środa, 08 lutego 2017 09:49

Ptasia grypa potwierdzona w Gnieźnie!

 
Chory łabędź nad jeziorem Jelonek (8 luty 2017) Chory łabędź nad jeziorem Jelonek (8 luty 2017) fot. Rafał Wichniewicz

To już pewne - ptak, który zdechł nad Jeziorem Jelonek był chory na tzw. ptasią grypę. Chorować zaczynają też kolejne łabędzie.

W ostatnich dniach mieszkańcy zgłaszali iż nad popularną "Wenecją" pojawiają się wyraźnie chorujące osobniki wśród tutejszych łabędzi. Ptaki te bardzo szybko zdychały, co wzbudziło podejrzenia o możliwość wystąpienia jakiejś zaraźliwej choroby wśród nich.

Decyzją weterynarzy i urzędników martwe zwierzęta zostały usunięte, a od jednego z nich pobrano próbkę i wysłano do specjalistycznego ośrodka w celu przebadania. Profilaktycznie Magistrat wprowadził też zakaz dokarmiania ptactwa nad jeziorem Jelonek.

We wtorkowy wieczór (7 lutego) jedna z mieszkanek skontaktowała się z nami iż na jeziorze Jelonek widać kolejnego chorego osobnika. Informację tę udało się nam potwierdzić w środę rano - łabędź widocznie nie radził już sobie z przemieszczaniem się i bezwładnie poruszał kończynami i głową. 

W środę (8 lutego) rano informację o wykryciu tzw. ptasiej grypy w próbce przesłanej z Gniezna potwierdził Powiatowy Lekarz Weterynarii. Oznacza to iż w Gnieźnie wystąpiło kolejne z kilkudziesięciu już na terenie całego kraju ognisk tej choroby, która jest niebezpieczna dla ptaków. Obawiać się mogą w szczególności hodowcy drobiu.

Komunikat Powiatowego Lekarza Weterynarii:

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Gnieźnie przekazuje, iż w dniu 8 lutego br. na podstawie badań laboratoryjnych przeprowadzonych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym - Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach potwierdzono wysoce zjadliwą grypę ptaków podtypu H5N8 w próbkach narządów wewnętrznych pobranych od padłego łabędzia niemego, którego zwłoki w dniu 7.02.2017 r.wyłowiono z jeziora Jelonek na wysokości ul. Jeziornej (rondo) w Gnieźnie.

Wirus wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI), podtypu H5N8 nie jest groźny dla ludzi, ale jest bardzo szkodliwy dla gospodarki i niebezpieczny właśnie dla gospodarstw hodowlanych, gdyż wystąpienie chorego jednego osobnika, oznacza konieczność wybicia nie tylko całej populacji, ale także wszystkich sztuk drobiu w promieniu trzech kilometrów.

Powiatowy Lekarz Weterynarii informuje:

Wirus wysoce zjadliwej grypy ptaków nie jest groźny dla człowieka. Cechuje się dużą odpornością na działanie czynników środowiska zewnętrznego w związku z czym łatwo i szybko rozprzestrzenia się w środowisku. W związku z tym zaleca się ograniczenie ruchu, a zwłaszcza spacerów ze zwierzętami w miejscach, gdzie przebywa dzikie ptactwo wodne - okolice jeziora Jelonek i innych jezior w Gnieźnie. W celu ograniczenia powstawania skupisk dzikiego ptactwa wodnego, należy się bezwzględnie powstrzymać od dokarmiania dzikiego ptactwa na terenie całego miasta Gniezna.

15 komentarzy

  • Link do komentarza Sylwia czwartek, 09 lutego 2017 21:02 napisane przez Sylwia

    do: środa, 08 lutego 2017 20:23 napisane przez przechodzień
    Daj znać do straży! co się wyręczasz "ktosiem" ... !!!!!!

  • Link do komentarza Kolin czwartek, 09 lutego 2017 07:35 napisane przez Kolin

    A ja mam kury ozdobne i rolnicy dookoła mię przestrzegają nakazu zamykania drobiu.moje kury są non stop zamknięte w kurniku.przez czyjąś głupotę mam stracić kury warte znacznie więcej niż nioski.na dodatek rolnik dostanie odszkodowanie a ja nie,bo nie jestem rolnikiem i kur ozdobnych ubezpieczyć nikt nie chce.paranoja.to wybijanie profilaktyczne nie ma żadnego sensu.

  • Link do komentarza przechodzień środa, 08 lutego 2017 20:23 napisane przez przechodzień

    Przy ulicy Grzybowo 1 ktoś bez przerwy karmi gołębie. Okoliczni mieszkańcy maja dosyć tego ptactwa zanieczyszczającego przechodniów. Niech Straż Miejska zrobi z tym porządek!

  • Link do komentarza 57 środa, 08 lutego 2017 19:14 napisane przez 57

    Do Koryfeusz-a : zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Odpowiedzialni za wirusa powinni ponieść surową karę.

  • Link do komentarza Koryfeusz środa, 08 lutego 2017 18:06 napisane przez Koryfeusz

    Zamiast tak zajmować się gołębiami czy kwestiami rozważania odszkodowań to najlepiej poszukać ludzi odpowiedzialnych za powstanie tego wirusa. To właśnie twórcy tych wszystkich chorób powinni nie tylko pokryć koszty strat jakie wirus spowodował, ale iść siedzieć po skazaniu w jawnym procesie. Siedzieć na resztę życia...

  • Link do komentarza Wojtek środa, 08 lutego 2017 17:26 napisane przez Wojtek

    Kury każą chować w kurnikach, a gołębie roznkszące zarazę są pod ochroną. Co za głupie przepisy.

  • Link do komentarza Generał środa, 08 lutego 2017 16:12 napisane przez Generał

    A przy roosevelta w "kwadracie" gołębie wszystko opanowały. Dachy, balkony, parapety, podwórko a nawet do mieszkań wlatują jak okna się otworzy ! ! ! Przy śmietnikach nieopodal marketu piotr i paweł tam gdzie jest budowany nowy budynek są setki gołębi a ponadto codziennie ktoś sypie im tam karmę a nawet jest wanienka z wodą do picia. Ktoś jest niespełna rozumu, nie ma pojęcia że gołębie to jeden z najgroźniejszych nośników chorób ! ! ! To ludzie są gorsi niż zwierzaki bo nie potrafią się przystosować do komunikatów.

  • Link do komentarza Liw środa, 08 lutego 2017 15:34 napisane przez Liw

    To moze najpierw wylapc stado dzikich ptakow i te zutylizowac. W koncu to ona są zrodlem problemu. A o tym wiesci jeszcze do mnie nie doszly... poprawcie mnie jesli sie myle. Lepiej uderzyc w hodowcow i polski rynek. Absurdem jest wybijanie calych zdrowych ferm tylko dlatego ze 3km dalej zdechl labedz zarazony wirusem. To niczego nie zmieni no chyba ze pod kątem rynku drobiarskiego... zawsze musi sie pojawic jakas absurdalna choroba ktora polozy rynek polski czy to bydla, trzody czy ptakow.

  • Link do komentarza Szymon środa, 08 lutego 2017 15:13 napisane przez Szymon

    a prywatne hodowle gołębi pocztowych ? to też ptaki i w promieniu 3 kilometrów na pewno kilka się znajdzie

  • Link do komentarza synowa środa, 08 lutego 2017 14:20 napisane przez synowa

    Do -kaziu - mojej teściowej gołębie co roku wyżerają kwiaty pelargonii z balkonu. Musi je przeganiać, bo są natrętne. Ona ich nie dokarmia, a one swoje. A na temat szkodliwości gołębi, to najlepiej poczytać sobie w internecie. To nakwiększe latające szkodniki,,walczą z nimi miasta na całym świecie. Roznoszą ciężkie choroby, a nam się kojarzą z młodą parą lub gołąbkiem pokoju. Nic bardziej mylnego.

  • Link do komentarza Karol środa, 08 lutego 2017 13:40 napisane przez Karol

    Kaziu-chyba mieszkasz w centrum w piwnicy z której nie wychodzisz, skoro nie widzisz setek sra...ych gołębi.

  • Link do komentarza tata środa, 08 lutego 2017 13:11 napisane przez tata

    Kaziu w centrum, którego miasta ty mieszkasz?? problem gołebi jest i to wielki!! toż to latajace szczury, które roznoszą choroby i jest ich pełno w Gnieźnie....

  • Link do komentarza kaziu środa, 08 lutego 2017 11:33 napisane przez kaziu

    Pracuje w centrum i jakos nie dostrzegam problemu golebi. Od roku jest ich duzo mniej niz kiedy. Poza tym ludzie powinni przestac je dokarmiac. Wtedy przestana krecic sie w centrum ostatnie osobniki.

  • Link do komentarza zaniepokojony środa, 08 lutego 2017 10:11 napisane przez zaniepokojony

    A co z chmarą gołębi? To tykająca bomba epidemiologiczna w centrum Gniezna!

  • Link do komentarza obserwatorka środa, 08 lutego 2017 09:55 napisane przez obserwatorka

    znaczy moje kury w moim kurniku też muszą zginąć??

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane