piątek, 10 stycznia 2020 09:05

Zaskarżą decyzje Rady Miasta. Nie godzą się na ostracyzm

 

Płacą podatki, ale nie będą mogli korzystać z oferty publicznych przedszkoli i żłobków. Zdecydowali się zaskarżyć uchwały podjęte przez Radę Miasta w sprawie nowych kryteriów, ograniczających dostęp dzieciom nieszczepionym.

Gnieźnianie Przeciwko Wykluczeniu – pod takim hasłem wystartowała nowa, oddolna inicjatywa mieszkańców, którzy czują się dotknięci grudniową decyzją Rady Miasta. Przypomnijmy, iż 18 grudnia 2019 roku radni decyzją większości (17 głosów za, 2 przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu) podjęli dwie uchwały, wprowadzającej nowe kryteria dostępu do żłobka i przedszkoli zarządzanych przez Miasto Gniezno. Aby się dostać do tego pierwszego, rodzice muszą dostarczyć zaświadczenie lekarskie, że dziecko zostało zaszczepione. Podczas drugiego etapu rekrutacji do przedszkola, za to, że dziecko zostało zaszczepione, będą przyznawane dodatkowe punkty mogące zaważyć o przyjęciu.

Teraz rodzice skupieni wokół inicjatywy Gnieźnianie Przeciwko Wykluczeniu planują zaskarżyć te uchwały i doprowadzić do ich uchylenia. - O tym, że taki pomysł radni planują wprowadzić w życie, dowiedzieliśmy się z doniesień medialnych. Z czasem nawiązaliśmy ze sobą kontakt i utworzyliśmy grupę na Facebooku, gdzie zaczęliśmy się organizować. Zdecydowaliśmy się, że trzeba coś z tym zrobić, ponieważ nie zgadzamy się na stygmatyzację i wykluczanie nieszczepionych dzieci. Uchwały te naruszają konstytucyjne prawo dostępu do nauki - przyznaje Dawid Liberkowski, inicjator akcji Gnieźnianie Przeciwko Wykluczeniu. Obecnie grupa liczy już kilkadziesiąt osób, która po podjęciu ww. uchwał zaczęła się rozrastać. Ostatecznie zjednoczeni rodzice podjęli decyzję, że trzeba zaprotestować i doprowadzić do odwołania ww. dokumentów Rady Miasta, jak to wcześniej miało miejsce w innych ośrodkach próbujących wprowadzić podobne regulacje. - Każdy z nas ma inną motywację. Osobiście do sprawy podchodzę wolnościowo. W Polsce kwestia obowiązkowych szczepień jest traktowana bardzo restrykcyjnie. Polskie prawo przymusza do szczepień, natomiast w sytuacji, gdy u dziecka wystąpi ciężki odczyn poszczepienny, to rodzice zostają sami z chorym, wymagającym leczenia dzieckiem - dodaje Dawid Liberkowski i dalej dodaje: - W Polsce nie istnieje system odszkodowań w razie wystąpienia ciężkiego NOP . Dodatkowo, Polska jest jednym z nielicznych krajów na mapie Europy, w których szczepienia są przymusowe. W 19 krajach Europy szczepienia są dobrowolne!

Rodzice przynależący do wspomnianej inicjatywy póki co chcą pozostać anonimowi. Wśród nich są lekarze, pielęgniarki, rehabilitant, terapeuta, dietetyk, osteopata i stomatolog, którzy za ujawnienie swoich poglądów na temat szczepień mogliby stracić pracę lub trafić przed Izbę Lekarską. Jedna z członkiń grupy uważa, że skala problemu jest zatrważająca. Jest w kontakcie z rodzicami, których zdrowie dzieci zostało trwale uszkodzone na skutek szczepień. W niektórych przypadkach zrozpaczeni rodzice tracą swój majątek by ratować swoje dzieci. Są i takie sytuacje, w których jedno z nich zmuszone jest zrezygnować z pracy żeby opiekować się i rehabilitować dziecko – to, jak mówią przedstawiciele GPW, są dramaty wielu rodzin.

Rodzice w swojej sprawie otrzymali wsparcie radnego Pawła Kamińskiego, oraz Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepeniach „STOP NOP” - w zeszłym roku udało się zebrać podpisy ponad 120 tysięcy osób, które poparły projekt obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej STOP NOP. Jej celem było respektowanie praw człowieka, pacjenta i szacunek dla polskich rodzin, poprzez wprowadzenie dobrowolnych szczepień wzorem 19 państw europejskich, bezpiecznej kwalifikacji do szczepień, pełnej informacji, poprawy systemu odnotowywania NOP oraz kontroli społecznej zmian kalendarza szczepień.

- Wielu rodziców szczepi, pomimo iż znają przypadki powikłań, jakie są w ich rodzinach, u bliskich albo znajomych czy sąsiadów. Robią to, bo czują strach przed opresją ze strony państwa i społeczeństwa. Idą dziecko zaszczepić, a potem się modlą, by nic mu się nie stało. To jest przerażające - przyznaje Anna, członkini inicjatywy, która dodaje, że w ich grupie każdy przypadek jest inny: - Dziecko jednej z matek ma potwierdzony przez lekarza NOP, a mimo to nęka ją Sanepid, grozi jej grzywna. Boi się dalej szczepić dziecko, ponieważ nawet ministerstwo zdrowia nie jest w posiadaniu badań i dokumentów na temat bezpieczeństwa i skuteczności tych szczepień.

Obecnie osoby skupione wokół inicjatywy Gnieźnianie Przeciwko Wykluczeniu założyli stronę internetową przeciwkowykluczeniu.pl i rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na opłacenie kosztów zaskarżenia uchwał. Ich interesy będzie reprezentować poznański adwokat Arkadiusz Tetela, mający doświadczenie w prowadzeniu podobnych spraw. Członkowie akcji zapraszają wszystkich którzy również są przeciwni idei obowiązkowych szczepień i nie zgadzają się z podjętymi przez Radę Miasta uchwałami. Cel jest jeden – uchylenie obu uchwał Rady Miasta z grudnia ub. roku.

- Zastanawiam się, w jakim kierunku to zmierza. Czy dzieci nieszczepione będą miały w niedalekiej przyszłości zakaz wstępu do wszystkich miejskich placówek i miejsc publicznych? Nie będą mogły jeździć autobusami miejskimi? Nie będą mogły chodzić na basen? Bo do tego to zmierza, skoro już teraz Miasto chce zabrać im dostęp do przedszkoli i żłobka. My - rodzice - płacimy podatki i chcemy korzystać z tych usług. Bierność w obliczu opresji nie wróży nic dobrego – zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w akcji Gnieźnianie Przeciwko Wykluczeniu - kwituje sprawę Dawid Liberkowski i dodaje, że jego zdaniem wygląda na to, że Miasto jako dysponent publicznych pieniędzy, nie radzi sobie z zarządzaniem placówkami oświatowymi a kontrowersyjne uchwały to sprytny sposób na zmniejszenie obłożenia placówek, do których już teraz trudno się dostać.

24 komentarzy

  • Link do komentarza Bobhaus środa, 15 stycznia 2020 22:50 napisane przez Bobhaus

    Jeśli ktoś chce żyć jak w średniowieczu i takoż wychowywać swe dzieci.Proszę bardzo.Nie posyłajcie do żłobków , przedszkoli ,szkół . Nie pchajcie się tam gdzie chodzą szczepione dzieci.Zakładajcie swoje instytucje oświaty jeśli chcecie żyć po swojemu.Prosta sprawa.Jeśli ktoś wątpi lub nie uznaje nowoczesnej medycyny czy farmakologii. Niech nie pcha się miedzy ludzi cywilizowanych.Możecie sie leczyć modłami lub kadzidłem , tylko nie domagajcie się by inni musieli słuchać waszych pseudonaukowych twierdzeń. Nawet Mormoni żyjący w swym hermetycznym Świecie stosuja nowoczesną medycynę i farmakologię.W Polsce znów zaczyna się miejscami średniowiecze.Teraz wypadło na Gniezno. Pan Kamiński radny zaczyna organizować grupę wyborcza z przesłaniem by nie szczepione dzieci mogły przebywać ze szczepionymi.Jakie to szczytne w jego pojeciu i pojęciu rodziców którzy nie zezwalaja na szczepienie swych dzieci. Tylko w czym ta szczytność?? Na wątpliwościach i niewiedzy cwaniacy polityczni chcą zbić kapitał polityczny.Nie ważne że narażaja swe dzieci i nie tylko swe. Ważne że wybrzmi każda bzdura która prowadzi do koryta. Paniowie i Panie to przestaje być śmieszne.Musicie jednak wiedzieć że jeśli wojewoda uchyli uchwały natychmiast naraża się na odpowiedzialność karną za naruszenie PRAWA. Prawa o przeciwdziałaniu epidemiom chorób zakaźnych. Chcecie panie radny Kamiński brnąć w tę ślepą uliczkę??wam tylko przeciwz chodzie o aktualne adresy i numery PESEL osób popierających ten bzdurny projekt antyszczepionkowców , bo wybory prezydenckie idą. To jest waszym celem i nic innego

  • Link do komentarza toniczek85 środa, 15 stycznia 2020 11:32 napisane przez toniczek85

    Antyszepionkowcu - zaprezentuj proszę dowody na to, że nieszczepione dzieci są NADZWYCZAJ mądre.
    Możemy natomiast jasno powiedzieć - radny Kamiński walczy ramię w ramię ze STOP NOP.
    Porażające! Średniowiecze!

  • Link do komentarza Antyszczepionkowiec! wtorek, 14 stycznia 2020 17:24 napisane przez Antyszczepionkowiec!

    Do osób,które piszą tu o Odrze i o odizolowaniu dzieci:widzieliście na własne oczy osoby,które zachorowały na Odrę,czy klepiecie tylko to co gdzieś usłyszeliście?Zaprezentujcie dowody.Dzieci,które nie są szczepione są nadzwyczaj mądre i NIE chorują

  • Link do komentarza matka wtorek, 14 stycznia 2020 09:10 napisane przez matka

    Wolny czleku, skoro zaszczepione twoim zdaniem dzieci są narażone na zachorowania, to po kiego licha je w ogóle szczepić? Twoje wywody kupy się nie trzymają! Ty się zastanów nad używaniem wyrazów, których sam nie rozumiesz.

  • Link do komentarza rezigiusz wtorek, 14 stycznia 2020 08:36 napisane przez rezigiusz

    @Koryfeusz napisałeś to najbardziej dosadnie i zrozumiale dla każdego. Dziecko zaszczepione nie może się zarazić od dziecka nie zaszczepionego. Owszem dziecko zaszczepiłem bo nie chciałem ponośić konsekwencji finansowych. Jeśli miałbym dobrowolny wybór to bym nie zaszczepił

  • Link do komentarza Wolny człek poniedziałek, 13 stycznia 2020 18:31 napisane przez Wolny człek

    Jeśli dziecko nieszczepione ma prawo, to zaszczepione też ma prawo nie być narażane. Wróciły choroby, których poprzez szczepienia już nie było (np. odra). Niech dla nieszczepionych powstaną osobne placówki i już. Są szkoły muzyczne dla utalentowanych, do których nie każdego przyjmują i to nie jest dyskryminacja. Są klasy sportowe, szkoły specjalne i to nie jest dyskryminacja, więc takie placówki dla nie szczepionych też nie będą dla dyskryminowanych.

  • Link do komentarza Koryfeusz niedziela, 12 stycznia 2020 22:48 napisane przez Koryfeusz

    Dziecko, które nie jest zaszczepione może zarazić tylko dzieci, które też nie zostały zaszczepione. Dzieci zaś zaszczepione przecież w teorii powinny być odporne. Jeśli dziecko zaszczepione zarazi się w przedszkolu od dzieci niezaszczepionych chorobą, na którą było szczepione to znaczy, że szczepionka nie działa. W takich sytuacjach to rodzice powinni wytaczać procesy sądowe firmom produkującym szczepionki, bo one mają przecież być skuteczne. Do tego prokuratorzy wtedy też powinni wkroczyć do akcji. Nieskuteczna szczepionka to zagrożenie i oszustwo.

  • Link do komentarza Małgorzata niedziela, 12 stycznia 2020 12:48 napisane przez Małgorzata

    Rodzicie dzieci szczepionych: Gdzie wasza logika? "Nie życzę sobie, aby nieszczepione dziecko zagrażało mojemu szczepionemu" - skoro Twoje jest zaszczepione i uważasz szczepienie za SKUTECZNE to dlaczego się boisz?

  • Link do komentarza Zwykła matka niedziela, 12 stycznia 2020 12:06 napisane przez Zwykła matka

    Coraz więcej zakazów, nakazów, podatków, uregulowań, jakby człowiek był baranem i nie wiedział co czynić. Co potem? Dorośli szczepieni pod przymusem? Dziwne, że taka wolnościowa Polska (lewacka) jest za przymusami nie bierze przykładu z zachodniej Europy i Skandynawii.

  • Link do komentarza Elżbieta niedziela, 12 stycznia 2020 11:18 napisane przez Elżbieta

    Może Rada Miasta postara się zrozumieć, że zniesienie obowiązku to jedyny sposób na uczynienie szczepionek BEZPIECZNYMI. Jeśli sprzedaż jakiegokolwiek produktu jest zagwarantowana przepisami, jego producenci nie muszą dbać o jakość. Gdyby sprzedaż nie byłaby zagwarantowana przez władzę, to producenci nie mieliby innego wyjścia jak zdobywać klienta jakością szczepionek. Rynek sam wyeliminowałby szczepionki złej jakości, a to leży w ŻYWOTNYM interesie całego społeczeństwa. Osoby nazywane wrogo "antyszczepionkowcami" właśnie o to walczą, ponieważ nie są żadnymi "anty..", a jedynie pragną aby ich dzieci otrzymały bezpieczną szczepionkę. Obecnie cały system jest zdegenerowany, podejrzani medialni pseudoeksperci "gwarantują" bezpieczeństwo szczepionek, korporacyjne media zajmują się tylko straszeniem chorobami, ale dotarcie do prawdziwych badań bezpieczeństwa graniczy z cudem. Żadna polska instytucja nie posiada dokumentów potwierdzających bezpieczeństwo I skuteczność szczepionek, o czym powiedział z mównicy sejmowej jeden z posłów w 2018 roku. Ludzie dotknięci nieszczęściem po przymusowym zabiegu medycznym są stygmatyzowani jako "wrogowie ludu", tylko dlatego że ośmielają się zadawać niewygodne pytania. Tzw. zwolennicy szczepień powinni wiedzieć, że w obecnym systemie badanie szczepionki leży po stronie producenta a nie niezależnej instytucji, co jest absurdalne, tak samo jak to, że producent ten nie ponosi odpowiedzialności za szkody wywołane przez ten produkt. Decyzja Rady Miasta nie tylko nie sprzyja naprawieniu tej sytuacji, ale wręcz oddala rozwiązanie tego bardzo poważnego problemu, dodatkowo wyzwalając antagonizmy pomiędzy ludźmi, którzy tak naprawdę nie są wrogami i w rzeczywistości mają wspólny cel.

  • Link do komentarza Monia niedziela, 12 stycznia 2020 10:40 napisane przez Monia

    Brawo Mira i rodzic. Krótko, jasno i na temat. Ale czy ci zasciankowi rodzice,ktorzy nie mają zielonego pojęcia to zrozumieją? Czy oni wiedzą, że szczepionki to po pierwsze ogromny biznes przemysłu farmaceutycznego, a po drugie te stosowane w Polsce są pod wielkim znakiem zapytania, są często zanieczyszczone czego dowodem jest fakt, że lekarze proponują inny rodzaj szczepionek, oczywiście za pieniądze rodziców i to niemałe!

  • Link do komentarza Jola niedziela, 12 stycznia 2020 00:24 napisane przez Jola

    Popieram rodziców, nie dajcie się zniewolić tym urzędasom za Wasze podatki!!!

  • Link do komentarza Mira sobota, 11 stycznia 2020 15:04 napisane przez Mira

    Do Oburzona: nieszczepione dzieci zagrażają Twoim szczepionym? To po co szczepisz, skoro szczepionki wg Ciebie nie stanowią ochrony dla dziecka? Gdzie logika?

  • Link do komentarza Nika sobota, 11 stycznia 2020 11:40 napisane przez Nika

    oburzona,Gabriel i lekarz powinni się doszkolic w kwestii szczepien,bo z wypowiedzi wyziera dno i dziesięć metrów mułu.a pewnie sa to osoby dorosłe,które przynajmniej w stopniu podstawowym opanowały naukę czytania ze zrozumieniem.wstyd nie pogłębiać wiedzy i bazować tylko na tym,co się usłyszy w mediach lub od pediatry.do roboty,drodzy państwo.a potem być może przystąpimy do konstruktywnej rozmowy.ps.konstruktywna rozmowa nie ma nic wspólnego w obrzucanie się inwektywami i wysyłaniem rozmówcy na księżyc.

  • Link do komentarza Lekarz sobota, 11 stycznia 2020 10:40 napisane przez Lekarz

    Brawo. Jeszcze Polska nie zginęła. Trzymam kciuki. Uchylic

  • Link do komentarza Ela 60 sobota, 11 stycznia 2020 08:33 napisane przez Ela 60

    Nie rozumiem obaw ludzi, którzy dali się zastraszyć koncernom farmaceutycznym. Sparaliżowani strachem nie rozumiecie, że skoro już szczepicie siebie i swoje dzieci przeciw chorobom, to może przetańcie się w końcu tych chorób bać? Smutne, że lekarz też nie ma argumentów merytorycznych, a manipuluje strachem. Straszy was, że zapłacicie odszkodowania jeśli kogoś zarazzicie. Może zamiast się kulić ze strachu trzeba w końcu się wyprostować i rozejrzeć? Żeby w ogóle zacząć myśleć rozsądnie trzeba zdobyć się na odrzucenie strachu. Kto domaga się prawnych ograniczeń sam wkłada ręce w kajdany i niech się nie łudzi, że ludzie używający tych kajdan będą wzorami moralności i mądrości. Czy takimi są politycy?

  • Link do komentarza rodzic sobota, 11 stycznia 2020 08:25 napisane przez rodzic

    Jacy z was filozofowie-to do was rodzice zaszczepianych dzieci. Przecież waszym zaszczepionym dzieciom nic nie grozi, wy tego nawet nie potraficie zrozumieć. Co najwyżej zachoruja te nieszczepione, a wasze są uodpornione, więc o co robicie ten raban?

  • Link do komentarza Jack piątek, 10 stycznia 2020 23:16 napisane przez Jack

    Dziwię się bardzo,że w wolnym kraju jakim jest Polska, rodzice nie mogą zrozumieć,że uodpornienie dzieci przez obowiązkowe szczepienia to dobrodziejstwo.Ja do dzisiaj posiadam świadectwo szczepienia w czasie okupacji niemieckiej i jak na razie żadnych ubocznych skutków nie odczuwam. Nawet Niemców było stać na zagwarantowanie opieki zdrowotnej i obowiązkowe szczepienie polskich dzieci.

  • Link do komentarza Mia piątek, 10 stycznia 2020 20:10 napisane przez Mia

    Popieram ich inicjatywę! To jest chore, totalitarne państwo! Moje wnuki nie są w ogóle zapisane do przychodni, żeby ich rodziców nie prześladował Sanepid. Uczą się w domu. Mamy we własnym kraju żyć w strachu? No, to nie jest to wolny kraj. Przykre jest to, że tak wielu ludzi dało sobie wyprać mózgi i uważają szczepienia za błogosławieństwo (do czasu, aż ich dzieci spotka poważny NOP).

  • Link do komentarza Oburzona piątek, 10 stycznia 2020 14:05 napisane przez Oburzona

    Ja się cieszę, że Rada uchwaliła takie kryterium. Mówię NIE dzieciom nie szczepionym w przedszkolu. Nie zycze sobie, żeby takie dziecko bylo potencjalnym roznosicielem groźnych chorób i na rażało moje dziecko Mamy XXIw .a nie cofac sie w czasie do chorób zakaźnych. Trzeba byc odpowiedzialnym rodzicem !!!
    I nikt mnie nie zmuszał ani nie miałam żadnej presji żeby zaszczepić mmoje dzieci.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane