środa, 15 lutego 2017 12:23

Idzie wiosna!

 
Idzie wiosna! archiwum autora

Symptomy są coraz bardziej widoczne. Zaginiony w boju radny objawił się na posiedzeniu, a innym działaczom humor wręcz dopisywał...

Stało się to, czego oczekiwał przewodniczący Michał Glejzer. Oto pośród nas pojawił się radny, którego nie było pośród działaczy od 118 dni. Ryszard Niemann powrócił i od razu dał o sobie znać na wtorkowej komisji, w trakcie której wygłaszane przezeń uroczyste preambuły (poprzedzające zadanie pytania), na początku powodowały u pozostałych działaczy jeszcze uśmiech, a później już widać było zmęczenie (chyba przestali tęsknić). Jakby to powiedział przewodniczący - musicie z tym żyć. 

Poza tematem szczepionek, radni rozmawiali też o smogu, zanieczyszczeniu i szeroko rozumianej higienie. Też należy tym tłumaczyć obecność wiceprezydenta Jarosława Grobelnego, któremu te tematy najwyraźniej bardziej przypasowały. W końcu zawsze jest to okazja ku temu, by mówić z taką poezją o zaletach ciepła systemowego, jako "alternatywy bardziej alternatywnej" od elektrowni wiatrowych, ogrzewania gazowego i geotermalnego (i tak dalej, i tak dalej). Dociekliwym w tej ostatniej kwestii był radny Marek Bartkowicz, który nie tyle pytał o energię ze środka ziemi, ale powrócił po raz trzeci (a może setny) do kwestii dołożenia mieszkańcom dodatkowego kubła śmieciowego na odpady suche. Wiceprezydent nie dał po sobie poznać, ale chyba był doprowadzony do szewskiej pasji, gdyż na ten sam temat w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy musiał odpowiadać po raz kolejny z rzędu temu samemu radnemu. Radny ze Skiereszewa bowiem twierdzi, że jeśli mieszkańcy produkują pełno plastików i papieru w gospodarstwie domowym, a nie mogą tego zmieścić w pojemniku, to po prostu palą te odpady w piecu. Taka dedukcja.

Zmierzając już do końca posiedzenia, doszło do przeuroczej wymiany zdań. Oczywiście najpierw dyskutowano o miejskich szaletach (zbytnio nie zagłębiając się w szczegóły), ale potem kwestia zeszła do toalet urzędniczych. Zaczął Jan Szarzyński, który pewnego razu przyszedł w jakiejś sprawie do prezydenta i nie mógł skorzystać z toalety w Magistracie, bo zabroniła mu to jedna z urzędniczek. - Ale, żeby radnemu?! - przyznał zdziwiony na komisji i dodał, że poszedł do prezydenta i panie z sekretariatu dały mu klucz do toalety na piętrze. Całość dyskusji radnych odbywała się oczywiście w oparach śmiechu i ogólnej wesołości. Ktoś rzucił, że można było to zrobić w kącie, a ktoś inny, że trzeba było wcześniej w domu.

Kwintesencją całości było stwierdzenie, że z toalet urzędowych petenci kradną wszystko - mydło z pojemników, papier toaletowy, szczotki do toalet czy korki ze zlewu. Jedna z radnych stwierdziła, że pracując w urzędzie "za potrzebą" chodzi z własnym papierem toaletowym. Wiceprezydent, kto wie czy mniej lub bardziej zażenowany tematem dyskusji, obiecał iż toalety dla radnych (a nawet dziennikarzy) w Magistracie będą zawsze dostępne. A czy radny lub dziennikarz to ktoś specjalny w takiej sytuacji? Z grzeczności pytam, bo jeśli konferencja w urzędzie będzie trwała nie dłużej, jak 20 minut, to wytrzymam.

29 komentarzy

  • Link do komentarza wilk środa, 01 marca 2017 02:25 napisane przez wilk

    Bo to prezydent co nadaje się tylko do pilnowania szalet miejskich,tak jak jego guru niejaki były już senator!!!!! Wyborcy,którzy takowego wybrali sami zaznaczyli swój poziom uzwojenia,i tyle !!!

  • Link do komentarza runner piątek, 17 lutego 2017 09:28 napisane przez runner

    i tak temat "siusiania" w urzędzie zdominował słabe oznakowanie i godziny otwarcia miejskich szaletów, które skądinąd są dla ludzi wszystkich - gości i mieszkańców miasta - a są niestety słabo oznakowanie i pewnie za drogie dla sikających facetów w bramach miejskich kamienic tudzież w zakamarkach miasta niemonitorowanych....

  • Link do komentarza Viola piątek, 17 lutego 2017 06:32 napisane przez Viola

    Jak to było z tymi hasłami "Gniezno miasto otwarte" " obudźmy to miasto" to ja mam propozycję na najbliższe wybory "otwórzmy toalety w magistracie" .

  • Link do komentarza aaa piątek, 17 lutego 2017 00:22 napisane przez aaa

    @ mjj - to ty mało wiesz. Pewnie żyjesz w kruchcie w oparach kadzidła, ciemnogrodzianin jakiś... A co do wykładziku to Magistrat mógłby zamówić takowy u seksedukatorów z kręgu LGBTQRXYZ, bo najwyraźniej nie nadąża... Jak ładnie poproszą to może nawet fundacja Batorego sfinansuje. Można będzie się pochwalić pozyskaniem środków zewnętrznych. I w telewizji będzie o pierwszej stolicy. Promocja jak się patrzy.

  • Link do komentarza mjj czwartek, 16 lutego 2017 22:53 napisane przez mjj

    @ aaa - może poproszę o jakiś wykładzik o tej "trzeciej płci" bo nie kumam. Z tego, co wiem, to " „…obrazem i podobieństwem Boga stał się człowiek nie tylko przez samo człowieczeństwo, ale także poprzez komunię osób, którą stanowią od początku mężczyzna i niewiasta." Nigdy i nigdzie nie ma o jakichś hybrydach czyli innych płciach.

  • Link do komentarza aaa czwartek, 16 lutego 2017 18:59 napisane przez aaa

    To wszystko dyrdymały, a prawdziwy problem to brak toalety dla "trzeciej płci". W postępowym świecie to jest standard. W naszym zaścianku prezydent zamyka wszelkie toalety i w ten sposób chowa głowę w piasek. Ale ja przejrzałem tę machinację i wołam : kto ma otworzyć drzwi postępowi, jak nie Magistrat? Przecież na PiS w Starostwie liczyć nie możemy. Nie bądźmy znowu w ogonie nieubłaganych przemian dziejowych!

  • Link do komentarza petent czwartek, 16 lutego 2017 18:30 napisane przez petent

    Może te toalety wyglądają jak ten urząd to je zamykają żeby nikt nie widział. Byłem tam załatwiać sprawę, jakieś takie ponure było to biuro, naupychane szafek, te urzędniczki siedziały prawie jedna na drugiej , zaduch , miejsca prawie wcale normalnie w drzwiach stałem.
    Ładnie mają we Wrześni i w Poznaniu, czysto i przestronnie. W Chorzowie w magistracie to nawet mają specjalny pokój z przewijakiem gdzie matka może dzieckiem się zająć.

  • Link do komentarza zrozumiałem czwartek, 16 lutego 2017 16:08 napisane przez zrozumiałem

    Żona pana radnego ma klucz tylko do toalety damskiej, więc musiał poprosić samego pana prezydenta do toalety męskiej.

  • Link do komentarza dziadek klozetowy czwartek, 16 lutego 2017 13:35 napisane przez dziadek klozetowy

    Jednak nadzór budowlany, kierujący się rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.:stwierdził, że toaleta publiczna powinna być ogólnodostępna. SN wyraźnie wskazał w swoim Wyroku, że ustawa Prawo Budowlane nie wymaga toalet dla klientów w banku ani w marketach , jak również w urzędach. Co innego incydentalnie udostępnić, a co innego urządzić w charakterze ustępów publicznych. Do najbliższej toalety petent ma jedną minutę, więc, jak go tak pili, to najpierw idzie się wysikać, a potem załatwiać sprawy.
    PS. A w kościołach, na cmentarzach, w przychodniach, poradniach, różnych nadzorach, bankach, policji, na parkingach etc. też nie ma wc i co, przeszkadza to komu?

  • Link do komentarza c czwartek, 16 lutego 2017 12:36 napisane przez c

    Dziadek fantazjujesz. W galeriach masz toalety w dodatku takie wypasione w różną automatykę i suszarki . Dziadek rusz tyłek z wygódki i zobacz jak to jest w cywilizowanym świecie.

  • Link do komentarza do dziadka czwartek, 16 lutego 2017 12:23 napisane przez do dziadka

    dziadek klozetowy załóż okulary do czytania . W tym rozporządzeniu jest napisane o ustępach ogólnodostępnych w budynkach zamieszkania zbiorowego, użyteczności publicznej i zakładów pracy . Tam nie ma nic napisane że to jest wyłącznie dla pracowników. Ogólnodostępny = dostępny dla wszystkich !

  • Link do komentarza nieprawdopodobne czwartek, 16 lutego 2017 12:00 napisane przez nieprawdopodobne

    Bank Pekao SA musiał zapłacić 7,5 tys. zł odszkodowania za to, że nie pozwolił skorzystać swojemu klientowi z toalety.
    http://warszawa.onet.pl/bank-nie-wpuscil-85-latka-do-toalety-zaplaci-odszkodowanie/f1slj


    Bank ma udostępniać toalety klientom - orzekł Sąd Najwyższy. Nadzór budowlany stwierdził, że publiczna toaleta powinna być dostępna.
    http://www.rp.pl/artykul/1142026-Bank-ma-udostepniac-toalety-klientom---orzekl-Sad-Najwyzszy.html#ap-1

  • Link do komentarza dziadek klozetowy czwartek, 16 lutego 2017 11:54 napisane przez dziadek klozetowy

    Do babci klozetowej z 21:49 - bo widzę, ze tutaj tych babć się namnożyło. Otóż w tym rozporządzeniu mowa jest o tych przybytkach, ale wyłącznie dla pracowników, a nie do gawiedzi z zewnątrz, która je traktuje jako ustępy publiczne i miejsce ablucji. Umyć się, załatwić, zwędzić co się da zwędzić, nabrudzić i wyjść. Wszystko za darmo. Szanowna babciu klozetowa, toalety dla klientów są tylko w wielkich galeriach, bo tam łazicie godzinami, więc i za potrzebą trzeba pewnie kilka razy iść. Natomiast w urzędach sprawy są kilkuminutowe, a w ogóle to można prawie wszystko załatwić przez telefon lub internet. A szanowna babcia i radny jakoś nie upomina się o klozety w takich galeriach czy hipermarketach jak Max, Biedronka, Kaufland etc. A tam też przecież spędzacie czas często przekraczający wytrzymałość pęcherza, a toalet nie ma.

  • Link do komentarza hihi czwartek, 16 lutego 2017 10:50 napisane przez hihi

    gosia to by trzeba iść chyba do wydziału budownictwa w starostwie, ale co tu się roztrząsać nad toaletami , ważne że w holu magistratu mają ogólnodostępną maszynę do czyszczenia butów

  • Link do komentarza eks czwartek, 16 lutego 2017 10:10 napisane przez eks

    @ gosia - o jakie niedopatrzenie chodzi? Powiem, co wiem, te ubikacje w urzędzie służyły przez lata przede wszystkim ludziom z zewnątrz, którzy za darmochę przychodzili się załatwiać, kradli, co się dało, brudzili itd. A prawdziwwy petent brzydził się wejść. Kolejny wydumany problem, jak by nie było ważniejszych spraw dla Gniezna. I rozpatrywany na posiedzeniu, na które każdy ma wstęp. To świadczy niestety o poziomie radnych. Proszę państwa, sprawy dyskretne załatwia się dyskretnie a nie pierze się na publicznym forum, jakim jest komisja czy sesja. Tak obserwując te posiedzenia, a szczególnie sesje widzę, że wielu wybrańców losu, którzy zasiadają przy tych ławach nie rozumie, w jakim celu tam się znaleźli. No, ale to już inna para kaloszy.

  • Link do komentarza gosia czwartek, 16 lutego 2017 09:00 napisane przez gosia

    Do babcia klozetowa - tylko gdzie zgłosić takie "niedopatrzenie " w naszym magistracie?

  • Link do komentarza elemeledudki czwartek, 16 lutego 2017 08:24 napisane przez elemeledudki

    Mnie zamknięte toalety w Magistracie bo szef tegoż urzędu ostatnio ''zamyka'' wszystko choć obiecał ze będzie ''otwierał''. Wszyscy wiedzą o co chodzi ;-)

  • Link do komentarza z Gniezna środa, 15 lutego 2017 23:52 napisane przez z Gniezna

    Droga Lady - jakie to ma znaczenie kto co powiedział, już sam temat tej dyskusji świadczy i niskim poziomie tej rady, współczuję panu redaktorowi, trzeba naprawdę mieć stalowe nerwy, żeby nie wybuchnąć, i nie powiedzieć tym wszystkim - przepraszam za wyrażenie - członkom żeby wreszcie zajęli się prawdziwymi problemami, a nie papierem do d... w szaletach urzędniczych!

  • Link do komentarza babcia klozetowa środa, 15 lutego 2017 23:27 napisane przez babcia klozetowa

    Przecież z tego, co się mówi w magistracie pracuje żona pana Szarzyńskiego. No to jak, on musiał iść po klucz do kibla do samego prezydenta, a nie mógł poprosić żony o to cenne i ważne narzędzie umożliwiające mu to pilne wejście do tego przybytku?

  • Link do komentarza Szalet środa, 15 lutego 2017 21:50 napisane przez Szalet

    Po drugiej stronie odnowiono pięknie park.W UM wc zamknięte , na dworcu za drogo -to może w parku pod krzaczkiem? -Tak dla parkowej tradycjii :)

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane