morska granica między Libią a Włochami i to są źródła problemu, co wymaga daleko idącej zmiany. Jest też sprawa europejskiego filaru obronnego, a więc tego, co jest związane z możliwościami obronnymi państw członkowskich Unii - mówił Andrzej Grzyb, poseł do Parlamentu Europejskiego i jednocześnie prezes wielkopolskiego Zarządu Wojewódzkiego PSL. Jak dodał, po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, 80% kosztów ponoszonych przez NATO na obronność, będą wydatkami ponoszonymi przez kraje, które nie są krajami członkowskimi UE. Przyznał jednak, że kraje członkowskie wydają na obronność powyżej 200 mld euro, z czego w wielu krajach wydatki te sięgające 3/4 to wydatki o charakterze administracyjnym: - To nie oznacza iż w UE będzie się budowało siły, stanowiące kontrapunkt do NATO. Takiego zamysłu nie ma, ale chodzi o współpracę w ramach przygotowania do lepszej koordynacji wydatków na badania i zbrojenia.

Andrzej Grzyb przekazał iż finalnie budżet UE ma mieć kwotę 1 biliona 140 miliardów i będzie on wyższy nominalnie od obecnej perspektywy finansowej, ale biorąc pod uwagę inflację, porównywanie wydatków nominalnych wypada inaczej: - Stąd też zapowiedź przez Komisję Europejską, że powinniśmy zmniejszyć wydatki o 5% dla rolnictwa i 4% w dopłatach bezpośrednich, przy czym nie obawiałbym się zasadniczej zmiany w ilości pieniędzy na dopłaty bezpośrednie dla takich krajów, jak Polska. Jeżeli, to będzie to kwota tych górnych płatności. Zdecydowanie więcej możemy ponieść uszczerbku, jeśli chodzi o drugi filar, a więc program rozwoju obszarów wiejskich - dlaczego? Jesteśmy krajem wyjątkowo dobrze uposażonym, jeśli chodzi o płatności rozwojowe i wiele krajów członkowskich, które mają dobre rolnictwo, jak Francja i Niemcy, nie mają tego filaru i dla nich istotne są transfery z tytułu płatności bezpośrednich. Nie obawiałbym się rewolucji w kwestii wspólnotowej polityki rolnej, ale drugi filar tj. pieniądze na rozwój obszarów wiejskich, mogą być skorygowane - informował Andrzej Grzyb. Jak dodał, w kwestii polityki spójności mówi się o 7% redukcji w stosunku obecnego wydatku, przy czym przeważa pogląd iż powinna zostać utrzymana tzw. metoda berlińska, a więc wyrównywanie dysproporcji rozwojowych ma być związane z wysokością PKB na głowę jednego mieszkańca, a nie innymi czynnikami. 

Krzysztof Grabowski odniósł się także do zmian w przepisach o łowiectwie: - Sołtysi nie są w stanie przygotować się do tego, by szacować szkody łowieckie i to merytorycznie z różnych powodów może wynikać, niekiedy zdrowotnych, natomiast przedstawiciel Lasów Państwowych stwierdził iż jeśli protokoły takie nie będą podpisane przez sołtysów, to nie będą uwzględniane. Może dojść do takiej sytuacji iż dojdzie do paraliżu wypłat odszkodowań i szacowania szkód - stwierdził wicemarszałek i dodał iż ustawa wymaga już nowelizacji w tym względzie. 

Przechodząc do bardziej pozytywnego aspektu, Krzysztof Grabowski przekazał iż Wielkopolska jako pierwsze województwo zainicjowało program związany z nasadzeniami drzew miododajnych: - Wielkopolsce przybędzie w tym roku 24,5 tysiąca nowych drzew, na który cel przeznaczyliśmy 1,6 mln złotych, które są dofinansowaniem dla samorządów gminnych, powiatowych itp. Wszystkie wnioski, które spłynęły, zostały pozytywnie rozpatrzone, a dotacje zostały przyznane i podpisane. Warto o tym mówić, bo przy niektórych inwestycjach dokonuje się wycinki, a to można to połączyć i w nasadzeniach zastępczych można dokonywać nasadzeń drzew miododajnych. W powiecie gnieźnieńskim, które także aktywnie wspiera środowisko pszczelarzy oraz prowadzi działania chroniące pszczoły, o dotacje na tego typu nasadzenia zwróciły się samorządy Trzemeszna, Kłecka, Kiszkowa i Gminy Gniezno. Krzysztof Grabowski przyznał iż samorząd wojewódzki przeznacza też 2 mln zł na zakup węzów pszczelich dla pszczelarzy, na co pomysł został zaczerpnięty z powiatu gnieźnieńskiego, który taki program rozpoczął już wcześniej. 

6 komentarzy

  • Link do komentarza Sławek wtorek, 22 maja 2018 18:25 napisane przez Sławek

    A jak to religia pisowska, prześmiewcze melchiorze? już nie potrafisz niczego mądrzejszego napisać?

  • Link do komentarza powiatowy wyborca wtorek, 22 maja 2018 16:59 napisane przez powiatowy wyborca

    Przecież Tarczyńska w powiecie nie rządzi, tylko jej guru :-)))

  • Link do komentarza melchior wtorek, 22 maja 2018 13:37 napisane przez melchior

    Pan Berlik - bezkrytyczny wyznawca religii pisowskiej w powiecie nagle okazuje się działaczem PSLu z posłami, którzy są w opozycji do rządu??? Panie Berlik - pan jesteś ramieniem rządu pisowskiego, więc co wyrabiasz?

  • Link do komentarza Sławny wtorek, 22 maja 2018 11:32 napisane przez Sławny

    PSL to przystawka Tarczyńskiej. Wydaje im się że coś znaczą.

  • Link do komentarza rezigiusz wtorek, 22 maja 2018 10:18 napisane przez rezigiusz

    Przez ostatnie trzy lata "cisza" Ida wybory samorzadowe PSL zaczyna uprawiac "bajkopisarstwo" z czego Ci zacni dzialacze i prominenci sa znani !!!

  • Link do komentarza ciekawy świata wtorek, 22 maja 2018 09:33 napisane przez ciekawy świata

    A co LUDOWCY mają do zaproponowania dla samego Gniezna?
    Bo Powiat to powiat . Ale co załatwili lub załatwią od Wojewody dla Miasta Gniezna ?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane