niedziela, 10 września 2017 08:03

Mieszko znokautował wicelidera siedmioma bramkami

 
Mieszko znokautował wicelidera siedmioma bramkami źródło: MKS Mieszko Gniezno

Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili swoim rywalom piłkarze Mieszka Gniezno. Podopieczni Mariusza Bekasa w spotkaniu na szczycie czwartoligowej tabeli rozgromili na stadionie przy ulicy Strumykowej Wartę Międzychód aż 7:0. Tym samym gnieźnianie potwierdzili swoją dominację w tej klasie rozgrywkowej.

Nikt z przybyłych blisko tysiąca kibiców nie spodziewał się, że będzie to taki nokaut w wykonaniu gnieźnian. Pierwszy kwadrans przypominał piłkarskie szachy. Obie ekipy wzajemnie badały się, a przemyślanych akcji było jak na lekarstwo. Pierwsi przebudzili się w końcu mieszkowcy. W 16 minucie w sytuacji sam na sam z Konradem Galusem znalazł się Gracjan Goździk, ale jego uderzenie przeszło tuż obok słupka. Cztery minuty potem gracze Mieszka otworzyli wynik. Dawid Radomski „urwał” się obrońcom Warty i dograł idealnie do niepilnowanego Tomasza Kaźmierczaka, który po raz pierwszy pokonał golkipera gości. Dwie minuty potem było już 2:0. Tym razem oko w oko z Galusem znalazł się Gracjan Goździk i wtedy już nie dał mu szans. W 30 minucie przyjezdni stworzyli sobie najlepszą sytuację do zdobycia gola kontaktowego. Z rzutu rożnego dośrodkował Jakub Budzyń, a doświadczony Szymon Sawala strzelając głową minimalnie chybił. Jeszcze w pierwszej części mieszkowcy dwukrotnie znaleźli drogę do siatki Warty. W 39 minucie prawą stroną boiska gościom „uciekł” Marcin Trojanowski, wbiegając w pole karne dośrodkował do Krzysztofa Wolkiewicza a ten głową skierował futbolówkę do siatki. Wynik pierwszej części na 4:0 dla biało-niebieskich ustalił w 41 minucie Marcin Trojanowski, który ograł defensywę gości i strzałem po długim narożniku nie dał szans Galusowi. W ten sposób na przerwę gospodarze schodzili z prowadzeniem różnicą czterech goli. 

W drugiej połowie przewaga Mieszka nie zmalała, a licznie przybyli kibice oglądali następne sytuację w polu karnym zespołu z Międzychodu. Jednak jako pierwsi zaatakowali goście. W 53 minucie z rzutu wolnego tuż sprzed pola karnego groźnie strzelał Jakub Budzyń, jednak Wiktor Beśka odbił ten strzał i skończyło się na strachu w szeregach miejscowych. Trzy minuty potem w polu karnym Warty faulowany był Tomasz Kaźmierczak i arbiter podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Tomasz Bzdęga i w tym momencie mieliśmy już prawdziwy pogrom gości, a to było jeszcze nie wszystko! W 60 minucie tego spotkania miejscowi zadali szósty cios. Tomasz Bzdęga zagrał do Marcina Trojanowskiego, a ten mocnym strzałem przy słupku po raz drugi tego dnia pokonał Galusa. Wynik sobotniego szlagieru na 7:0 (!!!) ustalił w 80 minucie Gracjan Goździk, który strzałem po ziemi ponownie znalazł drogę do siatki Warty. W samej końcówce ostatnią okazję do zdobycia honorowego gola mieli przyjezdni. W 88 minucie sam na sam z Wiktorem Beśką znalazł się Mateusz Klimczak, ale skuteczną interwencją popisał się golkiper gospodarzy. 

W ten sposób Mieszko rozgromił na swoim stadionie Wartę Międzychód aż 7:0 i tym samym potwierdził swoją dominację w tej klasie rozgrywkowej. Była to siódma wygrana z rzędu biało-niebieskich, która jeszcze bardziej poprawiła nasze położenie w tabeli. Mieszkowcy liderują i powiększyli przewagę nad drugą Wartą do pięciu punktów i do dziewięciu nad trzecią Unią Swarzędz. 

Bramki: Gracjan Goździk 2x (22, 80), Marcin Trojanowski 2x (41, 60), Tomasz Kaźmierczak (20), Krzysztof Wolkiewicz (39), Tomasz Bzdęga (60 z karnego) – dla Mieszka

Widzów: 950

Sędziował: Robert Pawlicki (Poznań)

„Mieszko”: Wiktor Beśka, Marcin Tomaszewski (77 Paweł Siwka), Adrian Bartkowiak, Michał Steinke, Miłosz Brylewski (76 Damian Garstka), Marcin Trojanowski (65 Adam Konieczny), Dawid Radomski, Tomasz Bzdęga, Gracjan Goździk, Krzysztof Wolkiewicz, Tomasz Kaźmierczak (71 Filip Kruczyński)

Żółte kartki: Bartkowiak, Steinke, Radomski (Mieszko), Woźniak, Sawala, Dyzert, Zachciał (Warta)

 

7 komentarzy

  • Link do komentarza wilk środa, 13 września 2017 00:27 napisane przez wilk

    Avalon---- Mieszko,nie jest jeszcze złą nazwą,oddaje przynajmniej piastowski charakter PIERWSZEJ STOLICY. Bywają gorsze nazwy klubów piłkarskich i nie tylko,zobacz jak ponazywano kluby żużlowe w Elidze,tego nie da się zapamiętać i wymieniać !!!!!!
    A tak swoją drogą to takie miasto jak GNIEZNO,powinno mieć drużynę piłkarską na poziomie chociaż DRUGIEJ ligi,czyli ZAPLECZA EKSTRAKLASY,bo ja nie uznaję pseudo pojęć,że PIERWSZA liga to w rzeczywistości DRUGA liga,a Mieszko w sumie gra w IV lidze ,czyli w rzeczywistości , w PIĄTEJ LIDZE !!!! Ten kto taki sposób wymyślił nazywania rozgrywek,musiał być niezłym imbecylem,sam chyba mając ludzi za zwykłych baranów !!!! To tak samo jakby NAGLE ktoś nam na siłę wmawiał,że 2+2 jest równe TRZY !!!!! To jest dopiero paranoja,która przyszła do nas,niestety z Anglii . I to się tyczy nie tylko piłki,ale także innych dyscyplin.
    A dla piłkarzy gratulacje i życzę awansu.........do CZWARTEJ LIGI !!!

  • Link do komentarza Kegan wtorek, 12 września 2017 20:29 napisane przez Kegan

    Najlepiej zmieńmy historię Polski - w końcu Mieszko jest zdrobnieniem od Mieczysława - A może Mieszko była kobietą - Ludziska ale bzdury wypisujecie - dla skórokopów BRAWO 7:0 wynik idzie w świat

  • Link do komentarza rakZwenecji poniedziałek, 11 września 2017 09:08 napisane przez rakZwenecji

    No moim zdaniem nazwa "Mieszko" też jest taka trochę tkliwa. Wiem, tradycja i tyle lat już minęło, a to nadal funkcjonuje, ale Mieszko jest zdrobnieniem od Mieczysława, więc trochę tak średnio pasuje do wyższych rozgrywek. już można było o tym pomyśleć przy konsolidacji.

  • Link do komentarza avalon niedziela, 10 września 2017 23:31 napisane przez avalon

    Mieszko bardziej pasuje do szkolnego SKS-u niż normalnego klubu piłkarskiego. Mieszko, Bolek, Lolek i Tola z Reksiem ;)
    A Lech, Piast czy Chrobry są jednak poważniejsze. Takie jest moje zdanie.

  • Link do komentarza Gom niedziela, 10 września 2017 22:50 napisane przez Gom

    Avalon co ty bredzisz. Mieszko zła nazwa? A Lech też imię a grają w ekstraklasie i czasami w pucharze .........

  • Link do komentarza avalon niedziela, 10 września 2017 16:36 napisane przez avalon

    Życzę im jak najlepiej, tak samo jak klubowi żużlowemu.
    Jednak nazwa "Mieszko" w jakiś sposób odstaje od nazw klubów w wyższych niż okręgówkach poziomach rozgrywek. Niby imię, jednak brzmi troche jak nazwa klubu B klasy z jakiejś wioski.
    Może czas pomyśleć nad zmianą nazwy klubu? Może dlatego nie mają zbyt wielu sponsorów bo klub kojarzy się z najniższymi ligami?

  • Link do komentarza nadzieji i bulu niedziela, 10 września 2017 09:50 napisane przez nadzieji i bulu

    nareszcie w tym miescie zaczyna sie cos dziac w sporcie. pilka reczna awans, koszykowka rowny poziom od kilku sezonow z szansami na awans, zuzel awans, pilka nozna awans. dawno tak dobrze nie bylo. oby tak dalej.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Ostatnio dodane