czwartek, 10 września 2015 09:30

Gnieźnieński folklor

 

Sprawa jest prosta, jak konstrukcja cepa. Ktoś dostał po pysku, komuś zdemolowano samochód i ktoś inny ma szkody w firmie.

Wszystkie sprawy łączy kilka innych faktów – działy się w nocy w centrum miasta (w ostatnich tygodniach), w pobliżu działał monitoring i widoczna jest w tym wszystkim zwyczajna pobłażliwość. Łatwo jest wychwycić wykroczenie w biały dzień - kiedy tylu ludzi jest w mieście, okazja zawsze się nadarzy i bloczek mandatów można szybko wypełnić. Tymczasem, jeśli w nocy pojawiają się takie sygnały jak ostatnio, a sprawcy mogą spokojnie się ulotnić z miejsca zdarzenia, to oznacza iż coś jest nie tak.

„Coś jest nie tak” nie tylko z mieszkańcami, bo jak się okazuje, ostatni przypadek uszkodzonego straganu na Rynku pokazał, że można zakończyć śledztwo w cztery dni i tak po prostu sobie pójść na urlop. Sprawa zostaje odhaczona, raport sporządzony, ewidencja zamknięta, sprawców nie ma. Tymczasem każdy, kto mieszka w centrum, może śmiało powiedzieć, że wielu z bohaterów nocnych awantur to jedni i ci sami. Przykład?

W trakcie sierpniowego Festiwalu Folkloru, kiedy występowała ekipa (bodajże) z Cypru, na scenę wskoczył „odważny” młody człowiek, który zaczął wygłupiać się przed widownią, robiąc typową „siarę” przed zagranicznymi gośćmi. Ochrona zareagowała raczej szybko i delikwenta od razu usunęła z tego miejsca.

Scena druga – w trakcie koncertu na zakończenie kulturalnego (sic!) lata dochodzi do awantury w otoczeniu publiczności (ktoś informował, że była nawet bójka – autor nie widział). Policja dość szybko zaopiekowała się delikwentem, którym okazał się być ten sam „tancerz” z wspomnianego festiwalu.

W tym momencie następuje pewna reminiscencja i pojawia się jeszcze trzecia scena – sprzed miesiąca. Ten sam gość w trakcie występów scenicznych na Rynku, w obcesowy sposób zaznaczał przy dziewczynach swoją obecność w trakcie pokazu dancehallu. Taki gnieźnieński folklor. Przeraża to, iż budził przy tym śmiech widowni (średnia 10 – 18 lat).

W trakcie wielu rozmów, prowadzonych z mieszkańcami centrum, udało się wytypować kilka takich miejsc, gdzie dochodzi wciąż do awantur i burd. Gdyby wziąć mapę miasta i zaznaczyć flamastrem te miejsca, trzeba byłoby zamalować większość ulic. Potwierdzą to mieszkańcy ul. Warszawskiej, Chrobrego, Dąbrówki, św. Wawrzyńca, Zielonego Rynku, Moniuszki, Targowiska, Kaszarskiej, Franciszkańskiej, Mieszka I, Łubieńskiego, Grzybowo, Rybnej, św. Jana, Krzywe Koło, Kilińskiego, Bednarskiego Rynku, Garbarskiej, Jeziornej, Czystej, Cierpięg, Mickiewicza, Sienkiewicza i przyległych. Swojego czasu, rozmawiając z jednym znajomym mieszkającym na Ustroniu padły z jego ust słowa: „Nie lubię bywać w centrum wieczorami, bo tam się kręci hołota”. Teraz można się zastanawiać, ile w tym prawdy i to bez obrazy dla tych uczciwych i dobrych mieszkańców centrum – których przecież nie brakuje. Pozostają jednak niejednokrotnie z tym problemem sami, bo monitoring niby jest, ale tak jakby nie zawsze działa. Miasto też gnieźnianom w tym nie pomaga - przykład?

Mieszkanka rejonu Cierpięg, które dla części gnieźnian są same w sobie pewnym "folklorem", zgłosiła jakiś czas temu, że do kamienicy, w której mieszka, zakwaterowano nową rodzinę. Teraz pozostali lokatorzy boją się wychodzić ze swoich mieszkań bez powodów. Na podwórku rośnie góra śmieci, a w wejściu do budynku pojawiła się pijąca zgraja mężczyzn, nieposiadających chyba żadnego stałego zajęcia.

Popełniając tekst „Pozdrowienia ze Skorzęcina”, opisana została w nim scena bezwzględnej reakcji Policji na działania kilku delikwentów, którzy podobnie jak w ostatnich przypadkach w centrum, zachowywali się również bezczelnie. Zamknięcie sprawy, poprzez zapakowanie ich do radiowozu (bez jakichkolwiek pytań!) ostudziło te zapały. Pojawia się jednak kwestia, kiedy takiego bezwzględnego działania doczekamy się w naszym mieście?

13 komentarzy

  • Link do komentarza miastowy niedziela, 13 września 2015 20:13 napisane przez miastowy

    Panie avalon - Centrum powinno żyć do najmniej do północy, ale w kulturalny sposób . I są na to metody, ale władza jakby tego nie zauważała. Sa takze metody na ściągnięcie ludzi wieczorami do lokali, ale ani restauratorzy, ani własciciele kawiarenek nie potrafią sie zorganizować i rozruszać gnieźnieńskie społeczeństwo. Sami nie umieją, a władza też sie nie kwapi, by w tym im pomóc. I tak mieszkańcy ida spać kolejna kadencję z kurami. Nawet budziki nie pomagają.

  • Link do komentarza avalon niedziela, 13 września 2015 16:35 napisane przez avalon

    W centrum jest też problem z ludźmi którzy do centrum przyjeżdżają z innych osiedli i miejscowości. Mieszkaniec Witkowa czy Kłecka jak ma ochotę się napić nie pójdzie do nudnego baru na Ustroniu który zamykają o 22. To samo mieszkańcy Winiar czy Pustachowy - wszyscy jadą do centrum. Część z nich głupieje po kilku piwach. Z drugiej strony centrum to największe osiedle miasta - blisko 20 tysięcy mieszkańców. Musi być więc więcej różnego typu patologii i dziadostwa. Jak mieszkałem jeszcze 20 lat temu w Gnieźnie (Sobieskiego) to często widywałem różne penerstwo na wyjazdowych "występach". To samo jest teraz, zarówno w Gnieźnie jak i w innych miastach. Centrum przyciąga wszystkich.

  • Link do komentarza wilk piątek, 11 września 2015 23:18 napisane przez wilk

    A pamiętacie jaka POlicja była skrupulatna,gdy kilku uczestników z grupy rekonstrukcyjnej,mieli przepaski ze swastyką ????

  • Link do komentarza jajakoja piątek, 11 września 2015 13:30 napisane przez jajakoja

    Pewien złodziej miał dwóch synów. Do mądrzejszego powiedział: Tobie przekazuję interes, bo jesteś mądrzejszy nawet ode mnie. Do drugiego: A ty pójdziesz do policji, bo do niczego innego się nie nadajesz.
    Teraz jeden rządzi na ulicy, a drugi siedzi w radiowozie.

  • Link do komentarza budzik piątek, 11 września 2015 12:54 napisane przez budzik

    Wyborco zgadnij kto to obiecywał :
    • stworzenie mapy miejsc najbardziej niebezpiecznych i doprowadzenie do zwiększenia ilości pieszych patroli policyjnych oraz straży miejskiej;
    • usprawnienie pracy straży miejskiej;

  • Link do komentarza blondie piątek, 11 września 2015 08:32 napisane przez blondie

    przypomniałem sobie co to władza i jej podział, coś tam pamiętam ze szkoły, ale jednak warto było sobie przypomnieć i tak - to co widzę obecnie w Polsce nie nic, ale to nic z tymi definicjami wspólnego. Bo czyż stanowiska we władzy sądowniczej oraz kontroli i ochrony prawnej nie są obsadzane wg klucza partyjnego - NIK - ostatnia afera z Kwiatkowskim i Burym, Rzecznik Praw Obywatelskich - wybór Bodnara, który nie dość, że popiera mniejszości, nie troszcząc się np. o prawa większości - czyt. zebrane podpisy pod referendami, KRRiT - rozdaje fale eteru/na multipleksach wg klucza nie wiadomo jakiego, ludzie zbierają podpisy, organizują manifestacje i dopiero się uginają i łaskawie przydzielają, Czy to jest państwo, która chroni prawa obywatela?? Skoro w tak wielkich sprawach, na samej "górze" ignorują prawa obywatela, to jak "w dole" mają przestrzegać prawa zwykli policjanci i prokuratorzy? Oni nie widzą sensu swojej pracy, skoro sądy umarzają, dają wyroki w zawieszeniu, itd. po co oni mają się starać?? To wszystko powoduje, że zwykła hołota, która zakłóca porządek w centrum jest bezkarna, to oni rządzą miastem, bo wiedzą, że nikt nic im nie zrobi! Panie prezydencie, to że pan się wyśpi i wstanie rano do pracy wypoczęty, nie oznacza, że pana wyborcy też i jeśli pan z tym nic nie zacznie robić - bo porządek zaczyna się od siebie i swego własnego otoczenia - to tak jak na pana nie głosowałam, tak będę teraz za każdym, kto stanie przeciwko panu!! Zrobienie miejskiej "kuwety" w centrum na Rynku, przyzwalanie na hałaśliwy wyszynk w mieście może i panu głosów hołoty da, ale obawiam się, że oni nie chodzą na wybory...

  • Link do komentarza z centrum piątek, 11 września 2015 01:34 napisane przez z centrum

    Ignorancja dla przestrzegania prawa jest ostatnio w POlsce - przepraszam - 'modna", a przykład idzie z góry: zamiatanie wszelkich afer pod dywan, czekanie latami na wyroki, umarzanie spraw, bo Np. znikoma szkodliwość, wyroki w zawieszeniu nawet za ciężkie przestępstwa i tak od lat, bez zmian. Media tylko nagłaśniają sprawy - potem o nich zapominają - chyba, że są"medialne" czyli sprzedadzą nakład! Nikt nie kontroluje pracy organów ścigania - stojących na straży przestrzegania prawa, a normalny zwykły szary obywatel nie ma gdzie się poskarżyć!

  • Link do komentarza 332g32yt32evewgvd czwartek, 10 września 2015 15:32 napisane przez 332g32yt32evewgvd

    Bo ulice prowadzące na Rynek powinny być na noc zamykane na kraty

  • Link do komentarza Towarzysz czwartek, 10 września 2015 15:20 napisane przez Towarzysz

    Hansiu, głupcze, a czy Teatr jest Aleksandra Fredry? Jest wojewódzki (pewnie nie wiesz nawet, gdzie on stoi). Określenie Powiatowa oznacza, że obejmuje swoim zasięgiem powiat. Pieniądze na jej utrzymanie łoży państwo, a nie powiat.

  • Link do komentarza rrr czwartek, 10 września 2015 11:52 napisane przez rrr

    Hansiu tak miasto jak i powiat mają w swoich zadaniach sprawy porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. A policja nie jest powiatowa tylko państwowa.

  • Link do komentarza Hansiu czwartek, 10 września 2015 11:23 napisane przez Hansiu

    komenda policji jest POWIATOWA. A powiat nic w tej sprawie nie robi! Bo generalnie nic nie robi, poza nurzaniem się w partyjnej ideologii

  • Link do komentarza Gnieźnianin czwartek, 10 września 2015 10:11 napisane przez Gnieźnianin

    Takie incydenty o jakich wyżej poruszono to pokłosie ignorancji praw mieszkańców do spokoju zamieszkiwania poprzez organizowanie wyjących i wrzeszczących estradowych imprez pod oknami domów , mających jakoby ożywić życie rozrywkowe śródmieścia z Rynkiem na czele .

  • Link do komentarza miastowy czwartek, 10 września 2015 09:45 napisane przez miastowy

    kiedy się doczekamy bezwzględnego działania ? zapytać prezydenta , on coś miał w programie wyborczym na ten temat

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane