czwartek, 18 czerwca 2015 08:30

Lekcja dobrego wychowania

 

Ten tydzień był (jest) wyjątkowy. Nie dość, że zaczął się w sobotę, to jeszcze dla niektórych stanowił okazję do poznania tajemnej sztuki grzeczności.

Każdy już chyba komentował sprawę Rafała P. i wydał swój własny wyrok. My, Polacy mamy to już w genach. Zwłaszcza, że informacja o aresztowaniu hołubionego swojego czasu działacza PO, rozeszła się po mediach ogólnopolskich. Ktoś gdzieś tam w swej złośliwości zacierał rączki, ktoś inny słał oświadczenia do mediów, a ktoś inny kasował wiadomości, usuwał polubienia i anulował znajomość na Facebooku. Wiadomość o zatrzymaniu miała być dla większości szokiem. Lekcja pierwsza: z grzeczności wypada udawać zaskoczenie. W rzeczywistości większość jednak przytakiwała, niby ze zrozumieniem...

Kolejna lekcja miała miejsce w miniony poniedziałek. Sprawa dotyczy mieszkańców, którzy na osiedlu Jagiellońskim żyją "po sąsiedzku w wersji polskiej" – jak pies z kotem. Jak w „Samych swoich”, kłócą się o kilkadziesiąt lub kilkaset centymetrów ziemi na parkingu. Nie pomagają kontrole, pisma i rzucanie uroku, dlatego postanowiono spotkać się na komisji i przenieść na nią waśnie, zalegające w głowach obu stron. To tymczasem przypominało najlepsze fragmenty z wymienionego dwa zdania temu kultowego filmu z końca lat sześćdziesiątych. Jest tam taka świetna scena, w której padają słowa „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Nie wiem, która z grup przyszła z granatami na tę komisję (sąd?), ale trzeba przyznać, że ostatecznie "władza ludowa" ze spółdzielni skutecznie zapowiedziała zakończenie sporu salomonową metodą. Konfliktowy parking ma zostać podzielony i teraz nikt niczego nie będzie miał. Lokatorzy miejsc do parkowania, a sąsiedzi sąsiadów. Tak zapowiedział to prezes spółdzielni. Lekcja druga: Z grzeczności czasem lepiej jest się wycofać z dyskusji. Nie wrzeszcząc przy tym na mieszkańców.

Ostatnia historia zaczęła się kilka tygodni temu, wywołując niesamowitą, jak na warunki gnieźnieńskie, batalię o prawdę. Chodzi o mieszkańców Pławnika, którzy żywo zareagowali na pomysł budowy obwodnicy przez ich osiedle. W ciągu tego krótkiego czasu utworzono komitet, stowarzyszenie oraz pojawiły się tłumy niezadowolonych z decyzji o budowie drogi i ukrywania przed nimi pewnych faktów. W miniony wtorek miała miejsce Bitwa na Grunwaldzie (mam tu na myśli osiedle, a nie sprawę sprzed 605 lat), która od początku zapowiadała się długa i niemogąca mieć rozstrzygnięcia. Mieszkańcy uzbroili się w argumenty słowne i posiadane dokumenty, a urzędnicy i prezydenci... właściwie w to samo. Problem w tym, że każdy inaczej interpretuje to, co zostało na tych „papierach” zapisane i – no cóż – każdy inaczej artykułuje swoje racje. Lekcja trzecia: siła zwycięża nad grzecznością, choćby nawet była liczniejsza. Samorządowcy odrobili też przy okazji lekcję savoir-vivre.

Gdyby faktycznie policzyć, że ten ciekawy tydzień zaczął się w minioną sobotę i zamiast tego byłaby ona poniedziałkiem, to dziś bez wątpienia byłaby sobota. To oznacza, że weekend trwałby już w najlepsze i myślami bylibyśmy z dala od wszystkiego. Jest jednak coś, co chyba nieświadomie lubimy w weekendzie – nie możemy się doczekać wrażeń kolejnego tygodnia.

P.S.
Z grzeczności i tu dziękuję urzędnikom z miasta za "ogarnięcie" tematu programu Historia Bez Cenzury. Serio!

1 komentarz

  • Link do komentarza Weronika czwartek, 18 czerwca 2015 15:25 napisane przez Weronika

    "Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał".To przysłowie dedykować należy władzom miasta za zachowanie podczas spotkania z mieszkańcami Pławnika.
    Mieszkańcom Winiar dedykuję kilka innych przysłów:
    „Biedzie swej nie poradzi, kto się z sąsiadami wadzi”
    „Kto ma dobrego sąsiada, ma zawsze dobry poranek”
    „Dobry sąsiad jest najlepszym krewnym”
    „Sąsiad prawy silną ci podporą”
    Natomiast w sprawie molestowania nieletnich przez znanego aktywistę gnieźnieńskiej Platformy Obwatelskiej nie ma sesnu już więcej pisać, bo sprawa jest niezwykle przykra, bulwersujaca i należy mieć nadzieję, ze sąd wyda sprawiedliwy wyrok, który będzie jednocześnie zniechęceniem dla innych potencjalnych tego typu przestępców.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane