Wydrukuj tę stronę
czwartek, 23 lutego 2017 09:26

Kronika miejscowa - 23 lutego 1897 roku

 
Kronika miejscowa - 23 lutego 1897 roku archiwum redakcji

Co mieli okazję przeczytać gnieźnianie w lokalnej prasie we wtorek 23 lutego 1897 roku, a więc dokładnie 120 lat temu? 

Lech. Gazeta Gnieźnieńska tego dnia informował mieszkańców:

Wspomnieliśmy w 42 nr. "Lecha", że naokół katedry gnieźnieńskiej znajdują się szczątki tej ziemi, na której stąpał Zbawiciel świata. Dziś donosimy, że ta matka wszystkich polskich kościołów posiada także cząstkę drzewa z świętego Krzyża, na którym był Pan Jezus umęczony. W prałackiej zakrysti znajdują się dwa srebrne krzyże; jeden z nich, ozdobiony koralami, darował katedrze Jakób z Sienna, arcybiskup gnieźnieński, a drugi jest darem Władysława IV, króla polskiego. W obudwóch krzyżach znajdują się odrobiny Krzyża ś. Niechże ta wiadomość pobudza do tem większej żarliwości w modlitwie i w szanowaniu przybytku Pańskiego. Uwaga ta jest potrzebną, gdyż nieraz widzimy ludzi w katedrze, którzy zamiast się modlić z skruszonem sercem, rozmawiają lub rozpatrują się po kościele, chociaż kapłan przy ołtarzu sprawuje najświętszą Ofiarę. 

Plan regulacyjny drogi z Cierpięg ku Dalkom, oraz i zabudowania przyległych tamże gruntów został już stanowczo na mocy par. 1 i 10 ustaw prawnych z dnia 10 lipca 1875 rustanowiony i jest już dla wszystkich interesowanych podczas godzin służbowych w tutejszem biurze magistrackiem do przejrzenia wyłożony.

Załoga wojskowa tutejsza odbędzie ćwiczenia w strzelaniu począwszy od 24 do 27 bm., włącznie na polach Piekar, Obory, Braciszewa i Zernik. Ponieważ strzelać będą ostremi nabojami, przeto wszelkie drogi i ścieszki komunikacyjne w obrębie powyżej wymienionych miejscowości będą w czasie tym dla publiczności zamknięe.

Magistrat tutejszy przypomina posiedzicielom domów rozporządzenie policyjne, mocą którego winni podczas odwilży śnieg i lód na chodnikach (trotoarach) uprzątnąć.

W Arkuszewie pod Gnieznem, dawniejszej majętności Moszczeńskich, a dzisiejszej niestety osadzie kolonizacyjnej, utworzono urząd rewizyjny na trychiny i zamianowano rewizorem mięsa tamtejszego kolonistę Gottlieba Grunda.

1 komentarz