piątek, 16 sierpnia 2019 11:52

Jaka będzie przyszłość terenu po „Stelli”? Mieszkańcy wnieśli uwagi

 
Jaka będzie przyszłość terenu po „Stelli”? Mieszkańcy wnieśli uwagi archiwum redakcji

Mieszkańcy fragmentu południowej części miasta skierowali swoje uwagi odnośnie projektu planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu dawnego boiska Stelli. 

Pismo w tej sprawie wpłynęło zgodnie z terminem do Urzędu Miejskiego oraz zostało skierowane do radnych miejskich, a podpisane zostało przez ponad stu mieszkańców ul. Konopnickiej, Wrzesińskiej, Witkowskiej i Klonowej, którzy nie zgadzają się z propozycją Magistratu, by teren dawnego boiska piłkarskiego i zrujnowanej hali sportowej przeznaczyć pod budownictwo mieszkaniowe wielorodzinne. Zgodnie z projektem, przedstawionym na lipcowym spotkaniu w Urzędzie Miejskim, w tym miejscu mogłyby powstać co najmniej dwa bloki mieszkalne.

Wypełniając założenia konsultacji społecznych, mieszkańcy skierowali ustawowe uwagi wskazując iż wnoszą o całkowite wstrzymanie dalszego procedowania planu zagospodarowania przestrzennego w obecnej formie i przeznaczenie tego terenu pod sport, rekreację i zieleń. Poniżej treść pisma:

Jako mieszkańcy południowej części miasta, obejmującej obszar ul. Wrzesińskiej, Konopnickiej, Witkowskiej, Klonowej i pozostałych ulic, zwracamy się z apelem do władz miasta w sprawie wstrzymania dalszej urbanizacji terenu w rejonie dawnego boiska Stelli oraz podjęcia rzeczowej dyskusji w sprawie przyszłości istniejącego klina zieleni, rozciągającego się od ul. Konopnickiej w kierunku osiedla Grunwaldzkiego.

Uzasadnienie

Spoglądając na mapę Gniezna, można bez problemu zauważyć, że nasze miasto podzielone jest na trzy części - północną, obejmującą rejon Winiar, środkową czyli centrum oraz osiedla Skiereszewo, Piekary, Tysiąclecia, Ustronie, Konikowo i Arkuszewo, a także południową, na którą składają się osiedla Dalki, Pustachowa, Kawiary, Osiniec, Grunwaldzkie i Pławnik.

Pierwsze osiedla Winiar zaprojektowano już prawie pół wieku temu i w ramach tego przedsięwzięcia, ówcześni planiści założyli budowę nie tylko samych bloków, ale także niezbędnej na owe czasy infrastruktury - dróg, szkół, miejsc postojowych (których po czasie gwałtownego rozwoju motoryzacji brakuje), ale także skwerów, zieleńców, placów zabaw itp. Winiary bezpośrednio sąsiadują z zielonymi terenami okalającymi Jezioro Winiary, gdzie wielu mieszkańców ma możliwość spacerowania wśród natury, choć czasem z niemałym hałasem dochodzącym z Trasy Zjazdu Gnieźnieńskiego.

Środkowa część miasta może liczyć na jak najbardziej sporą ilość miejsc rekreacji. Arkuszewo, choć pozbawione skwerów (poza niezagospodarowaną doliną strugi przy

ul. Wierzbiczany) posiada boiska typu Orlik oraz do koszykówki. Mieszkańcy tej części miasta mają także możliwość szybkiego opuszczenia Gniezna w kierunku równie atrakcyjnych miejsc, jakim jest chociażby Jankowo Dolne. Obywatele z Konikowa razem z Tysiącleciem mogą korzystać z uroków Parku Trzech Kultur, parku nad Jeziorem Winiary, a także Parku Miejskiego. Przy tym ostatnim, w rejonie ul. Parkowej, Miasto planuje budowę kolejnego miejsca rekreacji i rozrwyki. Ilość placów zabaw na tych osiedlach trudno zliczyć. Z Parku Miejskiego korzysta także centrum miasta, które posiada także Park im. R. Kaczorowskiego oraz Park im. T. Kościuszki, w którym znalazły się również takie atrakcje jak plac zabaw czy fontanna. Do tego dochodzi rewitalizacja Doliny Pojednania, gdzie również planuje się budowę takiej strefy. Boisk – do wyboru przy wszystkich szkołach. Nieco gorzej położeni są mieszkańcy osiedla Piekary i Skiereszewo, jednak plac zabaw na Skwerze Miasta Anagni, boisko SP nr 3, a także planowany plac zabaw przy ul. Orzeszkowej to „już coś”. Do tego dochodzi miejsce rozrywki dla dzieci za ul. Swarzędzką, już na terenie Gminy Gniezno, a także rozmowy w sprawie wykorzystania terenu szpitala „Dziekanka” na potrzeby otwartego, osiedlowego parku. Mieszkańcy mogą więc żyć nadzieją, że takich miejsc będzie przybywać.

Przechodzimy jednak na południe miasta i co widzimy? Jadąc ul. Wrzesińską lub ul. Witkowską długo, długo nic. Boisko przy SP nr 8, fatalnie zagospodarowany plac zabaw na osiedlu Grunwaldzkim oraz drugie boisko i dopiero niedawno otwarty pumptrack na terenie byłej jednostki wojskowej. O bardziej odległych obiektach, jak boisko przy ul. Czeremchowej czy plac zabaw na Dalkach nawet nie ma co wspominać, bo nikt z mieszkańców naszych ulic nie dotrze tam podczas spacerów z dzieckiem. Z dumą też swojego czasu ogłoszono iż pomiędzy blokami na ul. Witkowskiej otwarto plac zabaw oraz strefę rekreacji dla seniora. Problem w tym, że stało się to pod oknami mieszkańców, którzy nie są zbyt chętni z nich korzystać tuż pod oknami pozostałych gnieźnian – wystarczy wczuć się w ich stan ducha, bo w końcu nie każdy chce ćwiczyć pod okiem sąsiadów...

Idąc dalej...

Patrząc na mapę satelitarną Gniezna, a dokładniej wspomnianą południową część miasta, w oczy rzuca się ogromna połać niezagospodarowanej ziemi położona pomiędzy ul. Witkowską a Wrzesińską. Zielony, naturalny klin, zaczynający się w rejonie ul. Konopnickiej i ciągnący się w kierunku południowym, od lat pozostaje zdewastowany i niezagospodarowany. Toteż bardzo poruszyła nas wieść o tym, że Urząd Miejski planuje, by teren dawnego boiska, na którym dawniej rozgrywano wiele niezwykle ważnych spotkań sportowych i które zapisało się w historii naszego miasta, przeznaczyć pod zabudowę wielorodzinną.

Jeszcze do niedawna z boiska dawnej Stelli korzystały okoliczne dzieci i młodzież – grały w piłkę nożną lub koszykówkę, a mieszkańcy okolicznych domów chodzili na spacery z dziećmi oraz swoimi pupilami. Z uzyskanych drogą medialną informacji wynika, że w przyszłości planowane jest zbycie tego terenu i ulokowanie na nim co najmniej dwóch budynków mieszkalnych. Już teraz, będąc świadkami tego, co się wyprawia po wybudowaniu domów wielorodzinnych przez firmę Kos Bud, jesteśmy przeciwni dalszej urbanizacji tego miejsca. Mamy wrażenie, że w naszym mieście postępuje niezbyt bezpieczny trend redukcji terenów zielonych – przykład mamy chociażby koło teatru.

Chodzi tu nie tylko o ekologiczną otoczkę drzew, zamieniających dwutlenek węgla w tlen, ale także możliwość obcowania z naturą, która pozytywnie wpływa na społeczeństwo, a co zostało już udowodnione przez wielu badaczy. Dodajmy, że pomysły utworzenia parku w tej części miasta proponowali mieszkańcy kilka lat temu.

W 2010 roku podczas Komisji Oświaty i Sportu podjęto wniosek o zmianę przeznaczenia tego terenu bez perspektywicznego spojrzenia na przyszłość tego miejsca, co widoczne jest dzisiaj. 9 lat temu na działce gdzie stoją dzisiaj nowe bloki Kos Bud, znajdował się jedynie pustostan. Wówczas nikt nie przewidywał, że na tym miejscu zamieszka za kilka lat około 250 – 300 osób, w tym także rodzin z dziećmi. To tylko pokazuje, jak diametralnie zmieniła się sytuacja boiska „Stelli”, na której ulokowanie kolejnych budynków wielorodzinnych spotęguje problemy występujące już dzisiaj.

Dodatkowo realizacja łącznika z ul. Konopnickiej do ul. Witkowskiej (co jedynie szkicowo ujęto na projekcie planu, ale było omawiane na konsultacjach), spowoduje skierowanie potoku samochodów do ul. Witkowskiej, gdzie już dziś występuje bardzo wzmożony ruch oraz wysoka emisja spalin. Ponadto, wyjazd z istniejących prostopadłych ulic oraz posesji jest niekiedy wręcz niemożliwy. Co więcej, zarządca drogi wycina kolejne drzewa, których na ul. Witkowskiej jest coraz mniej.

Wracając do terenu „Stelli” - wiemy, że realizacja parku w tym miejscu nie mogłaby nastąpić z dnia na dzień. Nie zakładamy też, żeby koniecznie cały teren należałoby przeznaczyć wyłącznie pod roślinność, bo przecież na osiedlu brakuje też placów zabaw czy innych form rekreacji.

Sprzedaż i zabudowa tego terenu będzie niosła za sobą nieodwracalne skutki – na zawsze zniknie miejsce, w którym przez lata spotykali się mieszkańcy z całymi rodzinami.

Sprawę zagospodarowania można zostawić projektantom, którzy mogliby stworzyć koncepcję, realizowaną krok po kroku z myślą o przyszłości – tej, w której przecież wychowywać się będą także nasze dzieci. Ale na czym? Na betonowych parkingach i stalowych balustradach przed domami? Czy może na boiskach, placach zabaw, ścieżkach edukacyjnych i alejkach parkowych?

 

8 komentarzy

  • Link do komentarza wróg  płatnego sportu poniedziałek, 19 sierpnia 2019 18:39 napisane przez wróg płatnego sportu

    sprzedać grunt !! sprzedać ten grunt !! Po co hołocie jakiś tam nowy park !! A kto go później utrzyma, kiedy już obecnie Zakład Zieleni Miejskiej płacze, że nie jest wstanie obrobić tej zieleni miejskiej, która już jest. Zabetonować całe dawne boisko i kropka.

  • Link do komentarza rowerzysta sobota, 17 sierpnia 2019 12:59 napisane przez rowerzysta

    Też uważam, że teren po stelli powinien służyć mieszkańcom. Jeżeli jest problem z parkowaniem w tej części miasta a terenów rekreacyjnych praktycznie nie ma to nie ma się co zastanawiać. Uważam, że miasto nie powinno sprzedawać tego terenu - przecież mieszkańcy tego rejonu też płacą podatki.

  • Link do komentarza Aaa sobota, 17 sierpnia 2019 09:14 napisane przez Aaa

    W pelni popieram.. Niedlugo nie bedzie czym oddychac w tym rejonie.. Zreszta juz teraz jest trudno w okresie grzewczym!!

  • Link do komentarza Aaaaa piątek, 16 sierpnia 2019 17:41 napisane przez Aaaaa

    Klina zieleni? Buhahaha, chyba parkingu dla waszych aut. Jak chcecie mieć przestrzeń, zieleń i miejsce do parkowania to sobie domy pobudujcie

  • Link do komentarza mieszkaniec Armii Krajowej piątek, 16 sierpnia 2019 15:03 napisane przez mieszkaniec Armii Krajowej

    Plac zabaw na osiedlu Grunwaldzkim nie jest fatalnie zagospodarowany tylko zaniedbany i systematycznie zaśmiecany oraz niszczony podczas odbywających się tam libacji alkoholowych, podobnie jak przylegająca wiata przystanku MPK. Po pamiętnej nawałnicy nie odnowiono ogrodzenia na tym placu pozostawiając puste miejsca po wyłamanych jego fragmentach , nie odnowiono zniszczonej roślinności. Po prostu ktoś ma to w wielkim "poważaniu" , pijacy panoszą się tam bez udawania że nie piją alkoholu w miejscu publicznym, wiata MPK jest dosłownie zasyfiona wręcz obrzydliwa. Do tego dochodzą częste całonocne burdy , krzyki i pijackie śpiewy w tym rejonie , niekiedy fetowane strzelaniem z petard itp

  • Link do komentarza ireneusz piątek, 16 sierpnia 2019 14:11 napisane przez ireneusz

    Miasto pozwala na budowanie kolejnych bloków gdzie zamieszkują kolejne rodziny z dziećmi a w jedynej po tej części Gniezna szkole podstowowej nr 8 miejsc nie przybywa!!!!!

  • Link do komentarza Zenon piątek, 16 sierpnia 2019 13:36 napisane przez Zenon

    Samo mieszkają w mieście a dla innych stawiają veto przy pomocy modnego ostatnio tematu terenów zielonych. Chcecie terenów zielonych to zamieszkajcie na wsi że wszystkimi tego zaletami ale i wadami.

  • Link do komentarza DN W32 piątek, 16 sierpnia 2019 12:51 napisane przez DN W32

    BRAWO!!! Mieszkańcy okolic STELLI łączmy się!!! To miejsce jest jak drugi dom dla wielu łącznie ze mną. Bardzo chciałbym odwiedzać to miejsce z dziećmi ale stan w jakim teraz się znajduje nie zachęca. Okoliczne ogródki działkowe od lat są miejscem spotykań "elity" i nawet rowerem już się nie da przejechać przez niegdyś główne ścieżki bo wszystko zarosło. Kiedyś można było aż do SP8 dojść od Konopnickiej. PARK W TEJ CZĘŚCI MIASTA JEST KONIECZNY!!! Boisko z prawdziwego zdarzenia, miejsce do spaceru zdala od zgiełku i wybieg dla psów. Nie od razu, małymi kroczkami zróbmy z tego coś wielkiego co będzie cieszyć pokolenia!

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane