wtorek, 24 października 2017 10:35

Co ma być, a nie jest, nie wpisuje się w rejestr

 

Wypełniło się to, co wykrakali nasi miejscy radni na styczniowej komisji. Była awaria wodociągu? Była. Była awaria PEC? Była. Mamy wypadek cysterny kolejowej? No wreszcie mamy!

Przypomnę gwoli ścisłości, że na styczniowej Komisji Polityki Społecznej i Bezpieczeństwa Publicznego, radni miejscy wypatrywali możliwych zagrożeń, jakie mogłyby czekać nasze miasto. A co, jeśli pęknie rura i nie będzie wody w mieście? A co jeśli urwie rurę PEC i zrobi się zimno w domach? Trywializuję te pytania, bo w następnych dniach się okazało, że radni dosłownie wykrakali to, co się stało. Moje obawy budziły jeszcze pytania o to, co się stanie, jeśli "TIR przewożący coś ciekłego, trującego i ulegnie wypadkowi na skrzyżowaniu koło katedry, albo wybuchnie cysterna kolejowa?". Akurat to pytanie zadał radny Marek Bartkowicz, no i i w końcu stało się to w miniony poniedziałek, choć wybuchu na szczęście nie było... ale też nie o tym dziś miała być mowa.

Szukając lektury, od której niewiele można wymagać, zaglądam na ostatnie interpelacje radnych, które pojawiły się w sieci. Czytam więc i oczom nie wierzę, ale to dobrze pokazuje, w jaki sposób dzieli się radnych na swoich i na pozostałych.

W jednej z interpelacji - akurat tak się złożyło, że złożył ją radny Marek Bartkowicz - pada pytanie, czy nie można by było stworzyć fragmentu chodnika na odcinku ul. Jeziornej, po prawej stronie jadąc od Bednarskiego Rynku. Chodzi o to miejsce, gdzie kamienica graniczy z jezdnią, a piesi muszą przechodzić przyciśnięci do muru, lub chodnikiem po drugiej stronie. Chodnik jest ruchliwy - wie to każdy, kto kiedykolwiek szedł do pobliskiej przychodni. Co więcej - już bodajże dwa lata temu o to samo wnosił radny Jerzy Lubbe, obiecano mu, że to się zrobi... no i tyle. Tymczasem teraz prezydent odpisuje radnemu w ten deseń, że temat jest znany itd., ale że (uwaga!) "każda budowa, także chodnika, może być realizowana jako zadanie inwestycyjne, które wymaga umieszczenia w Wieloletnim Programie Gospodarczym Miasta Gniezna i poprzedzone jest opracowaniem pełnego projektu budowlanego". Oczywiście we wspomnianym WPG nie umieszczono takowego zadania, jak około 20-metrowy chodnik na ul. Jeziornej. Skądinąd jakim my jesteśmy samorządem, że niewielki chodnik trzeba zaplanować na kilka lat do przodu? Teraz najlepsze - radny Dariusz Banicki składa w mniej więcej tym samym czasie inną interpelację - o budowę peronów na przystankach MPK na ul. Biskupińskiej, gdzie od pewnego czasu zaczęły kursować autobusy. I co? "Odpowiadając na otrzymaną interpelację (...) w sprawie budowy peronów na przystankach komunikacji miejskiej przy ul. Biskupińskiej informuję, że rozpoczęto procedurę wyboru wykonawcy". Termin wykonania - 15 listopada. A ty biedny człowieku dalej narażaj się wychodząc zza winkla na Jeziornej prosto pod samochód. 

Teraz jeszcze większy absurd. W tej samej interpelacji, Marek Bartkowicz sugeruje, aby rozważono inną ewentualność i zamiast chodnika wymalowano na jezdni pas odgraniczający ruch pieszy i ruch samochodowy. Przyznajcie, że ma to jakiś sens, co nie? Na tę sugestię prezydent odpowiada radnemu, że "wyznaczenie na jezdni chodnika poprzez oznakowanie poziome jest zbyt niebezpieczne. Na chodniku pieszy jest oddzielony od ruchu kołowego krawężnikiem. W przypadku wyznaczenia pasa dla ruchu pieszego znakami poziomymi powstaje zagrożenie potrącenia pieszego przez samochód". Człowiek tak czyta to i zaczyna się zastanawiać, czy na pewno prezydent w ogóle widział, co podpisał? Przecież kilka dni temu otwarto przejazd na ul. Pod Trzema Mostami, gdzie właśnie na jezdni wymalowano pas odgraniczający ruch pieszy i kołowy. Jak się okazuje, mieszkańcy mają z tej opcji korzystać jeszcze przez co najmniej rok. Do kogo więc należy rościć pretensje w przypadku potrącenia w tym miejscu, skoro władze miasta mają wiedzę o tym, że jest to niebezpieczne rozwiązanie? Pozostawiam do rozważań.

13 komentarzy

  • Link do komentarza wilk piątek, 27 października 2017 01:42 napisane przez wilk

    Pod mostami,ruch pieszy jest dość częsty i gęsty,sam to widzę jako kierowca,a tego LUDZIA namalowanego na części jezdni już mało co widać !!!!!!!!! Gdzie tu bezpieczeństwo ???????Podobna rzecz ze śmiesznymi,na siłę robionymi kontr pasami dla rowerzystów,w takich ciasnych uliczkach !!! Ktoś za takie pomysły powinien odpowiadać przed prokuratorem !!!

  • Link do komentarza Stefan środa, 25 października 2017 08:28 napisane przez Stefan

    Szanowni czytelnicy - pracowałem ładnych parę lat w urzędzie i niestety to jest norma. To co znalazł Pan redaktor to tylko ułamek zjawisk i metod jakie w urzędzie się stosuje. Jest sztampa pisania dla tych wnioskodawców, którzy są upierdliwi albo "nie swoi". Wygląda to tak, że przychodzi pismo, jest dekretowane do wydziału od razu z przykazaniem "odpisujemy to co zawsze" i idzie szablon. Taki niby ogólnikowy, bezpieczny ale jak widać można siew tym pogubić. Wystarczy tylko nieco dociekliwości i można takie absurdy jednym tchem wypisywać. Ale urzędnik, który to pisze to jest żelazny żołnierz takiego kierownika, dyrektora czy w końcu prezydenta. Trzeba dopiero konkretnych niezgodności z przepisami aby urząd się zabrał do jako takiego działania. To co Pan przytoczył w artykule odnośnie "chodnika" malowanego na jezdni i kontekst jednego z drugim to się nadaje na zgłoszenie do prokuratora, bo Prezydent sam się niejako przyznał, że naraża użytkowników ruchu na niebezpieczeństwo. I proszę nie pisać bzdur typu tego jak Wiktor - natężenie ruchu nie zmienia faktu, że jest zagrożenie, bo pieszy jest wystawiony na talerzu. A zważywszy na charakter ruchu na tym odcinku drogi to zagrożenie jest bardzo duże. Ciekawe co będziesz gadał o natężeniu ruchu jak cię tam ktoś potrąci?

  • Link do komentarza Kupszcza środa, 25 października 2017 07:38 napisane przez Kupszcza

    Drogi Wiktorze. Redakcji nie chodzi o krytykę inwestycji tylko o to jak się traktuje radnych z opcji x a jak z opcji y. Na jedna interpelacje miasto już prowadzi działania, a na dwie inne zwodza gościa jak tylko się da, żeby czegoś nie zrobić.

  • Link do komentarza EagleEye środa, 25 października 2017 07:06 napisane przez EagleEye

    @Wiktor Ty tak na powaźnie czy do jaj napisałeś ten swoj komentarz. Co ma piernik do wiatraka. Tutaj jest inny kontekst bo jak sie chce to moznna innemu radnemu bez zadnego zapisu w WPG i planow wykonac to co zapisal w interpelacji. A przy chodniku na ul.Jeziornej wynysla sie takie rzeczy ze tylko sie śmiac.Podkreślam przy chodniku. A ponoć szefostwo Magistratu to tacy światli i wyksztalceni a do tego zachłyśnieci Europą Zachodnią ktora w innych sprawach probuja zaszczepic w Pierwszej Stolicy Polski

  • Link do komentarza wyborca wtorek, 24 października 2017 23:40 napisane przez wyborca

    Panie Wiktorze, ruch jest mniejszy, bo większość jeździ obecnie Witkowską ze względu na kłopotliwy objazd zamkniętej części ulicy Konikowo. Zobaczymy, jak będzie po otwarciu nowego przejazdu koło dawnej weterynarii.
    PS. A gdzie te wielkie inwestycje? No i jak tam z budżetem, bo podobno kiepsko?

  • Link do komentarza Rafał_Wichniewicz wtorek, 24 października 2017 22:39 napisane przez Rafał_Wichniewicz

    Wiktorze, wskaż mi, gdzie krytykuję inwestycje - to po pierwsze. Po drugie, chodzi o sens sformułowania w odpowiedzi na interpelację, jako takiego. W piśmie nie zawarto, że "przy takim natężeniu ruchu pieszego na ul. Jeziornej". Gdyby tak było, to ok, no ale nie ma. Po prostu treść odpowiedzi jest sprzeczna z tym, co miasto robi. A i uwierz, że na ul. Pod Trzema Mostami w określonych godzinach ruch pieszy jest też spory, jak na tę część miasta.

  • Link do komentarza Wiktor wtorek, 24 października 2017 19:20 napisane przez Wiktor

    Drodzy komentatorzy i redakcjo GN24.Ruch pieszy pod "3 mostami" jest zdecydowanie mniejszy niż na wspomnianej ul.Jeziornej.W ogóle porównywanie tych 2 ulic jest nonsensem.W Naszym mieście od lat nie inwestowano na taką skalę i to jest powód do dumy a nie krytyki gwoli ścisłości.

  • Link do komentarza emigrant wtorek, 24 października 2017 16:37 napisane przez emigrant

    Prezydentem sterują inni, bo wierzyć się nie chce, by te przytoczone pomysły pochodziły spod jego pióra. Pozostaje jednak pytanie, kto ma taki wpływ na te kompromitujące jego osobę inicjatywy? Przytoczony powyżej przypadek kuriozalnej furtki na wprost pod podjeżdżające samochody na parking jest tego najgłupszym dowodem. Tak samo trudno pojąć, jak można w tak krótkim czasie być chwiejnym w decyzjach w odniesieniu do tego, z której strony politycznej i od kogo pochodzi pytanie. Przykre, że prezydent Gniezna powiela błędy swojej partii PO, która także zmienia swoje stanowiska w zależności od sytuacji politycznej. W Gnieźnie widać, że to, co złe dla opozycji jest wręcz rewelacyjne dla własnej partii. Point of view depends on the point of sitting

  • Link do komentarza Mieszkaniec wtorek, 24 października 2017 15:13 napisane przez Mieszkaniec

    Podobnym absurdem jest wybudowana kładka na targowisku przy pl. 21 Stycznia. W jakim celu, i czy zgodnie z prawem ? Gdyż pieszy wychodzi prosto pod samochody. No i ciekawe ile kosztowało i czy było w programie wieloletnim ?

  • Link do komentarza CiepłyJaras wtorek, 24 października 2017 13:27 napisane przez CiepłyJaras

    hahahahaha to się prezydent popisał, ale on już dawno temu się rozzuchwalił, bo czasem czytam protokoły z tych sesji i tam naprawdę widać butę u władzy. Radni nie zawsze mówią mądrze, nawet częściej niż rzadziej, ale no na litość, szukając znaku równości, który pozwoliłby rozwiązać problemy taki, jak powyższy i oznaczając go łatką polityczną, to nigdy nie dojdziemy do jakiegokolwiek konsensusu

  • Link do komentarza Kupszcza wtorek, 24 października 2017 13:21 napisane przez Kupszcza

    No hit. Jak w komediach słynnego reżysera. Czyli cyrk na kółkach. Nie trzeba iść na kabaret żeby się uśmiac. Jednemu od razu się robi a drugiego odpycha...

  • Link do komentarza EagleEye wtorek, 24 października 2017 12:11 napisane przez EagleEye

    Tytuł bloga "w punkt".Co do meritum sprawy to ujme to tak wszyscy dobrze wiemy dlaczego nie mozna tego wykonać. Coź zostal rok i kilkanaście dni aby juz przestano w tak absurdalny sposob odpisywac na intererpelacje. Akurat wczoraj ta interpelacje wraz z odpowiedzia czytalem i wyciaglem te same wnioski co pan redaktor.
    No ale widać ze sa rzeczy waźne i waźniejsz a wnioski niech czytelnicy wyciagna sami.

  • Link do komentarza Lady wtorek, 24 października 2017 11:46 napisane przez Lady

    Odpowiedź: prezydentowi, jego podpis, jego ludzie, jego bajka, jego absurd:-)

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane