czwartek, 10 listopada 2016 17:33

Gdzie schody, a gdzie rozum?

 
Gdzie schody, a gdzie rozum? fot. Rafał Wichniewicz

Na ul. Jeziornej pojawił się niewybredny napis, wykonany przez jednego z mieszkańców. Zadaje pytanie, na które najwyraźniej nigdy nie postarał się uzyskać odpowiedzi.

W środowe popołudnie jeden z Czytelników poinformował naszą redakcję o "muralu", jaki pojawił się na trafostacji przy ul. Jeziornej. Jak przyznał, mimo iż się spieszył, to widział kogoś, kto pieczołowicie wymalowywał kolejne litery. Kiedy udało się nam dotrzeć na miejsce przed zmrokiem, autora napisu już nie było. Zastaliśmy za to gotowe "dzieło".

Napis na ścianie, wielkimi literami brzmiał: "Kiedy wreszcie do jasnej cholery będą tu schody", a urozmaicony został strzałką pokazującą w kierunku wydeptanej ścieżki na skarpie i podpisem "p. Boguś". Co więcej, ściana miała podkład w kolorze szarym, co oznacza iż malowanie musiało zająć więcej, aniżeli jeden dzień.

Postanowiliśmy skontaktować się w tej sprawie z Urzędem Miejskim i zarządcą trafostacji - spółką ENEA. Jak jednak zapewnił nas już sam Magistrat, obiekt na pewno należy do wspomnianej firmy i jej pracownicy, poinformowani tą drogą o sprawie, nic nie wiedzieli o napisie. 

Postanowiliśmy się dowiedzieć także, czy sprawa o której pisze mieszkaniec, jest w ogóle znana urzędnikom. Jak nam przekazano, w ostatnim czasie nikt do Urzędu Miejskiego nie wnosił o budowę schodów w tym miejscu, ani nie pojawiły się żadne propozycje dla takiego przedsięwzięcia. Co więcej - teren, który się tu znajduje, nie należy obecnie do Miasta Gniezna, a aktualnie wobec niego toczy się postępowanie, prowadzone przez Skarb Państwa - chodzi o regulację wpisów w księgach wieczystych. Dopiero po całym postępowaniu administracyjnym, Miasto Gniezno będzie się starało o pozyskanie tej nieruchomości, aby go móc zagospodarować w odpowiedni sposób. 

Z uzyskanych przez nas informacji wynika iż sprawa zostanie przekazana dalej w celu ustalenia autora malowidła, biorąc tu pod uwagę także akt wandalizmu. Tymczasem wielu mieszkańcom okolicy, podpis "p. Boguś" już już znany. Najprawdopodobniej należy go wiązać z tą samą osobą, która kilka miesięcy temu "zasłynęła" przyklejaniem do elewacji budynków, okien i drzwi w kilkudziesięciu kamienicach kartki z treścią sprzeciwu (wobec wycinki drzew na prywatnej posesji), a czego dokonano za pomocą mocnego kleju, który przy zrywaniu uszkadzał farbę. 

42 komentarzy

  • Link do komentarza humanista niedziela, 18 listopada 2018 18:18 napisane przez humanista

    Czy jest prawdą, że p. Boguś unika kar z powodów zdrowotnych?

  • Link do komentarza wojtek piątek, 18 listopada 2016 07:46 napisane przez wojtek

    słuszne żądanie obywatela nazywacie wandalizmem ? być może nie mógł się doczekać audiencji ? dlaczego takiej reakcji na wandalizm nie ma na "tajwanie" gdzie niemal co drugi napis na ścianie adresowany do policji zawiera wyrazy przy których "jasna cholera" całkiem blednie ?

  • Link do komentarza brus łilis niedziela, 13 listopada 2016 20:55 napisane przez brus łilis

    Czy w Gnieźnie na podstawie ustawy krajobrazowej podjęto czynności mające uporządkować chaos w przestrzeni publicznej i dać podstawę do pobierania opłat reklamowych.

  • Link do komentarza Mariusz Nowak niedziela, 13 listopada 2016 15:37 napisane przez Mariusz Nowak

    Do ,,Senior" jest czwartek 17.Grudnia 1970 r.GDYNIA pamietasz co tam sie wydazylo?Dlaczego ROBOTNICY wyszli na ulice?bo nie mieli ksiazek,sasiadow zeby prasa sie wymienic,nie bylo kina,opery nudzilo sie w domu i dziwne pomysly przychodzily do glowy?Odp.Walczyli o godne zycie reszte dopowiedz sobie sam jak byli nazywani przez wladze.Wladza jest dla nas a nie my dla wladzy!
    . Nie pisz prosze ze ,,BOGUSIE"maja duzo czsu bo tak naprawde czasu nam brak.BAJO!!!!

  • Link do komentarza Berdnadeta niedziela, 13 listopada 2016 12:21 napisane przez Berdnadeta

    do asd - ośmieszył się do reszty patafian, który wypisuje takie banialuki nie we wniosku do władz, a na murach nie swojej własności. Taki klituś-bajduś, a nie człowiek, któremu jak ktoś pisze powierzono cudze dzieci pod opiekę, o ile to prawda.

  • Link do komentarza asd niedziela, 13 listopada 2016 10:19 napisane przez asd

    do Jerzy - nie były takie chamskie czy po prostu nie ośmieszały konkretnej instytucji ?

  • Link do komentarza stamtąd niedziela, 13 listopada 2016 10:07 napisane przez stamtąd

    @ciekawy - dla mnie nie jest ważna na tyle treść apelu tego półgłówka, tylko fakt zniszczenia cudzego mienia. A ponieważ się podpisał i pół miasta wie, kim jest, tym prościej będzie go ukarać.

  • Link do komentarza ciekawy niedziela, 13 listopada 2016 09:16 napisane przez ciekawy

    Jerzy nie jestem jakimś patrolowcem tego miejsca a bohomazy widzę tutaj na zdjęciu, natomiast z tekstu artykułu w sprawie napisu o schodach wynika że " sprawa zostanie przekazana dalej w celu ustalenia autora malowidła, biorąc tu pod uwagę także akt wandalizmu." Tak więc logiczne jest pytanie czy wcześniej zgłoszono jako akt wandalizmu również te bohomazy na szczycie które jak widać do świeżych nie należą. Dodam że w Gnieźnie można napotkać podobne malowanki, psie kupy, walające się butelki po alkoholu, śmieci itd. tak więc zapytam jeszcze czy jakieś służby patrolują to miasto i reagują odpowiednio oraz czy przekazują informacje do urzędu o innych "aktach wandalizmu" oraz o sprawach typu jak ta poruszona czyli brak schodów, dziurawy chodnik itd. ? To jest istotne, gdyż skoro z artykułu wynika że „nikt do Urzędu Miejskiego nie wnosił o budowę schodów” to również się nasuwa pytanie czy w tym urzędzie tylko oczekują aż ktoś do nich przyjdzie i coś zgłosi, czy też podejmują oni działania wyprzedzające i sami wychodzą do miasta i jego zakątków żeby zobaczyć co się dzieje. Żeby też nie okazało się przypadkiem że przy innych malunkach itd. nie było odpowiedniej reakcji a tutaj będzie wielkie śledztwo bo ktoś publicznie odważył się pokazać jedną z bolączek tego miasta ?

  • Link do komentarza senior sobota, 12 listopada 2016 21:25 napisane przez senior

    Do "tytułem wstępu" - niedorozwinięte jest takie społeczeństwo, któremu trzeba organizować czas wolny. Ja nie mam z tym kłopotu, umiem czytać, więc czytam ciekawe ksiąźki. Z sąsiadami kupujemy różną prasę i się wymieniamy, chodzimy na różne wernisaże, odczyty, spotkania, czasem kino, nawet raz na jakiś czas opera w Poznaniu. Nawet brakuje nam czasu na to wszystko, bo przecież jeszcze spacery za miastem dla zdrowia. A do kościoła to chodzimy się modlić, a nie na koncerty. Bo kościół jest Domem Bożym, a nie salą koncertową. Poza tym dbamy o ognisko domowe, odwiedzamy się z rodziną i przyjaciółmi. No cóż, jeżeli ktoś nie potrafi ułożyć sobie życia, to wpada w takie frustracje, jak niektórzy na tym forum lub takie Bogusie.

  • Link do komentarza komar sobota, 12 listopada 2016 17:13 napisane przez komar

    Jeśli ja napiszę wielki napis na Mariusza czy Bogusia chałupie "uwaga, epidemia głupoty" to będzie to wandalizm czy działanie dla dobra ogółu? Bo to będzie równie bezpodstawne, ale merytorycznie uzasadnione, podobnie jak to jest przy fakcie malowania bohomazuu na Jeziornej.

  • Link do komentarza Mariusz Nowak sobota, 12 listopada 2016 16:55 napisane przez Mariusz Nowak

    Jakas Monia porownala mnie do jaskiniowca mam to gleboko w d.... Jezeli teren przylegajacy do budynku nie nalezy do miasta kto zleca wykaszanie traw?kto pokrywa koszty z tym zwiazane?Jestem podatnikiem i nie chce byc okradany .Przy okazji robienia schodow zrobcie chodnik na ul.Cieriegi.Trzeba sprawdzic tylko czy chodnik znajduje sie na terenie miasta?Panie BOGUS jestes WIELKI!!!!!

  • Link do komentarza Jerzy sobota, 12 listopada 2016 16:21 napisane przez Jerzy

    Ad. Ciekawy - takiś ciekawy, czy poprzednie bohomazy zgłoszono odpowiednim władzom, a ja się ciebie pytam, jesteś obywatelem tego miasta, to zgłosiłeś? Zresztą o ile wiem, bie były takie chamskie.

  • Link do komentarza tytułemwstępu sobota, 12 listopada 2016 16:14 napisane przez tytułemwstępu

    omes, a co by się miało w tym mieście dziać? dla pospólstwa, dla którego telewizja jest szczytem rozrywki? dla ulungów, którzy raczą się alkoholem w bramach, klatkach schodowych i parkach? dla dawnych pracowników zakładów produkcyjnych, którzy w większości nie mają wykształcenia kultury wyższej? ciekawe, że gnieźnieńska prawica niczego sama nie zorganizowała - starostwo też mogłoby ogarnąć koncert swojej orkiestry dętej, aby mogła zagrać coś więcej aniżeli tylko amerykańskie melodie. Taki koncert np. przy kościele garnizonowym - jakże raźniej by było po biegu i obiedzie na taki występ pójść. Ale czego tu wymagać skoro na uroczystościach, gdzie pojawiły się władze miasta, prawie wszyscy parlamentarzyści i liczni działacze, nie było w ogóle starosty.

  • Link do komentarza Omes sobota, 12 listopada 2016 15:51 napisane przez Omes

    W mieście niewiele się dzieje. Za nasze publiczne pieniądze uprawia się kiepski piar władzy, biegi i kulturę niszową. Stołki dla swoich, brak wizji a dookoła psie kupy i klejenie dziur. Ludzie to widzą i dlatego we władzach CZAS NA ZMIANY. Zabawa się kończy i nikogo nie rajcuje.

  • Link do komentarza oszukana sobota, 12 listopada 2016 15:00 napisane przez oszukana

    Nie martw się urzędniku. Jacy są strażnicy to prawie wie każdy bo widzi to większość mieszkańców miasta. A ludzi się nie oszuka. PO przgrało bo źle traktowało ludzi w Polsce. To jest ostatnią kadencja tej POwskiej władzy. Budasz i jemu podobni już nie długo będą rządzić miasyem. Większości ludzi otworzyły się już oczy.

  • Link do komentarza urzędnik sobota, 12 listopada 2016 13:17 napisane przez urzędnik

    Gdyby strażnicy właściwie wykonywali swoje obowiązki, rzetelnie patrolowali takie miejsca, bo istnieją one od dawna, to by nie było takiego wandalizmu. Ich praca to bezmyślnie chodzenie i zaliczanie kilometrów. Ten chudy w okularach i drugi - synek tatusia radnego -to chodzące pomyłki w straży. Ale Budaszowi oni odpowiadają.

  • Link do komentarza ciekawy sobota, 12 listopada 2016 10:22 napisane przez ciekawy

    Ciekawe czy wcześniej jako akt wandalizmu zgłoszono też te bohomazy umieszczone na szczytowej ścianie trafostacji ?

  • Link do komentarza Grzegorz Kamiński sobota, 12 listopada 2016 10:10 napisane przez Grzegorz Kamiński

    Relacja pana Wichniewicza jest bardzo dobrze udokumentowana. Na jednym ze zdjęć widać pozostałość po schodach (co zresztą potwierdza niejaki "bzyk"). Schody tam były i tylko pytanie, komu to przeszkadzało. Te dwie ścieżki, po obu stronach stacji trafo, są uczęszczane i ważne, także dla mieszkańców ulicy Łąkowej. Jeżeli to się nie zgadza z prawem własności i stąpamy po grząskim gruncie o nieustalonej prawnie własności, to proszę niezwłocznie ogrodzić ten teren, "na sztywno". Jeżeli ktokolwiek przejedzie się po tej gnijącej stercie liści i zrobi sobie krzywdę, nie będzie mieć nawet szansy na uzyskanie odszkodowania. Nikt za te zejścia/wejścia nie odpowiada. Miasto? Nieee... Podmiot widniejący w księgach wieczystych tym bardziej. W razie wypadku, czyjejś szkody, zacznie się przerzucanie odpowiedzialności i robienie z delikwenta ofiary, bo wlazł tam na własną odpowiedzialność. A jeżeli to będzie gość? Turysta? Pani w szpilkach? Przecież nigdzie nie jest napisane, że ta buda jest lokalną zasłoną dla amatorów szybkich "małpek". Problem w tym, że Państwa to w ogóle nie razi i niczego skutecznego do tej pory nie zrobiliście, przynajmniej w tej konkretnej sprawie. Jesteście grupą biernych gadułów, których najbardziej obchodzi farba na własnych drzwiczkach.
    Teraz na temat elewacji budynku. Standard został podniesiony. Autor tego murala powinien przedstawić firmie ENEA paragony i otrzymać podziękowanie. Jak widać, z bardzo dobrze udokumentowanego fotoreportażu pana Wichniewicza, graffiti na bocznej ścianie nikogo nie razi i do tej pory nikogo nie raziło. To, co się tu wyprawia jest po prostu obłudne. Ściana frontowa, od ulicy Jeziornej była w dużo gorszym stanie. Powtarzam, teraz jest lepiej i bardziej estetycznie. To moje subiektywne zdanie, ale chyba ślepy nie jestem. Wcześniej drzwi do stacji trafo były poobklejane różnymi reklamami. Nikt tego nie pamięta, bo pewnie pisuje tu grupa o bardzo wybiórczej pamięci. Takie mam wrażenie, sorry. Wykopujecie tutaj wątki nie związane z tematem. Jeżeli na tamte machnęliście ręką, to może taka jest w ogóle Państwa postawa obywatelska. To jest drobnomieszczańskie. Ten epitet nie pasuje do mieszkańców "królewskiego" miasta, którego Obywatelami chcielibyście czuć się dumni.
    Pytanie, postawione w tytule reportażu - "gdzie rozum?" - pozostawię bez odpowiedzi. To nie "p. Bogusiowi" zabrakło rozumu. Być może zabrakło mu cierpliwości i opanowania oraz tej bezkształtnej pokory, która każe czekać latami na "dobrą zmianę". Te czasy się kończą. Może nie będzie to zmiana rewolucyjna, ale naprawdę pokrzepia taka "jaskółka". Pierwsza, wiosny nie czyni, ale może ośmielą się naśladowcy. A gdzie jest ten "rozum"? Siedzi za biurkami i czeka... "Normalny człowiek mając sprawę do władz, po prostu umawia się na dyżur do radnego, kieruje swe kroki do urzędnika, albo umawia się na spotkanie z prezydentem." (mjj) Normalny człowieku. Rozumiem, że słowo "władza" budzi w Tobie lęk i respekt. Jak za dawnych czasów, co ("Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.")?

  • Link do komentarza Czytelnik Pierwszy sobota, 12 listopada 2016 09:25 napisane przez Czytelnik Pierwszy

    Pan Boguś bryluje jak widać w necie pisząc o swojej wielkości. Tym bardziej potrzebuje specjalisty!

  • Link do komentarza Z centrum sobota, 12 listopada 2016 09:18 napisane przez Z centrum

    Nie wiem w jakim mieście funkcjonujesz urzędniku,chyba na wsi bo tam straży miejskiej i policji nie ma i dlatego ich nie widzisz.

startpoprz.123nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane