Jesteś tutaj:Blogi Wichura w Kościele
piątek, 18 sierpnia 2017 08:59

Wichura w Kościele

  Dobra Dusza

Wieczór piątkowy pełen grozy zatrzymał na chwilę niejedną gnieźnieńską duszę. Niejeden zapalił gromnicę, by z Różańcem w ręku modlić się o uspokojenie, ukojenie, ciszę i wybaczenie. Z pewnością ktoś pomyślał, że tak chyba wygląda koniec świata, że to już godzina jego śmierci. Może się i zastanowił skąd ten wicher, te grzmoty, woda z nieba i dlaczego właśnie dzisiaj i teraz?

Racjonalnie tłumacząc, po upałach i tej niemiłosiernej spiekocie, jak wielu mawiało, wreszcie spadł deszcz. Jednak z pewnością ktoś się zamyślił dlaczego złośliwość natury okazała się tak zaborcza. Gniezno w parę minut zaczęło przypominać miasto widmo, którego posępny widok szpeci miasto  do dziś. Nie zaszkodzi chyba w tym miejscu podjąć się pewnej refleksji i śmiało zasądzić, że gniew Boży zagrzmiał nad tym miejscem. Że cierpliwość Boża ma swoje granice, a sprawiedliwość Boża jeszcze przed nami i z pewnością nie ominie nikogo.

Moi kochani: urok Domu Bożego po raz kolejny został splamiony. Sukcesywnie latami miejsce kultu religijnego, jakim jest Katedra Gnieźnieńska  ograbiona zostaje ze swej tradycyjnej pobożności. Piękność i wspaniałość naszej świątyni została ponownie zgorszona. Z biegiem lat, niepostrzeżenie drzwi katedry otwierają się coraz szerzej na przyjemność zmysłową, jaką przykładowo jest ubiegłotygodniowy koncert muzyczny. Dom Modlitwy i Majestatu Bożego zamieniony w salę koncertową gorszy prawdziwego katolika. Miejsce wspólnej modlitwy, gdzie uczestniczy się w świętej Ofierze Ołtarza poddane zostaje kolejnemu modernistycznemu eksperymentowi i czyjejś komercyjnej zachciance. 

Niektórzy zawołali: Boże! Widzisz, dlaczego nie grzmisz! 

Uwięzieni w kościele „koneserzy” muzyki gitarowej upojeni  pięknem jej dźwięków naiwnie przyznali się do nastrojowej, wywołanej burzą, ciszy i ciemności. Zmuszeni zostać w kościele mogli w skupieniu się pomodlić, zastanowić, kontemplować. Jednak na kogo mieli skierować swój wzrok, jeśli wszystko, co znajdowało się w świątyni zmniejszało jej pobożny charakter i możliwość skupienia ducha. Wiele natomiast było okoliczności, które wprost obrażało powagę i świętość kościelną. 

Tak! Tak właśnie było w pamiętny wieczór 11 sierpnia 2017 roku. Wielu z nas zapamięta, że wiało i grzmiało niebo. Wiele uśmiechniętych na koncercie twarzy powinno intelektualnie rozważyć: następnym razem drzwi katedry mogą się tak łatwo już nie otworzyć.

44 komentarzy

  • Link do komentarza z diecezji niedziela, 17 września 2017 10:44 napisane przez z diecezji

    @ Izydor - jako wierna córa Kościoła kupowałam zachęcona przez proboszcza tygodnik, o którym mowa. Może jestem niedokształcona, ale to nie pismo dla mnie i moich bliskich. Może za trudne? A może za mało czytelne (nie chodzi o druk)? I nie dziwię się, że na małych parafiach w ogóle nikt nie kupuje. Jest przecież bardzo duzo innej prasy katolickiej, takiej łatwiejszej w odbiorze. Dlaczego więc zmusza się proboszczów do dystrybucji czegoś, co nie ma wzięcia?

  • Link do komentarza Jean Francoise sobota, 16 września 2017 21:57 napisane przez Jean Francoise

    Prawdziwą służbę Bożą sprawuje się tylko i wyłącznie w liturgii. Natomiast czym innym jest wykonywanie ,nawet przepięknej muzyki kościelnej poza liturgią, w Domu Bożym, która, nie da się tego ukryć, służy w tym momencie wyłącznie celom estetycznym, a przecież jej pierwotne przeznaczenie było znacznie głębsze. Jednak cały skandal ten sytuacji leży w całkowitym pominięciu głównego Adresata tej muzyki i Głównego Gospodarza świątyni.

  • Link do komentarza Zbychu sobota, 16 września 2017 16:01 napisane przez Zbychu

    Katedra jako sala pseudokoncertowa - może być, dźwięki brzmią w niej nieźle. Aby przyciągać ludzi dzisiaj do kościoła trzeba dać z siebie wiele... Co dają księżą skupieni dzisiaj choćby wokół katedry i Wzgórza Lecha?

  • Link do komentarza Damian sobota, 16 września 2017 09:22 napisane przez Damian

    Przykre -to do Izydora, że na makulaturę trafiają stosy PK nie wykupione i nie czytane a obowiązkowo także w naszej parafii narzucane. Ksiądz płaci bo musi.

  • Link do komentarza mogilniak sobota, 16 września 2017 09:10 napisane przez mogilniak

    Do x. (ksiądz?) Ja się też zgadzam. Katolik nie ma żadnej możliwości wyrażania swojego zdania w tych sprawach. A chyba ma prawo i wcale mu nie zależy na hejtowaniu. I nie widać tu źadnego obrażania poza jakimiś wyjątkami, które można zlekceważyć, to reszta wypowiedzi jest całkiem sensowna i niestety prawdziwa.

  • Link do komentarza x. sobota, 16 września 2017 00:31 napisane przez x.

    Panią Kruszyk zapytam - przecież w PK też sa felietony pod nickiem np. " Z celi ojca Maura", a wiadomo przecież, ze ten świątobliwy benedyktyn dawno już nie żyje. Zatem nie zawsze jak widać jest istotny podpis pod wyrażeniem swojej opinii. Nadto muszę bronić forumowiczów ( za wyjątkiem tych zaczepnych i lemingów), którzy tak naprawdę nie mają gdzie wyrazić swojej opinii o wspólnocie, w której są i z której na pewno nie chcą uciekać. I te opinie, które wynikają często z głębokiej troski powinny wielu dać do myślenia.

  • Link do komentarza antonio piątek, 15 września 2017 23:09 napisane przez antonio

    @ Bernadeta Kruszyk: Szanowna Pani Bernadeto, może poniższe fakty, skłonią Panią do refleksji nad kryzysem w Kościele, wybrane całkiem przypadkowo, ale świadczące o jednym i tym samym, tragedii jaka spotkała Kościół po II soborze watykańskim:
    - Deklaracja o wolności religijnej "Dignitatis Humanae", której szkic i projekt zarysował periti soborowy ojciec John Courtney Murray, amerykański Jezuita, w której to deklaracji treść prawa do wolności religijnej jest tożsama z amerykańskim systemem konstytucyjnym
    - nowa msza wprowadzona po soborze, której schemat przygotował i wdrażaniem zajął się mason Annibale Bugnini, msza stworzona na wzór iście protestancki, a zatem pamiątki wieczerzy Pańskiej
    - no i problem masonów w otoczeniu Pawła VI. Przykład potwierdzony procesem sądowym, który uznał, że kardynał Franz Konig, prymas Austrii jest masonem.
    O podobnych przykładach można by rozmawiać dzień i noc, dzień i noc...
    Zatem potrzeba Pani tytułów naukowych i nazwisk, czy potwierdzonych faktów, których nikt nie jest w stanie zakwestionować? Osobiście wolałbym, aby wpisywała Pani merytoryczne komentarze pod pseudonimem, a nie beznadziejne uwagi pod własnym nazwiskiem. Z pozdrowieniami

  • Link do komentarza Izydor piątek, 15 września 2017 21:56 napisane przez Izydor

    Do rada parafialna. Jako kapłan proszę zachęcić do stałego abonamentu. W mojej parafii zwiększyła sie z 20 do 22 egz. Niestety PK jest mało klarowny poglądowy. Niestety Gniezno jest liberalne i tylko czynsze opłaty dzierżawy rachunku hektary i jest jedyna arch w Polsce gdzie takie opłaty za ziemię od parafi pobiera. 75 procent zabiera kuria. Dlatego nie będzie powołań a to co stało się 11 sierpnia z katedrą to znak.

  • Link do komentarza Lady piątek, 15 września 2017 21:40 napisane przez Lady

    P.Bernadeto,
    o PK ciekawy byłby odrębny felieton z cyklu Kryzys w Kościele -Dobrej Duszy, chociaż może szkoda na to czasu.
    Pozdrawiam.

  • Link do komentarza rada parafialna piątek, 15 września 2017 18:55 napisane przez rada parafialna

    A do kogo się ma zwrócić rada parafialna w sprawie obowiązkowego przydziału PK, ktorego niestety nie da się sprzedać? Z tego co wiadomo, to proboszczowie muszą kupować, płacić i ten temat jest także kulą u nogi. To nie jest chyba normalne?

  • Link do komentarza pytajnik piątek, 15 września 2017 14:36 napisane przez pytajnik

    Mówicie o księźach, to ja się pytam, dlaczego zniknęli z przestrzeni publicznej? Wstydzą się koloratek nie mówiąc już o sutannach?

  • Link do komentarza katolik piątek, 15 września 2017 12:52 napisane przez katolik

    Do pani Kruszyk - a ja mam pytanie. Gdzie można rzeczowo i kompetentnie porozmawiać z kapłanem? Proszę mi tylko nie radzić rozmowy z proboszczem, bo często chodzi własnie o sprawy własnej parafii. I nie myślę tutaj wcale o sprawach osobistych księdza, bo to mnie nie interesuje. Natomiast katolik nie ma żadnej możliwości wyrażania swoich wątpliwości dotyczących Kościoła, w którym żyje i chce żyć, ale oprócz dobra widzi także zło. Niestety, arogancja wielu księży jest tak duźa, że strach przed jakąkolwiek rozmową paraliżuje człowieka często na zawsze. Osobiście doświadczyłem nonszalancji, niegrzeczności, lekceważenia - to tylko delikatne określenia.

  • Link do komentarza Izydor piątek, 15 września 2017 11:04 napisane przez Izydor

    Pani Bernadeto proszę zrozumieć ze wielu boi się konsekwencji za swoją odwagę mówienia i pisania prawdy o obecnym Ks. Prymasie. Myślę tu o ksiezach, gdyż niestety sa traktowani bez szacunku przez obecnych pasterzy. Także dotyczy to kapłanów doktknietych różnymi chorobami. Raz do roku pójść do DKE z opłatkiem to za mało. Puste PWSD jest tego potwierdzeniem. A to co pisze potwierdzam własnym doświadczeniem. Dlatego się modlę za nich i szczerze. Dlatego wielu milczy lub piszą pod pseudonimem.

  • Link do komentarza Bernadeta Kruszyk środa, 06 września 2017 20:35 napisane przez Bernadeta Kruszyk

    Publikowanie felietonów dotyczących tak ważnego tematu jak Kościół pod pseudonimem, bez wskazania kim jest autor i jakie ma w temacie kompetencje, uważam za mało poważne i nieprofesjonalne. Oczywiście każdy ma prawo do własnego sądu i oceny, wygłaszając je jednak publicznie i pretendując do miana publicysty, powinien mieć też odwagę się podpisać. W przeciwnym razie nie różni się niczym od internetowych trolli.

  • Link do komentarza Monia środa, 23 sierpnia 2017 11:02 napisane przez Monia

    @ obserwatorka - No, gdyby to był koniec świata, to by już się dowiedzieli stanąwszy przed Najwyższym Sędzią. I wtedy u niejednych byłby płacz i zgrzytanie zębów.

  • Link do komentarza obserwatorka środa, 23 sierpnia 2017 09:15 napisane przez obserwatorka

    oni słuchali muzyki, a gdyby to BYŁ koniec świata - nadejście Pana - to jak te ciule by ze swoimi niby pasterzami słuchali tej muzy i nic - zatonęli by w odmętach nut, nawet by nie zauważyli, że to koniec już....

  • Link do komentarza Lady wtorek, 22 sierpnia 2017 21:12 napisane przez Lady

    Tak na marginesie, ciekawe co myśleli sobie ci ludzie "uwięzieni" w katedrze.
    Czy wystraszyli się, czy po cichu, żeby nikt nie widział modlili się, czy modlili się głośno, czy sobie chodzili-rozmawiali, czy siedzieli spłoszeni-jak w Arce Noego-wybrani przez los czy nie wiadomo kogo?

  • Link do komentarza katolik wtorek, 22 sierpnia 2017 18:32 napisane przez katolik

    ad. kibolo - pacierzy się nie klepie. Pacierz jest rozmową z Panem Bogiem. No, ale ateista tego nie rozumie.

  • Link do komentarza Tom wtorek, 22 sierpnia 2017 17:44 napisane przez Tom

    Proszę o modlitwę wynagradzajaca za grzechy całego świata. To jest oredzie fatimskie bardzo aktualne i naglace. Żyjemy w czasach ostatecznych i przed bardzo bliskim oczyszczeniem ludzkości i całego stworzenia ze zla. 100 lat Maryja we Fatimie wzywa do pokuty i nieobrazania więcej Boga. ON daje ratunek przez Niepokalane Serce Maryi i praktykę 5 pierwszych sobot miesiąca. Proszę praktykujcie to Nabożeństwo a kapłani niech ludzi prowadzą tą drogą do Maryi.

  • Link do komentarza Tomek wtorek, 22 sierpnia 2017 17:34 napisane przez Tomek

    Obserwuje katedę od jakiegoś czasu,i tym razem po nawałnicy byłem,kiedy ktoś tak solidnie zajmie się dbaniem o ten gmach.Tam są pompowane kolosalne pieniądze a na dachu rosną drzewa i krzaki!Tego nikt nie konserwuje i nie widać żeby było dbanie!!!

startpoprz.123nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane