Jesteś tutaj:Blogi Wyświetlenie artykułów z etykietą: gwara wielkopolska
czwartek, 18 października 2018 08:55

Gnieźnieńska gwara ma już swój słownik

Użgnąć, szajbus, paputki czy nygus - te słowa, które od razu przywodzą konkretne skojarzenia, używane są przez wielu mieszkańców Gniezna i okolic. Tymczasem stanowią one ułamek słownictwa lokalnej gwary, która ma bardzo bogate nie tylko słownictwo, ale także historię. 

Dział: Kultura
poniedziałek, 15 października 2018 17:52

Promocja publikacji o gwarze gnieźnieńskiej

Już 17 października w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie odbędzie się premiera wydawnictwa autorstwa prof. Włodzimierza Bulikowskiego pt. „Bądźma ludźmi, szak! Rzecz o gwarze gnieźnieńskiej”.

Dział: Kultura
czwartek, 04 października 2018 13:20

Składy czy składziki?

Jeżdżamy se autobusem z moim wnuczkiem do szkoły. Mijamy wew centrum różniste składy, których nazwy barzy pokazują, że jezdymy w Ameryce abo innym Paryżu. Ale ja wiym dobrze, że zaś kiedyś był skład ZGODA, PO PICU, PO PATRZE, Złoty Róg i wew wogle takie swojskie nazwy. Tera nie wiym, czy Chrobrygo czy Brodłej?

piątek, 21 września 2018 13:23

Niedziela dla obywatela

Ta fotegrafka pokazuje zawody kónne wew stadninie na Kłeckoskiej. Odbywały sie wew niedziele po południu, a my jako pełnoprawni obywatele PRL potrzebowalim rozrywki, żeby nabrać epy do roboty od poniedziałku do soboty. Jak była w mieście jakoś impreza, trzeba było lecieć.

czwartek, 13 września 2018 16:25

Blubranie na Fyrtlu po gnieźnieńsku

Po raz kolejny odbędzie się w Grodzie Lecha duża akcja promocji gwary wielkopolskiej z naciskiem na przypomnienie swojego rodzaju jej "gnieźnieńskiej" odmiany.

Dział: Kultura
wtorek, 11 września 2018 18:02

Coś do glugnięcia

Za dziecioka miałam ulubione picie: kawe, piwo i wino. Ady cicho! Nie brynczeć, że jezdem jakiś gazmajster. Nic z tych rzeczy. Zaro objaśnie.

poniedziałek, 03 września 2018 08:05

Udźwignąć łoświate?

Jak se pomyśle, że wnet skuńczom sie wakacje, to łejery! Znów bydzie dźwiganie rukzaków. Żal mi dziecioszków, co na plechach niesom kaganek oświaty. Nieraz chciałam pómuc mojymu wnuczkowi, ale ón mnie oszczyndza i sam tośto wyroby wydawnictwów, co to sie prześcigają wew drukowaniu poru książków do jednygo przedmiotu. Wstydziliby sie stare śrupy!

środa, 29 sierpnia 2018 08:36

Na podwyrku

Wiele lat tymu nazad pojechalim zez moim na wycieczke na Krym. Była jesiyń i przerwa na zwiedzanie dużygo miasta wew ZSRR.

wtorek, 21 sierpnia 2018 10:24

Biydnie, ale wesoło!

Tej, skrómnie sie kiedyś żyło. Niczego nie wyćpiło sie pryndzy na gymele, oż już sie nie nadawało do używanio. Trzeba było nicować, przerobiać, skłodać do kupy, abo oddawać do szpeca od naprowiania. Szewc mioł pełne łapy roboty i sie pare dni czekało, oż podzyluje papcie. Kupowało sie wilbre do pomalowanio i czewiki jak nowe! I tak naobkoło. Wew wszystkim sie oszczyndzało.

wtorek, 14 sierpnia 2018 11:38

Coś na ząb

Tej, wiara, kto wie, co to były kanoldy? Kożden jeden gzub lubi śrutować klymy. Obojętnie jakie! Mogą być szkloki do cyckania, mogą być grylażowe, czekuladowe i wszystkie, aby ino słodkie.

startpoprz.12nast.koniec
Strona 1 z 2

Ostatnio dodane