Wydrukuj tę stronę
środa, 16 września 2015 18:54

Obwodnica ma pójść poza miastem

 

W kwestii południowej obwodnicy miasta Gniezna powiedziano już chyba wszystko. Tematem jednak ponownie zajęli się radni, którzy spotkali się na środowym posiedzeniu komisji.

Zebranie, zorganizowane przez przewodniczącego Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska Arkadiusza Masłowskiego, miało w założeniu ostatecznie rozwiązać wszelkie kwestie, dotyczące koncepcji budowy tytułowej drogi. Na spotkanie przybyli przedstawiciele stowarzyszenia Zielony Pławnik, prezydent Tomasz Budasz oraz urzędnicy i radni.

Jak się okazało, temat środowego spotkania, został już wcześniej omówiony na osobnym spotkaniu prezydenta z przedstawicielami stowarzyszenia: - Nadal podtrzymuję to, co omówiłem z państwem wcześniej. Jedyną nowiną jest to, iż w dniu wczorajszym wspólnie ze starostą uczestniczyliśmy w spotkaniu w Poznaniu, na którym omawialiśmy sprecyzowania dotyczące OSI - przekazał prezydent. Do 30 września przedstawiciele gmin, powiatu i miasta mają ostatecznie przedstawić marszałkowi swoje stanowisko i propozycje, które miałyby otrzymać dofinansowania w ramach Obszarów Strategicznych Interwencji.

Projekt południowej obwodnicy miasta Gniezna, zgodnie z nowymi założeniami, byłby przedmiotem rozważań Zarządu Dróg Wojewódzkich: - Prawdopodobnym terminem realizacji, byłby wówczas 2018 – 2020 rok, co póki o nie jest ustalone. Nie jest także wytyczona ta droga, ale przyjęta odległość 3,7 kilometra wyznaczona jest wzdłuż granic miasta Gniezna. W linii prostej przebiegać ona może przez tereny gminy Niechanowo, Lasów Państwowych, ale o przebiegu drogi decydować będzie już ZDW - poinformował Tomasz Budasz. Jak dodał, propozycje zawarte w ramach OSI, mają zostać przyjęte do końca bieżącego roku. Póki co jednak, jak przyznał, nie chce zdradzać kolejności i priorytetów, zawartych na liście inwestycji: - Dopóki nie przeprowadzono rozmów z pozostałymi gminami w sprawie ostatecznego kształtu wszystkich zgłoszonych projektów, nie jestem do tego upoważniony.

Radny Krzysztof Modrzejewski zapytał, czy będzie istniała możliwość, aby drogę przez osiedle Pławnik przekształcono ze zbiorczej na ulicę o charakterze lokalnym: - Nie chcę zmieniać planu przestrzennego zagospodarowania, bo narażę się w ten sposób na działanie na szkodę miasta. Pod tę drogę dokonano już wykupu ziemi za kwotę ponad 460 tysięcy złotych i teraz okazałoby się, że miasto nabyło je niepotrzebnie - stwierdził prezydent i dodał: - Źle się stało, że zmieniono wcześniej plan dla ul. Artyleryjskiej, a teraz źle by się stało gdyby zmieniono plan dla ul. Leśnej.

Zamysł drogi, położonej poza ścisłą zabudową miasta oznacza, że najprawdopodobniej zostanie ona wytyczona na terenie lasu lub na jego skraju, pomiędzy ul. Wrzesińską a ul. Witkowską. Jak jednak przekazano, ostateczna decyzja o jej przebiegu będzie w tym momencie zależeć od inwestora, którym już nie będzie Miasto Gniezno, ale Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Dalsza dyskusja na komisji toczyła się wokół Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego, ich zmian, a także innych inwestycji planowanych do realizacji na terenie miasta, m.in. ul. Osiniec, która ma odchodzić od ul. Witkowskiej (na wysokości składu budowlanego) i docierać do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Obecnie jej szacowany koszt wynosić ma 12 milionów złotych. W najbliższym pięcioleciu planowana jest również kompleksowa przebudowa ul. Wolności, która zostanie zawarta w nowym Wieloletnim Planie Gospodarczym. Ten ma zostać przedstawiony radnym w najbliższym czasie.

Galeria

17 komentarzy