Jesteś tutaj:Blogi Kryzys w Kościele cz. 6
środa, 21 lutego 2018 15:36

Kryzys w Kościele cz. 6

  Dobra dusza

Msza Święta – rdzeń życia religijnego milionów katolików poddana została totalnej rewolucji. Praktykowanie jej w nowej formule zainicjowanej w latach 70-tych XX wieku przez ostatnie dziesiątki lat doprowadziło do współczesnego rozprężenia moralnego i duchowego wielu z nas. Zniekształcenie czcigodnej katolickiej tradycji wystarczająco już spustoszyło ludzką osobowość. Czas najwyższy się otrząsnąć, pozbierać i przywrócić właściwą jakość Kościoła Katolickiego.

W życie naszych kościołów dawno wkradła się już zgubna nowoczesność, która w 1965 znamiennie rozbudziła wyobraźnię wielu hierarchów. Bezwiednie i entuzjastycznie niektórzy przyjęli decyzję o wprowadzeniu nowej Mszy świętej, którą wszyscy dzisiaj dobrze znamy. Choć w Polsce na dobre „zagościła” niecałe 40lat temu, współcześnie jest coraz śmielej odprawiana: przygrywają gitary, powiewają flagi, rozproszenie wiernym funduje często zabiegany kapłan.

Tego typu klimat nigdy by nie „zapanował” na Mszy świętej przedsoborowej, o której coraz więcej wiernych słyszy, jednak niewiele wie. Warto dodać w tym miejscu, że Msza święta Trydencka była oficjalnie i wyłącznie odprawiana w Polsce całkiem jeszcze niedawno, jednak decyzją papieża Pawła VI została „odsunięta” a w jej miejsce utworzono nowy ryt: z językami narodowymi, z nową formą: podkreślającą jej pamiątkowy, a nie ofiarny charakter.

Na chwilę cofnijmy się do szaleństw Marcina Lutra, który w XVI w. swoją herezją wystawił Kościół katolicki na wielką próbę. Odpowiedzią na jego szatański zamęt był sobór w Trydencie (1545-1563), który ogłosił Mszę świętą Trydencką - Mszą wszech czasów. Czterysta lat później sobór zwołany w Watykanie w 1962r. degraduje znaczenie Eucharystii, która staje się znakiem pamięci, wzajemnej miłości chrześcijan, nadziei na lepszy świat, detronizując tym samym i równając jej znaczenie z innymi formami kultu religijnego. Ówczesna reforma liturgii stała się spektakularnym i jak się okazuje dzisiaj skutecznym dziełem, jaki przeprowadził Sobór Watykański II. Kościół katolicki charakteryzowała przed nim jedność, dzisiaj - pluralizm.

Kapłan stojący przodem do głównego ołtarza, skierowany ku Bogu, a nie odwrócony od Niego, koncentrując się na człowieku (wiernych) oraz mszał po łacinie, a nie w językach narodowych to główne różnice między Mszą Trydencką a nową mszą. Usytuowanie ołtarza – stołu na wprost wiernych jest najistotniejszą zmianą posoborową. Kapłan dziś stoi tyłem do Najświętszego Sakramentu. Łacina wcześniej stosowana wiązała jej ponadczasowy charakter z autentyczną wspólnotą katolików, którzy z całego świata jednym głosem mogli zanosić pieśń chwały.

Sam Paweł VI, który własnym podpisem zaaprobował nową mszę wprowadzając ją w życie zaskakująco przyznał w liście apostolskim Sacrificium laudis, delatynizacja, nie tylko narusza owo przeobfite źródło cywilizacji i jakże cenne skarby pobożności, lecz również majestat, piękno oraz pierwotną siłę modlitwy i śpiewów liturgicznych”. Dlaczego więc zaakceptował nowy ryt, okaleczając tym samym cywilizacyjnie przyszłe pokolenia?

Eksperyment z nową mszą się nie powiódł. Jakość katolicka jest mierna, a Kryzys Kościoła dotyczy kapłaństwa. Łacina była aspiracją dla prostego ludu, który zawsze tworzył, budował, wspierał, szerzył wiarę katolicką. Wspomagał i umacniał kapłana, bez którego zwykły człowiek naprawdę nie utrzyma się na powierzchni. Czyżby sam Paweł VI nazwał siebie zgadzając się na degradację kultu „intruzem i dyletantem w literackim gmachu tekstów sakralnych(…)”?

Dzisiaj możemy tylko odczuwać żal, że zmienne poczynania ówczesnego papieża: z jednej strony krytyka reformy z drugiej jej zaakceptowanie obciążają dzisiejsze kapłańskie sumienia nie mające jeszcze odwagi przywrócić najpiękniejszej rzeczy po tej stronie nieba, jaką jest Msza Święta Trydencka. Nigdy nie zakazana, za to najbardziej katolicka. Potrzebna i uzdrawiająca tak bardzo już zliberalizowane nową mszą ludzkie serca. Niezmienna od setek lat, a nie ewoluująca w kierunku nie wiadomo jakim.

34 komentarzy

  • Link do komentarza światełko w tunelu środa, 11 kwietnia 2018 18:34 napisane przez światełko w tunelu

    Msza św. trydencka w każdą drugą niedzielę miesiąca o godzinie 18:30 w Markowicach!
    http://www.archidiecezja.pl/aktualnosci/msza_sw_trydencka_w_markowicach.html

  • Link do komentarza pytajnik niedziela, 25 marca 2018 11:19 napisane przez pytajnik

    Kibolo, a skąd wiesz, że Boga nie ma?

  • Link do komentarza szperacz sobota, 24 marca 2018 15:20 napisane przez szperacz

    Niestety, sprawy w Kościele sa coraz bardziej smutne. Brakuje księży.
    http://palukitv.pl/teksty/przestrzen-lokalna/inne/32562-kosciol-w-gorze-bez-wikariusza.html

  • Link do komentarza emeryt wtorek, 06 marca 2018 19:48 napisane przez emeryt

    Ja bym też chciał chodzić na mszę świętą mojej młodości i dlaczego nie może być jej w Gnieźnie?

  • Link do komentarza Lady wtorek, 06 marca 2018 18:57 napisane przez Lady

    Z niektórych tutaj wypowiedzi wydawać by się mogło, że życie kończy się tu i teraz. Przecież to żałosne tak właśnie myśleć. To trochę bez sensu wierzyć w koniec tu na ziemi. Jakie to płytkie przywiązywać więcej wagi do ciała, a nie do ducha. Jak trzeba być słabym , żeby patrzeć tak krótkowzrocznie.
    Można posiadać wszystko, a tak naprawdę nic.
    Podejrzewam,że większość z nas jest ochrzczonych, a to zobowiązuje. I czy się to podoba czy nie, nie cofnie się czasu. Ulegać kaprysom Złego to wyraz czystej u niektórych kruchości i złości na ludzką naturę. Ulegać jego wpływom to igranie z dobrem, którego jest nadmiar na tym świecie.

  • Link do komentarza kibolo poniedziałek, 26 lutego 2018 12:50 napisane przez kibolo

    Katoliku!!!Ja ciebie nie czepiam.Ale powiem tobie co to jest twój Bóg.To efekt ludzkiej wyobraźni.Nigdy go nie było więc go nie ma i nie będzie.Kilku cwaniaków wymyśliło go by straszyć nim głupców.Jezusa skazano na "kaesa" bo jako zwykły człowiek musiał coś przeskrobać wielkiego.Nie był żadnym batmanem.A w ogóle był?Czy też znaleźli kozła ofiarnego jak to w każdej religii coś takiego musi być.Wszystkie religie,a w szczególności te największe to stek bzdur,niewyobrażalna bujda.I tym kłamstwem robi się z ludzi poddanych,niewolników wykorzystując ich do celów umożliwiających kłamcom życie ponad stan,rządzić krajem przez pomyleńców i dyktatorów. Fanatycy tacy jak ty katoliku wierzą w bzdury zasłyszane z ambony.Nie zapominaj że głosiciele ci, ty z nimi,zwani kościołem rozwijał się przez terroryzm na całym świecie,nie tylko w Europie.W imię swoich przekonań wyrżnięto cale plemiona Indian,Aborygenów czy ludy afrykańskie.Palił na stosach oponentów wcześniej torturując ich wymyślnymi narzędziami jakie znajdują się jeszcze w piwnicach klasztorów.I ty jesteś wierny tym terrorystom i kłamcom.Twoja sprawa,ty naiwny przyszły zbawiony ... Bzdury przekazuj takim jak sam jesteś.Od mojej osoby 100 p... w bok.

  • Link do komentarza McIrish niedziela, 25 lutego 2018 12:42 napisane przez McIrish

    @Krzysztof zgadzamy się co do źródła pochodzenia Biblii. Zatem zarówno Stary jak i Nowy Testament były pisane pod natchnieniem Ducha Świętego. Stary Zakon to Stare, pierwsze przymierze Boga z ludźmi, złamane jak wiesz przez pierwszych ludzi w Raju. Stąd historia Starego testamentu, który prowadzi do Nowego. Kulminacyjnym wydarzeniem Nowego jest Zmartwychwstanie. Stąd rozsądnym wydaje się przeniesienie świętowania z Szabatu na Niedzielę, skoro spodobało się samemu Jezusowi powstać z martwych dzień po Szabacie. Swoją drogą czy najważniejszy jest dzień? Czy to jest istotą wiary? Myślę, że się zgodzisz, że sztywno trzymając się przepisów i mnożąc kolejne przypominalibyśmy potomków Lewiego, z którymi tak walczył Jezus. Wiara i czyny.

  • Link do komentarza Krzysztof niedziela, 25 lutego 2018 10:23 napisane przez Krzysztof

    Sprawa jest prosta ... albo oddajesz chwałę Bogu żywemu jedynemu który dał nam Syna Swego aby dał zapłate za grzechy ludzi na krzyżu . Znakiem Boga Biblii jest czczenie Soboty=szabatu=sabatu albo kłaniasz się w pół cezarowi rzymskiemu który jako uzurpator karze świętować niedziele . Już niedługo muzułmanin katolik żyd hindus i reszta wyznań ( o zgrozo nawet protestantyzm) będą się kłaniać pod wspólną religią rzymskiemu cezarowi .
    I usłyszałem inny głos z nieba mówiący:
    "Ludu mój, wyjdźcie z niej,
    byście nie mieli udziału w jej grzechach
    i żadnej z jej plag nie ponieśli:
    5 bo grzechy jej narosły - aż do nieba,
    i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.

  • Link do komentarza McIrish niedziela, 25 lutego 2018 07:21 napisane przez McIrish

    do @Krzysztof Jeszcze mała uwaga: "sabat" Krzysztof to zlot czarownic :))) i raczej w Biblii nic o tym nie ma...i nawet nie chcę się domyślać jak Ty świętujesz "sabat" ;) choć wyobraźnia podpowiada mi kilka scenariuszy...

  • Link do komentarza Krzysztof sobota, 24 lutego 2018 22:35 napisane przez Krzysztof

    25 Rzekł do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. 26 Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Ew św Jana 11.
    Biblia została podyktowana przez Boga a ludzzie ją spisali , ortografia ludzi nie zbawi .
    8 Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić3. 9 Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. 10 Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. 11 W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
    Ksiega wyjścia

  • Link do komentarza szary katolik  sobota, 24 lutego 2018 19:17 napisane przez szary katolik

    Franciszek pytany tam przez protestantkę o możliwość przyjmowania Komunii świętej wraz z jej katolickim mężem uniknął jednoznacznej odpowiedzi, ale zasugerował konieczność rozważania w sumieniu i „pójścia do przodu”. W rok później, przy okazji 499. rocznicy rozerwania Kościoła przez Marcina Lutra, Franciszek podpisał w Lund z przewodniczącym Światowej Federacji Luterańskiej „biskupem” Munibem Younanem deklarację na rzecz intensyfikacji wysiłków ekumenicznych, także w obszarze Eucharystii. Zmiany postępują tak szybko, ze normalny katolik nie nadąża.

  • Link do komentarza Irish sobota, 24 lutego 2018 14:16 napisane przez Irish

    do Krzysztof@ gdzie w Biblii Jahwe mówi by święcić sobotę (Szabat)? Poza tym nie odnosiłbym się pogardliwie do Tradycji Apostolskiej, Stary Testament i Księga Rodzaju nie spadły z nieba lecz zostały spisane przez Izraelitów, czyli...też poniekąt tradycja. Nikt przy Jahwe z dyktafonem nie stał. Miłej soboty i niedzieli

  • Link do komentarza dobra rada sobota, 24 lutego 2018 13:43 napisane przez dobra rada

    Krzysiu, zanim kolejny raz zaczniesz głosic swoje madrości, to najpierw odbyj podstawowy kurs z ortografii. To jest tobie w tej chwili najbardziej potrzebne.

  • Link do komentarza antonio sobota, 24 lutego 2018 12:33 napisane przez antonio

    @Krzysztof: pozwolę sobie udowodnić Panu, że jest Pan w błędzie. Zanim jednak to zrobię muszę znać Pana odpowiedź na pytanie: co Pana zdaniem jest potrzebne do zbawienia? Odpowiedź na to pytanie pozwoli mi na precyzyjne przeprowadzenie dowodu, a z drugiej strony będę wiedział z kim mam do czynienia. Oczekuję zatem odpowiedzi na proste pytanie, a wtedy w prosty sposób udowodnię Panu, że nie ma Pan racji

  • Link do komentarza Krzysztof sobota, 24 lutego 2018 12:02 napisane przez Krzysztof

    Zgodnie z tradycją to można mięsa nie jeść w piątek . Bóg każe dzień święty święcić ( sabat) na pamiątke stwożenia świata. Zamiast słuchać ślepych przewodników w kościele trzeba czytać Słowo Boga w Biblii.

  • Link do komentarza iks piątek, 23 lutego 2018 23:17 napisane przez iks

    Niedziela to dzień zmartwychwstania. Zgodnie z tradycją apostolską, która wywodzi się od samego dnia Zmartwychwstania Chrystusa, Misterium Paschalne obchodzi Kościół co osiem dni, w dniu, który słusznie jest nazywany dniem Pańskim albo niedzielą.

  • Link do komentarza Krzysztof piątek, 23 lutego 2018 16:33 napisane przez Krzysztof

    Po pierwsze nasz Pan Stworzyciel kazał czcić Sobote jako 7 dzień tygodnia niedziela to pierwszy dzień tygodnia . Następnie jedyny pośrednik między Bogiem a ludzmi to Pan Jezus Chrystus a nie kościół rzymski . Do zbawienia kościół jest nie potrzebny.

  • Link do komentarza x. czwartek, 22 lutego 2018 21:44 napisane przez x.

    Franula - przeczytaj, jeżeli zrozumiesz, to może pomyślisz, czym jest msza św.
    Ofiarę eucharystyczną składa się Bogu w Trójcy Jedynemu.Najważniejszy jest Nasz Pan Jezus Chrystus, Najwyższy Kapłan, działający poprzez posługę kapłana który na sposób widzialny przewodniczy jej będąc Jego narzędziem. Wierni uczestniczą w sprawowaniu świętych obrzędów z racji kapłaństwa powszechnego, wymagającego posługi wyświęconego kapłana w eucharystycznym zgromadzeniu wiernych. Fizyczne ukierunkowanie, zwłaszcza w odniesieniu do komunikacji pośród różnych członków zgromadzenia wiernych, należy bezwzględnie odróżnić od ukierunkowania wewnętrznego wszystkich zgromadzonych. Poważnym błędem byłoby twierdzenie jakoby głównym ukierunkowaniem akcji ofiarnej było ukierunkowanie w stronę zgromadzenia. Kościół zaś, który przybiera namacalną formę zebrania wiernych, uczestniczącego w sprawowaniu świętych obrzędów, jest w całości ukierunkowany versus Deum (ku Bogu) jako swoim pierwszym duchowym poruszeniu. Niemiecki liturgista Balthazar Fischer przyznaje, że zwrócenie się celebransa ku ludowi w całej Mszy św. nigdy nie zostało oficjalnie wprowadzone ani też przepisane nowym ustawodawstwem liturgicznym. W posoborowych dokumentach zostało uznane zaledwie za możliwe.

  • Link do komentarza antonio czwartek, 22 lutego 2018 21:44 napisane przez antonio

    Luter powiedział: "zniszczcie mszę świętą, a Kościół zniknie". Dzisiejsza msza jest mszą ekumeniczną, podano nam protestancki substytut mszy świętej i KK zaczyna umierać. Po soborze duchowni protestanccy mówili wprost: "teraz to już nasi wierni mogą uczestniczyć we mszy katolickiej". Młodzi księża kształceni posoborowo nie mają zielonego pojęcia o mszy świętej wszech czasów, mają ogromne braki, czas niestety robi swoje, to już pół wieku, kiedy wprowadzono novus ordo

  • Link do komentarza Franula czwartek, 22 lutego 2018 19:06 napisane przez Franula

    Świetna diagnoza! Nawet nie pomyślałem wcześniej, że istotą kryzysu Kościoła jest to w którą stronę jest ustawiony ksiądz podczas mszy. Jakie to proste.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich.

Ostatnio dodane

GPS