wtorek, 19 stycznia 2016 12:03

Ośrodek się sypie, a chętnych na kupno brak

 
Ośrodek wypoczynkowy w Jankowie Dolnym Ośrodek wypoczynkowy w Jankowie Dolnym źródło: dokumentacja przetargowa

Od trzech lat Urząd Miejski w Gnieźnie stara się zbyć tereny ośrodka rekreacyjnego w Jankowie Dolnym. Jak dotąd niestety, bezskutecznie.

Kilka dni temu odbył się już kolejny z rzędu przetarg, który miał doprowadzić do sprzedaży nieruchomości zabudowanej na terenie ośrodka rekreacyjnego w Jankowie Dolnym. Mowa o działce, znajdującej się w pobliżu plaży nad jeziorem Jankowskim.

Na terenie nieruchomości znajduje się kompleks szeregowych budynków letniskowych, pobudowanych w latach 70. (łącznie 9 lokali) oraz dwa domki typu tramp - całość o łącznej powierzchni 364m2. Obecnie, na wskutek wieloletniego nieużytkowania i braku modernizacji, budynki znajdują się w coraz gorszym stanie. Najbardziej atrakcyjną jest tu jednak powierzchnia działki, o nieregularnym kształcie, wynosząca prawie 4 hektary, zalesiona, ale położona w bezpośredniej styczności z gruntową drogą dojazdową do ośrodka. Atutem jest także położenie około 400 metrów od przystanku kolejowego Jankowo Dolne.

Pierwszy przetarg na sprzedaż całej nieruchomości odbył się w kwietniu 2013 roku. Wówczas podano, że jej wartość wynosi 650 tys. złotych, przy czym sama wartość gruntu - 500 tys. złotych. Pomimo przeprowadzenia kilku prób zbycia terenu, nie znaleźli się żadni chętni, którzy ostatecznie kupiliby całość za tę kwotę.

W styczniu 2016 roku miała miejsce kolejna próba sprzedaży gruntu w formie przekazania w użytkowanie wieczyste na okres 99 lat oraz sprzedażą budynków na własność - tym razem za kwotę wywoławczą 490 tys. złotych, przy czym wartość rynkową prawa własności gruntu wyznaczono na 390 tys. złotych. Jak się jednak okazuje, nawet takie obniżenie ceny za całość nieruchomości, nie zainteresowało potencjalnych chętnych. Do styczniowego przetargu zgłosiło się dwóch oferentów, którzy jednak nie zaproponowali ceny wyższej od wywoławczej, na wskutek czego przetarg zakończony został wynikiem negatywnym.

6 komentarzy

  • Link do komentarza Genas wtorek, 25 września 2018 09:27 napisane przez Genas

    Kupno wiąże się z ryzykiem, a jak ośrodek się nie przyjmie pomimo, że zostały zainwestowane duże pieniądze. Musiałaby być jeszcze jakaś alternatywa. Sprzedający i kupujący musieliby zawrzeć jakiś układ, gdzie ryzyko byłoby podzielone. To jest zbyt poważna i ryzykowna inwestycja - dlatego nie ma chętnych.

  • Link do komentarza Julko wtorek, 19 stycznia 2016 18:23 napisane przez Julko

    Tylko mowimy o jankowie dolnym a nie skorzecinie, ktory jednak jakis poziom trzyma, w miare czysta plaza, woda. Jest gdzie zjeść i sie pobawic.

  • Link do komentarza k wtorek, 19 stycznia 2016 16:47 napisane przez k

    Przecież to pomnik komuny.Niech więc zgnije.

  • Link do komentarza tutejszy wtorek, 19 stycznia 2016 15:29 napisane przez tutejszy

    To sprzedający stawia warunki, nie kupujący. Ten szereg jest tak postawiony, że nie można podzielic geodezyjnie na małe działki. Zresztą taki podział byłby kosztowny, co sie nie opłaca sprzedającemu. Albo ktoś weźmie całoś i niech sam dzieli, albo niech oferta czeka na chętnego. Jestem pewien, ze gdyby ogłosić tę sprzedaż na Śląsku, to w 5 minut by się sprzedała. Śląsk uwielbia Skorzęcin, nie wiem, co w nim widzą, ale wczasują tu od lat tysiącami!

  • Link do komentarza Antonio wtorek, 19 stycznia 2016 15:21 napisane przez Antonio

    tam nawet za domek z działką nikt normalny nie da 20tys zł. Jankowo Dolne to obraz nędzy i rozpaczy - miejsce do spędu pijanej młodzieży, która latem nie ma co ze sobą zrobić. Na tej ich niby plaży trzeba uważać żeby nie skaleczyć się o porozbijane szkło. Pomosty ledwo kupy się trzymają, niechlujnie poprzybijane deski z wystającymi gwoździami. Ciekawe, że jeszcze sanepid nie zamknął tego cyrku. A jeszcze 7- 8 lat temu miło było tam wypoczywać...

  • Link do komentarza templariusz wtorek, 19 stycznia 2016 14:38 napisane przez templariusz

    Hmmm, dziwna ta sprzedaż, jakby sprzedającemu nie zależało na kasie którą chciało by się nabić komuś innemu. Normalnie każdy lokal wraz z przyległym terenem trzeba by sprzedać jako oddzielny obiekt i na to na pewno znaleźli kupujący. teren tęż ładny duży 40.000 m kwadratowych, ile to można by sprzedać działek rekreacyjnych o pow. np 500m kwadratowych. Za grunt miasto chce według pierwszej wyceny12.50,- za metr czyli cena 500 metrów kwadratowych to 6250,- - niech z podziałem była by to kwota 8500,- na pewno byli by kupujący. Domek jakieś 14.000,- i to przy pierwszych cenach przetargowych, nie było by problemu z zbytem. a tak zbija się tylko cenę, by napędzić kasę komuś innemu

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane