Jesteś tutaj:Kultura Liryczno-nostalgicznie z Piwnicą pod Baranami
niedziela, 21 maja 2017 09:25

Liryczno-nostalgicznie z Piwnicą pod Baranami

 
Liryczno-nostalgicznie z Piwnicą pod Baranami fot. Magdalena Wardęcka

Na inauguracji ósmego Festiwalu Wyobraźnie w Centrum Kultury Scena to Dziwna wystąpił kabaret Piwnica pod Baranami.

Krakowski kabaret powstał w roku 1956 roku z inicjatywy nieżyjącego już Piotra Skrzyneckiego i działa do dziś prezentując teksty piosenki z zabawnymi, ale i mądrymi i nostalgicznymi treściami. W eSTeDe wystąpili: Tamara Kalinowska, Ola Maurer, Kamila Klimczak, Tadeusz Kwinta, Leszek Wójtowicz, Michał Półtorak, Paweł Pierzchała, Jerzy „Odrowąż” Wysocki, Krzysztof Janicki, Aneta Talkowska. – Mamy swoją formułę, która jest połączeniem przede wszystkim bardzo wartościowych i znakomitych tekstów. Piotr Skrzynecki je dla nas wybierał, nauczył nas co to jest dobry tekst. Staramy się mieć jego ducha wciąż w sobie i czujemy, że on jest ciągle z nami. Muzyka jest zawsze pisana do tekstu, by go ponieść i zaakcentować w nim najważniejsze momenty – mówiła Ola Maurer z kabaretu Piwnica pod Baranami.

Jak przyznają muzycy, w swoich występach niejednokrotnie improwizują. Ważnym elementem ich występu jest energia ze strony publiczności. - Będzie oczywiście dowcip, bo jest z nami znakomity satyryk Krzysztof Janicki, który bardzo pięknie śmieje się z nas wszystkich – dodała.

Drugi występ koncertu był wyjątkowy. Ola Maurer zaśpiewała wiersz biały, który został napisane przez publiczność kabaretu Piwnica pod Baranami na czterdziestolecie istnienia. – Jest to trudny wiersz, dlatego nikt się nie chciał podjąć napisania muzyki, w końcu dokonał tego Paweł Pierzchała, który stworzył prawdziwy klejnocik, a ja z wielkim wzruszeniem będę tę piosenkę wykonywać. Pierwsze wykonanie tej piosenki odbyło się dopiero rok temu w Teatrze Słowackiego 12 września rok temu. Dziś zaśpiewam go po raz drugi – mówiła.

Jak przyznaje artystka, właściwa premiera tej piosenki odbyła się właśnie w Gnieźnie i to właśnie w Pierwszej Stolicy we właściwej formie, po kilkudziesięciu latach od powstania, została zaśpiewana po raz pierwszy. – Gdy wykonywałam tę piosenkę po raz pierwszy rok temu, to właściwie nie byłam do końca przygotowana. Każdy ma z nas swoje różne obowiązki i liczyłam, że w przeddzień koncertu usiądę i się nauczę, ale coś mi wypadło. Powiedziałam sobie, że mam partyturę i z nią zaśpiewam. Wyszłam na scenę bez okularów i nic nie widziałam i była to improwizacja tekstu i muzyki. Schodząc ze sceny widziałam kompozytora jak się łapał za głowę, muzycy ze mną nie rozmawiali przez tydzień. W Gnieźnie będzie inaczej, jest to naprawdę piękna kompozycja, która mówi o nas, my się w niej odnajdujemy. To nas wyróżnia z innych grup, że możemy wybrać tekst, odgrywać go tak jak czujemy – wspominała.

Był to występ z pewnością niezwykły, doskonale przyjęty przez gnieźnieńską publiczność. – Festiwal Wyobraźni zawsze jest z jakimś motywem, a w tym jest to 600-lecie prymasostwa w Polsce, ale tak jak mówiłem, sztuka nie lubi dosłowności, dlatego ten motyw delikatnie się przewija. Pierwszy prymas Mikołaj Trąba będzie miał swój mural w postaci trąb i muzyków, więc to wszystko się przewija. Bez za dużych dosłowności. Zaprosiliśmy królów polskiej bohemy, na pewno duża gratka dla mieszkańców – mówił Grzegorz Reszko, dyrektor Centrum Kultury Scena to Dziwna.

3 komentarzy

  • Link do komentarza magda wtorek, 23 maja 2017 12:44 napisane przez magda

    Koncert bardzo mi się podobał. Najlepszy był Pan T. Kwinta i K. Klimczak...Dobrze czasem jest się wyciszyć przy takiej muzyce i zatrzymać dostrzegając co jest ważne w życiu. Szkoda tylko, że P. Z. Wodecki, który miał początkowo wystąpić zamiast Piwnicy nigdy już nie odwiedzi naszego miasta...

  • Link do komentarza RK niedziela, 21 maja 2017 20:08 napisane przez RK

    Podobały mi się tylko piosenki. reszta była nieco zaskakująca. Nie moje klimaty.

  • Link do komentarza uczestniczka niedziela, 21 maja 2017 12:38 napisane przez uczestniczka

    Niestety, dowcipy często były z najniższej półki. Z pewnych rzeczy nie wypada robić sobie żartów, to to zwykłe prostactwo.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane