Jesteś tutaj:Gospodarka Prawie 3 tys. źródeł ciepłej wody już wymienionych
czwartek, 08 kwietnia 2021 14:26

Prawie 3 tys. źródeł ciepłej wody już wymienionych

 

Gnieźnieńska Spółdzielnia Mieszkaniowa w przeciągu ostatnich ośmiu lat zdemontowała już dwie trzecie indywidualnych podgrzewaczy gazowych w swoich zasobach. Prace przy tej wymianie nastąpić muszą jeszcze w przypadku ponad tysiąca lokali.

Miniona dekada w zasobach GSM odznaczyła się pracami związanymi z wymianą indywidualnych podgrzewaczy gazowych, znajdujących się w mieszkaniach. Realizacja tego zadania rozpoczęła się od wieżowca przy ul. Sobieralskiego 9, gdzie do budynku doprowadzona została ciepła woda z PEC. 

- Bezpośredni wpływ na wprowadzenie zmiany systemowej miały wydarzenia z lata 2013 r, kiedy dostawca paliwa gazowego po stwierdzeniu obecności tlenku węgla w kubaturze kilku łazienek wyłączył jedno z przyłączy, pozbawiając 55 gospodarstw domowych możliwości korzystania z gazu. Po tygodniu uzyskaliśmy możliwość warunkowego uruchomienia kuchni gazowych w tych mieszkaniach, jednak pod warunkiem jednoczesnego, trwałego odłączenia gazowych podgrzewaczy wody przepływowej. Z uwagi na brak zgody zakładu kominiarskiego w sprawie przywrócenia dalszej eksploatacji istniejącego w budynku zbiorczego systemu odprowadzania spalin gazowych, mieszkańcy stracili możliwość korzystania z ciepłej wody przez kolejne 6 miesięcy - przypomina Spółdzielnia Mieszkaniowa. Początkowa realizacja wymiany źródła ciepłej wody napotkała na pewien opór. Dopiero po przeprowadzeniu ekspertyzy, kiedy ustalono iż przewody kominowe w budynku nie zapewnią odpowiednich parametrów odprowadzania spalin, zapadła decyzja iż trzeba będzie skorzystać z przyłącza do systemu cieplika. 

- Rozpoczęte pod koniec roku prace ostatecznie zostały zakończone w lutym 2014 r. Ponieważ odcinki pionowe nowej instalacji przeprowadzono w nieczynnych zbiorczych kanałach spalinowych, ku zadowoleniu mieszkańców nie doszło do istotnych uszkodzeń budowlanych w pomieszczeniach łazienek a ostateczne straty okazały się wręcz minimalne. Przeprowadzona w sposób profesjonalny i mało uciążliwy dla mieszkańców zmiana systemowa spowodowała zainteresowanie sprawą mieszkańców sąsiednich budynków wysokich przy ul. Sobieralskiego 11 i 13, w których w krótkim czasie, bo jeszcze w roku 2014 zostały uruchomione nowe instalacje ciepłej wody - informuje GSM. Od tego momentu rozpoczęła się sukcesywna wymiana instalacji w kolejnych blokach na os. Tysiąclecia i os. Ustronie, gdzie funkcjonowały junkersy.

 

- Od roku 2013 do dziś niebezpieczne gazowe podgrzewacze wody zostały zdemontowane łącznie z 73 budynkach (w 2976 mieszkaniach), w których obecnie ciepła woda podgrzewana jest ciepłem systemowym. Tym samym, do ostatecznej realizacji zakończenia programu likwidacji junkersów i korzystania w całości zasobów nasze Spółdzielni z ciepłej wody podgrzewanej ciepłem systemowym pozostało jeszcze 45 budynków (1101 mieszkań). Podczas realizacji dotychczasowych zadań właściciele mieszkań w większości przypadków skorzystali z zaproponowanej przez Spółdzielnię zwrotnej pomocy finansowej, spłacanej w formie dodatkowej kwoty wnoszonej w comiesięcznym czynszu na indywidualne konto funduszu remontowego nieruchomości, do czasu spłaty wszystkich kosztów związanych z przeprowadzoną inwestycje. Obecnie wszystkie prace związane z wymianą źródeł ciepłej wody zostały wstrzymane z uwagi na pandemię, jednak PEC cały kontynuuje działania związane z kolejnymi zaplanowanymi przyłączami przy ul. Sikorskiego, Zabłockiego oraz Staszica. 

źródło: GSM

17 komentarzy

  • Link do komentarza micio piątek, 16 kwietnia 2021 10:28 napisane przez micio

    Już raz była wpadka z informacja Spółdzielni o podwyżce cieplej wody- szybko sie z niej wycofali.... aby dalej ludzie likwidowali "junkersy". Jak Spółdzielnia do końca zlikwiduje podgrzewacze- wtedy dowali podwyżkę- tak to się robi.

  • Link do komentarza Wazelina piątek, 16 kwietnia 2021 07:44 napisane przez Wazelina

    Spółdzielnia zawsze była państwem w państwie i tu żaden Masłowski nic nie zrobi. Masłowski jest za sprytny i zbyt inteligentny by walczyć z Kujawą o zaprzestanie demontowania junkersów w blokach przy ulicy Budowlanych.

  • Link do komentarza Danuta czwartek, 15 kwietnia 2021 18:35 napisane przez Danuta

    Mieszkam na Ustroniu . Już od roku namawiałam męża do przeprowadzenia latem remontu łazienki. W moich marzeniach było powiększenie optyczne łazienki po przez likwidacje wanny. Chciałam po prostu zastąpić ją prysznicem. Ale chyba tego nie zrobię. Bo. lejąc wodę do wanny mam kontrolę nad tym ile tej ciepłej wody zużywam. Ale jak zaczną wszyscy domownicy upajać się godzinnym staniem pod nowym prysznicem to ja zbankrutuję.

  • Link do komentarza Elżbieta czwartek, 15 kwietnia 2021 18:27 napisane przez Elżbieta

    Ciekawe jaka jest cena podgrzania 1m3 wody w innych, podobnych miastach w Polsce. Na przykład w Wągrowcu, we Wrześni czy w Inowrocławiu. Ja na szczęście mam trójkę dzieci i dostaję na nie dofinansowanie w wysokości 1500 złotych. Ale gdybym tego dofinansowania nie miała, to myłabym swoje dzieci w wodzie zagotowanej na gazie. Po prostu nie miałabym tylu pieniędzy, by pozwolić dzieciom na godzinne stanie pod prysznicem !

  • Link do komentarza Genowefa czwartek, 15 kwietnia 2021 18:21 napisane przez Genowefa

    Czy ten monopol na sprzedaż bardzo drogiej gorącej wody doprowadzi w konsekwencji w Gnieźnie do tego, że ludzie mniej zasobni finansowo przestaną się myć w normalnej, bieżącej, ciepłej wodzie. Bo tych ludzi po prostu nie będzie na to stać ?

  • Link do komentarza Weronika czwartek, 15 kwietnia 2021 18:17 napisane przez Weronika

    I tak rośną zyski firmy miejskiej.

  • Link do komentarza ciekawa poniedziałek, 12 kwietnia 2021 10:23 napisane przez ciekawa

    A jak Pan Radny Arkadiusz Masłowski podchodzi do sprawy likwidacji piecyków gazowych na koszt właścicieli mieszkań ? Czy mogą być likwidowane piecyki w mieszkaniach wyodrębnionych notarialnie, jeżeli właściciele tych mieszkań na to się nie zgadzają ? Bo myślę że pan Radny Masłowski będąc w konflikcie z panem Kujawą i nie będąc związany z panem Kujawą obiektywnie przyjrzy się tej sprawie. Mogę liczyć na pana pomoc panie Arkadiuszu ?

  • Link do komentarza Barbara poniedziałek, 12 kwietnia 2021 07:37 napisane przez Barbara

    Gdzie teraz robią te przeróbki? Na którym bloku bym mógła złapać kontakt z tymi hydraulikami ?

  • Link do komentarza Andrzej poniedziałek, 12 kwietnia 2021 07:35 napisane przez Andrzej

    Czy ktoś wie jaka firma robi te przeróbki ogrzewania wody z junkersów na ogrzewanie wody przez pec bo tez bym potrzebował junkers sprawny ale tak za pół ceny tego co mogę kupić w internecie !

  • Link do komentarza pośrednik niedziela, 11 kwietnia 2021 19:33 napisane przez pośrednik

    A wiecie co się dzieje z tymi zdemontowanymi z mieszkań przy ulicy Budowlanych piecykami gazowymi, które niby miały być " niebezpieczne"? Są sprzedawane jako w pełni sprawne, oczywiście za pół ceny do domków jednorodzinnych . Tak Tak, do domków jednorodzinnych na przykład na Piekarach czy Dalkach, w których hydraulicy pracujący przy demontażach w spółdzielni, świadczą swoje usługi przy remontach tamtych łazienek . Dobra heca co !! Wiecie już po co jest ta zabawa w grożące wybuchem piecyki gazowe ! Tak właśnie napędza się wtórny rynek.

  • Link do komentarza inżynier ciepłownictwa niedziela, 11 kwietnia 2021 14:21 napisane przez inżynier ciepłownictwa

    A nie wiem czy wiecie spółdzielcy z ulicy Budowlanych, ale ciepła woda z pec u jest w rzeczywistości dużo droższa, niż wy płacicie. Według mojego informatora z pec u do bloków dochodzi z pec u jedno źródło ciepła. I to ciepło jest potem rozdzielane na ogrzewanie kaloryferów i na ogrzewanie wody do mycia. I według mierników ciepła, pobranego do podgrzewania wody do mycia, to ogrzewanie jej kosztuje w rzeczywistośći dwa razy więcej , niż podgrzewanie kaloryferów w całym bloku. Ale spółdzielnia, jak rozlicza koszty podgrzania wody przenosi dużą część kosztów podgrzewania wody do mycia, do kosztów podgrzewania kaloryferów. W ten sposób ci, co w ogóle nie używają ciepłej wody, bo chcą oszczędzać i grzeją sobie wodę do mycia na kuchence gazowej to i tak za nią płacą. Płacą za nią choć nie powinni w t.z. "kosztach stałych podgrzewania kaloryferów". Czyli są nieprawidłowo bici po kieszeni. Ale kto to sprawdzi ? Natomiast Ci co korzystają z ciepłej wody mają ją tańszą, bo za nich płacą ci, co otwierają mocniej kaloryfery. I to jest nieuczciwe. Bo zgodnie z ustawą każdy powinien płacić tylko za to, co zużywa. Spółdzielnia - czyli prezesi nie powinni ingerować w opłaty za cieplik, za ciepłą wodę, za zimną wodę, za prąd czy za gaz. Ale to robią! Wobec tego moim zdaniem popełniają przestępstwo. Ale żeby to w sądzie udowodnić, musielibyście powołać w sądzie na świadka, swojego, niezależnego rzeczoznawcę od spraw ciepłownictwa. Najlepiej by w ogóle był z innego miasta. Bez niego przegracie w sądzie z kretesem.

  • Link do komentarza Roman piątek, 09 kwietnia 2021 18:20 napisane przez Roman

    Ej, redaktorze ze spółdzielni. Cytuję "niebezpieczne podgrzewacze gazowe zostały zdemontowane"? Jakie niebezpieczne? Przecież firmy Bosch, Junkers, Wiessmann, Bunio , które je produkują i mają świadomą renomę nigdy by swoich urządzeń nie sprzedawały bo nie dostały by na to pozwolenia, jak by to były urządzenia niebezpieczne dla życia ludzi. Niebezpieczne to są butle z gazem propan Butan w domkach jednorodzinnych. Jeżeli coś czasami wybucha to tylko takie butle, które jak wybuchną to niszczą wtedy pół domu jednorodzinnego. Redaktorku ze spółdzielni zważ wiec na słowa, które wypisujesz. I nie strasz ludzi. Bo w ciągu już chyba 100 lat istnienia spółdzielni mieszkaniowej, ani razu nie było żadnego wybuchu z powodu piecyka gazowego w łazience. Czyli spółdzielcy w swoim dobrze pojętym interesie dbają o sprawność swoich Junkersów i proszę ich nie obrażać , ze mają w domach "niebezpieczne podgrzewacze" !!

  • Link do komentarza Żaneta piątek, 09 kwietnia 2021 17:39 napisane przez Żaneta

    Jak tak czytam te komentarze, to wcale się nie dziwię, że moje koleżanki wolą się wyprowadzać ze spółdzielni i budować gdzieś w gminie. Przecież tam nikt nikogo do niczego nie zmusza. Podatki są o połowę niższe niż w mieście Gnieźnie. Urzędnicy w gminie jak mówią pomagają ci ze wszystkich sił i jak tylko mogą, byle byś tylko u nich się wybudowała i u nich płaciła podatki. A za ogrzewanie przez cały rok całego 150 metrowego, wygodnego domu płaci moja koleżanka zaledwie 1980 złotych. Bo już sobie ten pierwszy rok podsumowała. A w blokach spółdzielni po 300 złotych miesięcznie za 80 metrowe mieszkanie. Czyli proszę pomnożyć to przez 12 miesięcy to otrzymacie horrendalną kwotę. Prawie jeszcze raz taką, jak za ogrzewanie własnego domku. A domek jest dużo większy od mieszkania. Czy wobec tego, warto wiązać się ze spółdzielnią ? Nie . Trzeba spieprzać gdzie pieprz rośnie, byle dalej od spółdzielczych blokowisk. I ja też już jestem przekonana i za pół roku się wyprowadzam. Mój domek już tez się buduje

  • Link do komentarza Stachu piątek, 09 kwietnia 2021 17:24 napisane przez Stachu

    My z bloku Budowlanych 43 postawiliśmy się wszyscy spółdzielni. I nie pozwoliliśmy sobie zlikwidować piecyków gazowych przez spółdzielnię . Ale próbowali nas nakłonić do tego aż przez dwa miesiące. Wyobrażacie sobie aż przez trzy miesiące. I wiecie co . Oni nas wtedy postraszyli, że jak nie, to nie. To zrobimy za karę wasz blok na samym końcu. A i tak zrobimy. I, że zapłacimy wtedy za nową instalacje z pecu jeszcze raz tyle co dzisiaj ! Czy oni mogą nas do tego na koniec zmusić ? ?? Jest tu jakiś prawnik ? Bo u nas żaden kominiarz nikomu nie powiedział, że mamy złe przewody do spalin ! To z jakiego powodu mogli by nas zmusić ?

  • Link do komentarza Genia piątek, 09 kwietnia 2021 16:32 napisane przez Genia

    A ja ciekawa jestem ile spółka PEC zarabia na spółdzielni rocznie ? milion ? dwa miliony ? A może nawet trzy miliony ? Bogaci są spółdzielcy.

  • Link do komentarza ciekawy piątek, 09 kwietnia 2021 16:19 napisane przez ciekawy

    No to mamy w Gnieźnie nowych, genialnych specjalistów od kominów. Przez chyba pięćdziesiąt lat bloki w spółdzielni stały tak, jak zostały zaprojektowane przez całe biura architektoniczno inżynierskie przy Politechnice Poznańskiej i funkcjonowało wszystko bez zarzutu. I co nagle sie okazało , ze bloki zostały źle wybudowane ? Na jakiej podstawie to stwierdzono ? Jaki inżynier budownictwa z uprawnieniami na kominy i przewody spalinowe się pod tym podpisał ?? Jaki do cholerki? Dajcie mi jego nazwisko, to mu za chwile władze jego uczelni, którą opuścił zaraz ten tytuł inżyniera budownictwa odbiorą . A poza tym chodził po blokach cały czas ten sam kominiarz i też nigdy nie napisał lub nie powiedział właścicielom mieszkań , że kominy są złe i grozi im wybuch gazu. A teraz nagle ten sam kominiarz urwał się ni z gruszki ni z pietruszki i pisze, że podgrzewaczy gazowych nie wolno używać bo kominy czy też przewody spalinowe są złe !!! Czy ten kominiarz jest durniem , czy wydał nagle taki nakaz na czyjeś zlecenie ? Czy spółdzielnie w Poznaniu , Żninie, Trzemesznie, Mogilnie czy też we Wrześni też wszędzie demontują piecyki gazowe do podgrzewania wody ? Z tego co wiem to wszystkie bloki budowane teraz przy ulicy Orzeszkowej są właśnie wyposażane w takie piecyki same piecyki gazowe jakie firma ze spółdzielni demontowała w łazienkach mieszkań spółdzielczych . O co do cholery tu chodzi ? Kto komu nabija tu kabzę ? Czy może mi ktoś na to pytanie odpowiedzieć ?

  • Link do komentarza bogaty emeryt piątek, 09 kwietnia 2021 15:51 napisane przez bogaty emeryt

    No to podsumujmy co GSM napisała. Napisała , że zakład kominiarski nie wydał zgody na dalsze funkcjonowanie zbiorczego , blokowego systemu odprowadzania spalin w jednym bloku. Czyli według firmy kominiarskiej i na podstawie jej jednostkowej opinii spółdzielnia zmusiła 2976 właścicieli mieszkań do zdemontowania swoich dobrze funkcjonujących junkersów . Nie było żadnego audytu jakieś instytucji naukowej wydanego dla całych zasobów spółdzielni. Był tylko brak zgody od jednego kominiarza. Spółdzielnia się nawet nie pofatygował by sprawdził to na wszelki wypadek jeszcze jeden prawdziwy kominiarz z uprawnieniami. A to zrobili ludzi w ciula. To chyba Ta niewiele warta Rada Nadzorcza , która powinna bronic spółdzielców przed zakusami prezesów. Teraz ci biedni ludzie płacą za podgrzanie zimnej wody przez PEC jeszcze raz tyle, co dotąd płacili za gaz do swoich junkersów. A PEC się teraz cieszy bo ma dużo większe zyski . Mi to właściwie prawie obojętne, bo już przeszedłem na emeryturę i to ze sporą co miesięczną wypłatą na konto z ZUS. Ale tych biednych seniorów z rentami 980 złotych to mi naprawdę żal. Chyba przestaną się teraz myć w ciepłej wodzie albo będą sobie grzali wodę w garnku na piecyku w kuchni. Ale sami tego chcieli. Bo jak było głosowanie, kto jest za, a kto jest przeciw, to nikt z nich nie miał odwagi się sprzeciwić prezesowi spółdzielni. To teraz mają co chcieli.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane