poniedziałek, 05 września 2016 10:32

W intencji rolników - dożynki powiatowo-gminne

 
W intencji rolników - dożynki powiatowo-gminne fot. Rafał Wichniewicz

Wczesnym niedzielnym przedpołudniem w drewnianym kościele pw. św. Anny i św. Wawrzyńca znajdującym się w Dziekanowicach, odbyła się msza święta dożynkowa w intencji rolników i w podziękowaniu za tegoroczne plony.

Tradycją wszystkich dożynek jest inaugurowanie ich od wspólnej modlitwy. Tegoroczne powiatowo-gminne święto plonów zostało zorganizowane w Gminie Łubowo, dlatego msza święta samorządowców, działaczy różnych środowisk rolniczych oraz samych rolników odbyła się w zabytkowym kościele na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego.

Najpierw delegacje z wieńcami dożynkowymi zostali powitani przed świątynią, po czym nastąpiło poświęcenie przyniesionych przez nich plonów. Następnie do zgromadzonych w kościele wiernych słowo wygłosił proboszcz parafii w Dziekanowicach ks. Sławomir Kozik. Z homilią do wszystkich zwrócił się ks. Piotrem Kotowski, który zaznaczył w niej postać Matki Teresy z Kalkuty, kanonizowanej dzień wcześniej w Rzymie przez papieża Franciszka: - Kiedy zapytał ją ktoś, czy nie przerażają ją tłumy ludzi żyjących w nędzy. Odpowiedziała mu wtedy tak: "Nigdy nie pielęgnuję tłumów, tylko jedną osobę. Zaczynam od jednej osoby, potem jeśli mogę zajmuję się następną. Gdybym patrzyła na tłumy, nie zaczęłabym nigdy". W odniesieniu do obchodzonego święta plonów powiedział: - Przychodzimy przynosząc wieńce, owoce i chleb. Przynosimy ten chleb, który, jak mówi modlitwa, którą odmawia ksiądz w czasie każdej mszy świętej, jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich, ale który otrzymujemy od Boga. W tym chlebie spotyka się człowiek z Bogiem w sposób niezwykły, gdyż Bóg błogosławi, a człowiek jest zdolny dzięki niemu do wypracowania tego owocu, jakim jest chleb. Przychodzimy, uświadamiając sobie, że bez Boga nie jesteśmy w stanie podołać wszystkim obowiązkom i trudom. Rolnik o tym wie najlepiej, bo przecież nie jest w stanie zaplanować pogody i na nią wpłynąć, oczekując bożego błogosławieństwa. Rolniczy krzyż to również często przeciwności losu, związane z pogodą, wielu w tym roku odczuwa skutki wiosennej suszy, a tym krzyżem często są zbyt niskie ceny skupu, kiedy trudno jest związać koniec z końcem. Jeśli zawierzymy Bogu, wszystko jest możliwe i dziś, kiedy przychodzimy z owocami ziemi, trzeba się zastanowić nad owocami naszego codziennego życia - mówił ks. Piotr Kotowski.

Po zakończeniu mszy świętej, wszyscy uczestnicy uformowali pochód dożynkowy, który wyruszył ze skansenu. Na czele poruszał się wóz OSP Łubowo, a za nim szła orkiestra koncertowa Grandioso. Następnie wszystkie delegacje gmin oraz wsi z wieńcami dożynkowymi, a także wozy z gośćmi i starostami wydarzenia. Wszyscy kierowali się na teren Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, gdzie zaplanowana została druga część uroczystości.

Zobacz także: Podziękowali rolnikom za trud ich pracy - dożynki powiatowo-gminne cz. 2

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane