Jesteś tutaj:Reportaże Mikołajkowe morsowanie na Łazienkach
niedziela, 04 grudnia 2016 13:24

Mikołajkowe morsowanie na Łazienkach

 
Mikołajkowe morsowanie na Łazienkach fot. Rafał Wichniewicz

Z okazji zbliżających się Mikołajek gnieźnieńskie morsy tradycyjnie przyłączyły się do świętowania, korzystając z zimnej kąpieli w Jeziorze Winiary.

W niedzielne południe, kiedy większość gnieźnian z powodu panującego mrozu i mgły woli przebywać w domach, około pięćdziesięciu z nich wybrało mroźną kąpiel na popularnych Łazienkach. Panująca na dworze temperatura (-1o) tylko ich zachęcała do skorzystania z tej atrakcji zwłaszcza, że woda była niewiele cieplejsza, choć lodu na powierzchni jeszcze nie było. 

Po krótkiej rozgrzewce, pływacy występujący pod szyldem Królewskich Morsów, niezależnie od wieku czy płci, wspólnie weszli do wody Jeziora Winiary.  Teraz tylko zależało tylko od nich, jak długo zdecydują się na kąpiel - jedni przebywali minutę, a inni postanowili pozostać w niej nawet kilkanaście minut. Jak przyznawali po wyjściu na plażę - woda była idealna do kąpieli. 

Z tego miejsca morsy zapraszają na kolejną niedzielę 11 grudnia na wspólne bicie rekordu Gniezna w ilości morsów kąpiących się na Jeziorze Winiary. Do tej pory najlepszym wynikiem było 77 osób, które jednocześnie pływały w mroźnej wodzie na Łazienkach - więcej informacji w linku poniżej.

Zobacz: Więcej informacji o wydarzeniu 11 grudnia

10 komentarzy

  • Link do komentarza samuraj wtorek, 06 grudnia 2016 05:53 napisane przez samuraj

    ''nowy" po primo nie jestem typem kanapowca tylko regularnie trenującym sportowcem,a napisałem tak dla tego,że znam i widzę te osoby które robią to tylko i wyłącznie dla fejmu.Nie mam konkretnie na myśli wszystkich morsów a wyłącznie niektórych.A konsekwencje owszem znam przypadek człowieka który po rozpoczęciu morsowania właśnie więcej choruje i to nie tylko na przeziebienia.Oczywiście nie twierdze że jest to złe tylko jest to kwestia indywidualna kazdego czlowieka a konkretnie jego odpornosci.

  • Link do komentarza Mariusz poniedziałek, 05 grudnia 2016 08:57 napisane przez Mariusz

    @ Wytatuowana - pewnie, ze to nie problem Violi, ale każdy ma prawo do swojej oceny i tego mu nie zabierzesz. A ja tam też popieram Violę. Tatuaż to pewna forma samookaleczenia, którego nie można już nigdy usunąć. Ludzie myślą, że przez te "ozdoby" są dla otoczenia bardziej atrakcyjni. No cóż, jeżeli tylko tyle mają do zaoferowania , to chyba jednak coś nie tak. A w ogóle co to za powrót do ludów pierwotnych?

  • Link do komentarza Wytatuowana poniedziałek, 05 grudnia 2016 08:36 napisane przez Wytatuowana

    Viola, to także nie jest twój problem po co i co inni sobie tatuują. Naprawdę.

  • Link do komentarza mors poniedziałek, 05 grudnia 2016 06:53 napisane przez mors

    Szkoda, że Was tam nie było. Super atmosfera, super ludzie i na dodatek hartujemy ciała i dusze.

    @Samuraj - konsekwencje mogą być, gdy ktoś chojraczy i siedzi w wodzie nie wiadomo jak długo i za mocno wyziębia organizm. Porządna rozgrzewka przed wejściem do wody + krótkie, ok. 3 minut, zanurzenie = hartowanie organizmu!

  • Link do komentarza Viola niedziela, 04 grudnia 2016 22:58 napisane przez Viola

    Dziewczyny, jak dziewczyny, te ozdoby nie są takie duże, ale ci faceci to naprawdę będą kiedyś tego żałować. Ja to bym wiecznie chciała te ręce myć, bo bym myślała, że jest brudna! Ja tam wole faceta bez tatuaży, ale z mądrą głową.

  • Link do komentarza nowy niedziela, 04 grudnia 2016 22:30 napisane przez nowy

    Kolego ,,samuraj '' o jakich to konsekwencjach myślisz ? Bardzo często łapałem wirusy i przeziębienia kilkanaście razy w roku .Zacząłem morsować w 2016 roku , od roku nie byłem ani razu przeziębiony - chory, a do wody wchodzę cztery razy w tygodniu od 10-20 minut . Oczywiście najłatwiej zabierać głos z pozycji kanapowca .

  • Link do komentarza Wytatuowana niedziela, 04 grudnia 2016 22:14 napisane przez Wytatuowana

    Na szczęście to nie jest twój problem Karolinko ;)

  • Link do komentarza Karolina niedziela, 04 grudnia 2016 22:01 napisane przez Karolina

    Tatuaż niestety może szybko ulec przeterminowaniu. Zawsze istnieje ryzyko, że formuła tatuażu się wyczerpie i stanie się on zbędnym obrazkiem na skórze. Ciekawe, jak te piękne dziewczyny będą wyglądały z tymi tatuażami w wieku lat osiemdziesięciu?

  • Link do komentarza czytacz niedziela, 04 grudnia 2016 15:50 napisane przez czytacz

    Fajne ciała tylko po co te tatuaże, naprawdę trudno zrozumieć :-(

  • Link do komentarza samuraj niedziela, 04 grudnia 2016 13:55 napisane przez samuraj

    Połowa z tych "Morsów" tylko dupsko dla fejmu zamacza nie zważając na konsekwencje jakie im grożą...ale cóż teraz moda na morsowanie.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane