wtorek, 14 lipca 2015 08:41

Zmarła córka pierwszego prezydenta Gniezna

 

W Warszawie w wieku 89 lat zmarła Danuta Borkowska, córka przedwojennego prezydenta Gniezna, Leona Barciszewskiego.

Życie Danuty Borkowskiej z domu Barciszewska, było naznaczone historią jej ojca oraz wydarzeniami z początku II wojny światowej. Warto przy tym wspomnieć historię tej rodziny, której dramat niemieckiej okupacji dotknął w równym stopniu, jak miliony innych Polaków.

Urodziła się 10 grudnia 1925 roku w Gnieźnie, gdzie jej ojciec – Leon Barciszewski pełnił dopiero co objętą funkcję Prezydenta Miasta Gniezna. W owym czasie stanowisko to powierzała wybranemu kandydatowi Rada Miejska. Wcześniej Leon Barciszewski był polskim konsulem w Essen, a na najwyższy urząd administracyjny w Gnieźnie – wówczas jeszcze burmistrza – wszedł decyzją większości radnych 10 marca 1925 roku. Kilka miesięcy później, na wskutek nadaniu miastu praw miasta wydzielonego, w miejsce stanowiska burmistrza powołano funkcję prezydenta. Tym samym Leon Barciszewski został pierwszym Prezydentem Miasta Gniezna.

Na swoim stanowisku Leon Barciszewski dał się poznać jako dobry działacz i samorządowiec na trudne czasy. Jego prezydentura wypadła w ciężkim okresie dla Grodu Lecha – panowało wysokie bezrobocie, budżet miasta był niestabilny oraz brakowało środków w kasie miejskiej na jakąkolwiek poprawę tej sytuacji. W owym czasie możliwości wsparcia czy naprawy sytuacji z zewnątrz również były znikome. Swoją funkcję pełnił przez 7 lat, kiedy to Rada Miasta Bydgoszczy zaproponowała mu stanowisko prezydenta w tym mieście. Swoją nową funkcję zaczął tam pełnić w listopadzie 1932 roku i nie odszedł z niej aż do swojej tragicznej śmierci w 1939 roku.

Trzeciego dnia po zaatakowaniu Polski przez Niemców we wrześniu 1939 roku, udał się na naradę prezydentów miast, zorganizowaną przez wojewodę pomorskiego we Włocławku. Tam zapadła decyzja o dalszej ewakuacji, skąd Leon Barciszewski wraz z rodziną – żoną Zofią, synem Januszem (ur. 1921 r.) oraz córką Danutą, uszli aż do nadgranicznych Zaleszczyk. Tam doszły do niego informacje o krwawych represjach, jakie zastosowali Niemcy wobec bydgoszczan. Mimo klęski obrony kraju, postanowił wrócić do Bydgoszczy, by w tych trudnych chwilach być z jego mieszkańcami. Czynił to wbrew ostrzeżeniom bliskich. 9 października udało mu się dotrzeć wraz z żoną do Bydgoszczy i w dwie godziny po przybyciu został aresztowany przez Gestapo wraz z synem i żoną. Po miesięcznym przesłuchaniu, Leon Barciszewski wraz z synem Januszem zostali rozstrzelani 11 listoapda 1939 roku (Janusz najprawdopodobniej kilka dni później), a miejsce ich pochówku do dziś nie zostało ustalone.

Przez lata córka prezydenta, Danuta Barciszewska, po mężu Borkowska, wraz z matką Zofią próbowały ustalić miejsce pochowania ich członków rodziny. Nie ułatwiały im to władze PRL, a jedyną pamięć o ojcu zawdzięczała bydgoskim przyjaciołom i znajomym. Po wielu latach starań w Bydgoszczy powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika Leona Barciszewskiego. Dzięki jego działaniom w 50. rocznicę mordu, 11 listopada 1989 roku odsłonięto monument przy ul. Mostowej w Bydgoszczy, później przeniesiony na Wełniany Rynek. W 1989 roku, jednej z ulic na terenie Gniezna nadano imię pierwszego prezydenta Gniezna.

Danuta Borkowska po wojnie ukończyła polonistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Przez lata była korektorką Polskiej Agencji Prasowej, tłumaczką z języka niemieckiego oraz dziennikarką tygodnika „Forum”. Zmarła 8 lipca, a jej pogrzeb odbędzie się 15 lipca w Warszawie.

6 komentarzy

  • Link do komentarza avalon wtorek, 14 lipca 2015 23:27 napisane przez avalon

    Jak już ma być "amerykańsko", lepiej żeby główna ulica a Tysiącleciu nazywała się Waszyngtona lub Reagana. Natomiast pod kątem historycznym i pamięci dla osób zasłużonych dla Gniezna, mogłaby nosić imię Leona Barciszewskiego. Uliczka dojazdowa do garaży, stacji paliw i parkingu sklepu może mieć inną nazwę, np Garażowa.

  • Link do komentarza My wtorek, 14 lipca 2015 13:23 napisane przez My

    Barciszewski powinien mieć swoją ławeczkę tuż przed UM. Jego sylwetka powinna siedzieć i przyglądać się miastu. No tak - ale co tu oglądać - zrujnowany Park im. Kościuszki, opuszczony budynek PKP PR, zawaloną samochodami na chodnikach ulicę Lecha ?

  • Link do komentarza senior wtorek, 14 lipca 2015 11:00 napisane przez senior

    @ wuja Tomasz - wyrzutem dla Gniezna są jeszcze ulice Chudoby i Roosevelta. Szczególnie ten ostatni powinien zniknąć z pola widzenia, bo to on jeko rzecznik ścisłej współpracy ze Stalinem, dla którego czuł sympatię, fascynację, podziw i ogromny szacunek i dał zgodę na hegemonię ZSRR po II wojnie światowej w Europie Środkowej i Wschodniej. Zdaniem krytyków Roosevelt nie rozumiał spraw europejskich, nie rozumiał prawdziwej natury konfliktu w Europie. Po ujawnieniu w kwietniu 1943 r. grobów katyńskich, Roosevelt nie usiłował dociekać prawdy. Zrobił wszystko, by odwrócić uwagę opinii publicznej od sprawy Katynia. Uparcie dążył do porozumienia ze Stalinem. Z myśli o współpracy z ZSRS nigdy nie zrezygnował. Dlaczego on jeszcze ma swoja ulicę w Gnieźnie, tego nie sposób zrozumieć!!!

  • Link do komentarza WujaTomasz wtorek, 14 lipca 2015 10:38 napisane przez WujaTomasz

    Wcześniej ul. Barciszewskiego nosiła nazwę Szlaferka, komunistycznego działacza PPR, który swoją karierę rozpoczął przed wojną, a po wkroczeniu Armii Czerwonej współtworzył tutejsze organy władzy ludowej.

  • Link do komentarza czytelnik wtorek, 14 lipca 2015 10:25 napisane przez czytelnik

    Takiego prezydenta Gniezna byłoby nam potrzeba. W Bydgoszczy ma pomnik, a w Gnieźnie? Swoją drogą dzięki dla redakcji za to, ze przypomniała nam postać tego działacza, choć w smutnej chwili zgonu jego córki.

  • Link do komentarza star wtorek, 14 lipca 2015 09:26 napisane przez star

    (*)

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane