poniedziałek, 19 listopada 2018 08:34

Horror przy Sportowej 5. Strata punktów na własne życzenie

  mn
Horror przy Sportowej 5. Strata punktów na własne życzenie zdjęcie: Szczypiorniak Gniezno

Powyższym tytułem można podsumować niedzielny mecz Szczypiorniaka Gniezno z SMS ZPRP Gdańsk II. Gnieźnianie przez większą część spotkania prowadzili. Niestety, w końcówce zabrakło im chłodnych głów, przez co trzy punkty pojechały nad morze.

Ten mecz miał być arcyciekawy i wyrównany. Taki też był. Od początku toczyła się zacięta walka, ze wskazaniem na gospodarzy. Bardzo dobre wejście w mecz zanotował Łukasz Krakowiak, który rzucił dwie bramki z rzędu. Od pierwszych minut to goście musieli odrabiać straty. Tak wyglądała cała pierwsza odsłona. Przed jej zakończeniem gnieźnieńskie “Wilki” wypracowały czterobramkową przewagę. To za sprawą serii trzech trafień. Najpierw na listę strzelców wpisał się Artur Dymkowski, a następnie Łukasz Krakowiak i Maciej Bałdyga. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 12:8.

Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze i to Szczypiorniak po końcowej syrenie będzie świętował kolejne zwycięstwo w lidze. Nic bardziej mylnego. W przerwie goście wyciągnęli wnioski i zaczęli grać lepiej. Osłabła natomiast skuteczność podopiecznych Kamila Hanuszczaka. Gospodarze na początku drugiej partii zostali zaskoczeni serią trzech trafień. To sprawiło, że prowadzili już tylko jedną bramką i zaczęło się robić nerwowo.

Wówczas dwie bramki zdobył Przemysław Gadecki. Gnieźnianie znów nieco odskoczyli. Niestety, na kwadrans przed końcem gdańszczanie wyrównali. To oznaczało bardzo emocjonującą końcówkę. Gospodarze nie zamierzali spuszczać głów i szukali szans na objęcie prowadzenia. Do 53. minuty byli w kontakcie z rywalami i wszystko było możliwe. Ostatnie chwile spotkania nie przebiegły po myśli “Wilków”…

Brakowało celnych rzutów i spokoju. Nerwówkę w obozie gnieźnian bezlitośnie wykorzystali gdańszczanie, którzy wypracowali sobie przewagę i po końcowej syrenie mogli świętować triumf. Po zaciętym i pełnym emocji starciu SMS ZPRP II wygrał w pierwszej stolicy Polski 22:18. Jeżeli chodzi o Szczypiorniaka, to szczególnie zawiodła skuteczność w drugiej partii. Podopieczni Kamila Hanuszczaka rzucili w niej tylko sześć bramek – w tym trzy Gadeckiego, dwie Krakowiaka i jedna Michała Ostrowskiego. Pozostaje na pewno niedosyt, bo trzy punkty były w zasięgu miejscowych.

9. kolejka II ligi gr. 2: KS Szczypiorniak Gniezno – SMS ZPRP Gdańsk II 18:22 (12:8)

KS Szczypiorniak Gniezno: Wolny, Grubczak, Zarzycki – Kapella, Bałdyga (1), Grzelak, Fijałkowski (1), M. Ostrowski (1), Kędziora (1), Łuczak, Dymkowski (1), Tyliński, Gadecki (8), Krakowiak (5), Stempuchowski, Hanuszczak.

SMS ZPRP Gdańsk II: Ligarzewski – Iwańczuk (2), Molski (1), Galus (2), Laskowski (6), Chuć, Witkowski (5), Powarzyński (4), Safiejko, Stępień, Bernacik, Radny (2), Kaczor.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane