wtorek, 15 listopada 2016 13:15

Porzucone miasto z przestrogą na przyszłość

 
Porzucone miasto z przestrogą na przyszłość fot. Rafał Wichniewicz

Jak może wyglądać świat po atomowej apokalipsie? Na to pytanie starał się odpowiedzieć uczniom Ekonomika prelegent, który miał okazję oglądać tereny porzucone przez ludzi po katastrofie w Czarnobylu.

Wszystko w ramach promocji czytelnictwa i w nawiązaniu do nowych publikacji książkowych, jakie zakupiła ostatnio biblioteka Zespołu Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych. Tym razem mowa o publikacji "Metro 2033" Dmitra Glukhovskiego i "S.t.a.l.k.e.r." Arkadija i Borysa Strugackich, opowiadających o życiu ludzi w postapokaliptycznym świecie, zniszczonym wojną atomową. 

Prelegentem był Robert Krysiak, z urodzenia gnieźnianin, który całkiem niedawno miał okazję przebywać przez kilka dni w rejonie zamkniętej strefy, otaczającej elektrownię w Czarnobylu. Po zarysowaniu przyczyn i skutków zdarzenia, które miało miejsce w 1986 roku, a które na zawsze zmieniło pogląd całego świata na energię atomową, przedstawił liczne informacje poparte zdjęciami, mówiące o tym co pozostało z tego tragicznego zdarzenia.

Jak przyznał, ewakuacja ludności Prypeci (miasta wielkości Gniezna, którego mieszkańcy pracowali w elektrowni) po jej ogłoszeniu trwała zaledwie kilka godzin, a w jej wyniku w opuszczonych mieszkaniach ludzie pozostawili cały swój majątek, porzucając pamiątki rodzinne, odnajdowane także i dzisiaj. Opuszczone przedszkola, szkoły, urzędy i ośrodki kultury czy place zabaw , które miał okazję zwiedzać, napawają grozą, jaką większość może znać jedynie ze wspomnianej literatury czy gier komputerowych. Przy okazji swojego pobytu odwiedził także eksperymentalną fermę norek, w której hodowano skażone zwierzęta w celu sprawdzenia szkodliwości ich mięsa na ludzki organizm czy zakłady "Jupiter". W tych ostatnich teoretycznie miano produkować elektronikę, jednakże istnieją poglądy iż budynki były wykorzystywane w produkcji nieznanych materiałów o znaczeniu militarnym - świadczyć o tym może wysokie stężenie promieniowania w piwnicach zakładu, które przekraczają wszelkie dopuszczalne normy. 

Robert Krysiak pokazał także jedno z najbardziej tajemniczych, a jednocześnie jedną z największych konstrukcji tego typu, jakim było "Oko Moskwy" - antena mająca na celu wykrywanie rakiet dalekiego zasięgu, wystrzeliwanych przez Zachód. 

Świat ukazany w trakcie prelekcji pokazał tylko ogrom zniszczeń, jakie może wywołać błąd popełniony przez człowieka, zwłaszcza kiedy zbiegnie się to z ignorancją do procedur bezpieczeństwa i brakiem odpowiedniego wykwalifikowania. Prelegent przyznał, że dopiero wtedy, kiedy zobaczy się Czarnobyl i Prypeć, można zrozumieć iż o tym, jaki chcemy mieć świat w przyszłości, zależy tylko i wyłącznie od nas. Bez nas, podobnie to ma teraz miejsce w przypadku Prypeci, natura sama się upomni o opuszczone tereny i powoli, sukcesywnie, zacznie pochłaniać obszary, w których kiedyś żyli ludzie, a których dziś ich już tam nie ma.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane