poniedziałek, 04 kwietnia 2016 19:21

„Opozycja powinna ostudzić swoje emocje”

 
„Opozycja powinna ostudzić swoje emocje” fot. Rafał Wichniewicz

W niedzielny wieczór do Gniezna przyjechała Joanna Lichocka, była dziennikarka i publicystka, autorka kilku filmów dokumentalnych, a obecnie posłanka.

Przez całe swoje zawodowe życie związana była z kilkoma tytułami prasowymi, a także kanałami telewizyjnymi, m.in. Telewizji Polskiej oraz Telewizji Republika. Działając w TVP, była obecna w lesie katyńskim w trakcie katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Sytuacja, jaka miała miejsce później w Polsce, związana z pogrzebami zmarłych w tej tragedii oraz atmosfera napięcia jaka towarzyszyła później wydarzeniom na Krakowskim Przedmieściu oraz w trakcie śledztwa sprawiła, że zdecydowała się nakręcić kilka materiałów dokumentalnych. Jeden z nich pt. "Pogarda", opowiadający o wdowach po nieżyjących pasażerach prezydenckiego samolotu i tego, jak byli traktowani przez polskie państwo, został wyemitowany na początku niedzielnego spotkania.

Po filmie gnieźnianie mieli okazję przez półtora godziny porozmawiać z Joanną Lichocką. Do niedawna dziennikarka, obecnie sprawuję funkcję posłanki z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jak przyznaje, wciąż jeszcze "budzą się" w niej chęci tworzenia materiałów redakcyjnych, ale jednocześnie ma teraz niebywałą okazję by zaobserwować to, co do tej pory jedynie znała z pewnej perspektywy: - To jest pierwszy parlament, w którym nie ma oficjalnej reprezentacji postkomunistycznych partii. Niedobitki są wśród posłów PSL i kilku z PO. To wielka zmiana, gdyż teraz podczas ostatniego posiedzenia Sejmu uchwaliliśmy ustawę, która zakazuje promowania nazw związanych z totalitarnym systemem, w tym systemem komunistycznym i ta ustawa przeszła znakomitą większością, a jeden tylko głos był wstrzymujący się - przyznała posłanka, ale jednocześnie odniosła się do obrazu samej opozycji: - Jest ona silnie akcentująca swój sprzeciw, jest przy tym głośna i krzykliwa i to jest taka opozycja totalna, która do tej pory nie występowała w parlamencie. Jest to negowanie wszystkiego dla samego negowania, bo chodzi o obalenie tego rządu, a nie chodzi o to by zrobić coś dla Polski. Widzę, jak ludzie reagują na tę taktykę i wielu się to zwyczajnie nie podoba.

Odnosząc się do samego filmu "Pogarda" oraz aktualnej sytuacji związanej z wszechobecnym "hejtem" w przestrzeni publicznej, a zwłaszcza w Internecie mówiła: - Film opowiada o tym, jak rząd Donalda Tuska traktował rodziny ofiar smoleńskich i jak traktował wyjaśnianie tej tragedii. Uważam, że w tym filmie jest poważne oskarżenie zawarte przez bohaterów tego materiału, które powinny zaprowadzić Donalda Tuska przed Trybunał Stanu. Nie wiem, czy to się zrealizuje i nikt chyba nie ma teraz takiego planu politycznego, ale jednak konsekwencją jego działań w tym czasie, powinno być właśnie postawienie go przed trybunałem. W przypadku tej nienawiści, z jaką obecnie mamy do czynienia to jest to oczywiście coś przerażającego. Ostatnio widziałam cytowane wpisy z portalu TVN24 czy gazeta.pl, pod wpisem o śmierci posła Artura Górskiego. To jest szokujące, pełne nienawiści i to takiej zwierzęcej. Myśmy z takim natężeniem złych emocji mieli do czynienia. To co wyprawiali po katastrofie w Smoleńsku posłowie Platformy Obywatelskiej czy różni publicyści, czyli podnoszenie negatywnych nastrojów doprowadziło do morderstwa Marka Rosiaka w Łodzi przez byłego działacza PO. Ta nienawiść może mieć ujście zupełnie dramatyczne i mam nadzieję, że politycy odpowiedzialni za uruchamianie tej nienawiści, a myślę tu o opozycji i publicyści, który wzięli sobie za cel obalenie tego rządu, chociaż trochę skorygują to judzenie.

W trakcie spotkania, organizowanego przez Klub Gazety Polskiej oraz posła Krzysztofa Ostrowskiego, posłanka odpowiadała na różne pytania zadawane przez przybyłą publiczność, niejednokrotnie odnosząc się do aktualnej rzeczywistości politycznej, głównie w kraju, także dotyczące Trybunału Konstytucyjnego: - Zalecenia Komisji Weneckiej tak naprawdę sprowadzają się do jednego, generalnego zadania, że trzeba zmienić konstytucję. Jedynym rozwiązaniem tego kryzysu politycznego, jak sama komisja stwierdziła, jest zmiana konstytucji i jej zapisów dotyczących usytuowania trybunału względem parlamentu. Tutaj trzeba powołać Komisję Konstytucyjną i usiąść nad zmianą ustawy zasadniczej. Jest pytanie, czy opozycja jest do tego zdolna, bo bez niej tego zrobić się nie da. Ja uważam, że opozycja póki co nie ma takiej woli i jej chodzi tylko o dymienie i doprowadzenie do takiego kryzysu, który obali legalnie wybrany rząd niż rozwiązanie tego konfliktu.

1 komentarz

  • Link do komentarza anty partyjny poniedziałek, 04 kwietnia 2016 20:22 napisane przez anty partyjny

    Schetyny to już własna partia ma dosyć. Opozycja musi być, ale nie taka perfidna i donosicielska.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane