Wydrukuj tę stronę
niedziela, 22 października 2017 10:56

Gnieźnianie skazani na bluesa

 
Gnieźnianie skazani na bluesa fot. Rafał Wichniewicz

W sobotni wieczór w Centrum Kultury "Scena To Dziwna" odbył się wyjątkowy koncert z utworami ze spektaklu „Skazany na bluesa”. Ten występ tylko potwierdził iż postać głównego bohatera przełamuje nawet bariery pokoleniowe.

Spektakl „Skazany na bluesa” opiera się na filmie wyprodukowanym w 2005 roku (pod tym samym tytułem) autorstwa Przemysława Angermana i Jana Kidawy-Błońskiego w reżyserii Arkadiusza Jakubika. Materiał ten opowiada o historii Ryśka Riedla, charyzmatycznego wokalisty grupy DŻEM. Jest to pierwsza adaptacja tego materiału, wykonana przez Teatr Śląski w Katowicach, który w sobotę zawitał do Gniezna, by zaprezentować go tutejszej publiczności. 

Jak można było się przekonać, gnieźnianie nie zawiedli i licznie stawili się na koncercie, a warto dodać iż bilety na wydarzenie rozeszły się na długo przed jego terminem. Aktorzy zostali bardzo gorąco przyjęci przez widownię, dla której ten koncert to niemal na pewno nie było wspomnienie filmu, ile przede wszystkim wyjątkowej postaci, jaką był Ryszard Riedel. Współtwórca grupy Dżem od 1973 roku, aż do swojej śmierci w 1994 roku stworzył wokół siebie otoczkę wyjątkowej postaci, która z czasem przerodziła się w muzyczną legendę. Nic więc dziwnego, że wiele osób do dziś nie może odżałować jego przedwczesnego odejścia z tego świata, w którym bez "Ryśka" muzyka bluesowa (zdaniem niektórych) już nie jest taka sama.

Mimo wszystko, dzięki takiej inicjatywie, jakiej podjął się Teatr Śląski, świetnej roli wokalisty dogrywającego Ryśka, a więc Macieja Lipiny, a także całego zespołu muzyków w postaci Pawła Ambroziaka (gitara), Sebastiana Kreta (gitara), Adama Snopka (klawisze), Ronalda Tuczykonta (bas) i Michała Dziewińskiego (perkusja), a także dzięki inicjatywie CK eSTeDe, można było mieć wrażenie, że duch Riedla unosi się wśród obecnych w sali. 

 

Galeria

1 komentarz