czwartek, 25 lutego 2016 13:34

Radni specjalnej peregrynacji

 
Radni specjalnej peregrynacji archiwum autora

Tak, to nie żart. Radni miejscy peregrynowali i to po odległych krainach, gdzie absurd łączy się z nonsensem, a dyskusja traci jakąkolwiek merytoryczność. Wszystko ku uciesze władzy.

Faktem jest, że większość gnieźnian nie do końca interesuje się tym, co wyczyniają ich wybrańcy. Dopóki nie zmalują jakiejś afery, to co to tam komu, że radny A powiedział iż radny B jest głupi. Oczywiście okraszone jest to w eufemizmy. Ale do rzeczy, choć będzie trochę długo.

To, czego nieliczni mieli być okazję świadkami w środową sesję miejską, w zasadzie zakrawa na kpinę z ludzkiego rozsądku. Oto bowiem radni się kłócą, czy rondo Chrztu Polski może być na Krzywym Kole czy lepiej nadać tę nazwę starej trasie na Poznań. Radny Marek Zygmunt tradycyjnie wyraża to w emocjonalnych słowach, a w tle brakuje tylko tupania nogami. Kolejny jest radny Ryszard Niemann, który kwestionuje sens wydawania 400 tysięcy z żużla na sport a nie kulturę, a po wyprostowaniu jego myśli przez panią skarbnik miasta, że te pieniądze przecież pójdą na Przedszkole nr 12 (nie słuchało się uważnie na komisjach, prawda?), radny dopytuje w jakim więc celu była ta cała hucpa prezydenta z działaczami Startu i „tulenie się na misia” z prezesem po listopadowej komisji, kiedy przyznano powyższe pieniądze. Tymczasem, nie kto inny, ale najczęstszy wnioskodawca o przerwanie dyskusji, radny Jan Budzyński stwierdza, że prezydent w swojej wspaniałomyślności i w ostatniej chwili wywęszył podstęp działaczy Startu i zapobiegł zmarnotrawieniu pieniędzy (serio, serio!). Potem radny Marek Bartkowicz rozwodzi się nad tym, dlaczego urząd kupuje szlaban na parking do urzędu za pięć tysięcy złotych. Fakt, może lepiej byłoby zapytać na kolei, czy nie mają taniej i od razu z sygnalizacją i dzwonkiem.

Kolejne kurioza występują przy planie zagospodarowania dla ul. Warzywnej. Większość tych samych radnych, która głosowała lata temu za powstaniem planu dla hipermarketu, teraz nagle gra obrońców gnieźnieńskiego handlu i głosują przeciwko. Plan odrzucony, pan zadowolony. Później do głosu dochodzi Krzysztof Modrzejewski - Specjalista ds. Komunikacji zaraz po Prezydencie Specjalistą z 10-Letnim Doświadczeniem Jako Prezesa MPK (to drugie to ulubione zaznaczenie swojej obecności na sesji przez Tomasza Budasza, tudzież po sformułowaniu "nie można zjeść ciastka i mieć ciastko"). A więc Krzysztof Modrzejewski wyraża dość analitycznie swoją opinię nt. łączonych biletów MPK i objaśnia wszystkim zainteresowanym zasady działania spółek kolejowych, jakby to właśnie miała być obrona jego pracy dyplomowej na ten temat. Kiedy zaś radni dyskutują o karach za jeżdżenie na gapę, przewodniczący Michał Glejzer stwierdza, iż nie wie czy Jan Budzyński był kiedykolwiek dzieckiem, które mogło jeździć na gapę. Kolega z krzesła obok jednak potwierdza - „tak, byłem dzieckiem”. Kwintesencją stają się słowa Marcina Jagodzińskiego, które miały być cytatem Władysława Bartoszewskiego, ale że tekst ten tak średnio pasował do sytuacji, to już inna sprawa. Grunt, że heca się nakręca.

Wciąż mało? Ryszard Niemann pyta, ile spółka MPK może być na minusie za darmowe przejazdy dla dawców szpiku. To jest tych, co faktycznie tam komuś próbowali uratować życie. Co tam, uratować życie, no nie? Takie pytanie o ilość tych osób wcale nie zaboli. Hitem były też słowa radnego Arkadiusza Masłowskiego, który w jednej z dyskusji zaplątał się we własnych stwierdzeniach, nie wiedząc czy kiedyś przegłosował daną sprawę "za" czy "przeciw".

Polityka jak zwykle się pojawiła tam, gdzie drugiemu samorządowi można dokopać, chcąc odbudować swoje siły w powiecie. Mowa oczywiście w sprawie ZSP nr 4 czy powołaniu MOS-u. No nie ukrywajmy, że każdy wie o co chodzi i że popisówka z wyrażeniem woli czy oświadczeniem rady to konkretny bajer dla poklasku. Dość szczególnie odebrane zostało stwierdzenie Michała Glejzera, który nie chce za nic w świecie widzieć "trudnej młodzieży" (specjalnej troski, jakby nie patrzeć) w Gnieźnie i „nie będziemy z nimi peregrynować poszukując innego lokum w mieście” niż Gimnazjum nr 2. Kiedy radny Jerzy Lubbe stwierdził, że „to nie są bandyci, za jakich się ich uważa” przewodniczący odpowiedział uroczo „oficjalnie nikt tu tak nie powiedział”. No tośmy teraz odgadli te jego czarne myśli.

Laury w końcu jednak spłynęły na czekających na nie prezydentów – przegłosowano wszystko tak jak miało być, więc można było odtrąbić fanfary. Po prawie 9 godzinach obrad, a więc około 23:00 Marcin Jagodziński stwierdził, że od dłuższego czasu w głowie gra mu Rota (wykonywana na zakończenie sesji). Pojawia się zasadnicze pytanie: czemu nie zaczął jej śpiewać, kiedy mu zabrzmiała? Żaden by jednak tego nie zrobił. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – bo trzeba było jeszcze tyyyyle czasu stracić.

 

P.S. Nie dzwonić i nie mieć pretensji. To i tak jest dość łagodnie opisane, państwo Radni.

 


Autor felietonu stwierdza, że we fragmencie:

Kolejny jest radny Ryszard Niemann, który kwestionuje sens wydawania 400 tysięcy z żużla na sport a nie kulturę, a po wyprostowaniu jego myśli przez panią skarbnik miasta, że te pieniądze przecież pójdą na Przedszkole nr 12 (nie słuchało się uważnie na komisjach, prawda?), (...)

zawarto nieprawdziwą informację, jakoby cytowane słowa miał wypowiedzieć radny Ryszard Niemann, ani że wskazana sytuacja na obradach Rady Miasta Gniezna z 24 stycznia br. oraz poprzedzających ją komisjach dotyczyła jego osoby. W związku z tym autor przeprasza zainteresowanego za powyższe słowa.

Rafał Wichniewicz
1 marca 2016 r.

25 komentarzy

  • Link do komentarza kolo diabolo wtorek, 01 marca 2016 17:16 napisane przez kolo diabolo

    Brawo Panie Redaktorze! To co radni robia na sesjach to juz przechodzi nie tylko ludzkie pojecie, ale również narusza granice taktu i dobrego smaku. Jak zawsze odsłuchalem ważne momenty sesji. To samo paplane jest na komisjach i na sesji. Gadanie dla gadania. Radni juz dawno wiedzą jak glosowac, tylko odstawiaja szopke przed mediami. A jak media cos nie tak napisza, to od razu telefony, pretensje itd. Skoro po komisji i tak juz prawie taki radny wie wszystko, to po co gada na sesji. Po to tylko, aby zaistniec? Sesja powinna trwac gora trzy, maks cztery godziny. Albo ta dyskusja o nazwie komisji. Kazdy wie, ze rodzina zawiera sie w pojeciu polityka spoleczna. A jak proponuje sie zmiane to nalezy glosowac i koniec. Wiadomo mniej wiecej kto poprze, a kto nie. I tak jest we wszystkich sprawach. Albo stwierdzenia, ze dlugosc posiedzen daje koloryt... Albo jeszcze, za kazdym razem powtarzanie, ze mam mandat i dlatego kilka razy moge pytac o to samo... Albo ciagle pochwały dla Prezydenta. Nie gadac dla gadania. Trzymac sie Statutu drodzy radni. Glosowac i pozamiatane.

  • Link do komentarza aaaaaaaaaaa poniedziałek, 29 lutego 2016 18:54 napisane przez aaaaaaaaaaa

    Radni niech wyjdą do miasta i zobaczą w jakim stanie są nawierzchnie jezdni, nieważne czy to są ulice tego czy innego zarządcy, niech sobie to zobaczą i wpłyną na tych zarządców żeby coś zaczęli robić z tymi koślawymi i dziurawymi jezdniami

  • Link do komentarza wert poniedziałek, 29 lutego 2016 18:49 napisane przez wert

    b - ale przyznasz że Gniezno zachowuje się jakby miało zakaz

  • Link do komentarza b poniedziałek, 29 lutego 2016 17:30 napisane przez b

    @ OOo
    Wiem, że "zabiera". Ale Poznań przecież nie zakazał Gnieznu przygotowania odpowiedniej oprawy jubileuszu - np. zamówienia "Mszy" u jakiegoś zdolnego absolwenta wydziału kompozycji AM w Bydgoszczy czy innego konserwatorium. Tak jak nikt w latach 70. nie zakazał Gnieznu organizowania konkursu kompozytorskiego.

  • Link do komentarza OOo poniedziałek, 29 lutego 2016 16:59 napisane przez OOo

    b - z czym mamy mierzyć wyżej jak niemal wszystko Poznań zabiera z rocznicą chrztu

  • Link do komentarza koneser poniedziałek, 29 lutego 2016 16:38 napisane przez koneser

    @ "b" tez tak myślę i szkoda, ze ośrodek kultury należący do miasta zajmuje się sprawami, które nie leżą w jego gestii. Szkoda, ze tam jest knajpka i szkoda, ze jest miejsce na jakieś kursy pck, a nie ma na spotkania z ciekawymi ludźmi czy koncerty klasyków nawet muzyki rozrywkowej. A tak występuje tylko może i sympatyczny, ale już do znudzenia jakiś amatorski zespół przy okazji imprez i szkoda, ze nie ma tam ludzi z innymi wymaganiami.

  • Link do komentarza b poniedziałek, 29 lutego 2016 14:05 napisane przez b

    W związku z wpisem szanownego komentatora "senior";
    Może tej muzycznej spuścizny Gniezna nawet najbardziej żal.
    Utwory gnieźnieńskich kompozytorów rozbrzmiewają na festiwalu Musica Sacromontana (Święta Góra k. Gostynia), wiele czeka jeszcze na odkrycie.
    Archiwum Archidiecezjalne, w którym znajduje się wiele muzykaliów jest w dobrych rękach. Wierzę, że w bliskiej przyszłości jacyś życzliwi Gnieznu badacze wydobędą na światło dzienne jeszcze sporą liczbę kompozycji, a miejscowi zapaleńcy (z poparciem władz samorządowych) doprowadzą do wydania nowych nagrań i monografii; urządzą festiwal...
    W Gnieźnie rośnie zainteresowanie historią. Narasta też zmęczenie dotychczasową bylejakością i odcinaniem kuponów. Są powody do umiarkowanego optymizmu.

  • Link do komentarza senior poniedziałek, 29 lutego 2016 12:41 napisane przez senior

    do komentatora "b" - Gniezno dawniej żyło kulturą. Tutaj przyjeżdżała regularnie orkiestra symfoniczna, były koncerty, Gniezno gościło Halinę Czerny-Stefańską, Barbarę Hesse-Bukowską, Grażynę Konatkowską i wiele innych sław. Odbywały się koncerty najlepszych uczniów Szkoły Muzycznej, były konkursy wiedzy z zakresu kultury, muzyki, języka polskiego i inne. W gnieźnieńskiej kulturze pracowali ludzie, którym chciało się coś robić i w ten sposób kształtowano poziom kulturalny społeczeństwa.

  • Link do komentarza b poniedziałek, 29 lutego 2016 09:47 napisane przez b

    @ciekawostka
    Dodam jeszcze, że w okresie PRL Gniezno organizowało konkursy kompozytorskie. W latach 70. do laureatów należały ważne postacie polskiej muzyki m.in.: Ryszard Bukowski i Jan Fotek.

  • Link do komentarza b poniedziałek, 29 lutego 2016 09:39 napisane przez b

    @ciekawostka
    Ja tam Poznaniowi utworów Roberta Jansona nie zazdroszczę... Mierzmy wyżej ;-)

  • Link do komentarza ciekawostka niedziela, 28 lutego 2016 18:15 napisane przez ciekawostka

    może to i nie tutaj , ale co tam , niech sobie radni i prezydent przeczytają : "Premierowe wykonanie hymnu "Tyś jest mój syn" odbędzie się podczas głównych obchodów 1050. Chrztu Polski, 15 kwietnia w Poznaniu, na zakończenie liturgii jubileuszowej w poznańskiej katedrze. Utwór zostanie zaprezentowany także dzień później, podczas uroczystości na Inea Stadionie"

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,91446,19690483,kompozytor-robert-janson-autorem-hymnu-obchodow-1050-chrztu.html#ixzz41U3bz7xx

  • Link do komentarza też mieszkaniec niedziela, 28 lutego 2016 15:31 napisane przez też mieszkaniec

    @ Mieszkaniec: BINGO!

  • Link do komentarza mieszkaniec niedziela, 28 lutego 2016 11:30 napisane przez mieszkaniec

    Panie Masłowski i cała reszta, Jak powiedział Marek Twain : Polityków i pieluchy powinno wymieniać się jak najczęściej, z tego samego powodu.

  • Link do komentarza najemca piątek, 26 lutego 2016 20:22 napisane przez najemca

    @ pan Arkadiusz Masłowski - panie radny wielodzietni czy wieloosobowe rodziny maja wprawdzie śmieci trochę więcej, ale nie na tyle, żeby płacić wielokrotność kwoty przypadającej na jedną osobę. Uważam - zgadzam się z panem w części, że duże rodziny (niekoniecznie z wieloma dziećmi) zamieszkujące jeden domek lub jeden lokal mieszkalny nie posiadają WIELOKROTNOŚCI śmieci, ponieważ np. jeżeli chodzi o popiół to na ogół pieców jest w mieszkaniu np. dwupokojowym tyle samo co dla dwojga osób jak dla sześciu osób! Domy jednorodzinne opalane węglem (piec co) mają również tyle samo szlaki i popiołu w sytuacji, gdy taki dom zamieszkuje jedna osoba, czy tych osób jest np. osiem! Tylko jak to wszystko wymierzyć?

  • Link do komentarza hej piątek, 26 lutego 2016 18:37 napisane przez hej

    Jest taka teoria że postępująca innowacyjność i robotyzacja spowodują że sterowane komputerowo maszyny zastąpią nas na stanowiskach pracy , nawet tych gdzie wykonywane są prace umysłowe. Może warto poeksperymentować i zamówić sobie taką radę składającą się z odpowiednio przygotowanych programów komputerowych o określonych zabarwieniach politycznych które byśmy sobie wybierali na takich wyborach prowadzonych przez internet. Jednego jestem pewien że z wielu powodów byłoby taniej.

  • Link do komentarza Arkadiusz Masłowski piątek, 26 lutego 2016 11:22 napisane przez Arkadiusz Masłowski

    Panie redaktorze pamiętam za czym głosowałem. Sprawa dotyczyła ulg w opłatach za wywóz śmieci dla rodzin wielodzietnych. W poprzedniej kadencji taka uchwała została przegłosowana. I w tej sprawie nigdy nie głosowałem inaczej. To też nie mogłem się pomylić czy głosowałem za czy przeciw. Natomiast uchwała ta dzisiaj nie obowiązuje i tu rację również miały inne osoby to wprowadziło mój niepokój co do ważności i stwierdziłem że uchwała ta pewnie nie zyskała akceptacji. Były próby zmiany w poprzedniej kadencji aby wprowadzić ulgi. Uchwała jednak po pozytywnym przegłosowaniu została uchylona z mocy ustawy. Pozdrawiam ;-)

  • Link do komentarza hahahaha piątek, 26 lutego 2016 08:30 napisane przez hahahaha

    @Krzysiek , czy ty masz na myśli swoich ?

  • Link do komentarza b czwartek, 25 lutego 2016 23:52 napisane przez b

    @wyborca

    Pomysł z ograniczeniem liczby kadencji, na które może zostać wybrany radny czy poseł jest ... hm... bardzo nietrafiony. Trudno byłoby znaleźć jakiekolwiek sensowne uzasadnienie dla takiego rozwiązania. Podobny limit jest jak najbardziej potrzebny, ale tylko w odniesieniu do organów władzy wykonawczej. Przypomnę pewną oczywistość - parlament (w odniesieniu do całego państwa) czy rada (w przypadku np. samorządu gminnego) jest organem kontrolnym. Radni (czy parlamentarzyści) mają m.in. patrzeć na ręce egzekutywie. Ograniczenie MOŻLIWOŚCI wyboru posła przez Naród czy radnego przez mieszkańców tworzących wspólnotę samorządową jest skrępowaniem woli wyborców i osłabieniem kontroli nad władzą wykonawczą. Takie pomysły ustrojowe powinny zostać szybko "wyegzorcyzmowane". JOW-y też miały być cudowne, ale - jak słyszę, już nie są .... Powtórzę - rzecz zupełnie inaczej przedstawia się z ograniczeniem możliwości zajmowania stanowiska wójta (burmistrza, prezydenta miasta) do dwóch kadencji. Wójt, burmistrz czy prezydent ma w swoim ręku bardzo skuteczne środki oddziaływania na opinię publiczną (zwłaszcza w małych gminach). Może więc podporządkować sobie właściwie całą społeczność lokalną (choćby zneutralizować opozycję i niezależnych dziennikarzy). Ma pozycję zupełnie nieporównywalną z pozycją radnego! Komentarz ten piszę w zupełnym oderwaniu od mojej oceny większości RMG. W radzie obecnej kadencji - moim zdaniem- jest bodaj dwóch sensownych ludzi (zresztą z dwóch różnych ugrupowań).

  • Link do komentarza absolwentka czwartek, 25 lutego 2016 21:20 napisane przez absolwentka

    każdy z nich chce zaistnieć, tak to wygląda, chcą błyszczeć jak gwiazdy na firmamencie!! ale niestety nimi nie byli, nie są i nimi nie będą..... po co te puste, bezsensowne debaty??? tyle obiecaliście a i tak głosujecie jak prezydent chce.... żenada

  • Link do komentarza Marian czwartek, 25 lutego 2016 20:07 napisane przez Marian

    Krzysiek, mówisz o inwestycjach, to może je wyliczysz? Szef urzędu zwany pompatycznie i chyba na wyrost prezydentem miasta ma być gospodarzem. A czy jest? Dzisiaj musiałem przejść centrum miasta na piechotę. To jest dramat tego miasta i tych, co nim zarządzają. Oni wszyscy nadają się tylko do wymiany, no ale to zależy od nas, wyborców i należy mieć nadzieję, ze taka chwila przyjdzie. A kto wybrał tych niektórych przedstawicieli ( przez miłosierdzie nie wymienię tych nazwisk) to naprawdę chyba sobie zadrwił z miasta i jego mieszkańców.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane