poniedziałek, 14 sierpnia 2017 10:00

Burzliwa inauguracja festiwalu

 
Burzliwa inauguracja festiwalu fot. Rafał Wichniewicz

W miniony piątek, kiedy nad Gniezno nadciągały ciemne chmury zwiastujące burzę, w katedrze rozpoczynał się koncert inaugurujący Festiwal Akademia Gitary. 

To wydarzenie jego uczestnicy na pewno zapamiętają na długo i to nie tylko ze względu na wyjątkową muzykę, jaka wybrzmiała w murach świątyni. Festiwal w tym roku odbywa się po raz dziesiąty i z tego też powodu w miniony piątek 11 sierpnia, do bazyliki ściągnęły tłumy słuchaczy nie tylko z Gniezna i okolicy, ale także z różnych zakątków Wielkopolski. Wszystko po to, by wspólnie uczestniczyć w inauguracji festiwalu, który będzie trwać przez ponad miesiąc w różnych miejscowościach.

- 10 lat temu z Łukaszem Kuropaczewskim i Marcinem Poprawskim wymyśliliśmy projekt, który chcieliśmy realizować ze swoimi studentami, jako taką formułę edukacyjną, skierowaną do adeptów gitary klasycznej i młodych menadżerów kultury. Drugim założeniem było to, że chcemy uciec z metropolii i muzykę klasyczną chcemy zanieść na rubieże Wielkopolski, do małych, pięknych kościółków, pałaców i innych ośrodków, które na co dzień tę ofertę kulturalną mają mniejszą, a może też mają ograniczony dostęp do kultury, pisanej przez duże "K" - mówił przed rozpoczęciem występu Przemysław Kieliszewski, dyrektor festiwalu. Następnie wszystkich zgromadzonych powitała starosta Beata Tarczyńska.

Tego wieczoru liczni zgromadzeni w świątyni mogli wysłuchać utworów najwybitniejszego kompozytora argentyńskiego tanga - Astora Piazolli, w trakcie którego wykonane zostały utwory nawiązujące do twórczości z pogranicza hiszpańskiej i argentyńskiej nocy. Przed zgromadzonymi wystąpił tradycyjnie Łukasz Kuropaczewski, rodowity gnieźnianin i równocześnie jeden z najwybitniejszych polskich gitarzystów klasycznych. Wraz z nim zaprezentował się akordeonista Marcin Wyrostek, wielokrotnie nagradzany muzyk tego instrumentu.

W trakcie, kiedy trwał koncert, nad Gniezno nadciągnęła nawałnica. W trakcie bisów zgasło światło, a na zewnątrz rozpętał się huraganowy wiatr, uniemożliwiający opuszczenie katedry. Uczestnicy wydarzenia mogli spokojnie wyjść ze świątyni dopiero po około godzinie od zakończenia koncertu, przez co wielu z nich na pewno na długo zapamięta tę inaugurację tegorocznego festiwalu.

12 komentarzy

  • Link do komentarza tata środa, 16 sierpnia 2017 09:53 napisane przez tata

    jak się z kościoła robi sale koncertowe to w końcu Pan Bóg pokazuje swą siłę i moc!! ostrzeżenia były i to nie jedno, a oni wciąż, mimo, że teatr mamy, salę w Pomniku.... nic w końcu msze i nabożeństwa tam się będą odbywać a katedra tylko na koncerty jak za czasów wojny....

  • Link do komentarza Pałuki wtorek, 15 sierpnia 2017 13:48 napisane przez Pałuki

    Ad. wolna - Bo oni w Gorzowie mają innego biskupa i tyle w temacie.

  • Link do komentarza Jan Z. wtorek, 15 sierpnia 2017 09:05 napisane przez Jan Z.

    Wielu gnieźnienskich księży podziela opinię o zeświecczeniu kościołów w celach innych niż sakralne, ale w Kościele jest taki rygor podległości, że nikt i to w każdej sprawie nie ośmieli się wyrazić swojego zdania biskupowi. To jest chore, prowadzi do pychy władzy i wiary we własną nieomylność.

  • Link do komentarza wolna wtorek, 15 sierpnia 2017 00:33 napisane przez wolna

    po pożarze katedry w Gorzowie wlkp. odprawiono mszę św. w podziękowaniu za uratowanie katedry służbom do tego powołanym oraz zwykłym ludziom, którzy ratowali co się dało, to właśnie wtedy tworzy się jedność, poprzez wspólnotę wiary, policzenie się daje szansę i nadzieję na odbudowę strat materialnych, ale najpierw trzeba właśnie zbudować wspólnotę wsparcia, modlitwy poprzez chociażby dziękczynienie, a nie biegać i gadać za kasą jak to dziś widziałam!!

  • Link do komentarza gosia wtorek, 15 sierpnia 2017 00:25 napisane przez gosia

    władze naszej archidiecezji z proboszczem katedry są "wierzącymi inaczej"! czyli zamiast dziękczynienia, że skończyło się tylko w zasadzie na stratach materialnych i że nikt nie zginął - mamy apele o pomoc..... przecież ja wiem, żę trzeba pomagać, ale trzeba też umacniać wiernych poprzez modlitwę.... musi ktoś zginąć by na chwilę się ci "pożal się Boże!" kapłani zareagowali jak trzeba!! skąd oni się biorą... Boże miej zmiłowanie nad nami!

  • Link do komentarza Marian poniedziałek, 14 sierpnia 2017 23:04 napisane przez Marian

    Słowa metropolity Krakowskiego: "Mówię zdecydowane "nie" dla praktyk wykorzystywania sakralnego miejsca dla celów niezgodnych z przeznaczeniem. Nic, co świeckie, nie powinno bowiem mieć miejsca w naszych świątyniach" - napisał metropolita krakowski. "Nie łudźmy się, nie dotrzemy do wiernych przez muzykę, która nie ma inspiracji religijnych, chociażby była napisana przez wybitnych kompozytorów, nawet głęboko wierzących" - dodał.
    Także Biskup włocławski Wiesław Mering wydał zarządzenie w sprawie organizowania koncertów w kościołach diecezji włocławskiej. Dokument jest przypomnieniem przepisów prawa kościelnego w tej sprawie wobec powtarzających się w ostatnim czasie licznych nadużyć w przeznaczaniu świątyń dla innych celów niż sakralne.
    Dokument wydany został w oparciu o postanowienia Konstytucji o Liturgii Soboru Watykańskiego II, Instrukcji „Musicam Sacram” z 1967 r., Instrukcji Kongregacji Kultu Bożego „Koncerty w kościołach” z 1987 r. oraz o przepisy Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan.1210).
    Co na to władze kościelne naszej archidiecezji?

  • Link do komentarza drwal poniedziałek, 14 sierpnia 2017 22:58 napisane przez drwal

    na żadnej ostatnio "organizowanej" - przepraszam za to słowo - uroczystości kościelnej nie było tyle osób?! czyli jednak znają drogę do światyni, tylko nie podczas nabożeństw dla których ona powstała... żenada księże proboszczu - to się nie godzi, nie dlatego nasi ojcowie budowali świątynie!! a katedra jako matka kościołów powinna świecić przykładem.... koncerty do sal koncertowych!

  • Link do komentarza bemol poniedziałek, 14 sierpnia 2017 21:22 napisane przez bemol

    Sami koneserzy muzyki :-))). A tak na poważnie - szkoda, ze wielu tych twarzy nie widać na niedzielnych mszach w kościołach.

  • Link do komentarza parafianka poniedziałek, 14 sierpnia 2017 15:46 napisane przez parafianka

    Czy któryś z licznych przecież w Gnieźnie księży pomyślał by odprawić mszę św. w podziękowaniu Bogu za to, że oprócz strat materialnych wszyscy przeżyli?

  • Link do komentarza Dawid gnieznianin poniedziałek, 14 sierpnia 2017 15:24 napisane przez Dawid gnieznianin

    Jestem tego samego zdania. Jest za dużo świeckich koncertów w przestrzeni sakralnej. Przed nawałnicą kiedy tego dnia modliłem się w katedrze panowie od nagłośnienia przez kilkanaście minut puszczali muzykę dla sprawdzenia nagłośnienia, ale niegodną tego miejsca. Pomyślałem jak jeszcze długo...no i stało się.

  • Link do komentarza Wierzący poniedziałek, 14 sierpnia 2017 14:35 napisane przez Wierzący

    Gdy zaczęła się nawałnica, nikt jakoś nie pomyślał, by przerwać świecki koncert, paść na kolana i zacząć śpiew suplikacji "Święty Boże...", a potem odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego....

  • Link do komentarza powiatowy poniedziałek, 14 sierpnia 2017 10:29 napisane przez powiatowy

    To może teraz nabożeństwa przenieść do MOKu, albo eSTeDe, skoro katedrę zamieniono na salę koncertową?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane