SpotkanieKwiecien
piątek, 17 lutego 2017 13:54

„Decyzję o likwidacji SP nr 4 jeszcze można zmienić"

 
„Decyzję o likwidacji SP nr 4 jeszcze można zmienić" fot. Rafał Wichniewicz

Parlamentarzyści PiS odnieśli się do pomysłu władz miasta, których efektem będzie rezygnacja z powołania Szkoły Podstawowej nr 4 w miejsce Gimnazjum nr 2. 

Poseł Krzysztof Ostrowski i senator Robert Gaweł dość chłodno odnieśli się do pomysłu przedstawionego i zaakceptowanego przez Radę Miasta na ostatniej sesji. Zgodnie z projektem nowej rejonizacji i systemu szkolnego, powołanych ma zostać 10 szkół podstawowych, a placówka przy ul. Pocztowej zostanie zlikwidowana. To pokłosie wcześniejszego protestu mieszkańców z osiedla Kawiary i Pustachowa, którzy woleli zamiast do SP nr 4 posyłać dzieci do SP nr 8.

W związku z uchwałą Rady Miasta, która trafiła do zaopiniowania w kuratorium oświaty, parlamentarzyści postanowili się do sprawy odnieść, poproszeni przez rodziców dzieci. Najpierw jednak senator przedstawił swoje oświadczenie, odnoszące się do tradycji, pielęgnowanej przez placówkę przy ul. Pocztowej noszącej imię Powstańców Wielkopolskich:

Stanowisko senatora Roberta Gawła 
w sprawie decyzji o likwidacji szkoły przy ulicy Pocztowej w Gnieźnie


Z wielkim smutkiem przyjąłem informację o decyzji władz Miasta Gniezna w sprawie nie powołania do życia Szkoły Podstawowej numer 4 w Gnieźnie. Uważam, że rządowa reforma oświaty, wprowadzająca ośmioklasowe szkoły podstawowe zamiast modelu sześcioletnie podstawówki plus trzyletnie gimnazja, stała się wyłącznie pretekstem dla zakończenia funkcjonowania szkoły. 

Budynek przy ulicy Pocztowej w Gnieźnie jest wykorzystywany na cele oświatowe od 2 września 1958 roku, natomiast 12 stycznia 1959 roku Rada Pedagogiczna podjęła decyzję o przyjęciu przez szkołę imienia „Powstańców Wielkopolskich 1918/19”. Jako prezes gnieźnieńskiego koła Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego wyrażam głębokie ubolewanie, że jedną urzędniczą decyzją przerywa się bogate doświadczenie szkoły z tradycją powstańczą. W przyszłości nasi potomkowie, badający historię Gniezna, odbiorą to kontrowersyjne rozstrzygnięcie jako smutny symbol w przededniu obchodów setnej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. 

Mam nadzieję, że w przypadku zatwierdzenia decyzji władz Miasta Gniezna w sprawie likwidacji szkoły przy ulicy Pocztowej w Gnieźnie, znajdzie się odpowiednia placówka oświatowa, która przejmie tradycje powstańcze.

Jestem przekonany, że o tym, czy dana szkoła będzie istniała, czy nie, powinny decydować przede wszystkim wybory rodziców, posyłających swoje dzieci do poszczególnych placówek oświatowych. Wprowadzenie bonu edukacyjnego byłoby najlepszym rozwiązaniem, gdyż o sieci szkół decydowaliby wtedy w dużej mierze rodzice, a nie politycy. Mówiłem o tym na posiedzeniu Senatu RP podczas dyskusji na temat projektu ustawy Prawo oświatowe 15 grudnia 2016 roku.

Następnie głos zabrał Krzysztof Ostrowski: Fachowi urzędnicy zaproponowali spływ uczniów z Pustachowy i Kawiar do SP nr 4. Aż się prosiło, żeby oni uczęszczali do SP nr 8 i moim zdaniem to budzi jakieś zastrzeżenia, bo przecież to musiało wydawać się nielogiczne i wzbudzić protesty. Rodzice zaprotestowali, gdyż naturalnie szkołą dla nich jest SP nr 8. Po tym miasto zmieniło w ciągu tygodnia decyzję i likwiduje SP nr 4, stwarzając sieć 10 szkół, a całą młodzież przesuwa do SP nr 8. To jest bardzo dziwne, gdyż SP nr 4, a obecne Gimnazjum nr 2 większość wie iż była to szkoła od 3 lat remontowana - klasy, sanitariaty i jest ona dobrze wyposażona. Jest też bezpieczne dojście dla dzieci i w międzyczasie rodzice, którzy chcą, by dzieci uczęszczały do SP nr 4 docierają do prezydenta i składają protest. Panowie prezydenci mówią, że protestu nie ma. Jestem po rozmowie w kuratorium i przedstawiono w fałszywym świetle argumenty pani kurator, na podstawie których to nieprawdziwych przesłanek, pani prokurator nie wnosi zastrzeżeń do planu zaproponowanego przez Radę Miasta. Efektem tego jest sytuacja, kiedy proponuje się młodzieży i dzieciom, które uczyłyby się w SP nr 4, naukę w szkole nr 8 w zagęszczeniu tysiąca osób, która nie jest na to przygotowana. Tymczasem w Gimnazjum nr 2 jest wszystko przygotowane. Jest to co najmniej dziwne i można odnieść wrażenie, że urząd z góry chce tę szkołę zlikwidować i przeznaczyć na inne cele. Dużo logiczniejszym byłaby sytuacja, gdyby połączono Szkołę Podstawową nr 4 i 5 i razem byłoby 600 dzieci, a część obszarów wokół SP nr 5 razem przekazać do "czwórki" - stwierdził Krzysztof Ostrowski i dodał, że do posła zainteresowani dotarli dopiero w miniony czwartek, przynosząc ze sobą zebrane w ciągu jednego dnia 200 podpisów od rodziców dzieci, którzy chcą by uczyły się one w SP nr 4: - Jeszcze na refleksje nie jest za późno i jeśli radnym, urzędowi i prezydentom zależy na dobru młodzieży, to jeszcze można podjąć uchwałę zmieniającą na najbliższej sesji - dodał.

- Ja mieszkam od wielu lat na osiedlu Pławnik i rejonem moim jest SP nr 8. Moje dzieci chodziły jednak do SP nr 2, ponieważ miały łatwiejszy dojazd - dziecko wsiadało do autobusu i podjeżdżało pod samą szkołę. To był mój wybór i nie ma takiej ustawy, zakazującej to, żeby wybrać sobie taką szkołę, jaką chcę. Oczywiście, rejonizacja pokazuje, że jeżeli jest nadmiar uczniów, to mogą wtedy odmówić. Tak, to rodzic ma prawo decydować o tym czy chce z os. Pustachowa jechać do SP nr 12. Ci, którzy mówią, że rejonizacja narzuca rodzicom, mają taki plan, aby wzbudzić niepokój - stwierdził senator Robert Gaweł.

Przedstawiciel Senatu stwierdził także, odnośnie samej reformy oświaty: - Proszę nie przywoływać tego faktu, jako asumptu do likwidacji szkoły, która mogłaby powstać, a więc likwidacji Gimnazjum nr 2 i niepowoływania SP nr 4. Rozumiem wypowiedź prezydenta, ponieważ nie miał on do czynienia z oświatą, ale pan wiceprezydent Powałowski mówi iż szuka antidotum na zło, które wszystkich dotknie, a ta reforma jest złem. Myślę, że to obywatele w Polsce opowiedzieli się na temat oświaty. Oczywiście jest dyskusja polityczna, mało rozmawiamy o tym, jak wygląda cały system szkolny - stwierdził Robert Gaweł i zaczął wymieniać sprawy związane z edukacją z lat minionych: - Nikt nie wraca do tego, co stało się po reformie z 1999 roku, kiedy to wprowadzono ją siłą. Nikt nie mówi o reformie dotyczącej podstawy programowej z 2009 roku, która kompletnie położyła licea i doprowadziła do tego, że liceum stało się kursem półtorarocznym. Mówię to jako nauczyciel ze średniej szkoły. Po trzecie, zawiodłem się na radnym Banickim, bo myślałem iż jest poważniejszy. Jak powiat niszczył szkołę w Trzemesznie, to ludzie się organizowali i bronili jej. Tak jak zaczęto majstrować przy łączeniu szkoły gastronomicznej i rolniczej, czego też nie popierałem. Dziwię się teraz panu Banickiemu, że twierdzi iż uratowali jakieś szkoły w Gnieźnie. Nic nie uratowali - stwierdził senator i dodał po tym jeszcze wspomnienia z lat pracy w samorządzie: - Zakusy na Gimnazjum nr 2, tj. szkoły przy ul. Pocztowej były od wielu lat. Pamiętam, mogę cytować, którzy radni wypowiadali się ile budżet dopłaca do Gimnazjum nr 2, a sugestią było, czy jest ekonomiczne utrzymywanie tej szkoły. Teraz oto nadarzyła się okazja i wyciera się rządowym programem reformy to, żeby tej szkoły nie było. Proszę władze miasta o powściągliwość w swoich wypowiedziach, a bardziej zastanowili się nad rozsądkiem. 

43 komentarzy

  • Link do komentarza koleś niedziela, 19 lutego 2017 23:10 napisane przez koleś

    @napisane przez Marek Twój komentarz to strzał w dziesiątkę !!!!!!!!!

  • Link do komentarza koleś niedziela, 19 lutego 2017 23:06 napisane przez koleś

    @napisane przez ObserwatorPrzesileńPolitycznych odwal się od rolnika. Hucpa jaką zainspirowało wówczas PO była na poziomie KOD-u i nowoczesnej. Te same twarze ponownie robią raban. Brawo Ostrowski walcz o prawdę, dosyć zakłamania, obłudy PO.

  • Link do komentarza elemeledudki niedziela, 19 lutego 2017 19:55 napisane przez elemeledudki

    @Piotr dokładnie tak jak napisaleś a dzis udalo sie jeszcze zebrać XXX podpisow a nie "az 17" bo te wlasnie 17 przeważyło szanowni Państwo i przekonalo wlodarzy miasta aby w miejsce zamykanego gimnazjum nie powolywac szkoly podstawowej nr.4 ktora to byla tam przed powołaniem obecnego gimnazjum nr.2.

    Rodzice "pamietajcie" w ustawie nie ma zadnej obowiazkowej i obligatoryjnej rejonizacjo i tak jak napisał @Piotr wyliczenia i symulacje UM sa tzw. picem na wode i fotomontarzem i tyle. Rozum chya macie

  • Link do komentarza Piotr niedziela, 19 lutego 2017 15:58 napisane przez Piotr

    Jeszcze jedna refleksja. Skoro rejonizacja nie jest obowiązkowa i rodzic może posłać dziecko do dowolnie wybranej szkoły to wszelkie wyliczenia liczby uczniów w szkołach wykonane przez pracowników Urzędu są mało wiarygodne. Niech to rodzice zadecydują do jakiej szkoły będzie chodzić ich dziecko! Dlaczego odbiera się im to prawo zamykając jedną ze szkół i to najlepiej wyposażoną. Niedopuszczalne jest to, że przez protest grupy mieszkańców w jednej dzielnicy zamyka się szkołę w innej dziel;nicy. Tak rozumując trzeba zamknąć wszystkie szkoły, gdyż zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Biorąc pod uwagę relacje medialne to sytuacja może być wręcz odwrotna. Skoro w ciągu jednego dnia w tej demonizowanej i niechcianej przez władze miasta SP4 nagle chce chodzić 300 dzieci to w zasadzie znika problem naboru. Jako rodzic też wolałbym, aby moje dziecko uczyło się w nowoczesnej i bezpiecznej szkole w centrum niż w szkole "rejonowej" przydzielonej z urzędu. Dowóz dziecka do szkoły, wbrew wypowiedziom wielu rodziców, nie stanowi żadnego problemu także dla tych rodziców, którzy mieszkają w peryferyjnych dzielnicach Gniezna a pracują w centrum. Apeluję aby wreszcie dać nam rodzicom możliwość wyboru przyszłości naszych dzieci.

  • Link do komentarza Marek niedziela, 19 lutego 2017 11:28 napisane przez Marek

    Kiedy kamery i mikrofony opuściły salę, jeden z obecnych nauczycieli przyznał się, że nauczyciele są zastraszani braniem udziału i obawiają się utraty pracy. Maszyna propagandy i nagonki odstrasza nauczycieli. Tak wygląda wolność słowa i demokracja według PO. Okazuje się, że większość obsadzonych stanowisk dyrekcji szkół jest w rękach przedstawicieli lewackiej partii.

  • Link do komentarza rodzic niedziela, 19 lutego 2017 10:28 napisane przez rodzic

    @Obserwator Przesileń Politycznych - radzę krótki kurs logicznego myślenia, ale wątpię, czy Komentatorowi pomoże, bo czytając jego wywody mam poważne wątpliwości. Bo nie wiem, co ma PiS do czynienia z rozgardiaszem spowodowanym przez gnienieński samorząd zarządzany przez PO w koalicji z SLD.

  • Link do komentarza EagleEye niedziela, 19 lutego 2017 07:01 napisane przez EagleEye

    @Piotr coz jak sam widzisz 17 podpisow ma wieksza moc sprawcza dla szefa Magistratu niz na chwile obecną 200 podpisów ,a do tego dziwnym trafem protest rodzicow i nauczycieli zloźony w dniu 7 lutego (pieczatka U.M) nie dotarl na komisje oświaty dnia 10 lutego - co za dziwny zbieg okoliczności - kuratorium tez tego nie wiedziało bo U.M podparł sie "opinia" a nie protestem w uzasadnieniu uchwaly z dnia 10 lutego.Oni mysla ze uchwała przejdzie i mysla ze to koniec a tak jak napisałeś jeszcze nie i narazie jest 1-0 dla Magistratu ale nawet przy 2-0 mecz wygrany nie jest

  • Link do komentarza ObserwatorPrzesileńPolitycznych sobota, 18 lutego 2017 22:40 napisane przez ObserwatorPrzesileńPolitycznych

    Senator Robert jak widać oderwany od rzeczywistości. Najpierw z PIS podejmują durną ustawę, a teraz trzeba to jakoś wytłumaczyć, przekręcić i zwalić "z wielkim ubolewaniem" na samorząd terytorialny. Jestem ciekaw ile szkół w całej Polsce ma ten sam problem (likwidacji czy wygaszania). Jak wiadomo budżety miast, gmin nie są z gumy, a rząd nie przeznaczy dodatkowych pieniędzy na tę reformę (jestem pewien, że większość miast, gmin wcześniej tego w budżecie nie zaplanowała). Druga sprawa, skoro taka jest decyzja rodziców i szkoła ma mieć niedobór dzieci to jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest przenieść nauczycieli tak gdzie jest na to zapotrzebowanie, a budynek przeznaczyć na coś innego, może bardziej rentownego. Wiadomą sprawą, że w tej chwili ani rodzice dzieci, które miałyby do 4rki uczęszczać, ani tym bardziej nauczyciele, nie będą racjonalnie patrzeć na koszty tylko na własny interes lub wygodę. Nie zapominajmy, że miasto ma ponad 60 tysięcy mieszkańców i pytanie czy lepiej wyremontować, powiększyć jedną szkołę kosztem likwidacji drugiej (jedna dyrekcja, niższe koszta). Pan Senator i Pan Poseł zapomnieli już chyba o aferze w okół ZSP i Rolnika. Starostwo przecież łączyło szkoły likwidując ZSP z potężnymi tradycjami bo zwyczajnie się opłacało (politycznie i ekonomicznie) a dzisiaj stają w obronie tacy to hipokryci.

  • Link do komentarza Piotr sobota, 18 lutego 2017 21:55 napisane przez Piotr

    Analizując wszystkie doniesienia medialne związane z wdrażaniem reformy oświaty i rejonizacją szkół jestem coraz bardziej przerażony działaniami władz naszego miasta. Chciałbym uzyskać odpowiedź na kilka pytań:
    1. Dlaczego władze miasta od samego początku pracowały nad dwoma projektami rejonizacji - bo chyba nikt nie uwierzy, że ten drugi opracowały w kilka godzin w dniu 02 lutego ( data protestu rodziców z Kawiar ) ?
    2. Dlaczego nie odbyły się żadne konsultacje społeczne przy przygotowywaniu siatki szkół ?
    3. Dlaczego pierwszy projekt przedstawiono w pierwszy dzień ferii zimowych ?
    4. Dlaczego Prezydent wsłuchał się tylko w protest mieszkańców dwóch ulic a zignorował protesty mieszkańców innych dzielnic stających w obronie SP4 ?
    5. I najważniejsze - dlaczego świadomie i celowo wprowadzono w błąd - żeby nie powiedzieć okłamano - Wielkopolskiego Kuratora Oświaty ?
    To właśnie ta ostatnia sprawa mnie najbardziej przeraża. Pani Kurator podjęła decyzję na podstawie nieprawdziwych danych. Czy tą sprawą nie powinien zainteresować się także prokurator ?
    I co dalej ? Czy decyzja Pani Kurator jest wiążąca ? Pojawia się ciekawa sytuacja prawna. Czy radni mogą dalej pracować nad projektem rejonizacji, który tak na dobrą sprawę nie ma akceptacji kuratora ? Jeśli to zrobią w dniu 22 lutego to otworzą drogę nawet do zaskarżenia swoich działań do sądu. Za chwilę Gniezno stanie się sławne na całą Polskę ale nie o taką popularność nam Gnieźnianom chodzi.

  • Link do komentarza Piotr sobota, 18 lutego 2017 21:34 napisane przez Piotr

    Do Adamw. Informacje o możliwości pracy SP8 do tak późnych godzin podał sam Prezydent Tomasz Budasz w dniu 30 stycznia 2017, a docelową liczbę uczniów w wysokości 1150 Pan Marian Pokładecki w tym samym dniu na tej samej konferencji prsaowej.

  • Link do komentarza Piotr sobota, 18 lutego 2017 21:21 napisane przez Piotr

    Do Łukasza. Z tego co przedstawiały media to protest z dzielnicy Kawiary złożyło kilkunastu rodziców z dwóch ulic - i to ma być większość ( co to znaczy ? ). Z drugiej strony mamy protest 200 rodziców, wcześniej były protesty nauczycieli i rodziców uczniów Gim2. Dlaczego Prezydent wsłuchał się w głos kilkunastu rodziców z Kawiar a na głos wielokrotnie większej grupy rodziców z innych regionów Gniezna jest głuchy i go ignoruje ?

  • Link do komentarza belfer sobota, 18 lutego 2017 21:18 napisane przez belfer

    A ja wam powiadam, że dyrektorzy szkół mają polecenie swoich władz zwierzchnich siać zamęt, żeby było, że to PiS jest winien tego zamieszania. Sekundują im w tych manipulacjach nauczyciele, którzy w większości zrzeszeni w postkomuszym ZNP chcą, żeby było tak, jak było, czyli dobrze tylko dla kadry, a nie z troską o młodzież. Kto ma oczy niechaj widzi, kto ma uszy niechaj słucha. Ciekawe, w ilu szkołach odczytano cały list pani minister do nauczycieli? Bo z tego, co się mówi, to raczej wcale lub w niewielu. Tak słabych intelektualnie nauczycieli, jacy w dużej mierze uczą nasze dzieci, Polska dawno nie miała. Wybitne jednostki natomiast siedzą cicho i nie wychylają się, bo uważa się ich za oszołomów. Patriotyzm przekazywany w szkole? Prawdziwa historia naszej Ojczyzny? Klasyka? Wychowanie obywatelskie? O tym zapomnij rodzicu drogi, bo jak sam nie wychowasz swojego dziecka i nie przekażesz mu wartości, to szkoła na pewno tego nie zrobi, a jeszcze uczy często kłamstwa i cwaniactwa.

  • Link do komentarza elemeledudki sobota, 18 lutego 2017 16:24 napisane przez elemeledudki

    Z tego co mi sie wydaje uchwałe mozna jeszcze zaskarźyć do Wojewody także @zefirrrr spokojnie i jest jeszcze czss do 22 lutego aby ten "niby walec" zatrzymać ☺

  • Link do komentarza Viola sobota, 18 lutego 2017 16:01 napisane przez Viola

    Same dobre zmiany i w mieście, i powiecie, i kościele...

  • Link do komentarza wróźbita zefirrrrr sobota, 18 lutego 2017 15:13 napisane przez wróźbita zefirrrrr

    Pamiętam czasy gdy likwidowano przedszkola. Dziś odczuwamy ich brak. W miejsca likwidowanych powstają prywatne a na które wiele rodzin nie stać finansowo.
    Teraz likwiduje się szkoły, czyżby znów po to by ktoś mógł rozwinąć działalność prywatną w zakresie oświaty?
    Ci co wierzą, że budzik wybuduje szkołę są naiwni. O ile dojdzie do likwidacji tej szkoły, to nie wierzę by w Gnieźnie powstała nowa szkoła ze środków publicznych.
    Co byście nie napisali i nie zrobili to obecna władza platformy i tak szkołę zlikwiduje. Mają swoje plany. Może sale w budynku chcą wynająć dla szkoły amerykańskiej lub innego tworu związanego z wyznaniami. To takie modne, na czasie. Głupi naród wszystko kupi. również wymianę, współpracę partnerską na koszt rodziców. Wasze domy będą noclegownią dla "mołdawsko-amerykańskich" gości, a wasze dzieci będą zbierały kasę na studnie w Sudanie, której nikt nie sprawdzi lub inne wymyślone na potrzebę chwili akcje.

    W prywatnych szkołach nauczyciela zatrudnią od rana do nocy na umowach zlecenia . Będzie raj dla platformy.

  • Link do komentarza Marek sobota, 18 lutego 2017 14:33 napisane przez Marek

    Kolejna dziwna inwestycja, lub zwykły przekręt Prezydenta Miasta Gniezna, Budasza. Szkoła została wyremontowana za prawie 2,000,000 zł. Powstało przedszkole na parterze, nawet zainstalowano wjazd dla wózka inwalidzkiego za 30,000 zł. Następnie Prezydent Miasta Gniezna, Budasz zamknął istniejące tam schronisko młodzieżowe, a teraz planuje zamknąć szkołę. Prawdopodobnie Budasz chce przejąć budynek. Wybudowali im przedszkole, więc dzieci urzędników będą mogły sobie tam chodzić, a rodzice pracować na piętrze wyżej. Genialny przekręt! I od razu jako lewacka partia wymazać nazwę 'Powstańców Wielkopolskich'.

  • Link do komentarza Adamw sobota, 18 lutego 2017 11:53 napisane przez Adamw

    Zastanawiają mnie tylko wyliczenia innych osób. Nauka do 19-20.
    Mydlenie oczu i celowe wprowadzanie w błąd. Owszem będzie dłużej niż obecnie. Teraz w szkole jest 28 klas od września będzie około 32, potem 36 (za następne 2 lata będą opuszczać szkołę przładowane roczniki sześciolatków i nastąpi zmniejszenie ilości klas do maksymalnie 32)
    Mniej więcej 10 lat temu szkoła miała 36 klas (sześć klas na każdym poziomie) i nie pracowała do 19 czy nawet 18.
    Proste wyliczenie 36 razy około 25 (średnio) to 900 a nie 1200.
    I jeszcze jedno - jest już szkoła podstawowa w Gnieźnie w której jest tak bardzo "przerażająca" liczba dzieci. Ma dobrą renomę i jakość nauczania. Ciekawe czemu tam nie pracują do 20 i czemu tam kilka lat temu nie okrojono rejonu.

  • Link do komentarza  Miras sobota, 18 lutego 2017 11:07 napisane przez Miras

    Zwolennicy nie likwidowania gimnazjów wraz z oświeconymi resztkami PO pragną, by z polskich szkół nadal wychodzili analfabeci, by polskie gimnazja, które przez lata były źródłem zła w procesie wychowania młodego pokolenia nadal istniały, bo głupim i niedokształconym społeczeństwem łatwiej się rządzi, czego oni (PO) dają dowód na kaźdym kropku swoim zachowaniem.

  • Link do komentarza Madzia sobota, 18 lutego 2017 09:52 napisane przez Madzia

    A jakiż to problem żeby na Pustachowie zbudować nową szkołę i pozostawić szkołę przy ulicy Pocztowej. Miało być mniej uczniów w klasach , no to jest okazja żeby to uczynić bo do tego jak najbardziej nadaje się zwiększenie ilości sal lekcyjnych a nie ich zmniejszanie. Tu wygląda na to że dzieje się coś dziwnego , ciekawe co lub kto stoi za tym żeby tak było .

  • Link do komentarza EagleEye sobota, 18 lutego 2017 08:18 napisane przez EagleEye

    To ja zapytam "politycznie" dlaczego wczoraj Sz.p Prezydent wraz z panem Dyrektorem Wydzialu Edukacji pojawil sie wczoraj na zebraniu rodziców w SP nr.8 ??? Bo to ponoć "PiS dzieli ludzi na lepszego i gorszego sortu" jak to Partia Oświeconych robi przekaz medialny a wczoraj szef Magistratu "pokazal" ze rodzicoe jednej szkoly sa dla niego wazniejsi niz rodzice innej szkoly. No to "politycznie" powiem tak ze wiadomo Pustachowa i Kawiary to tzw. nowobogaccy ktorzy tylko jeszcze oni sa za PełO i trzeba ich tam pielengnowac i glaskac a w Centrum wiadomo mieszka plebs w zabudowie wielorodzinne. Jako rodzic jestem tym faktem zbulwersowany. Prosze nie wmawiac publicznie mieszkancom iz zaopiniowanie przez K.O. uchwaly intencyjnej RM. jest jednoznaczne z tym iz uchwala nr. XXXIII/346/2017 "musi" byc w takim ksztalcie zaopiniowanym przyjęta gdyz jest to uchwała "intencyjna" po drugi K.O. nie zostalo rzetelnie poinformowane iz oprócz "opini" jak to w uzasadnieni zostalo ujete a nie protestu rodzicow to juz jest kuriozum w uzadadnieniu uchwaly ze jest tez protest rodzicow i nauczycieli . Podkreślam K.O. nie wiedzialo o tym

startpoprz.123nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane