poniedziałek, 20 kwietnia 2015 11:30

Kolejna gala Gnieźnianina Roku za nami

 

W minioną niedzielę odbyła się uroczysta gala Gnieźnianina Roku 2014. Wyróżnienie wręczono prof. Radosławowi Kaźmierskiemu.

Coroczna gala, organizowana przez Towarzystwo Miłośników Gniezna, odbyła się po raz trzydziesty pierwszy. W tym roku, działacze postanowili przyznać kilka nagród, skierowanych do osób w pewien sposób zasłużonych dla Gniezna i regionu. Spotkanie poprowadził Bogdan Ferenc, a nagrody wręczał Jan Socha, prezes stowarzyszenia: - Co roku odkrywamy ludzi, którzy swoimi talentami, wytężoną pracą i stawianiem sobie ambitnych celów, tworzą dobra, które służą innym. Ma to miejsce w najważniejszych dziedzinach naszego życia, jak nauka, kultura, oświata, sport, zdrowie i gospodarka. Wspieranie tych dziedzin, poprzez dostrzeganie i nagradzanie ludzi wybitnych, jest naszym statutowym zadaniem - mówił na wstępie Jan Socha.

Przedsiębiorcą, managerem roku 2014, został Paweł Sochacki, przedsiębiorca i właściciel firmy Carbon, sponsor tytularny drużyny  żużlowej: - To zobowiązujący tytuł, który myślę, że w pełni należy się przede wszystkim moim współpracownikom, którzy są obecni w sali. Ich działalność i realizacja moich pomysłów powoduje, że firma może posiadać wolne środki, które przeznacza na tzw. marketing sportowy. To właśnie moim pracownikom decyduje tę nagrodę, jak również mojemu synowi, który był największym motorem napędowym do takiego działania. Dziękuję - powiedział Paweł Sochacki.

W kategorii przedsiębirostwo, instytucja roku 2014, nagrodę otrzymał Dariusz Witkowski, prezesa spółki Cfactory, właściciela Językowej Szkoły Podstawowej Prymus: - Chciałbym, aby dzieci uczęszczające do naszej placówki, mogły kiedyś również stanąć tu w tym miejscu, otrzymując taką nagrodę. Z pokorą przyjmuję tę nagrodę, gdyż nasza szkoła działa dopiero od trzech lat i myślę, że my dopiero pokażemy na gnieźnieńskim rynku, że taka skuteczna edukacja jest możliwa. Dla nas jest to duże społeczne uznanie tego, co robimy – powiedział Dariusz Witkowski.

Za najlepszą publikacją popularno – naukową, nagrodzona została Anna Frąckowiak wraz z Bartoszem Krąkowskim, w którego imieniu nagrodę odebrali rodzice. - Chciałabym podziękować w tym miejscu wszystkim mieszkańcom ziemi kiszkowskiej, którzy przyczynili się do powstania wszystkich publikacji, którzy otworzyli swoje szuflady, przekazali nam informacje o tym co działo siękiedyś, aby ta wiedza wraz z ulotnością nie zginęła - powiedziała Anna Frąckowiak, współautorka książki „Dzieje ziemi kiszkowskiej”.

Nagrodę specjalną odebrał Tadeusz Bąkowski, wójt Gminy Kiszkowo, za jego działalność samorządową i społeczną w swoim regionie: - Odkrywanie lokalnej historii to sztuka wielka. Udało się nam zaangażować wielu mieszkańców. Powrót tej odkrytej historii do każdego domu, to już nasze zadanie. Stąd też każda publikacja, którą podaliśmy, na którą pozyskaliśmy środki, to każda trafiła do każdego domu w gminie Kiszkowo. To jest nasz największy sukces - przekazał Tadeusz Bąkowski.

Medal „Stąd nasz ród” otrzymał w tym roku Zdzisław Siudziński, były sportowiec i sędzia Stelli Gniezno: - Zostawiam coś, co można powiedzieć, że jest fajne. To jest ta piłka halowa, która się rozpowszechniła na cały powiat gnieźnieński. Dziękuję wszystkim prezydentom i działaczom, którzy przez ten czas mnie wspierali - mówił nagrodzony.

Nagrodę główną, a więc „Gnieźnianina Roku 2014”, odebrał Radosław Kaźmierski, profesor nauk medycznych i rodowity gnieźnianin: - Bardzo dziękuję, że zauważyliście moją działalność naukową. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które były mi życzliwe w trakcie mojej pracy naukowej, rodzinie, rodzicom obecnym w sali, wszystkim krewnym, znajomym i ludziom, których spotkałem na swojej drodze - powiedział laureat nagrody. Jak przyznał, jako profesor uniwersytecki nie byłby sobą, gdyby nie przedstawił zgromadzonym krótkiego wykładu na temat swojego życiorysu i działalności naukowej. Po tym słuchacze mieli okazję zobaczyć prezentację, obrazującą dotychczasowy dorobek i aktualną pracę naukowca.

Po zakończeniu pokazu, ogłoszono krótką przerwę, w trakcie której laureatowi nagrody wręczono liczne gratulacje, kwiaty i słowa wdzięczności za wykonywaną pracę. W drugiej części spotkania, przed zgromadzonymi wystąpiła Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Mieściska, która dała godzinny i wyjątkowy koncert muzyczny.

5 komentarzy

  • Link do komentarza Ziomek wtorek, 21 kwietnia 2015 13:57 napisane przez Ziomek

    Czy pan Witkowski to ten co miał monopol na nauczanie angielskiego w publicznych przedszkolach?

  • Link do komentarza kibic poniedziałek, 20 kwietnia 2015 18:14 napisane przez kibic

    Każda nagroda przyznawana w drodze wyłaniania przez zespół jurorów wywołuje zawsze jakieś wątpliwości. Nie ma idealnych wzorów według których można wymierzać zasługi osoby czy firmy. Jakkolwiek nad zasługami znanego naukowca, którego działalność przynosi wymierne efekty w ratowaniu zycia ludzkiego nie da się dyskutować, to nad wieloma laureatami nie tylko na naszym lokalnym podwórku, ale wszędzie można by mieć zawsze wiele wątpliwości. Dlatego nie ma co kruszyć kopii, kto jest wazniejszy czy ma więcej sukcesów. Ważne jest to, że pewne osoby zostają zauważone, być może dzięki takiej imprezie dowiedziało się o nich społeczeństwo i niech staną się wzorem dla przyszłych pokoleń. Jeżeli pan z Carbonu ma ochotę promować sport, to tylko on, a nikt inny nie ma prawa decydować, jaka to będzie dziedzina. A w sytuacji kulawego budżetu na sport każda złotówka mierzona jest na wagę złota. Natomiast uwaga dotycząca miejsc w pierwszych rzędach jest jak najbardziej słuszna i trzeba by moze niektórym przypomniec o ich miejscu w szeregu. Tak trudno jest schodzić ze sceny?

  • Link do komentarza mateusznowicki poniedziałek, 20 kwietnia 2015 16:45 napisane przez mateusznowicki

    obserwatorze, skoro gość ze swoich zarobionych pieniędzy, niby takiej małej firmy, zostaje sponsorem tytularnym, to znaczy, że chce cośod siebie dać miastu. Każdy ma prawo gdzie indziej, bo osobiście zamiast na żużel wolałbym aby coś innego wspierał ale to jego wola i jego pieniądze

  • Link do komentarza kinyc poniedziałek, 20 kwietnia 2015 16:25 napisane przez kinyc

    No super, Kowalski z partnerką w pierwszym rzędzie, a rodziny i laureaci gdzieś na tyłach. całkiem nieźle, zresztą, średnia wieku w sali to gdzieś tak 45+, sami kontynuatorzy idei jakwidać

  • Link do komentarza obserwator poniedziałek, 20 kwietnia 2015 13:17 napisane przez obserwator

    Co produkuje firma Carbon bo nie ogarniam i za co ta nagroda ? Zatrudnia parę osób jak wielu możnych pracodawców w tym mieście i nic po za tym ,normalny handel czyli tanio kupić tak tanio żeby konkurencja i tak po marży nie za bardzo podskoczyła i za tyle sprzedawać żeby starczyło na drobne wydatki. I tak te manewry handlowe doprowadziły do sukcesu i okrzyknięcia właściciela "wybawcą" lokalnego sportu i lansu w mieście dawno upadłym. Ciekawa historia ale czy aż tak.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane