poniedziałek, 18 stycznia 2016 10:17

Dlaczego pies nie przeżył?

 
Pies z ul. Kilińskiego Pies z ul. Kilińskiego fot. nadesłane

Pod koniec ubiegłego tygodnia w jednym ze śmietników przy ulicy Kilińskiego znaleziono żywego szczeniaka, który jednak nie przeżył kolejnej doby. Obecnie znana jest już przyczyna śmierci zwierzęcia.

W czwartek 14 stycznia późnym popołudniem w śmietniku odnaleziono szczeniaka. Sprawca dodatkowo przysypał psa popiołem z pieca. Mimo to skowyt zwierzęcia usłyszeli mieszkańcy i zawiadomili oni Straż Miejską. Ta przewiozła psa do schroniska. Losem szczeniaka zainteresowało się wiele osób i organizacji zajmujących się pomocą dla zwierząt. Według informacji, które sobie przekazywali, szczeniak kolejnego dnia ze schroniska miał zostać zabrany. Jak już wiadomo, niestety nie przeżył on nocy (zobacz także: Pies nie przeżył. Poszukiwania sprawcy trwają).

Wycieńczonym i zziębniętym psem zajął się weterynarz, który próbował wzmocnić psa przez podanie mu kroplówki i leków. Jak informuje kierownik Schroniska dla Zwierząt w Gnieźnie Krzysztof Półrolniczak, początkowo te efekty zdawały się przynieść rezultaty. Szczeniak został przewieziony do schroniska i umiejscowiony w ogrzewanym pomieszczeniu. Mimo to pies nie przeżył do następnego dnia.

Sekcja zwierzęcia wykazała, ze bezpośrednią przyczyną śmierci było zapalenie żołądka i jelit wywołane robaczycą. Doprowadziło to do odwodnienia organizmu i w efekcie jego uszkodzenia. Nie wiadomo ile szczeniak leżał w śmietniku, jednak po skumulowaniu tych czynników wycieńczonego psa nie udało się uratować.

Cały czas trwają też poszukiwania sprawy tego bestialskiego czynu. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi mu kara trzech lat pozbawienia wolności.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane