sobota, 21 stycznia 2017 14:38

Relatywiści

 
Relatywiści archiwum autora

Relatywizm moralny jest zacny - można przekreślać zasługi wszystkich, nawet całych grup społecznych. Lewica gnieźnieńska to uczyniła już kilkukrotnie wobec Żołnierzy Wyklętych, więc może pora na Sowieckich?

W sobotnie przedpołudnie 21 stycznia 2017 roku, wspomniane środowisko udało się na cmentarz przy ul. Witkowskiej, by tam złożyć kwiaty z okazji „wyzwolenia” Gniezna. Park im. T. Kościuszki, gdzie do tej pory to czyniono, został otoczony płotem z uwagi na remont zieleńca. Wydaje się jednak, że powód jest inny - na cmentarzu trudno byłoby prawicy zrobić kontrmanifestację, chociażby z uwagi na szacunek dla pochowanych. Jest więc to teren dla lewicy bezpieczny, choć na parkingu przy cmentarzu dla pewności pojawiła się też policja. Serio, serio!

Wracając do relatywizmu - kiedy z taką czcią delegacje składały kwiaty pod czerwoną gwiazdą, kątem oka spojrzeć można było na jeden z grobów, jaki znajduje się w pobliżu, na skraju tej kwatery. Widnieje na nim także krasnaja zwiezda, a pod nią spoczywa niejaki Leon Kamerman.

Uwaga - teraz fragment, którego nie czytają przeciwnicy IPN.

Leon Kamerman urodził się w 1900 roku we Wiedniu najpewniej jako Lejb Kamerman. W okresie międzywojennym pojawiają się informacje, że został członkiem Komunistycznego Związku Młodzieży Polski, a później był prawdopodobnie członkiem Komunistycznej Partii Polski. Tyle wynika z dość skąpych źródeł. Według niektórych osób, jego nazwisko pojawiło się na łamach prasy w Warszawie, wśród osób zatrzymanych za swoją komunistyczną działalność. 

O wiele bardziej pewne informacje dotyczą jego życia po wojnie. Pojawia się ponownie w 1945 roku już jako Leon Kamerman, kiedy to przybywa do Polski na ziemię gnieźnieńską wraz z Armią Czerwoną i włącza się w tworzenie struktur władzy ludowej na naszym terenie. Tu był współtwórcą struktur Ochotniczych Rezerw Milicji Obywatelskiej, których zostaje komendantem. W 1948 roku najprawdopodobniej rezygnuje z tej funkcji i obejmuje stanowisko pierwszego sekretarza Komitetu Miejskiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1952 roku, jak wspomina Tomasz Tomkowiak w „Dziejach Gniezna”, w efekcie czystek w aparacie partyjnym, zostaje ze swojej funkcji usuniętym. Umiera w rok później i zostaje pochowany wraz ze swoimi towarzyszami - jako szeregowiec w kwaterze radzieckiej. W zasadzie jak poległy, no nie?

W pamięci wielu starszych gnieźnian, którzy kojarzą tę postać, Leon Kamerman zapisał się jako bezwzględny wykonawca dyrektyw przychodzących „z góry”, polegających na odbieraniu mieszkań gnieźnianom, kwaterowaniu w nich obcych osób, odbieraniu przedsiębiorstw, rekwizycji majątków zakładowych itd. W wyniku jego działań wiele osób otrzymywało „wilczy bilet”, zmuszonych było do poszukiwania zatrudnienia w najgorzej opłacanych zawodach, traciło źródło utrzymania rodziny. Jeden z mieszkańców, do którego udało mi się dotrzeć opowiedział, że po śmierci Kamermana mieszkanie po nim otrzymała z przydziału kolejna rodzina. Po otwarciu drzwi od lokalu ich oczom ukazały się wszystkie ściany pomalowane na czerwono. Legenda czy nie, patrząc na działalność powyższego niespecjalnie by to dziwiło. Ot, także takim to właśnie gnieźnieńska lewica dziękuje za ich działalność.

 

PS. Żeby nie było, można pamiętać o szeregowcach faktycznie poległych w walce. Dziś już wiadomo, że byli ofiarami systemu i szli do przodu, bo na cofających się czekało NKWD. To nie są fakty filmowe, to są fakty bezsprzeczne

18 komentarzy

  • Link do komentarza Leon Zawodowiec piątek, 14 kwietnia 2017 19:05 napisane przez Leon Zawodowiec

    Historia nas oceni mówią bohaterowie
    Lecz kiedy zło się pleni to świnia też tak powie
    Zaśpiewa pieśń dla wroga lub sprzeda przyjaciela
    Ojczyzna nie jest droga gdy kapie do portfela

    Historia nas oceni a wróg ma twarz anioła
    I wcale nie jest wrogiem wielu przekonać zdołał
    Ojczyzna to przeżytek dziś mamy Świat globalny
    Wróg niesie wam dobrobyt Ojczyzna twór banalny

    Historia nas oceni a świnie znajdziesz wszędzie
    Nie świnia a stonoga jest w mediach i w urzędzie
    Omami twoją duszę skusi pogańskim niebem
    A wroga na granicy przywita ciepłym chlebem

  • Link do komentarza bobhus czwartek, 13 kwietnia 2017 16:10 napisane przez bobhus

    Zajęcia z logiki a te jak wiadomo są na uczelniach wyższych uniwersyteckich.Czy potrzebne jakieś bliższe wyjaśnienia??

  • Link do komentarza eksnauczyciel czwartek, 13 kwietnia 2017 11:06 napisane przez eksnauczyciel

    @ bobhaus - a w której to szkole były zajęcia z logiki, bo mnie temat zainteresował? A nawiasem mówiąc, same zajęcia nie wystarczą. Jak się nie włącza rozumu, to i lekcje nie pomogą. Nie zrozumiałeś jednak jak widać komentarza Dawida.

  • Link do komentarza bobhaus czwartek, 13 kwietnia 2017 10:23 napisane przez bobhaus

    Dawid.... gdy ja chodziłem do szkół miałem logikę... oczekuję odpowiedzi na postawione pytanie...

  • Link do komentarza Dawid poniedziałek, 10 kwietnia 2017 13:01 napisane przez Dawid

    2@ bobhaus - źle pan rozumie, albo nie rozumie Pan wcale. No cóż, w szkołach nie uczą teraz logicznego myślenia.

  • Link do komentarza bobhaus poniedziałek, 10 kwietnia 2017 11:24 napisane przez bobhaus

    Rozumiem że Polacy komunistami nie byli ani nie wstępowali tamże...
    PZPR to byli sami Żydzi??

  • Link do komentarza beta środa, 25 stycznia 2017 08:11 napisane przez beta

    Przecieź w czasie tzw.wyzwolenia nie zginął ten Kamerman, to dlaczego on leży z tymi żołnierzami? Kto polecił go tam pochować? Kto opłaca grób, bo on, jako nie poległy w walkach nie ma prawa do specjalnego traktowania miejsca pochówku zgodnie z przepisami. Czy ci, co tak bezmyślnie oddają hołd, kiedykolwiek historycznie się tym zajęli? Nie, bo oni są spadkobiercami takich Kamermanów.

  • Link do komentarza historia poniedziałek, 23 stycznia 2017 18:36 napisane przez historia

    Z opracowań historycznych:
    .......Wymieniany w procesie i skazany na 6 lat Lejba Kamerman to być może powojenny Leon Kamerman - szef ORMO w Gnieźnie......
    źródło: http://nick.salon24.pl/730765,glosny-proces-komunistow-w-warszawie-1938,3
    inne żródła: http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=K&katalogId=2&subpageKatalogId=2&pageNo=1&nameId=38194&osobaId=92281&

  • Link do komentarza regionalista poniedziałek, 23 stycznia 2017 15:41 napisane przez regionalista

    Toniczek, źrodła historyczne nie kłamią. Kamerman to Żyd. I tyle w temacie.

  • Link do komentarza toniczek85 poniedziałek, 23 stycznia 2017 13:35 napisane przez toniczek85

    Skąd wiesz szperaczu, że był on Żydem?
    Mieszkańcu - z całą pewnością solidar... wróć... wspólnie, wzajemnie, opłacają ją Komoruski z Putinem.
    Moim zdaniem, to idiotyczne przepychanki. Jeśli lewica w jakikolwiek sposób podkreśla inny, niż oddanie hołdu żolnierzom, którzy z tego, czy innego rozkazu polegli, podczas walk z okupującymi Gniezno Niemcami, powód uroczystości, jestem absolutnie przeciw.
    Tekst Pana autora uważam natomiast za mający na celu sprowokowanie. Niekoniecznie dyskusji.
    Jeśli chodzi o niemożność wyrażenia własnego zdania poprzez kontrmanifestację, zawsze można wywiesić jakiś transparent w podobie tego na Łubieńskiego.

  • Link do komentarza wilk niedziela, 22 stycznia 2017 18:13 napisane przez wilk

    Takich mośków nienawidzących Polski i Polaków współpracujących z okupantem niemieckim ,a szczególnie sowieckim,było bardzo wielu !!! Można by wymieniać nazwisk bez liku,bo Stalin nie ufał do końca Polakom,nawet tym z dawniejszej KPP !!!! Ten bandyta z NKWD Kamerman jest takim naszym lokalnym przykładem, utrwalaczem TERRORU sowieckiej władzy,ale było też kilku innych..........
    Gdy ruskie czołgi, DWA dni po wypędzeniu Niemców,strzelały do Katedry z rynku ,nie przeszkadzały im, obok stojące,wysokie pomniki z hitlerowską gapą,tylko tysiąc letnia Katedra,symbol chrześcijańskiej Polski !!! Czciciele daty 21 stycznia jako wyzwolenia Gniezna,upamiętniają takich samych ZBRODNIARZY,którzy powinni być osądzeni tak samo jak ci z NORYMBERGI !!! Stojąc przy pomnikach z czerwoną gwiazdą,symbolem na równi ze SWASTYKĄ,zakazanym,wspominają sowieckich żołdaków,a jak ,pytam się, mają się CZUĆ RODZINY i BLISCY ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH,walczących o wolną Polskę których GROBÓW do DZIŚ NIE MA,dzięki takim właśnie ZDRAJCOM co stoją z kwiatkami i zniczami wspominając stare dobre komusze czasy !!!!!!

  • Link do komentarza wilk niedziela, 22 stycznia 2017 17:31 napisane przez wilk

    Takich mośków nienawidzących Polski i Polaków współpracujących z okupantem niemieckim ,a szczególnie sowieckim,było bardzo wielu !!! Można by wymieniać nazwisk bez liku,bo Stalin nie ufał do końca Polakom,nawet tym z dawniejszej KPP !!!! Ten bandyta z NKWD Kamerman jest takim naszym lokalnym przykładem, utrwalaczem TERRORU sowieckiej władzy,ale było też kilku innych..........
    Gdy ruskie czołgi, DWA dni po wypędzeniu Niemców,strzelały do Katedry z rynku ,nie przeszkadzały im, obok stojące,wysokie pomniki z hitlerowską gapą,tylko tysiąc letnia Katedra,symbol chrześcijańskiej Polski !!! Czciciele daty 21 stycznia jako wyzwolenia Gniezna,upamiętniają takich samych ZBRODNIARZY,którzy powinni być osądzeni tak samo jak ci z NORYMBERGI !!! Stojąc przy pomnikach z czerwoną gwiazdą,symbolem na równi ze SWASTYKĄ,zakazanym,wspominają sowieckich żołdaków,a jak ,pytam się, mają się CZUĆ RODZINY i BLISCY ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH,walczących o wolną Polskę których GROBÓW do DZIŚ NIE MA,dzięki takim właśnie ZDRAJCOM co stoją z kwiatkami i zniczami wspominając stare dobre komusze czasy !!!!!!

  • Link do komentarza Elżbieta S. niedziela, 22 stycznia 2017 12:25 napisane przez Elżbieta S.

    A propos tego Kamermana leżącego wśród poległych Sowietów to jest to najlepszym dowodem na to, że Polską po tzw. 'wyzwoleniu" nadal rządzili sowieccy sługusi, czyli, że nie było żadnego wyzwolenia! Kobitki, które tam się kłaniacie temu pomnikowi, jeżeli te wasza chłopy tego nie rozumieją, to może wy im to wytłumaczycie? O ile same coś z tego rozumiecie. No i pytam was jeszcze o jedna sprawę> W czyim imieniu biłyście te pokłony? Rozumiem, ze swoim własnym, bo my, jako osoby rozumne nigdy nie dałyśmy Wam takiego przyzwolenia.

  • Link do komentarza mieszkaniec niedziela, 22 stycznia 2017 11:04 napisane przez mieszkaniec

    Naprawdę ten człowiek niszczący Polskę i Polaków, który nie jest przecież żadnym poległym, leży wśród sowieckich żołnierzy? Jakim prawem? Ten grób jest także pod ochroną, że po 20 latach zgodnie z przepisami cmentarnymi nie został zlikwidowany? A może ktoś opłaca prolongatę, jeżeli tak, to kto? Te sprawy dla jasności historii wymagają uszczegółowienia panie redaktorze. Czy ten cmentarz ma właściciela? Trzeba zapytać!

  • Link do komentarza asdfgh niedziela, 22 stycznia 2017 01:00 napisane przez asdfgh

    Oddając hołd sowieckim „wyzwolicielom”, tak naprawdę oddajemy niewolniczy pokłon tym, którzy mordowali Polaków w celu zniewolenia Polski.

  • Link do komentarza gnieźnianin sobota, 21 stycznia 2017 22:23 napisane przez gnieźnianin

    Kamerman to był postrach Gniezna. Wielu ludziom wyrządził osobiście niepowetowaną krzywdę, której skutki do dziś odczuwają kolejne pokolenia. Złodziej, bandzior, gangster i niegodziwiec. Służalczy sowiecki potwór. I takiemu to między innymi towarzystwo gnieźnieńskich komunistów składa hołd. Im nie przeszkadza, że ten krzywdziciel leży między sowieckimi żołnierzami? Nigdy nie zwrócili uwagi na to, że taki potwór spoczywa na miejscu chronionym umowami międzynarodowymi? W jakim świetle stawiacie się panowie i panie? Po 21 stycznia hitlerowski terror zastąpiony został innym, komunistycznym. W nowej Polsce nie było miejsca dla przeciwników politycznych. W latach 1945 - 48 wykonano 1957 operacji przeciw polskiemu podziemiu niepodległościowemu, Wojskowy Sąd Rejonowy wydał 163 wyroki śmierci. Groby prawdziwych żołnierzy należy otoczyć opieką. I w polskiej tradycji jest to dzień 1 listopada. A nie fałszować historię twierdząc, ze 21 stycznia było jakieś wyzwolenie, bo to jest przeinaczanie historii.

  • Link do komentarza Gosia sobota, 21 stycznia 2017 19:37 napisane przez Gosia

    Lewica gnieźnieńska nie jest wyjątkiem od reguły!

  • Link do komentarza szperacz sobota, 21 stycznia 2017 19:24 napisane przez szperacz

    Dziennik Bałtycki \nr 113 z 1946 roku w rubryce "ogłoszenia drobne' pod działem "poszukiwania" zamieścił taki inserat:
    Leona Kamermana, syna Szymona i Eli z Drohobycza, który powrócił z Uralu (Rosja) poszukuje żona Zofia Kamerman, Dolny Śląsk, Oława, Rybacka 12.
    Czyżby chodziło o tego gnieźnieńskiego komunistycznego Żyda?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane