sobota, 11 kwietnia 2015 13:45

Upamiętnili ofiary katastrofy w Smoleńsku

 

Mieszkańcy Gniezna uczcili piątą rocznicę największej katastrofy lotniczej w historii naszego kraju. Odsłonięto także pamiątkową tablicę.

W sobotnie przedpołudnie, na Mszę świętą do kościoła pw. św. Trójcy przybyli wszyscy ci, którzy zechcieli pomodlić się i oddać hołd ofiarom katastrofy sprzed pięciu lat. Na uroczystościach pojawiły się liczne poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miejskich i powiatowych, wojskowi, kombatanci, parlamentarzyści, działacze społeczni oraz zwykli mieszkańcy Gniezna. Nabożeństwo w intencji poległych w Smoleńsku koncelebrował ks. Maciej Lisiecki, proboszcz miejscowej parafii wraz z ks. ppłk. Piotrem Gibasiewiczem i ks. Michałem Sołomieniukiem.

W swojej homilii ks. Michał Sołomieniuk nawiązał wydarzeniem sprzed pięciu lat do słów Pisma Świętego, odczytanego w trakcie liturgii. Dotyczyły one nauczania apostołów o Jezusie i rozmawiania o nim z ludem, wbrew zakazom narzucanym im przez religijne władze żydowskie: - W świetle tych słów, spoglądamy na pięć lat, jakie przeżyliśmy od tragedii smoleńskiej - powiedział. Przytoczył tu fragment przemówienia, które śp. prezydent Lech Kaczyński, miał wygłosić na uroczystościach w Katyniu, dokąd zmierzała polska delegacja 10 kwietnia 2010 roku: - Katyń i kłamstwo katyńskie, stały się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i Rosjanami. Nie da się budować trwałej relacji na kłamstwie. Kłamstwo dzieli ludzi i narody, przynosi nienawiść i złość. Dlatego trzeba nam prawdy, racje nie są równo rozłożone. Racje mają ci, którzy walczą o wolność. My chrześcijanie wiemy o tym dobrze. Prawda, nawet najboleśniejsza wyzwala, łączy. Przynosi sprawiedliwość i pokazuje do pojednania - zacytował ks. Michał Sołomieniuk i dodał: - Jest paradoksem, że wczoraj w katedrze warszawskiej, po zakończeniu kazania ks. kard. Kazimierza Nycza, rozległo się w świątyni i na Placu Zamkowym wołanie „chcemy prawdy!”.

Po zakończeniu nabożeństwa, którego zwieńczeniem było wspólne odśpiewanie pieśni „Boże coś Polskę”, poczty sztandarowe poprowadziły wszystkich uczestników pod tablicę, upamiętniającą wydarzenia sprzed pięciu lat. Na miejscu do wszystkich przemówił Paweł Kamiński, przedstawiciel Społecznego Komitetu Upamiętnienia Piątej Rocznicy Tragedii Smoleńskiej: - W katastrofie nasza ojczyzna straciła wielkich patriotów i ludzi gotowych poświęcić jej całe swoje życie. W świetle dzisiejszych wydarzeń na Ukrainie, śmierć profesora Lecha Kaczyńskiego, który skutecznie powstrzymał rosyjską agresję na Gruzję, może być postrzegana jako strata nie tylko dla Polski, ale i dla Europy. Spotykamy się tu, by upamiętnić tragedię smoleńską tablicą, ale też w nadziei, by przyszłość była bardziej łaskawa dla naszej Ojczyzny. Następnie wszyscy zgromadzeni uczcili zmarłych minutą ciszy i modlitwą.

Odsłonięcia tablicy dokonała starosta Beata Tarczyńska, wraz z Maciejem Chosińskim, który był inicjatorem powstania Społecznego Komitetu Upamiętnienia Piątej Rocznicy Tragedii Smoleńskiej. Poświęcenia nowego miejsca pamięci dokonał ks. Maciej Lisiecki. Tablica, umiejscowiona na murze, w pobliżu płyty upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych, głosi:

W piątą rocznicę
tragedii smoleńskiej
10.04.2010 r.

Prezydentowi RP
prof. Lechowi Kaczyńskiemu
jego żonie Marii Kaczyńskiej
oraz
pozostałym 94 ofiarom
hołd składają
mieszkańcy Gniezna

10.04.2015 r.

Następnie do zebranych przemówiła starosta Beata Tarczyńska, która podzieliła się swoimi refleksjami na temat wydarzeń, sprzed pięciu lat: - Te informacje, które do nas docierały, były wręcz nieprawdopodobne. Dzisiaj po pięciu latach, również dla mnie, wiedza o tym, że to się stało, wciąż trudno dociera. Straciliśmy ludzi, którzy byli przedstawicielami naszego kraju, którzy nas reprezentowali. Następnie starosta odczytała listę 96. osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem.

W trakcie uroczystości odczytany został również list, który skierował do organizatorów uroczystości brat śp. prezydenta, Jarosław Kaczyński: - To świadectwo naszej pamięci o bliskich i jakże często najbliższych, o ludziach, których nieobecność odczuwamy i z którą wciąż nie potrafimy się pogodzić. W dniu takim jak ten, uczucie to narasta i przybiera postać żalu, niemającego zda się żadnego ujścia. Wypełnia on pustkę po nich, a gdy szukamy ukojenia, to nazbyt często znajdujemy silny ból wobec tego, co zaszło (…) Ukojeniem jest kontynuacja ich dzieła, podążeniem ich śladem. Tylko tak możemy naznaczyć nieszczęście dobrem, wypełnić pustkę i przeciwstawić się bezsile, a pamięć o nich nasycić treścią, gdy póki życia starczy, będziemy realizować ich testament. W nim odczytajmy przesłanie, zawarty tam nakaz, abyśmy każdego dnia opiekowali się Polską, aby i dla nas służba Rzeczypospolitej była posłannictwem, zaszczytnym zadaniem i najszlachetniejszą powinnością - czytamy w liście.

Następnie wszyscy zgromadzeni, delegacje, mundurowi oraz przedstawiciele władz i parlamentarzyści, złożyli kwiaty i znicze pod tablicą, przy której przez cały czas stała warta honorowa Wojska Polskiego.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane