wtorek, 21 marca 2017 12:36

Przesilenie

 
Przesilenie archiwum autora

W ostatnim czasie niewiele brakowało, żeby Wielkanoc przyszła znacznie wcześniej, aniżeli jest to zapisane w kalendarzu. Dlaczego?

Po prostu w ostatnim czasie miały miejsce takie jaja, że momentami brakowało słów. Można tu wymienić wiele spraw, ale oczywiście na sam początek wybija się "afera chirurgowa" i leśny poganiacz. Ten pierwszy temat zapewne wielu się już przejadł, a na ringu pozostali jedynie najbardziej zainteresowani i zdeterminowani. Tak, tak, kiedy się tak już człowiek wsłuchuje w tę sprawę kolejny miesiąc z rzędu (trwa to już od lipca, no nie?), kiedy widzi argumenty przedstawiane przez obie strony, jak politycy nawzajem napuszczają na siebie reprezentujące ich osoby, to już zaczyna brakować sił. Jedna z moich dawnych nauczycielek, kiedy omawiała cykliczność pewnych zdarzeń w naturze, zwykła powtarzać "i tak w kółko Macieju". Może jednak lepiej poczekać na raport NIK? Zresztą, co to zmieni...

Kiedy się tak słucha tych kłótni, pojawia się pytanie - może wszystkich powinniśmy wysłać na wspólny spacer do lasu, gdzie na łonie natury mieliby szansę wyjaśnić sobie całą sprawę? No niestety, ale nie za bardzo, ponieważ wielu gnieźnian dopiero niedawno się dowiedziało iż są miejsca w Lesie Miejskim, które są prywatne. Tak bardzo prywatne, że aż kilku z nich dość głośno doświadczyło, co znaczy własne "trzy palce ziemi". Trudno jednak powiedzieć, czy bohater znanego już filmiku miał bardziej aparycję Kargula czy Pawlaka. Co by jednak było, gdyby sytuacja miała miejsce w niektórych stanach USA? Zapewne z jego strony padłyby strzały ostrzegawcze - jeden skierowany w górę i reszta tuż nad głowami. Tam, jak to ktoś skomentował, prawo własności znaczy więcej, niż niepodległość (choć obie w sumie razem się ideologicznie łączą). 

Gdzie jeszcze te jaja można było zobaczyć? Ktoś mi podpowiedział, że tydzień temu pojawiły się przy hali GOSiR, gdzie doszło do jakiejś szarpaniny, która - jak tak człowiek się rozpyta - wzbudziła jedynie politowanie. Większe emocje można było zobaczyć w minioną niedzielę, kiedy w tym samym miejscu pojawił się Zenek Martyniuk, bożyszcze tłumów, o czym można było się przekonać widząc zainteresowanie koncertem. Jeden, drugi, trzeci i cała gromada psiocze, że "co to za czasy!", "co to za muzyka!", a tymczasem kiedy tak się bywa tu i ówdzie na koncertach, to się widzi, że niektórzy artyści to tylko stawiają warunki, gwiazdorzą, wymagają, a na scenę wchodzą w takim stanie, jakby zaraz mieli umrzeć. A taki Zenek? Uśmiechnięty, wesoły, na luzie, mówi prosto z mostu o miłości i życiu, a to wystarczy przecież do szczęścia, no nie? Niektórym podoba się takie kolorowanie rzeczywistości, więc czego tu więcej wymagać? Bądźmy też szczerzy, więcej osób na weselu zatańczy do melodii Zenka Martyniuka, niż takiego Krzysztofa Zalewskiego. I wtedy też nagle się okazuje, że wszyscy dobrze znają tekst piosenki "Przez twe oczy zielone". I jest wesoło.

Przyznam, że ten wpis jest efektem ponaglania kilku osób, które czekały na jakiś ostry komentarz. Proszę Państwa, ostry to może być ocet, a początek miesiąca to brak komisji i sesji, a więc w zasadzie "nic się nie dzieje" (nomen omen w Gnieźnie), a to przecież te posiedzenia są źródłem wielu mądrości zaczerpniętych z wypowiedzi radnych. Czy tak będzie i w najbliższych dniach? Zobaczymy.

8 komentarzy

  • Link do komentarza Monia środa, 22 marca 2017 21:01 napisane przez Monia

    Gosia, racja! Kultury trzeba uczyć, a jak jej nauczyć, jak wprowadza się imprezy na takie hale? Kto powinien uczyć tej kultury? Ano ci, co za nią są odpowiedzialni. Czyli prezydent, bo to on odpowiada za mieszkańców. Jak cię widzą, tak cię piszą. Gdyby tych samych ludzi posadzić na krzesłach w teatrze, to na pewno wielu z nich zachowywałoby się także bardziej kulturalnie, nawet wyrażając swoje emocje. Teatr powinien służyć wszelkim imprezom, od tego jest, kupiony nawet za nasze samorządowe pieniądze w połowie. A koncerty powinny być tak skalkulowane, by starczyło na artystę i wynajęcie porządnej sali dla widowni. Natomiast jeszcze jedna uwaga. O ile artysta ( jaki tam artysta) żąda zbyt wysokich honorariów, to niech spada na drzewo. Wszystko ma swoją cenę, chyba, ze najwięcej chce zarobić impresariat. To wszystko jest chore w Polsce i stoi na głowie.

  • Link do komentarza Gosia środa, 22 marca 2017 16:50 napisane przez Gosia

    A propos dyskusji na temat miejsca koncertu - kiedyś był mały, bo mały amfiteatr, teraz na siłę organizuje się koncerty to na Rynku, to na stadionie - a jest chociażby teatr - w końcu z naszych podatków utrzymywany to dlaczego nie tam, albo sala w I LO - też by mógł być .... naprawdę jak mamy ludzi oduczyć tak popularnej BYLEJAKOŚCI ? Tu rodzaj muzyki nawet nie ma znaczenia !

  • Link do komentarza Ela środa, 22 marca 2017 11:11 napisane przez Ela

    Gniezno nie ma porządnej sali koncertowej czy amfiteatru , tylko sama prowizorka. Pamiętam jak za stadionie żużlowym występowali kabareciarze to chyba bardziej oni mieli z nas ubaw komentując ze sceny to miejsce ich występowania.

  • Link do komentarza Rafał_Wichniewicz środa, 22 marca 2017 11:05 napisane przez Rafał_Wichniewicz

    Hansie, to była kwintesencja rozmów z kilkoma osobami przed i nawet w trakcie koncertu oraz podsumowanie komentarzy na forum - wielu się jakoś obruszyło, że taki Zalewski (można wkleić tu innego znanego artystę, goszczącego na małej scenie) w Gnieźnie nie cieszy się popularnością, a Martyniuk jak najbardziej tak.

  • Link do komentarza Stenia środa, 22 marca 2017 10:21 napisane przez Stenia

    Pełna zgoda z "tutejszym" Hala sportowa nie jest miejscem na kulturalne imprezy, które powinny działać także wychowawczo na odbiorców.

  • Link do komentarza Hans środa, 22 marca 2017 09:35 napisane przez Hans

    Panie redaktorze jak mamy dyskutować, to dyskutujmy poważnie - co to za z czterech liter porównanie? Tańczenie na weselu do Zenka porównywać do Zalewskiego (a to muzyka na koncert, nie wesele). Czemu nie porównamy do Beatlesów, Elvisa, albo do ABBY? Na pewno tańczyłoby przynajmniej tyle samo ludzi. Albo i więcej.
    A tak, wielu tańczy do Zenka... bo zwyczajnie nie ma wybory. Ot co.

  • Link do komentarza tutejszy wtorek, 21 marca 2017 18:46 napisane przez tutejszy

    Nie mam nic przeciwko temu Zenkowi i jego fanom, ale występ w takiej sali jest lekceważeniem z idola i jego słuchaczy. Naprawdę,powinniśmy już dorosnąc do przyzwoitiści i organizowania imprez w warunkach godziwych. Wynajęcie takiego miejsca na koncert obojętnie jakiego artysty uwłacza i jemu i uczestnikom. Gdzie się ludzie mają nauczyć kultury, jak impreza wygląda tak, jak na tych zdjęciach? Przecież tych wszystkich hopsasów można także wysłuchiwać na siedząco, w przystosowanej do tego sali. A tu nie dosyć, że sala służy do innych celów, to na pewno także nie odpowiada zasadom bezpieczeństwa. Poziom kuturalny Gniezna spada na dno!

  • Link do komentarza uczestnik wtorek, 21 marca 2017 14:44 napisane przez uczestnik

    fakt temat chirurgów się przejadł delikatnie mówiąc, a politycy i tak zrobią co chcieli z dyrektorem szpitala na czele....pan krzyczący po lesie i pilnujący swoje własności, choć nie oznakowanej - też w zasadzie ma swoje prawa i mógłby tylko bardziej się wyrażać, ale w końcu większość Polaków tak się wyraża, w zasadzie nie wiem skąd to "święte oburzenie", a że Zenek śpiewać lubi i umie to sprzedać, kto mu zabroni??? ludzie strzępią języki na tematy nijakie, lubią wszystko krytykować, a już w sieci to tak bardziej nawet bo anonimowo jakoś i bez argumentów to strzępienie uprawiają....

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane