sobota, 16 grudnia 2017 12:36

Powieść Kafki na deskach CK eSTeDe

 
Powieść Kafki na deskach CK eSTeDe fot. Rafał Wichniewicz

W piątkowy wieczór w Centrum Kultury "Scena To Dziwna" odbył się występ Teatru Usta Usta Republika, który tym razem zagościł ze spektaklem "Geometria".

Za tym prostym i wielointerpretacyjnym tytułem kryła się powieść oparta w całości na wyjątkowym dziele Franza Kafki pt. "Zamek". Powieści niedokończonej, ale pełnej wszechobecnej nieokreśloności, stanowiącej jedną z cech tzw. sytuacji kafkowskich. Wszyscy, którzy cenią sobie dobrą literaturę, na pewno mieli okazję przeczytać "Proces" tego samego autora. Mniej zaś osób sięga po rzeczony "Zamek", którego interpretację można było zobaczyć w wykonaniu poznańskiego teatru.

Spektakl rozpoczyna się dość nieoczywiście - oto teatr z Olkahomy postanawia zorganizować jedyny i niepowtarzalny casting do spektaklu "Geometria". Wydarzenie to wymyka się nieco spod kontroli, gdyż brakuje odtwórcy głównej roli - geometry. Jest to także bohater kafkowskiej powieści, stąd też bardzo płynnie następuje przejście do wsi, leżącej w nieznanej krainie, okrytej mgłą niepewności i podejrzanej aury, w której dzieje się cała akcja. Geometra, który doń nagle przybywa, wywołuje sensację, jakiej większość się nie spodziewała. Postać ta budzi to śmiech lub oburzenie, a jednocześnie szacunek i zmusza do ukłonów. W tym wszystkim pojawiają się postacie bardzo nieoczywiste, jak wójt, który nie ma na nic wpływu czy hrabia, który rzekomo geometry miał poszukiwać na potrzeby swojego zamku. Zamku, którego istnienie jest tak nierealne, a w znacznej mierze jego byt wpływa cały czas na przebieg wydarzeń. Widać to przy próbie wyjaśnienia, kto po geometrę posyłał, a kto blefował iż potrzebne jest jego zatrudnienie. Geometrę przez cały czas zwodzi też Frieda, jedyna postać kobieca, która dodaje kontrastu i pozwala na spowolnienie powieści w różnych momentach, pokazując iż główny bohater ma nieco inne oblicze.

Ten brak oczywistości, bezradność wobec tego, co się wokół dzieje, to istotny element wspominanej sytuacji kafkowskiej. Autor rozpoczął pisanie "Zamku" w 1922 roku i nigdy go nie ukończył. Tę przerwę, niedopowiedzenie, duży znak zapytania i pole do dalszej interpretacji, aktorzy pokazali w najlepszy sposób - pozostawiając widzów w samotności i wygaszającej muzyce. Taka właśnie była twórczość Franza Kafki, który umierając przedwcześnie, zostawił świat literatury z niedokończonymi powieściami, do dziś wzbudzającymi zachwyt. Ten sam zachwyt kazał także aktorom Teatru Usta Usta Republika trzy razy wychodzić do ukłonów - w odpowiedzi na długie oklaski licznie zgromadzonej publiczności.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane