Jesteś tutaj:Kultura Wspominali „Staszka” - działacza, twórcę i przyjaciela
sobota, 04 listopada 2017 11:58

Wspominali „Staszka” - działacza, twórcę i przyjaciela

 
Wspominali „Staszka” - działacza, twórcę i przyjaciela fot. Rafał Wichniewicz

Czas nieustannie ucieka, a wszystko co nas otacza, z wiekiem coraz szybciej przemija. Znikają też ludzie, którzy nam towarzyszą w życiu codziennym, dlatego w ramach Święta Przyjaciół przywraca się ich w pamięci. Dzięki czemu są na pewno w jakimś sensie razem z nami obecni.

W miniony piątek w Centrum Kultury Scena To Dziwna, po raz kolejny odbyła się wyjątkowe wydarzenie, które na trwałe wpisało się w program imprez tego ośrodka. Święto Przyjaciół po raz dziewiąty przyciągnęło osoby związane z gnieźnieńskim światem kultury, a wszystko po to, by w nietypowy sposób uczcić pamięć o osobach, które już odeszły z tego świata. 

- Zaczęło się to bardzo dawno temu, kiedy systematycznie spotykaliśmy się w gronie przyjaciół. Inicjatorem tego święta jest nieżyjący już Jerzy Sieczkowski, który wymyślił, by w trzeci dzień świąt Bożego Narodzenia, spotykać się po świątecznym obżarstwie i we własnym gronie opowiadamy najróżniejsze ciekawe historie, podsumowujące miniony rok. Kiedy Jerzy odszedł, brakowało nam takiego spotkania i w związku z tym, kiedy otwieraliśmy eSTeDe, ustaliliśmy iż jednym z ważniejszych świąt, które będziemy tu obchodzili, to będzie Święto Przyjaciół, a w które będziemy wspominali bliskich nam ludzi, którzy już odeszli - wspominał Kazimierz "Tinkers" Kubów.

Tylko w pamięci możemy zachować chwile, które często wspominane, pozostają tak żywe. Tak, jakby ich uczestnicy wciąż żyli. Podobnie było też w piątkowy wieczór, kiedy uczestnicy Święta Przyjaciół wspomnieli ważną dla Gniezna postać - Stanisława Pasiciela. "Staszek", bo tak o nim mówili dobrzy znajomi, zmarł w czerwcu 2017 roku i, jak przyznali organizatorzy, pozostawił po sobie swojego rodzaju pustkę. Wieloletni działacz, współprowadzący Powiatowy Dom Kultury, a potem przez ćwierć wieku Muzeum Początków Państwa Polskiego, był bardzo ciepło wspomniany przez obecnych w sali widowiskowej eSTeDe. 

Wydarzeniu towarzyszyła wystawa obrazów, które jako dyrektor PDK zakupił w ramach działającej na przełomie lat 60. i 70. Galerii A od młodych artystów, rozpoczynających swoją karierę twórczą. Obecnie są one w zasobach Miejskiego Ośrodka Kultury, który na potrzeby wydarzenia wypożyczył je do eSTeDe, aby mogły pokazać zmysł artystyczny Stanisława Pasiciela.

W trakcie spotkania dobrzy znajomi "Staszka" wspominali go i historie z jego udziałem, sięgające wszak pół wieku wstecz. Była więc to nie tylko podróż do przeszłości, ale także próba przypomnienia wydarzeń, o których wielu z obecnych w sali już zapomniało. Jako dodatkowy akcent artystyczny wystąpiła mogileńska grupa jazzowa Dixie Team, której muzyka pozwoliła rozwiać miejscami (nie da się ukryć) nostalgiczną atmosferę. 

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane