piątek, 10 sierpnia 2018 10:30

Czy aby twój styl?

  Maria Ciążyńska
źródło: Fotopolska.pl - Archiwum rodzinne - Justyna Wajnikonis-Maciejewska. Autor zdjęcia: Stanisław Wajnikonis źródło: Fotopolska.pl - Archiwum rodzinne - Justyna Wajnikonis-Maciejewska. Autor zdjęcia: Stanisław Wajnikonis

Polok lubi sie dychtownie oblec i obuć. Do tego potrzeba bejmów i dobrych składów. A jak nic z tego nie ma? 

Tak rychtyk było! Lompy sie przerobiało, obrocało na rymby, potym zmniejszało do dziecioków. Wew komisach wisiały różniste garzonki, dyrdoki, cwyterki, nawet futra i pelisy. Ale kogo było stać? O lompeksach jeszcze nikt nie godoł, żelazno kurtyna broniła dostympu do modnego kluftu. Reklamów nie było, telewizorów tyż, a wiaruchna wiedziała, co na sie założyć.

Zapadły mi dwie mody: ortalióny i miniówy. No jeszcze bym dodała coś o kłakach. Chłopy miały kutony ochrympane na krótko. Dopiyro jak wystompili Bitlesi, wszyscy sie zgorszyli, że tyn Lenon i kożdy jego kompel wygląda jak jaźwiec.

U kobiycków była moda na tapir. Baby nosiły koki zakręcone bokiem i umocnióne wsuwkami. Jak któraś nie zapuściła kudłów, to se robiła trwałom ondulacje na kudloka. Ondulacje tyż sie tapirowało i szopa zez lakierem nie drgnyła przez tydzień.

Ortalión to był mantel zez ciynkiej ceraty. Barzy nadawał sie na gisówe, ale od czegó parasolka? Kożdy sie stalował, że gdzieś wymaroł tyn prima-sort towar. Mój tata lajsnoł se ciymnozielóny i… stał sie jednym z tysięcy równo wyczaśniętych w te drogom okryjbide. Cheba to była produkcja makaroniarzy i nie powiym, towar mocny jak diaski. Nie darł sie, nie przepuszczał wody ani powietrza. Nic, ino sie pocić.

Natomiast w miniówie nie szło sie spocić! Za wąsko materiału przykrywało dziewuchom giyry. Śmiać mi sie chce, jak pomoć wew gimnazjum (nr 15) dla dziewuch derektorka sprawdzała, czy noszom ciepłe, barchanowe gajdy. To by sie zdziwiła, jakby zoboczyłą te różne guły w miniówach! Żadna nie liczyła sie zez hymorojdami abo ochrónom tego, co do życia potrzebne! Grunt to modne stalowanie sie, szak nie? Jo tam tyż nie oblykałam dyrdoków do zimi.

A dziś lepiej? Jak to sie wszystko naobkoło obroco! I tak dobrze, że wszyscy nie musielim nosić równych jaczków jak Chinole. A że moda sprawio, że wszyscy wyglądajom taka samo? Niech se wyglądajom!

Na koniec zgaduj-zgadula: co to była degolówka i skąd sie wziyła?

3 komentarzy

  • Link do komentarza Kaziu z Rataj wtorek, 14 sierpnia 2018 18:24 napisane przez Kaziu z Rataj

    Pamiyntum te ortaliony. Sam taki miołym. Jeszcze do tygu koszula nonajron taka co się wstrząchło i nie trza było prasować. I jeszcze takie bluzki chyba z poliestru co jak mama suszyła nad angielskim to została z tygu tylko gosztka smoły. A na Lecha mieszkała taka dziouszka co jak założyła mini to ślypia z orbit num wew Pionierku wychodziły. A ile dziewuch łaziło wtedy po Kareji bez dyrdoków. Miło było się pogapić. Ach. Szkoda że się to ne wrati.

  • Link do komentarza Andrzej piątek, 10 sierpnia 2018 20:54 napisane przez Andrzej

    Kolejny świetny tekst. Czekamy na następne.

  • Link do komentarza Gnieźnianin piątek, 10 sierpnia 2018 16:38 napisane przez Gnieźnianin

    To czapka na wzór czapki jaką nosił Prezydent de Gaulle, przez pewien czas były bardzo modne.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane