Jesteś tutaj:Blogi
środa, 15 września 2021 10:08

Kto jeszczy pamiynta?

Tej, wew niedziele moglim se podudlać! Najbarzyci, co mają już pare krzyżyków i ordnung pod deklym. Rozchodzi sie o pamięć. Przypomnielim se, jak do naszygo Gniyzna przyjyżdżał Prymas Wyszyński - teraz już błogosławiony!
środa, 01 września 2021 22:09

Milcz abyś usłyszał Słowo

Jeśli sięgniemy do początku ewangelii wg. św. Jana to zauważymy, że zarówno Syn Boży jak i Bóg Ojciec nazywany jest „Słowem”.
29. lipca 1941 r. został zwołany apel w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, w którym kierownik obozu – Karl Fritzsch wybrał 10 przypadkowych więźniów, którzy mieli zostać poddani głodowaniu na śmierć. Wśród tych losowo wybranych mężczyzn znalazł się Franciszek Gajowniczek, za którego to o. Kolbe oddał swoje życie. Zdarzenie to opisał Michał Micherdziński, świadek tych wydarzeń:
czwartek, 01 lipca 2021 10:22

Prawdziwe bezpieczeństwo

Św. Szymon Stock w nocy z 15 na 16 lipca podczas modlitwy ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa:
czwartek, 24 czerwca 2021 08:26

Nasza pani Gabriela Szafran

Tej, kożden jeden łaził do budy. Nie było inny możliwości po wojnie, bo jak się władza ludowo zabrała za naród, to nikt nie móg być niepisaty i nieczytaty - precz z analfabetyzmym!
Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba zrozumieć, że Bóg stworzył cały świat materialny, wliczając w to ludzi. Nie ma bowiem innej możliwości od tej, że to Duch wieczny, który nie jest zależny od miejsca i czasu stworzył te dwie rzeczy. Świat nie mógł istnieć od zawsze. Bóg jest wieczny i wszystko przenika, jednocześnie jest On w największym stopniu doskonały i…
„Po chrzcie konieczna jest człowiekowi wytrwała modlitwa, by mógł wejść do nieba. Chociaż chrzest gładzi grzechy, pozostaje jednak w naszym wnętrzu zarzewie grzechu, które popycha nas do złego, oraz świat i szatan, atakujący z zewnątrz” ( św.Tomasz)
czwartek, 01 kwietnia 2021 08:04

Czymże jest prawda?

Jesteśmy rozproszeni i pochłonięci tyloma sprawami, różnymi szczegółami z naszego życia, rzeczami bez znaczenia, że zaczynamy gubić się w tym wszystkim. Uwikłani w troski doczesne wyolbrzymiamy wiele rzeczy, które w naszym mniemaniu są istotne. Wiarę odsuwamy zupełnie na boczny tor, a naszą raną, która przynosi największe spustoszenie jest rana nieznajomości i ślepoty – nieznajomości Boga, naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Strona 1 z 11