środa, 29 sierpnia 2018 08:36

Na podwyrku

  Maria Ciążyńska
Na podwyrku archiwum autorki

Wiele lat tymu nazad pojechalim zez moim na wycieczke na Krym. Była jesiyń i przerwa na zwiedzanie dużygo miasta wew ZSRR.

W niedziele dali czas wolny. Nuda jak diaski! Kawiarnie zamkniynte na głucho, wew cerkwi nabożeństwo dopiero wieczorym, biletów do cyrku brakło. Łazilim jak potympieni. Chciałam sie przyglądnąć miejscowy wiarze, jak obleczona i obuta. Myśle se - obejrze, w jakich szportkach wożą bymbasy. A tu nic - żadnych gzubów na ulicy!

Czymu o tym blubram? Ano tymu, że jak widze puste podwyrka, to myśle o tamty wycieczce. Wakacje trwają, gzuby nie lotają kole bloków! Za dziecioka mielim na Tysiącleciu pełne podwyrko ogarów. Przychodziły dziewuchy i chłopoki wew różnistym wieku. Te starsze organizowały zabawe mniejszym. Na hasło robilim wielgolachne koło i bawilim sie w „chodzi lisek koło drogi”,”mom chusteczke”, „budujemy mosty dla pana starosty”, „figurki zmieńcie sie”. Wesoło jak selera! Mamuchny wołały zez okien, że póżno i do dómu! 

Zez kompelami bawilim sie wew kopertę narysowaną na zimi, skokalim bez skakanke. Jak sie zmęczylim, to siedzielim na kocykach i szylim dyrdoki dla lalków. Małe pyrdy uczyły sie robić igłą, nożyczkami wycinać coś ze szmatków, szyć woreczki zez grochem. No istna szkoła życia! Szczuny lotali za piłką pokopaną. Potym, jak dali wew kinie „Krzyżaków”, wszystkie chłopoki zrobili se zez dektury miecze i tarcze, walili sie tym i gónili kole murowanygo śmietnika.

Nasze sąsiadki to były fest kobiycka! Raz po raz wyglądały zez okna, czy wszystko graje. Pamiyntom, jak czasym zrucały wew papiórku jakieś bejmy na lizawki. Tako jedna, nieboszczyca, zrucała nie aby swoim własnym gzubom, ale i mi sie dostawały lizawki. To była piękna lekcja wychowawczo!

Nie jeżdżało sie do kurortów, czasym ino na 2 tygodnie wczasów. Reszta wakacji - na podwyrku. I nikt sie nie nudził, nie brynczał wew chacie, że nie ma co tetrać!

Dzisiej podwyrka puste. Szczuneria narzyka, wymaga atrakcji, siedzi przy komputerze. Można dostać dylerii! Każdy jeden myśli ino o siebie i o wuchcie bejmów. I jeszczy ma dwie lewe pazury do roboty!

A nie wszystko wew życiu jezd na gotowo. Szak nie?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane