środa, 15 kwietnia 2015 10:30

Siedmiu patronów dla jednego ronda

 

Rondo na osiedlu Winiary czeka na swoją nazwę. Złożonych zostało już pięć wniosków, zawierających siedem propozycji.

Wybudowane ze środków powiatowych rondo u zbiegu ulic Gdańskiej, Biskupińskiej i Lednickiej, było jedną z długo oczekiwanych inwestycji osiedla Winiary. Większość rozwiązanie to chwali, bo upłynniło ono ruch i sprawiło, że można się bezpieczniej poruszać w tej części miasta. 

Niemal od razu od zakończenia inwestycji, pojawiły się pytania o to, kto lub co zostanie patronem nowego ronda. W tej kwestii decyzja należy do Miasta. Nie minął rok, a do Urzędu Miejskiego wpłynęło w sumie pięć wniosków, w których proponuje się siedem różnych kandydatur. Część ma już poparcie społeczne, a część jest tylko autorstwem pojedynczych osób.

Obecnie, najmocniej ze wszystkich propozycji, przebija się wniosek Światowego Związku Żołnierzy AK, którzy chcieliby, aby rondo otrzymało nazwę im. Adama Borysa „Pługa” i Batalionu „Parasol”. Adam Borys urodził się w Niechanowie, był cichociemnym oraz pierwszym dowódcą sławnego batalionu „Parasol”. Zmarł w 1986 roku w Witkowie. Wniosek w tej sprawie, został już skierowany jakiś czas temu i – zdaniem zwolenników – udało się zebrać kilkaset podpisów pod tą propozycją. Interpelację w sprawie nadania takiej nazwy zgłosił również radny Krzysztof Modrzejewski.

Inną propozycją, zgłoszoną przez Radę Osiedla nr 3 Winiary, byłoby nazwanie tego ronda po prostu… Winiary. Ten wniosek poparło ponad 170 mieszkańców miasta. W sukurs idzie również Komisja Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność Gniezna i powiatu gnieźnieńskiego, która proponuje nadanie nazwy im. Lecha Kaczyńskiego. Fundacja Mury proponuje jako patrona Jacka Kuronia, a wniosek mieszkańca os. Jagiellońskiego Edwarda Kowalskiego, zawierał propozycję trzech różnych osób: Gabriela Narutowicza, Kazimierza Łyszczyńskiego oraz… Edwarda Gierka

O tym, jaka nazwa zostanie ostatecznie nadana, zadecyduje Rada Miejska. Wszystkiemu przyświeca uchwała w sprawie nazewnictwa ulic, placów i parków, która jest obowiązująca i teoretycznie posiada pewne ograniczenia. Przewodniczący Rady Miejskiej Michał Glejzer już kilka tygodni temu na sesji informował, że w sprawie nazewnictwa ulic, placów i skwerów, trzeba będzie dokonać pewnej regulacji. Teraz również podtrzymuje swoją opinię w tej sprawie: - Powstała taka inicjatywa, w skład której wchodzić będą radni i urzędnicy, których zadaniem będzie kompleksowe analizowanie nadawania nowych nazw ulic i placów, gdyż, po pierwsze, co rusz słyszymy o różnych inicjatywach, które są krańcowo różne, a po drugie niekiedy mają się nijak do danego obszaru lub zdarzają się błędy merytoryczne - mówi Michał Glejzer. Takich przypadków, zdaniem przewodniczącego jest sporo. Przykładem jest ul. Sokoła, gdzie pojawia się pytanie kim był ów Sokół, bo gdyby chodziło o nazwę ptaka, byłaby to ul. Sokola. Różnica może niewielka, ale z punktu widzenia językowego, istotna.

Wszelkie zmiany w przypadku nazewnictwa ulic oznaczają koszty, które także trzeba będzie wziąć pod uwagę. Zmiany mają więc przebiegać powoli, ale pozwolą na uregulowanie pewnych spraw, a także bieżącą kontrolę nazewnictwa. Przykład ronda na Winiarach pokazuje, że lista niewykorzystanych propozycji jest wciąż długa, a w Gnieźnie do dziś nie doczekano się ulic upamiętniających chociażby Józefa Piłsudskiego czy Romana Dmowskiego. Ten ostatni miał jednak swoją ulicę przez… kilka miesięcy. Rada Miasta nadała ją dzisiejszej ul. Wyszyńskiego w 1939 roku, a po zakończeniu wojny władze komunistyczne rzecz jasna do niej nie powróciły: - W Gnieźnie nie ma wielu ulic noszących nazwy bohaterów narodowych, co dla mnie jest zadziwiające. W innych miastach istnieją one od dawna - mówi Michał Glejzer.

W sprawie ronda na osiedlu Winiary trudno obecnie powiedzieć, która nazwa zostanie przyjęta. - Każdy przedstawia swoje argumenty, które pozornie wydawać by się mogło, są słuszne i trzeba będzie znaleźć jakieś porozumienie pomiędzy oczekiwaniami społeczności lokalnej, a polityką związaną z sensownym nazewnictwem - twierdzi Michał Glejzer. Kiedy jednak zapadnie decyzja w tytułowej sprawie, nie wiadomo. Nieoficjalnie wiemy, że trudno będzie np. nadać nazwę łączną Adama Borysa „Pługa” i Batalionu „Parasol”, prędzej rozkładając ją na dwie osobne, wybierając którąś z nich (lub żadną). Środowiska kombatanckie i patriotyczne, które wciąż forsują tę propozycję zapowiadają, że chcieliby aby została ona dodatkowo upamiętniona muralem na nieodległym budynku garażowym, widocznym od strony ulicy.

W obecnej chwili emocje wnioskodawców są póki co studzone i wydaje się, że komisja nazewnicza będzie miała na Winiarach ciężki orzech do zgryzienia.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Zibi czwartek, 23 kwietnia 2015 08:37 napisane przez Zibi

    Rondo Winiary będzie super!!!

  • Link do komentarza Piękny środa, 22 kwietnia 2015 23:32 napisane przez Piękny

    Rondo Zdzisława Kujawy, Łubudubu

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane