Jesteś tutaj:Blogi Stop aborcji!
czwartek, 22 listopada 2018 23:06

Stop aborcji!

  Norbert Wojski

13.11.2018 r. w Genewie na posiedzeniu Komisji Praw Człowieka ONZ wystosowano tzw. „General comment No.36” - dokument mający zaktualizować definicję prawa do życia. Zapisy tam zawarte mówią m.in. o tak zwanym “prawie do aborcji” i “prawie do eutanazji”.

Tym sposobem w biały dzień, w białych rękawiczkach narzuca się rządom suwerennych państw obowiązek zezwolenia na aborcję, czyli legalne zabijanie człowieka.

Dla koszulkowych obrońców Konstytucji RP, wypełzających ze swych domów na ulice w czarnych marszach aż prosi się przywołać Artykuł 38 Konstytucji RP, który stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. W przepisie tym nie wskazano ani początkowej, ani końcowej granicy działania konstytucyjnej ochrony. Zatem prawo polskie winno zapewnić ochronę życia człowieka od jego początku aż do naturalnej śmierci.

Przytoczony na wstępie ONZ-wski dokument zmusza do zabijania w następujących przypadkach: poczęcia wskutek gwałtu czy kazirodztwa, gdy zagrożone jest życie matki lub gdy wiadomo, że ciąża nie będzie donoszona. Dodatkowo składa zapis wzywający również członkowskie kraje do wycofania prawa penalizującego lekarzy przeprowadzających nielegalne aborcje. Jako powód podaje niepotrzebne narażanie życie lub zdrowia kobiety związanym z przeprowadzeniem niebezpiecznego zabiegu.

Kiedy 18 listopada 1920 roku bolszewicki rząd Lenina jako pierwsza władza państwowa na świecie zniósł wszelkie kary za zabijanie dzieci nienarodzonych, rozpoczęła się jawna wojna cywilizacyjna. Inny ludobójca z tej samej partii Józef Stalin w 1936 r. znacznie ograniczył tę swobodę aborcyjną, a jego główny oponent Lew Trocki uznał to za dowód postępującego „konserwatyzmu” reżimu sowieckiego. Po 1956 r. Związek Radziecki powrócił do leninowskiej swobody aborcyjnej, a jej zaraza rozsiała się w pozostałych krajach bloku komunistycznego.

27 kwietnia 1956 r. sejm PRL uchwalił ustawę o warunkach dopuszczalności przerywania ciąży „na życzenie”, która obowiązywała w Polsce przez 37 lat, do momentu przyjęcia przez sejm RP sławetnego „kompromisu aborcyjnego”. Przypomnijmy: jest to ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 7 stycznia 1993 r. Trzecia Rzeczypospolita niestety nie odcięła się od największej zbrodni PRL.

Rocznie w Polsce, w katolickim kraju, z rąk lekarzy oficjalnie ginie 1000 dzieci. Wszystko oczywiście dzieje się w pełni legalnie. A przecież wspomniana Konstytucja RP (art. 68 ust. 3) ma obowiązek objąć chore dzieci pomocą lekarską, psychologiczną i materialną, zmierzającą do zapewnienia im możliwości rozwoju i integracji społecznej. Konstytucja zobowiązuje władze publiczne do szczególnej troski o dzieci chore także w art. 69 i 72. Jednoczesne dopuszczenie prawem uśmiercania dzieci poczętych ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności stanowi w takim razie niezrozumiałą niekonsekwencję.

Od momentu urodzenia mamy do czynienia z człowiekiem - z tym wszyscy się zgadzamy. Sposobów na zabicie człowieka jest wiele, ale prawo karne żadnego z nich pozytywnie nie wyróżnia. Dlatego jedyne słowo, które się ciśnie tutaj na usta to upadek ludzkiej egzystencji. Bo przecież obrona życia od poczęcia to nie tylko starania o odpowiednie regulacje prawne. To również ludzkie sumienie, które każdy z nas posiada, a jego naturalnym odruchem winno być głośne STOP aborcji.

Poznańska Pikieta Stop Aborcji, sobota 24.11.2018 o godz.16.30 (na rogu ulic Półwiejskiej i Kościuszki, od strony wejścia do Starego Browaru).

9 komentarzy

  • Link do komentarza polonista wtorek, 04 grudnia 2018 16:02 napisane przez polonista

    Gwoli ścisłości - wyraz "antypis" jest rodzaju męskiego, więc komentator w swym zacietrzewieniu nie potrafi prawidłowo odpowiedzieć na uprzejme potraktowanie jego pseudonimu. Żal duszę ściska czytając takie uwagi...............

  • Link do komentarza antypis wtorek, 04 grudnia 2018 11:19 napisane przez antypis

    do wielodzietna matka: Pani, nie Pan antypis. To po pierwsze. Po drugie jeśli ktoś nie odróżnia sarkazmu i ironii od obrażania to już nie moja wina. Pozdrawiam

  • Link do komentarza Lady czwartek, 29 listopada 2018 20:27 napisane przez Lady

    Do krypa: „Niepokoi mnie pełzający rozwój nacjonalizmu i jego łączenie z religią" podobnie brzmi, prawda? "(...)pełzający" - toż to język kleru.
    Jak myślisz kto tak pięknie powiedział o Polakach?

  • Link do komentarza wielodzietna matka czwartek, 29 listopada 2018 19:51 napisane przez wielodzietna matka

    Przez wzgląd dla Pana Antypisa, który permanentnie obraża wszystkich w internecie nie nazwę go z litości tak, jak na to zasługuje.

  • Link do komentarza antypis czwartek, 29 listopada 2018 12:42 napisane przez antypis

    do wielodzietna matka: polecam ponowne przeczytanie mojego komentarza - tym razem ZE ZROZUMIENIEM. Mimo Twojego braku zrozumienia słowa pisanego, szacunek dla Ciebie nie pozwala mi na nazwanie Cię głupcem (co bardzo łatwo przychodzi Tobie). Czyli bronimy życia ale bliźnich już nie szanujemy. Trąci hipokryzją....

  • Link do komentarza Vegatermik sobota, 24 listopada 2018 13:20 napisane przez Vegatermik

    Mordercom daje się fory, a drobnym i niechcianym istotom w łonach matek, pozostawia chłód metalowych instrumentów.
    Być może to dziecko uratowałoby w przyszłości kogoś spośród nas?
    Jaki prymitywizm przemawia przez tych dysydentów.
    Łatwiej niszczyć trudniej tworzyć.

  • Link do komentarza wielodzietna matka sobota, 24 listopada 2018 10:53 napisane przez wielodzietna matka

    Do antypis - nie wiedziałam, że w Gnieźnie mieszkaja tacy glupcy, którzy nie rozumieja prostych zdan konstytucji i zaliczają prawo do życia do ........... ideologii! Obudź sie człowieku i zastanow, co głosisz!

  • Link do komentarza krypa piątek, 23 listopada 2018 16:04 napisane przez krypa

    "Dla koszulkowych obrońców Konstytucji RP, wypełzających ze swych domów na ulice" - wstrętny, obleśny język.

  • Link do komentarza antypis piątek, 23 listopada 2018 11:24 napisane przez antypis

    "Dla koszulkowych obrońców Konstytucji RP, wypełzających ze swych domów na ulice w czarnych marszach aż prosi się przywołać Artykuł 38 Konstytucji RP, który stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia." - kompletnie nie rozumiem co obrońcy Konstytucji, łamanej przez quasi rząd PIS, mają do kwestii aborcji i eutanazji. Nie łączmy sporów politycznych z ideologicznymi. To po pierwsze. A po drugie - chrześcijańska miłość Autora nie dotyczy najwyraźniej oponentów politycznych, którzy wg niego "pełzają". Miało być ewangelicznie a wyszło zjadliwie i nie po chrześcijańsku.
    A po 3 - z perspektywy osoby niepełnosprawnej - dlaczego wszyscy "obrońcy życia" w tej swojej walce o godność istoty ludzkiej kompletnie pomijają osoby niepełnosprawne ? I dlaczego zupełnie nie przeszkadza im, że osoby niepełnosprawne żyją poniżej poziomu ubóstwa, ograbieni z godności i dostępu do normalnego życia?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane